Gość: BRUFORD
IP: *.acn.waw.pl
12.11.02, 17:01
Wątek zasadniczo skierowany jest do kolegów lekarzy , aczkolwiek jak uczy
przegląd tego forum , spodziewać się można niemerytorycznych komentarzy
różnych NMF-cików(patrz obserwator)
Otóż każdy z nas doskonale zna kampanie prasowe i demaskatorskie reportaże
bohaterskich dziennikarzy śledczych ujawniające rozmaite rażące zaniedbania
lekarskie : a to anstezjolog skierował krew zamiast do aorty to do płuc (
Życie Warszawy 2001) i tym podobne.Czy koleżanki i koledzy nie uważają że
Izba Lek.jako korporacja zawodowa powinna w razie prasowego pomówienia
niesłychanie AKTYWNIE pomagać lekarzowi w wyegzekwowaniu zadośćuczynienia w
formie przeprosin i odszkodowania , i to pomagać w stopniu tak aktywnym jak
natychmiastowe reagowanie na prasowe insynuacje,zakładanie pozwów i aktywne
kontakty z prawnikami.Cchiałbym usłyszeć wasze zdanie , bo jak dotąd nie
spotkałem się ( nawet tam gdzie w 100% znam sprawę i wiem że było to
pomówienie)z tym by przeciętny lekarz mógł tak czasowo jak i materialnie
zapewnić sobie należycie agresywną obronę przed pomówieniem.