wami41
01.05.07, 21:11
Pacjeci szpitala (duze miasto)opuszczajac toalete nie moga umyc rak bo nie ma
pojemnikow mydla w plynie, nie ma tez papieru toaletowego ani recznikow
papierowych czy suszarek do suszenia rak. Podobno kazdy musi przynosic wlasne
mydlo i recznik do sracza. Przepraszam ale gdzie ja jestem w cywilizowanym
kraju czy jakiejs Zabuabi? Pielegniarki jak ubiora rekawiczki gumowe to
zdejmuja je jak opuszczaja zmiane. Kogo i przed czym zabezpieczaja takie
rekawiczki? Ludzie, przeciez to skandal. Dlaczego lekarze pozwalaja aby takie
niby szpitale funkcjonowaly. Rozumiem skad sie biora te wszystkie SEPSY,po
prostu brudddddddddddddddddd.