Dodaj do ulubionych

protest przeciwko NFZ

20.02.06, 11:22
Panie ministrze zdrowia,

Kierując ministerstwem zdrowia, pozwala pan na nagminne, uporczywe i
bezczelne łamanie podstawowych praw pacjenta przez lekarzy i służbę zdrowia.
Służba zdrowia jest niezwykle skorumpowana.

1. Lekarze nagminnie wykorzystują publiczne - państwowe szpitale do celów
prywatnych. Normalny, ubezpieczony pacjent nie ma możliwości skorzystania z
opieki specjalistycznej gdyż terminy są niezwykle odległe, wielomiesięczne.
Równocześnie prywatny pacjent lekarza pracującego w szpitalu, przyjmowany
jest bez kolejki.
UJAWNIĆ KOLEJKI DO ŚWIADCZEŃ MEDYCZNYCH
ZABRONIĆ RÓWNOCZESNEJ PRACY W PAŃSTWOWEJ I PRYWATNEJ SŁUŻBIE ZDROWIA.

2. Kodeks etyki lekarskiej jest faktycznie mafijnym kodeksem lekarzy.
Zabrania on lekarzowi postawienia prawdziwej diagnozy, jeśli tylko lekarz
dowie się, że lekarz-poprzednik powiedział coś innego. W ten sposób pacjent
może się nigdy nie dowiedzieć o właściwym rozpoznaniu swojej choroby.
Izby lekarskie, ustalające ten mafijny kodeks pracują na koszt podatników,
gdyż są finansowane miedzy innymi z budżetu państwa. W ten sposób pacjenci -
podatnicy płacą na instytucję która ewidentnie działa przeciwko pacjentom.
Kodeks etyki lekarskiej umożliwia wzajemne szantarzowanie się lekarzy, i
dlatego włąśnie jest mafijny.
ZLIKWIDOWAĆ KODEKS ETYKI LEKARSKIEJ I ZABRONIĆ FINANSOWANIE IZB LEKARSKICH Z
BUDŻETU PAŃSTWA.
WPROWADZIĆ OBOWIĄZEK STAWIANIA DIAGNOZY PRZEZ LEKARZA PRZY KAŻDEJ WIZYCIE I
INFORMOWANIA PACJENTA O STANIE JEGO ZDROWIA.

3. Prawo zabrania reklamowania niektórych specyfików.
Powoduje to, że chory nie ma możliwości szukania leków na jego chorobę, ani
danych o chorobie bo nie jest lekarzem. Lekarze zaś są niedouczeni i leniwi.
Nie chcą i nie pogłębiają swojej wiedzy.
Wiedza była niedostępna dla ogółu w Egipcie i dlatego cywilizacja egipska
upadła.
UDOSTĘPNIĆ WIEDZĘ MEDYCZNĄ PACJENTOM
DOPUŚCIĆ SPRZEDAŻ KSIĄŻEK I CZASOPISM MEDYCZNYCH W ZWYKŁYCH KSIĘGARNIACH I
PUBLIKOWAĆ JE W INTERNECIE.

Za całe zło w Polskiej służbie zdrowia pan jest odpowiedzialny, i niszczy pan
służbę zdrowia nadal. Pana celem jest prywatyzacja szpitali, by napełnić
własne kieszenie.
Chce pan zostawić garstkę bezpłatnych szpitali dostępnych tylko dla władzy.
Władza się wyżywi. To zdanie, poprzedniej epoki bardzo panu pasuje.
______________________________________________________________________________
Wyślij ten protest, albo podobny do ministerstwa zdrowia:
kancelaria@mz.gov.pl

Obserwuj wątek
    • protest.protest Inne adrysy gzie można wysłać 20.02.06, 12:59
      do sejmu , formularz sejmowy umozliwiający wysyłanie listów:
      orka.sejm.gov.pl/ListydoS5.nsf/J1?OpenForm
      albo , kancelaria prezesa rady ministrów : formularz.
      www.kprm.gov.pl/email.php
      albo do prezydenta
      listy@prezydent.pl
      • lek4rz "Inne adrysy" :) 20.02.06, 16:28
        Przypomniał mi się policjant z "Allo, Allo" :)
        • malkontent_jeden Re: "Inne adrysy" :) 20.02.06, 19:13
          A mnie ten, co chciał kupić globus Radomia... To chyba ten sam napisał te
          adrysy.
    • Gość: lucky_leprechaun Re: protest przeciwko NFZ IP: *.lub.net.pl 20.02.06, 13:42
      Mam dla ciebie bardzo tania i skuteczna receptę: weż sobie sznur i sie powieś.
      Albo uwiąz kamień na szyi i skocz do wody- to skuteczny sposób na
      wyeliminowanie debilizmu z naszego narodu.
    • aelithe Re: protest przeciwko NFZ 20.02.06, 20:27
      Kierując ministerstwem zdrowia, pozwala pan na nagminne, uporczywe i
      > bezczelne łamanie podstawowych praw pacjenta przez lekarzy i służbę zdrowia.
      > Służba zdrowia jest niezwykle skorumpowana.
      co ma piernik do wiatraka
      >
      > 1. Lekarze nagminnie wykorzystują publiczne - państwowe szpitale do celów
      > prywatnych. Normalny, ubezpieczony pacjent nie ma możliwości skorzystania z
      > opieki specjalistycznej gdyż terminy są niezwykle odległe, wielomiesięczne.
      > Równocześnie prywatny pacjent lekarza pracującego w szpitalu, przyjmowany
      > jest bez kolejki.
      > UJAWNIĆ KOLEJKI DO ŚWIADCZEŃ MEDYCZNYCH
      > ZABRONIĆ RÓWNOCZESNEJ PRACY W PAŃSTWOWEJ I PRYWATNEJ SŁUŻBIE ZDROWIA.
      Już następuje szybki odpływ lekarzy do sektora prywatnego (i zagranicę)
      pozostaje go tylko przyspieszyć. Tylko co z tymi, którym się należy ( za
      darmo).

      > 2. Kodeks etyki lekarskiej jest faktycznie mafijnym kodeksem lekarzy.
      > Zabrania on lekarzowi postawienia prawdziwej diagnozy, jeśli tylko lekarz
      > dowie się, że lekarz-poprzednik powiedział coś innego. W ten sposób pacjent
      > może się nigdy nie dowiedzieć o właściwym rozpoznaniu swojej choroby.
      > Izby lekarskie, ustalające ten mafijny kodeks pracują na koszt podatników,
      > gdyż są finansowane miedzy innymi z budżetu państwa. W ten sposób pacjenci -
      > podatnicy płacą na instytucję która ewidentnie działa przeciwko pacjentom.
      > Kodeks etyki lekarskiej umożliwia wzajemne szantarzowanie się lekarzy, i
      > dlatego włąśnie jest mafijny.
      > ZLIKWIDOWAĆ KODEKS ETYKI LEKARSKIEJ I ZABRONIĆ FINANSOWANIE IZB LEKARSKICH Z
      > BUDŻETU PAŃSTWA.
      > WPROWADZIĆ OBOWIĄZEK STAWIANIA DIAGNOZY PRZEZ LEKARZA PRZY KAŻDEJ WIZYCIE I
      > INFORMOWANIA PACJENTA O STANIE JEGO ZDROWIA.
      Izby Lekarskei finansowane są z obowiązkowych skłądek lekarzy. Kodeks etyki
      lekarskiej rozwiązuje zasady etyki lekarskiej. Kto poza lekarzem może określać
      zasady etyczne; może hydraulik?. Jeśli diagnozą będzie rówież brak rozpoznania
      to zgoda.
      > 3. Prawo zabrania reklamowania niektórych specyfików.
      > Powoduje to, że chory nie ma możliwości szukania leków na jego chorobę, ani
      > danych o chorobie bo nie jest lekarzem. Lekarze zaś są niedouczeni i leniwi.
      > Nie chcą i nie pogłębiają swojej wiedzy.
      > Wiedza była niedostępna dla ogółu w Egipcie i dlatego cywilizacja egipska
      > upadła.
      > UDOSTĘPNIĆ WIEDZĘ MEDYCZNĄ PACJENTOM
      > DOPUŚCIĆ SPRZEDAŻ KSIĄŻEK I CZASOPISM MEDYCZNYCH W ZWYKŁYCH KSIĘGARNIACH I
      > PUBLIKOWAĆ JE W INTERNECIE.
      Czasopisma i ksiażki medyczne dostępne są w księgarniach i internecie; jednak
      interpretacja faktów wymaga ogromnej wiedzy i wieloletniego doświadczenia
      medycznego.
      • Gość: olsju Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:50
        > Izby Lekarskei finansowane są z obowiązkowych skłądek lekarzy.
        Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu państwa:
        artykół 60 tej ustawy:
        www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r1997/900120u
        • malkontent_jeden Re: Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu 20.02.06, 21:01
          Gość portalu: olsju napisał(a):

          > > Izby Lekarskei finansowane są z obowiązkowych skłądek lekarzy.
          > Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu państwa:
          > artykół 60 tej ustawy:
          > www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/medycyna/r1997/900120u
          Majątek i gospodarka finansowa

          Art. 59.

          1. Majątek izb lekarskich stanowią: fundusz oraz ruchomości i nieruchomości.

          2. Na fundusz izb lekarskich składają się:

          1) składki członkowskie,

          2) zapisy, darowizny, dotacje,

          3) wpływy z działalności gospodarczej,

          4) inne wpływy.

          3. Majątkiem i funduszem izb zarządzają okręgowe rady lekarskie i Naczelna Rada
          Lekarska.



          Art. 60.

          Izby lekarskie otrzymują z budżetu państwa środki finansowe na pokrycie kosztów
          tych czynności określonych w ustawie, które dotychczas były wykonywane przez
          organy administracji państwowej.

          Znaczy to ni mniej ni więcej, że z budżetu środki idą jedynie na działalność
          Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej ( odpowiednik prokuratury) , Sądu
          lekarskiego ( odpowiednik- wiadomo czego). Dodac można że od kilku lat tych
          budżetowych srodków wystarcza w około 60% kosztów funkcjonowania wyżej
          wymienionych organów. Co znaczy że reszta jest pokrywana ze składek.
          Ale to w sumie niezły pomysł- uciąć środki z budżetu, i pacjenci skargi wysyłac
          będa na Berdyczów, a naruszycielom kodeksu i popełniajacym błedy to tylko
          skaranie boskie zostanie...
          • Gość: :) Re: Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 21:09
            Lekarze płącą składki członkowskie by utrzymać sądy lekarskie, któe tych
            lekarzy skazują.
            Tak się zachowuje stado baranów.

            Co więcej ci lekarze z ostrością piranii walczą o byt Izb Lekarskich a więc i
            tych sądów.
            Tak się zachowuje stado baranów.

            I jeszcze muszą przestrzegać nietycznego Kodeksu Etyki Lekarskiej, przez króry
            mają wyrzuty sumienia (bo albo postąpi zgodnie z własnym sumieniem i powie
            pacjentowi, że te poprzedni lekarz pomylił wątrobę z nerkami, i żeby pacjent
            przestał leczyć wątrobę
            albo postąpi zgodnie z kodksem - na który to kodeks płacą składki - i nic nie
            powie)
            Tak się zachowuje stado baranów.
            • malkontent_jeden Re: Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu 20.02.06, 21:11
              Uwazajcie baco, owiecki juz sie dadzom ru.. bez buziaka, a baranek moze i
              bace tryknąć, jak sie wku.....
              • malkontent_jeden Re: Izby Lekarskie dostają pieniądze z budżetu 20.02.06, 21:13
                "Nie dadzom"- mialo byc łocywiście
      • Gość: dkolj Literatura medyczna NIE jest powszechnie dostępna: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:54
        > Czasopisma i ksiażki medyczne dostępne są w księgarniach i internecie
        Literatura medyczna NIE jest powszechnie dostępna ,
        zabrania tego prawo farmaceutyczne
        Art129 poz.2 Kto będąc uprawnionym prowadzi reklamę...
        3) produktów leczniczych wydawanych wyłącznie na recepty...
        podlega grzywnie

        Tak więc na rynku nie są dostępne książki z wymienionym jakimkolwiek
        specyfikiem sprzedawanym na receptę.
        • malkontent_jeden Re: Literatura medyczna NIE jest powszechnie dost 20.02.06, 21:04
          Rzeczywiście, jak Joanna Chmielewska napisze że Henio na kaca łyka Tramal i
          zagryza Asparginem, to jej cały nakład z księgarni wycofają..
        • encorton1 Re: Literatura medyczna NIE jest powszechnie dost 20.02.06, 21:51
          To dziwne - Internę Kokota widziałem w Empiku, a Farmakologię kupiłem w
          zwykłej niemedycznej księgarni - leków na receptę wymienionych z nazwy tam
          tysiące.

          Powołujesz się na prawo, którego nie rozumiesz. Reklama leków nie ma nic
          wspólnego z literaturą medyczną.

          • Gość: myślący Re: Literatura medyczna NIE jest powszechnie dost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 22:40
            To nie podawaj miejsca zkupu , tych leków i tytułów, bo ktoś zapłaci grzywnę.
            A potwierdzenie zakupu spal natychmiast.
        • aelithe Re: Literatura medyczna NIE jest powszechnie dost 21.02.06, 14:53
          Prawo farmaceutyczne zabrania prowadzenia reklamy, natomiast nie uniemożliwa
          dostępu do literatury medycznej chorym.
          CO do zakazu reklamy to uważam, że słusznie. Nie wydaje mi się, że dobrym
          rozwiązaniem byłoby oglądanie przed dziennikiem reklam w stylu amerykanskim.
          Masz raka, weź tamoxyfen. etc.

          Jełśi udasz się do księgarni prowadzącej sprzedaż ksiażek medycznych zaręczam
          cię, że nikt nie spyta się o prawo wykonywania zawodu.
      • piotrbbyd Re: protest przeciwko NFZ 04.03.06, 08:04
        aelithe napisał:

        Tylko co z tymi, którym się należy ( za
        > darmo).

        Służba zrowia nigdy nie była za darmo , ja np płacę ok 1900zł
        składki rocznie- CZY TO JEST ZA DARMO?

        Moim zdaniem najszybszym pozbyciem się patologii w służbie zdrowia
        byłoby przypisanie składek do płatnika- znikły by łapówki, szpitale
        które są potrzebne stały by dobrze finansowo, dobrzy lekarze mieli
        by dobre zarobki, a pacjent który płaci składki nie czekałby w
        kolejkach. Cześć składki by szła na tych co z różnych wzgłedów jej
        nie płacą( np 20%) a 5% na koszty systemu i myślę że obecny poziom
        składki (prawie 9%) by starczał bez problemu.
        • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 04.03.06, 19:32
          >myślę że obecny poziom
          > składki (prawie 9%) by starczał bez problemu.

          Nie. Nie starczy.
          Obecna składka (nie chodzi o "procent" tylko jaka kwote daje ostatecznie) nie
          starcza na funkcjonowanie nawet obecnego systemu z co dopiero na system "bez
          patologii".
          • Gość: tekla Re: protest przeciwko NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 20:07
            > Obecna składka ... nie starcza na funkcjonowanie nawet obecnego systemu
            To o niczym nie świadczy.
            Po prostu system jest zły. Pieniądze się marnują i wyciekają.

            Trzba zmienić ten zły system.
            • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 04.03.06, 20:35
              Każdy dotychcas tworzony system deklarował (pacjentom) realizacje wiekszej
              ilości i wiekszego zakresu świadczeń (praktycznie - bez ograniczeń) niż był w
              stanie sfinansować. Stąd patologie.
              I nic sie w tej mierze nie zmieni - politycy (bo to ONI sa odpowiedzialni za
              ksztalt systemu) nigdy sie nie odważą wziąść na swoje barki odpowiedzialnośći i
              ewentulanego gniewu pacjentow - swoich wyborcow (bo realny system wiąże sie z
              ograniczeniami lub bardzo znacznym zwiekszeniem nakładow finansowych). Wolą
              obiecywać "złote góry" - to nic nie kosztuje a głupcy na nich głosują.
          • Gość: Piotrek Re: protest przeciwko NFZ IP: 83.238.70.* 04.03.06, 21:16
            System jest drogi bo pełno w nim patologii. Myślisz że ok
            800zł /rok płacone przez przeciętnego zjadacza chleba który od czasu
            do czasu jest bezrobotny by nie starczyło gdyby każdy płacił za
            siebie z konta zdrowotnego? Tylko by się skończyło że ktoś kto nie
            płaci ma nieraz większe prawa od tego co płaci
            • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 04.03.06, 21:44
              Nie ma czegoś takiego jak "konto zdrowotne".
              W systemie "solidarnym" składka sie nie kumuluje - to zasada "ubezpieczenia"
              czyli płacenie za "potencjalną mozliwośc leczenia" a nie leczenie. "Korzystją"
              na tym leczeni chorzy oraz ci ktorych przepisy "dopisują" do systemu mimo
              nieodprowadzania składek (np. dzieci, niepracujący małzonkowie, itp) lub płacacy
              niższe skladki (np. rolnicy).
              W systemie "konta zdrowotnego" a więc "płacimy zgromadzonymi pieniędzmi" 800 zł
              może starczy na opłacenie jednego dnia pobytu w szpitalu.
              • Gość: Piotrek Re: protest przeciwko NFZ IP: 83.238.70.* 04.03.06, 22:31
                Wiem że nie ma takich kont. Właśnie dlatego że pieniądze idą do
                wspólnego wora- są marnowane. 800zł za 1 dzień to trochę przesada-przy
                polskich standartach szczególnie- chyba że na intensywnym leczeniu,
                oczywiście zgodzę się że przy wykonaniu jakiegoś zabiegu wchodziłaby w
                grę znacznie większa suma.
                • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 05.03.06, 00:31
                  W KAŻDYM systemie część pieniędzy jest "marnowana" (trzeba jeszcze okreslic co
                  to znaczy marnowane) - nie ma takiego syhstemu ktory zapewniał by 100 trafne
                  decyzje finansowe i obywał sie "bezkosztowo" (np. określ koszt prowadzenia "kont
                  zdrowotnych" dla wszystkich mieszkanow Polski - to pieniadze całkowicie
                  "zmarnowane" pomijając realne szanse funkcjonanania takiego systemu).
                  Wiekszośc pieniędzy ze składek idzie na leczenia tylko jestich ZA MAŁO jak na
                  oczekiwania pacjentów. I tak poziom opieki medycznej jest całkowicie
                  newracjonalnie wysoki jak na nakłady na nią - w znacznej mierze dzieki
                  wyzyskowi pracowników i utrzymywania działania systemu kosztem żenującao niskich
                  płac.
                  Własnie jestesmy chyba świadkami załamywania sie tego żrodła finansowania
                  systemu. Nawet niewolnik ma kiedys dość.
                  • Gość: Piotrek Re: protest przeciwko NFZ IP: 83.238.70.* 05.03.06, 11:56
                    Oczywiście nie ma systemu na świecie który by zapewniał każde
                    leczenie dla wszystkich obywateli- nawet w najbogatszych krajach.
                    Dzisiejszy system uważam za bardzo drogi- bo oprócz składek trzeba
                    doliczyć oddłużanie szpitali, łapówki, niedostępność do wielu procedur
                    w rozsądnym czasie- leczenie prywatne i prawdopodobne dotowanie z
                    budżetu państwa. Tak więc rzeczysta składka jaką ludzie płacą to ok
                    15% dochodów.
                    Przy kontach zdrowotnych osoby płacące składki i mające coś na koncie
                    miały by dostęp do każdej procedury bez kolejek na rynkowych zasadach-
                    w końcu szpital tak jak każda firma by dbał o klienta. Utopią jest
                    oczywiście myślenie że każda procedura będzie dostępna( chodzi o te
                    droższe)- ale tutaj decydowałyby jasne zasady a nie znajomości wśród
                    lekarzy lub łapówka ,ewentualnie nagłośnienie sprawy w mediach.
                    Taki system promował by dobrych lekarzy- w obrębie jednej placówki
                    mogły by być różne ceny za tą samą procedurę u różnych lekarzy.
                    Jednocześnie odpadali by kiepscy lekarze oraz niepotrzebne placówki-
                    te mogłyby się specjalizować w leczeniu pacjentów ze "wspólnego wora" -
                    nie mających nic na koncie. Uderzyło by też w osoby unikające
                    płacenia składek.
                    • Gość: Piotrek Re: protest przeciwko NFZ IP: 83.238.70.* 05.03.06, 12:00
                      Ponadto gdyby ktoś umarł zdrowo piniądze mogły by być dziedziczone-
                      z jakąś prowizją do "wspólnego wora"- np 30%
                    • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 05.03.06, 19:16
                      Oj, zaczynasz odlatywać w ekonomiczny kosmos ale jeszczce to skomentuję bo
                      spotykam wielu ludzi mających podobne poglądy, marzących o "koncie zdrowotnym" i
                      pytających "gdzie są moje skladki". A one po prostu zostały wydane na bieżąca.
                      Taki urok systemu ubezpieczeniowego. Płacisz auto casco, wypadku nie masz, a
                      składka "znika".
                      Kompletnie mylisz przyczyny ze skutkami.

                      >Oczywiście nie ma systemu na świecie który by zapewniał każde
                      >leczenie dla wszystkich obywateli- nawet w najbogatszych krajach.

                      Oczywiście ! I TO trzeba ludzom głosno i dobitnie powiedzieć - powinni to zrobic
                      politycy i określić co za skladkę "się nalezy" a co NIE . I powinni wziąć za to
                      odpowiedzilaność.

                      >Dzisiejszy system uważam za bardzo drogi- bo oprócz składek trzeba
                      >doliczyć oddłużanie szpitali,

                      Zadłużanie szpitali jest spowodowane zmuszaniem ich do świadczenia procedur
                      poniżej kosztow oraz większej ich ilości niz zapłcona - ten dług "finansuje"
                      działalnośc ktora nie jest zaplacona. Za mało pieniędzy (aby tego uniknąć
                      skladka powinna byc wyższa). Oczywiście niektóre szpitale powinny być
                      zlikwidowane. Spowoduje to nie tylko oszczędności ale równiez ograniczenie
                      dostepniści usług (czyli dalsze oszczędności).

                      >łapówki,

                      Przewaga popytu nad podażą i marne placenie wykonawcom procedur.

                      >niedostępność do wielu procedur w rozsądnym czasie-

                      za mało pieniędzy, wykupionych procedur i wykonawców (łatwo to zmienić -
                      wystrczy więcej pieniędzy na leczenie)

                      >leczenie prywatne i prawdopodobne dotowanie z
                      >budżetu państwa.

                      ???

                      >Tak więc rzeczysta składka jaką ludzie płacą to ok
                      >15% dochodów.

                      składka to 8,75%, pozstale pieniądze nie funkcjinują oficjalnie w systemie więc
                      nie mozna ich liczyć - zrób skladke 15% to zobaczymy/ Poza tym ważny lest nie
                      tylko "procent" ale też od jakich kwot i czy wszyscy placą.

                      >Przy kontach zdrowotnych osoby płacące składki i mające coś na koncie
                      >miały by dostęp do każdej procedury bez kolejek na rynkowych zasadach-

                      pod warunkiem że składka "na koncie" pokrywa koszty leczenia - inaczej NIE
                      JESTEŚ LECZONY WOGÓLE
                      nie masz forsy - nawet nie stajesz w kolejce

                      >w końcu szpital tak jak każda firma by dbał o klienta.

                      Ale tylko o tego który płaci - pozostałych za drzwi.

                      >Utopią jest oczywiście myślenie że każda procedura będzie dostępna( chodzi o te
                      >droższe)- ale tutaj decydowałyby jasne zasady a nie znajomości wśród
                      >lekarzy lub łapówka ,ewentualnie nagłośnienie sprawy w mediach.

                      To prawda - placisz - jesteś leczony - nie płacisz NIE JESTES LECZONY i nikt nie
                      jest zmuszany do leczenia Ciebie za darmo. Nawet jesli umierasz. OK ?

                      >Taki system promował by dobrych lekarzy- w obrębie jednej placówki
                      >mogły by być różne ceny za tą samą procedurę u różnych lekarzy.

                      To sprawiedliwe - masz więcej pieniędzy leczysz sie u lepszego (droższego)
                      lekarza, masz mało - u gorszego (tańszego). Jesteś biedny - czekasz dlużej (bo
                      biednych do leczenia jest więcej). Proszę to zapisac w ustawach. Tylko czy
                      politycy odważą sie to powiedzieć a pacjenci zaakceptować ?

                      >Jednocześnie odpadali by kiepscy lekarze oraz niepotrzebne placówki-
                      >te mogłyby się specjalizować w leczeniu pacjentów ze "wspólnego wora" -
                      >nie mających nic na koncie. Uderzyło by też w osoby unikające
                      >płacenia składek.

                      Jasne - dobre szpitale dla bogatych i gorsze dla biednych. Dłuższe czekanie dla
                      bidenych, niedostepnośc droższych procedur.
                      Zgodzę sie na taki podział - ale czy pacjenci sie zgodzą ? Prosze to zapisac w
                      ustawie o ubezpieczeniach zdrowotnych i niech Sejm to zatwierdzi.

                      >Ponadto gdyby ktoś umarł zdrowo piniądze mogły by być dziedziczone-
                      >z jakąś prowizją do "wspólnego wora"- np 30%.

                      I najwazniejsze - w obecnym stanie gdy wszytkie składki sa na bieżąco wydawane
                      na leczenie system jest niewydolny. Ty zakladasz system w ktorym tylko część
                      skladki (osób chorych) jest wydawana a składka zdrowych odkladana - czyli
                      funkcjonowanie sytstemu faktycznie za jeszcze mniejsze pieniądze. Chyba się nie da.
                      Poza tym wierz mi, przy skladce 800 zł rocznie (nawet gdyby odkladac całość co
                      jest niemozliwe) przez CAŁE SWOJE ŻYCIE nie odlożysz kwoty pozwalającej np. na
                      leczenie choroby nowotworowej. Kto za Ciebie zaplaci jesli nie będziesz mial "na
                      koncie"? Dziedziczenie ? To raczej rodzina musiala by dopłacic do leczenia w
                      starszych latach - starsi częściej i ciężej chorują i wymagają droższego leczenia.
                      Leczenie JEST DROGIE. Bardzo drogie.
                      • piotrbbyd Re: protest przeciwko NFZ 05.03.06, 23:35
                        slav_ napisał:

                        >Przy kontach zdrowotnych osoby płacące składki i mające coś na koncie
                        > >miały by dostęp do każdej procedury bez kolejek na rynkowych zasadach-
                        >
                        > pod warunkiem że składka "na koncie" pokrywa koszty leczenia - inaczej NIE
                        > JESTEŚ LECZONY WOGÓLE
                        > nie masz forsy - nawet nie stajesz w kolejce
                        Nie ma pieniędzy - korzystasz ze wspólnego wora- np 25 składki
                        wszystkich płacących (kolejki, najtańsze procedury)
                        > >w końcu szpital tak jak każda firma by dbał o klienta.
                        >
                        > Ale tylko o tego który płaci
                        Czyli podobnie jak w niektórych przypadkach dzisiaj- również w
                        stosunku do tych którzy sumiennie płacą składki
                        > To prawda - placisz - jesteś leczony - nie płacisz NIE JESTES LECZONY i nikt
                        ni
                        > e
                        > jest zmuszany do leczenia Ciebie za darmo. Nawet jesli umierasz. OK ?
                        Trochę przekręcasz- wspominałem o cześci do wspólnego wora
                        I najwazniejsze - w obecnym stanie gdy wszytkie składki sa na bieżąco wydawane
                        > na leczenie system jest niewydolny. Ty zakladasz system w ktorym tylko część
                        > skladki (osób chorych) jest wydawana a składka zdrowych odkladana - czyli
                        > funkcjonowanie sytstemu faktycznie za jeszcze mniejsze pieniądze. Chyba się
                        nie
                        > da.
                        Problem byłby na początku-trzeba by ustalić " kapitał początkowy" -
                        podobnie do emerytur- dla tych co już płacili składki od 85 %
                        dotychczasowych składek dla 25latków do 25% dla 65 latków( za rok 1,5%
                        mniej) - taki przykład( młodsi mniej się nachorowali, starsi- więcej),
                        trzeba by ruszyć oczywiście bierzące składki tych którzy nie chorują
                        na pokrycie chorób tych którzy mają "kapitał począkowy" ale myśle że
                        w ciągu 20 lat system by się unormował przy obecnej składce chyba
                        8,75% czy 9%
                        > Poza tym wierz mi, przy skladce 800 zł rocznie (nawet gdyby odkladac całość co
                        > jest niemozliwe) przez CAŁE SWOJE ŻYCIE nie odlożysz kwoty pozwalającej np. na
                        > leczenie choroby nowotworowej. Kto za Ciebie zaplaci jesli nie będziesz
                        mial "n
                        > a
                        > koncie"? Dziedziczenie ? To raczej rodzina musiala by dopłacic do leczenia w
                        > starszych latach - starsi częściej i ciężej chorują i wymagają droższego
                        leczen
                        > ia.
                        > Leczenie JEST DROGIE. Bardzo drogie.
                        Człowiek za młodu mniej choruje i nadwyżka byłaby na stare lata.
                        800złto przykład ile płaci osoba mało zamożna zarabiająca ok 800zł/m-c.
                        Wartości składki bym nie zmieniał- czyli ok 8,75-9%

                        Poza tym pisząc że rzeczywista składka wynosi ok 15% - chodzi mi o
                        punkt widzenia płacących
                      • piotrbbyd Re: protest przeciwko NFZ 05.03.06, 23:36
                        Zdaję sobie sprawę że to nierealne ale taki system byłby uczciwy i
                        wydajny
                      • kundusia Re: protest przeciwko NFZ 06.03.06, 00:00
                        kim jestes?
          • Gość: leo Re: protest przeciwko NFZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 09:57
            AWs wprowdzil reforme,Kasy z Niemiec.Lekarzy rodzinnych z Angli. Dzika
            konkurencje z Wczesnej Ameryki. System finasowania Solidarnosciowy. Skladka
            jak najmniejsza. Mamy bigos niejadalny. Kucharze z AWS
            Buzek,Krzaklewski.Miodowicz .Knysok,Kaminska siedza jak mysz pod miotla i mysla
            ze juz o ich bigosie zapomniano.
    • Gość: goscgosc Re: protest przeciwko NFZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 22:45
      zapisz sie na medycyne-bo teraz bez egzaminu mozna-postudiuj-to sie wszystkiego
      dowiesz.buziaki
      • Gość: pacjent Każdemu pacjentowi tak powiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 22:47
        To po co mi lekarze?
        • malkontent_jeden Re: Każdemu pacjentowi tak powiesz? 20.02.06, 22:49
          Ale coś chcesz powiedziec, czy tylko dźwięk wydać z siebie?
    • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 20.02.06, 22:52
      Nie wszystkim Bozia dała rozum.
      Nie ma co pastwić sie nad ludzmi poszkodowanymi na intelekcie, raczej wypada im
      współczuć.
      W koncu zmagają sie z problemami które ludzkośc juz dawno rozwiązała.
    • protest.protest Re: protest przeciwko NFZ 03.03.06, 12:24
      trzeba protestować , bo jest coraz gorzej.
      • slav_ Re: protest przeciwko NFZ 03.03.06, 15:22
        Proszę protestować, do woli.
        Ale tekst manifestu bym zmienił bo jest głupi.
        • protest.protest Więc czekam na nowy tekst 03.03.06, 18:49
          Zresztą w zakończeniu jest jasna zachęta do zmian.
          • slav_ Re: Więc czekam na nowy tekst 03.03.06, 19:53
            Nie idź na łatwiznę.
            To TWÓJ manifest, sam go zmień.
            Na taki w którym sprawy przeciw którym protestujesz mają związek z rzeczywistością.

            drobna rada:
            >UDOSTĘPNIĆ WIEDZĘ MEDYCZNĄ PACJENTOM
            >DOPUŚCIĆ SPRZEDAŻ KSIĄŻEK I CZASOPISM MEDYCZNYCH W ZWYKŁYCH KSIĘGARNIACH I
            >PUBLIKOWAĆ JE W INTERNECIE.

            To bym raczej skreślił chyba że chcesz się nadal ośmieszać.
    • nelsonek Re: protest przeciwko NFZ 07.03.06, 18:02
      protest.protest: Lekarze nagminnie wykorzystują publiczne - państwowe szpitale do celów prywatnych.

      nelsonek: jest to dzialanie nielegalne i proponuje konkretne przypadki kierowac do prokuratury.

      protest.protest: Normalny, ubezpieczony pacjent nie ma możliwości skorzystania z opieki specjalistycznej gdyż terminy są niezwykle odległe, wielomiesięczne.

      nelsonek: Terminy sa odlegle nie dlatego, ze lekarze wykorzystuja szpitale do wlasnych celow, tylko dlatego, ze zlodziejski NFZ wprowadzil durne limity.

      protest.protest: Równocześnie prywatny pacjent lekarza pracującego w szpitalu, przyjmowany jest bez kolejki.

      nelsonek: Gdzie jest przyjmowany bez kolejki? Do szpitala, czy do prywatnego gabinetu lekarskiego?

      protest.protest: UJAWNIĆ KOLEJKI DO ŚWIADCZEŃ MEDYCZNYCH

      nelsonek: Zgoda. Kolejki powinny byc jawne. W wielu przychodniach juz sa jawne.

      protest.protest: ZABRONIĆ RÓWNOCZESNEJ PRACY W PAŃSTWOWEJ I PRYWATNEJ SŁUŻBIE ZDROWIA.

      nelsonek: A niby dlaczego? W czym jedno przeszkadza drugiemu?

      protest.protest: Zabrania on lekarzowi postawienia prawdziwej diagnozy, jeśli tylko lekarz dowie się, że lekarz-poprzednik powiedział coś innego.

      nelsonek: Bzdura. Niejednokrotnie diagnozy roznych lekarzy sa wzajemnie sprzeczne. Zaden lekarz z tego powodu nie byl osadzony.

      protest.protest: Kodeks etyki lekarskiej umożliwia wzajemne szantarzowanie się lekarzy

      nelsonek: Co? Limit u psychiatry sie wyczerpal?

      protest.protest: pacjent może się nigdy nie dowiedzieć o właściwym rozpoznaniu swojej choroby.

      nelsonek: Jezeli pacjent nie chce wiedziec to nie wie. Jednak gdy pacjent chce poznac diagnoze to lekarz jest zobowiazany poinformowac o tym pacjenta. W przypadku odmowy poinformowania pacjenta o diagnozie lekarz lamie prawo.

      protest.protest: W ten sposób pacjenci - podatnicy płacą na instytucję która ewidentnie działa przeciwko pacjentom.

      nelsonek: Zwroc sie do organow scigania.

      protest.protest: ZLIKWIDOWAĆ KODEKS ETYKI LEKARSKIEJ

      nelsonek: Jasne! Hulaj dusza, piekla nie ma!

      protest.protest: WPROWADZIĆ OBOWIĄZEK STAWIANIA DIAGNOZY PRZEZ LEKARZA PRZY KAŻDEJ WIZYCIE I INFORMOWANIA PACJENTA O STANIE JEGO ZDROWIA.

      nelsonek: A nie istnieje taki obowiazek?

      protest.protest: Prawo zabrania reklamowania niektórych specyfików. Powoduje to, że chory nie ma możliwości szukania leków na jego chorobę, ani danych o chorobie bo nie jest lekarzem.

      nelsonek: zakaz reklamy lekow w zaden sposob nie ogranicza prawa pacjenta do informacji o lekach. Takie informacje znajduja sie w JAWNYCH bibliotekach i czytelniach. Czy wiedze o roznych produktach czerpiesz z reklam?

      protest.protest: UDOSTĘPNIĆ WIEDZĘ MEDYCZNĄ PACJENTOM DOPUŚCIĆ SPRZEDAŻ KSIĄŻEK I CZASOPISM MEDYCZNYCH W ZWYKŁYCH KSIĘGARNIACH I PUBLIKOWAĆ JE W INTERNECIE.

      nelsonek: A co? Wiedza medyczna jest tajna i niedostepna dla ogolu? Czy nie mozna kupic ksiazek medycznych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka