Dodaj do ulubionych

Ilu lekarzy bierze? Ile biorą?

19.12.07, 14:20
Podzielcie się swoimi doświadczeniami:

- czy dawaliście łapówki?,
- czy zostało to Wam zasugerowane/na Was wymuszone , czy też była to
wasza inicjatywa?,
- techniki stosowane przez wprawnych łapówkarzy?
- ile to było?
- przed czy po diagnostyce/terapii?
- jakiej specjalizacji byli lekarze łapówkarze?
- jaki odsetek lekarzy, z ktorymi zetknęliście się, bierze?
- czy szpitale i odziały szpitalne różnią się pod tym względem?

Niech to będzie dyskusja czysto techniczna, z zamiarem zebrania
danych, a nie wymiana opinii. Myślę, że temat jest interesujący.
Od strony moralnej całego procederu oceniać nie musimy, bo jest to
oczywiste, zaś błyskotliwych stwierdzeń o chrakterze ogólnym
('wszyscy konowały etc...') dostarczają w nadmiarze forumowe trolle.

p/s

gwoli ścisłości
Obserwuj wątek
    • andnow2 myślę, że znacznie mniej niż sądzisz, 19.12.07, 14:32
      turpin napisał(a):

      > Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? Podzielcie się swoimi
      doświadczeniami:


      a w tendencji problem ten jeśli nie zanika, to przynajmniej się
      marginalizuje.
    • mich.999 Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 19.12.07, 16:46
      Głupio pytasz.Tutaj nie ma żadnych taryfikatorów ani list łapówkarzy.Wieści o tym ile i kto bierze rozchodzą się pocztą pantoflową i często są nieprawdziwe.
    • daria45-net Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 20.12.07, 16:02
      Ty jestes z FBI ??
    • kamisia34 Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 20.12.07, 18:39
      Łapówki daje się w gabinetach prywatnych.Ja dawałam za obecnosc
      lekarza przy operacji męża i za obecnośc lekarza przy porodzie. W
      szpitalu raczej nie biorą.
      • maverick777md Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 20.12.07, 19:05
        Zakładając że mówisz prawdę, proszę Cię, odpowiedz mi na pytania

        1) PO CO!?
        2) Czy lekarz zaproponował łapówkę, czy ty mu pieniądze?
        3) Co to znaczy "w szpitalu raczej nie biorą"? Ktoś domagał się od Ciebie pieniędzy w szpitalu, czy nie?
      • jachuw Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 20.12.07, 22:35
        kamisia34 napisała:

        > Łapówki daje się w gabinetach prywatnych.Ja dawałam za obecnosc
        > lekarza przy operacji męża i za obecnośc lekarza przy porodzie. W
        > szpitalu raczej nie biorą.

        Ja też nie rozumiem, bo nie słyszałem o operacji, przy której nie byłby obecny lekarz!

        Jeżeli dobrze rozumiem, chodziło ci o to, żeby to był kokretnie ten właśnie lekarz na operacji i przy porodzie.
        A jeżeli to właśnie miałaś na myśli, to wybieranie konkretnego lekarza w takich sytuacjach nie jest twoim prawem, jako pacjenta w publicznym systemie ubezpieczeń, więc zapłacenie za ten luksus nie można definiować jako korupcji!!

        Jeżeli umawiasz się z konkretnym lekarzem na ponadstandardowe świadczenia w ramach struktur publicznych to jest to oczywiście wątpliwe prawnie, ale nie jest to kurupcja!

        Za pracę lekarza trzeba płacić i tylko chory system w Polsce sprawia, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy.
        • p.atryk Troche OT 20.12.07, 22:58
          jachuw napisał:

          > Za pracę lekarza trzeba płacić i tylko chory system w Polsce
          sprawia, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy.

          Model polski udowadnia, ze przy odpowiednio dobranych warunkach
          systemu za prace lekarza placic wlasnie NIE trzeba.
          "Powolania" uzywa sie wybiorczo jako argumentu tez tylko w stosunku
          do lekarzy. Dziwne, ale nie stosuje sie go np.do ksiezy katolickich
          (np.odplatne sakramenty). To jedynie potwierdza hipokryzje
          spoleczenstwa.
          • szlachcic Re: Troche OT 22.12.07, 17:37
            p.atryk napisał:

            > "Powolania" uzywa sie wybiorczo jako argumentu tez tylko w
            stosunku
            > do lekarzy. Dziwne, ale nie stosuje sie go np.do ksiezy katolickich
            > (np.odplatne sakramenty). To jedynie potwierdza hipokryzje
            > spoleczenstwa.

            ksieza sa tak samo na cenzurowanym jak lekarze
            Odplatne sakramenty bo nie dostaje ksiadz pensji z mojego podatku
            to jest wiec ogromna roznica
            • maverick777md Re: Troche OT 22.12.07, 17:49
              Ksiądz dostaje pensję z Twoich podatków. Ba... Ma prawo do wcześniejszej emerytury i rocznego urlopu dla podratowania zdrowia - pracujac jako katecheta. Niezła fucha prawda? Dosatej od państwa pieniądze za coś, co powinien robić (i jeszcze nie tak dawno robił to) za darmo. Podobnie opłacani są kapelani wojskowi, policyjni (pamiętasz projekt "kaplica w każdym posterunku")... ktoś podrzucał niedawno link świadczący mówiący o kapelanach szpitalnych.
              Zabytkowy kościół w mym mieście dostał od niego w tym roku dotację (na remont) równą około 35 letniemu budżetowi szpitala.
        • andnow2 polemizowałbym, ale spytaj Julię Piterę lub 20.12.07, 23:50
          jachuw napisał:

          > Jeżeli umawiasz się z konkretnym lekarzem na ponadstandardowe
          świadczenia w ramach struktur publicznych to jest to oczywiście
          wątpliwe prawnie, ale nie jest to kurupcja!
          > ...

          Mariusza Kamińskiego. Może uda się osiągnąć kompromis tych państwa
          przynajmniej w jednej sprawie.
          • p.atryk Andnow,skoro... 21.12.07, 00:16
            ...polemizowalbys, to zacznijmy od definicji korupcji i jej
            zastosowania w przytoczonych przypadkach. Jak definujesz korupcje?
            • andnow2 korupcja w kazusie jachuw 21.12.07, 06:15
              p.atryk napisał:

              > ...polemizowalbys, to zacznijmy od definicji korupcji i jej
              > zastosowania w przytoczonych przypadkach. Jak definujesz korupcje?


              Moja polemika ogranicza się do zacytowanego fragmentu wypowiedzi
              jachuw.

              jachuw napisał:

              > Jeżeli umawiasz się z konkretnym lekarzem na ponadstandardowe
              świadczenia w ramach struktur publicznych to jest to oczywiście
              wątpliwe prawnie, ale nie jest to kurupcja!
              > ...

              A jeszcze dalej uściślając, to moja polemika
              dotyczy "ponadstandardowych świadczeń w ramach struktur
              publicznych". Wynagrodzenie za te świadczenia, w ramach tych
              struktur należy się w sposób oczywisty tym strukturom publicznym. A
              z korupcją mielibyśmy do czynienia, gdyby uzależniano te, możliwe do
              wykonania świadczenia od uprzedniej korzyści majątkowej.

              Ja osobiście jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem się z czymś takim.
              Dlatego w moim pierwszym poście w tym wątku napisałem, że zjawisko
              korupcji w polskiej służbie zdrowia, jeśli występuje, to raczej
              zanika, albo jest marginalizowane.
              • jachuw Re: korupcja w kazusie jachuw 21.12.07, 11:36
                > > Jeżeli umawiasz się z konkretnym lekarzem na ponadstandardowe
                > świadczenia w ramach struktur publicznych to jest to oczywiście
                > wątpliwe prawnie, ale nie jest to kurupcja!
                > > ...

                Chodzi tu konkretnie o wykonanie operacji przez wybranego przez pacjenta lekarza, zamiast lekarza z grafika.
                Zaznaczam, że jest to moja próba interpretacji dość enigmatycznego postu powyżej.

                Powtarzam jeszcze raz nie zmieniając joty:

                Taka sytuacja nie może być zdefiniowana jako korupacja sensu stricto.

                Napisałem, że jeżeli taka sytuacja ma miejsce w państwowym ośrodku ochrony publicznej, to nie ma regulacji prawnych takich zachowań i można mówić o dużej wątpliwości prawnej, ale:

                - nie ma w takiej sytuacji nacisku na pacjenta
                - nie ma wykorzystywania państwowego sprzętu w tym sensie, że operacja i tak miałaby miejsce
                - jest nawet pewnym zyskiem, ponieważ lekarz oddelegowany do tego zabiegu ma wolnych parę godzin, które może poświęcić na opiekę nad innymi chorymi.

                Oczywiście, jeżeli weźmiemy najszerszą definicję korupcji wg transparency international
                (Korupcja jest nadużyciem powierzonej władzy dla uzyskania prywatnej korzyści.), to można by sobie wyobrazić wariację opisanego przeze mnie przypadku, który częściowo podpadał by pod tę definicję.

                Ale moim zdaniem jest to po prostu szukanie dziury w całym.
                Jeżeli andnow fakycznie masz cokolwiek wspólnego z prawem (w co osobiście mocno powątpiewam), to zdajesz sobie sprawę z jakości polskiego prawodawstwa - wzajemnie przeczące sobie, wykluczające się, nierealne i martwe przepisy, w kontekście dynamicznie zmieniających się realiów społecznych powodują, że sytuacje ocsylowania na granicy prawa, nawet dla ludzi uczciwych, są w polskiej ochronie zdrowia nader częste.
                Trzeba się z tym pogodzić, nie ustając w wysiłkach by to prawo poprawić :) Dla skrajnych legalistów pozostaje w dłuższm odcinku czasu tylko dom wariatów.
                • marie_ann Re: korupcja w kazusie jachuw 21.12.07, 15:12
                  > Taka sytuacja nie moze byc zdefiniowana jako korupcja sensu stricto.

                  Hmmm... rozumiem, ze za tego typu usluge, pacjent placi karta kredytowa albo
                  czekiem.
                  • maverick777md Re: korupcja w kazusie jachuw 21.12.07, 15:46
                    W każdym sklepie (czy busie) możesz płacić kartą kredytową lub czekiem?

                    Ja jednak zostanę przy swoim - jaki jest sens płacenia "za obecność"? - bo dla mnie to typowa urban legend
    • st.lucas Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 22.12.07, 10:33
      Lekarze nie "biorą", tylko zarabiają poprzez honoraria, które niesłusznie nazywa
      się jeszcze w Polsce łapówkami. Biorą natomiast pacjenci - zdrowie i życie,
      które powinno być dla nich bezcenne. Wcześniej czy póżniej honoraria zostaną
      zalegalizowane.
    • szlachcic Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 22.12.07, 17:47
      turpin napisał(a):

      > - czy zostało to Wam zasugerowane/na Was wymuszone , czy też była
      >to wasza inicjatywa?,

      pytania zadajesz niewlsciwe
      lapowki to caly mechanizm opracowany przez lata i doprowadzony do
      perfekcji przez konowalow
      lapowki to psychologiczny terror ktory WYMUSZA dawac bo jak nie dam
      z wlasnej inicjatywy to leczenie moze bedzie inne - gorsze, lapowki
      to przestepczosc zorganizowana w ktorej to pielegniarka mowi ILE dac
      Lapowki to chamstwo lekarza ktory mowi prosto w oczy o cenie i
      jednoczesnie mysli jaki on jest wspanialy i tworzy elite

      oczywiscie kazda specjalizacja ma wieksze badz mniejsze pole do
      popisu

      > Od strony moralnej całego procederu oceniać nie musimy, bo jest to
      > oczywiste,

      poczytaj wypowiedzi lekarzy a zmienisz zdanie
      wg nich lapowkarstwo to terror pacjentow na lekarzach - na tym forum
      taka jest wlasnie opinia

      • 1.procent.spoleczenstwa Re: Ilu lekarzy bierze? Ile biorą? 22.12.07, 17:59
        Co u ciebie wywołuje zaostrzenie choroby psychicznej? Zmiana faz
        księżyca?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka