marc32
08.04.07, 11:58
Nawiązując do badań Arona na temat poziomu moralności (PM) lekarzy, można
jedynie ubolewać nad jego niskim poziomem. Na szczęście, inne grupy zawodowe
ratują wskażnik SKM (średnia krajowa moralność). Okazuje się bowiem że rolnicy
osiągają iście himalajskie PM, tak wysokie że, np, w ogóle nie muszą płacić
składek zdrowotnych.
Przywilej płacenia za leczenie rolników i ich rodzin przypada stworzeniom o
niskim PM.
Wychodząc z aksjomatu że to właśnie kasta lekarska dzierży najniższe piętra
PM, to jej przypada w głównej mierze ten zaszczytny obowiązek.
Spróbujmy go oszacować:
W Polsce Krus opłaca 1 163 400 rolników.
Płacą oni 24/mc na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe (zasiłek chorobowy) i
macierzyńskie, oraz 60zł/mc na ubezpieczenie emerytalno-rentowe (świadczenia
emerytalno-rentowe są de facto finansowane przez budżet państwa). Co ciekawe,
nie płacą w ogóle składki zdrowotnej na leczenie.
www.ppr.pl/artykul.php?id=132911
Wg danych GUS średnie wynagrodzenie w sektorze rolniczym (pażdziernik 2004)
wynosiło 2175 zł (obecnie pewnie więcej ale nie znalazłem świeższych danych).
A więc 1 163 400 rolników zarabiających średnio 2175 zł/mc płaci 0 zł składki
zdrowotnej.
Składka zdrowota to obecnie 9% dochodu , dla kwoty 2175 zł normalna składka
wynosiłaby ok 195 zł. Pomnożyć to przez 1 163 400 rolników , to nam daje 226
863 000 zł .
W Polsce jest ok 100.000 lekarzy (czynnych zawodowo znacznie mniej, ale
nieważne) :
226 863 000/ 100 000 = 22 686 zł .
22 686 zł. Tyle, drodzy koledzy, mamy zaszczyt dopłacać miesięcznie z naszych
pensyjek na rzecz istot moralnie wyższych, typu Aron’a.
Smacznego jajka i mokrego dyngusa.