physician
15.06.06, 11:49
Jestem młodym lekarzem po studiach i jest chyba oczywiste, że zamierzam
wyjechać za granice. Moim miejscem docelowym jest USA. Wybór był dośc prosty
bo
do wyboru mam:
1.Zarobek rzędu 1000zł i to niezmiennie przez całe zawodowe życie (lekarze
nie
dostaja podwyżek wyrównujących inflacje, a tym bardziej nie liczy sie
kwalifikacja)
lub zarobek na początku przez 5 lat specjalizacji 42k$/rocznie
(11200PLN/miesiąc) i co rok dodatkowo 3-4% + inflacja, a po specjalizacji
pomiędzy 400-600k$/rocznie (140kPLN/miesięcznie)
2.Bycie społecznym marginesem - niestety w Polsce lekarz jest na marginesie,
a
media i politycy jeszcze bardziej zeszmacaja tą grupe zawodową - za przykład
bierze się 1% b. dobrze zarabiających ordynatorów, profesorów -
pielegnujących
stary system (łapówkarsko-złodziejski), a te 99% za nich cierpią.
lub bycie ostoja społeczeństwa, najbardziej szanowaną i najlepiej zarabiającą
grupą społeczną
3. Mieszkać przez 10 lat na pokoju z żoną i bez dzieci (nie stać mnie), a
potem
w wyciułanym na kredyt (na 30 lat oczywiście) mieszkaniu, które bede spłacał
całe życie
lub mieszkać w 20 pokojowym domu z 4 łazienkami, basenem i 4 samochodami w
najlepszej dzielnicy
4.Raz na kilka lat wyjechać na 2 tyg. do co najwyżej Chorwacji
lub dwa, trzy razy w roku, a to Kanary, Bahama, Floryda itp.
5.Leczyć według standardów z przed 20lat, na 20 letnim sprzęcie, pacjentów,
którzy ciągle narzekają i uważają, że wszystko im się należy za darmo, a
lekarz
to taki kelner po studiach
lub leczyć według najnowszej wiedzy (jeszcze z pieca :-))) przy pomocy
najlepszego sprzętu, pacjenów wdzięcznych, szanujących lekarza jak największy
skarb (bo zdrowie jest najważniejsze) i takich którzy wiedzą, że każdy jest
kowalem swojego losu i nic nie jest za darmo - jak palisz płacisz więcej, jak
jesteś otyły - płacisz więcej
6.Podlizywać się ordynatorom, aby pozwolił mi nauczyc się czy to USG czy to
kardiowersji, albo wyjechac na kongres - oczywiście płatny z własnej kieszeni
lub Zwiekszanie kwalifikacji zawodowych to obowiązek i jest dokonywany na
koszt
pracodawcy - w USA na samej 3 letniej rezydenturze naucze się tyle co w
Polsce
w ciągu.... optymistycznie 20lat
Życie ma się tylko jedno i trzeba je jak najlepiej wykorzystać. Najgorsze co
mozna zrobić to zmarnować sobie własne życie, czyli to co człowiek ma
najcenniejszego.