loraphenus 17.01.08, 07:20 www.dziennik.pl/polityka/article109754/Zobacz_za_co_kaza_ci_zaplacic_w_szpitalu.html dlatego też nie sądzę aby cokolwiek zrobiono prócz planów...miło czas upłynie a potem...punkt wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swan_ganz no to Kopacz nam dokopała... 17.01.08, 09:12 co za głupia z niej baba; nie ma kasy na operację tętniaka ze stentgraftem ale chciałaby płącić za in vitro.... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4844588.html Jasne - współpłacenie do dobry kierunek zmian ale ani słowa na temat rozpirzenia KRUS-u czy ZUS-u . Tia - mamy wreszcie długo oczekiwane cuda Tuska ale największym cudem to będzie jak ten palant doczeka wakacji na swoim stołku... Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk To wtopiles, Swan... 17.01.08, 12:06 ...z tymi stentgrafami. Nie spodziewales sie? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: To wtopiles, Swan... 17.01.08, 17:06 niczego nie wtopiłem bo nasze stentgrafty w EU sprzedaje firma z poza struktury korporacji. Póki co więc pomysły p. minister mnie nie dotyczą ... Chyba, że za chwilę wymyśli, że operacje kardiochirurgiczne też sami sobie powinni pacjentci finansować... Swoją drogą to jakim trzeba być kretynem by wymyślić, że pacjentów nie stać by płacić 10 złotych za wizytę u lekarza ale już operację za mniej więcej 60 tysięcy to mają sobie sami sfinansować... I w obu przypadkach tłumaczy się to jednakowo - dobrem pacjenta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: To wtopiles, Swan... 17.01.08, 17:26 Panie Swan. Mam Pana za rozsądnego człowieka i oczekuję że Pan wie że ministrem sieęjest nie po to by robić dobrze pacjentom czy lekarzom a komu innemu. Jak mawia mój znajomy - dla potrzeb forum użyję innego języka... Dyrektor szpitala ma lekarzy, pielęgniarki i pozostały personel pomiędzy zastawką Bauchina a fałdem Kohlrauscha, naiwnym sadzić by pacjentów miał gdzie indziej... Jedyną rzeczą która u dyrektora nie znajduje się pomiędzy zastawką Bauchina a fałdem Kohlrauscha jest jego dyrektorski fotel. To przedmiot jego trosk i zafrasowań największy.... Czy w górę to nie pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk A dlaczego niemozliwe? 17.01.08, 17:58 60 tys. to cena przecietnego samochodu. Na samochody sa kredyty, na operacje tez mozna wziac. "John Q" widziales? Odpowiedz Link Zgłoś
maverick777md Re: A dlaczego niemozliwe? 17.01.08, 18:09 O ironio! Ja widziełem gdy jechałem na zarobek (jako student) do Irlandii... :) Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna referendum by się przydalo. 17.01.08, 19:05 Jak ma się zdolność kredytową. Nie wiem, czy zauważyłeś, że w Polsce spada sprzedaż nowych samochodów, a ilość wraków sprowadzanych rośnie. Porównanie rozwoju gospodarki do jazdy samochodem było ulubionym porównaniem Wałęsy. Ogromny intelekt ... Fajnie się wygłasza takie teorie mając niewiele lat i poczucie, że zawsze będzie się zdrowym. Tyle, że to ułuda... Statystyki są nieubłagane, zarówno dla chorób nowotworowych, jak i innych. A ten wspaniały koszyk zapewne wejdzie w życie, konsultantom medycznym przed konsultacjami obieca się intratne posadki doradców rządu, czy też inne po ministerstwach i podpiszą co mają podpisać. A kogo obchodzą ludzie... Dwóch walczących w ubiegłym roku już doradza pani minister... Odpowiedz Link Zgłoś
marie_ann Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 19:22 Mozna wziac kredyt, mozna tez wykupic ubezpieczenie, ktore pokryje koszty. W Stanach po mortgagae, ubezpieczenie zdrowotne to czesto druga pozycja w budzecie domowym. Wszystko zalezy od wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 19:32 Ooooczywiście, w każdym wieku i przy wszystkich chorobach :-) Wystarczy pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
marie_ann Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 19:45 >Ooooczywiscie, w kazdym wieku.... W Stanach jest jeszcze tzw. medicare, ktore pomaga pokrywac koszty leczenia ludziom starszym, ktorym ze zrozumialuych wzgledow, zadna firma ubezpieczeniowa polisy nie sprzeda (Ubezpieczenie nie jest dzialalnoscia charytatywna). Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 20:38 No to w Polsce jest NFZ. W Stanach chyba nie ma ubezpieczeń obowiązkowych, które są w POlsce i jak mi się zdaje sporo osób zapomina o tym, że 35% środków NFZ pochodzi od emerytów. Jak też o tym, że przez poprzednie lata dzisiejsi emeryci wypracowali większość środków za które zbudowano obecnie działające szpitale. Nie interesuje mnie to co jest w Stanach, interesuje mnie to co jest w Polsce. Oglądałam jakiś czas temu film Moora o leczeniu w USA. I oczywiście w danej chwili ci, z przewlekłymi chorobami będą również wspaniałymi klientami dla prywatnych ubezpieczeń :-) Choroby genetyczne, nowotwory, wiek :-), to kolejne wyłączenia z systemu opieki zdrowotnej. Co zostanie? 20-30 latkowie z katarami i grypą (po uprzednim zaszczepieniu się oczywiście :-D). Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 19:22 co_dzienna napisała: > Jak ma się zdolność kredytową. > Nie wiem, czy zauważyłeś, że w Polsce spada sprzedaż nowych > samochodów, a ilość wraków sprowadzanych rośnie. No wiesz, w Polsce nowy samochód z salonu kosztuje często więcej niż w Niemczech. Mnie to dziwi, że ktoś jeszcze oprócz firm kupuje te wszystkie Fabie, Corsy czy Logany. Odpowiedz Link Zgłoś
mobydick71 Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 19:42 A mnie dziwi że wozi się ludzi rozsypującymi się busami, które przechodzą przeglądy tylko dzięki łapówkom. Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: referendum by się przydalo. 17.01.08, 20:46 NIe znam co prawda najnowszych cen, ale jakieś pół roku temu raczej wszystkie nowe samochody w Niemczech były droższe niż w Polsce. Rozsypujące się trupy za to tańsze, więc je teraz mamy u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk To maja byc argumenty? 17.01.08, 20:31 Wiek forumowicza? "Zlote mysli" Walesy? Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: To maja byc argumenty? 17.01.08, 20:44 To mają być argumenty?? Koszt samochodu? Porównanie kredytu na operację do kredytu na samochód? Kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
marie_ann Re: Czego wy wlasciwie chcecie? 17.01.08, 20:55 Sorry. Ma byc reforma czy ma byc rowno dla wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: Czego wy wlasciwie chcecie? 17.01.08, 21:08 Sorry, a czy teraz jest "równo dla wszystkich"????? Oczywiście, że lepiej, by było równo dla wszystkich, tylko, że tak nigdy nie będzie i nigdy nie było :-) A może wreszcie zlikwidować dopłaty do KRUS? Co rozumiesz pod słowem "reforma"? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz no właśnie... O jakiej wy reformie mówicie? 17.01.08, 21:26 konieczność kolejnych wysokich dopłat to ma być ta reforma? Bo do tego się to wszystko ma się sprowadzić; do wydrenowania mojej kieszeni bez żadnych zmian w systemie. W nosie mam taką reformę.... Odpowiedz Link Zgłoś
marie_ann Re: no właśnie... O jakiej wy reformie mówicie? 17.01.08, 21:54 Ja chyba blednie zakladam, ze zeby cos w SZ zmienic, NFZ musi przesac istniec (to jest dla mnie oczywiste). To Twoje >koniecznosc kolejnych wysokich doplat to ma byc reforma?< , postawilo mnie na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: no właśnie... O jakiej wy reformie mówicie? 18.01.08, 00:50 > To Twoje >koniecznosc kolejnych wysokich doplat to ma byc reforma? > , postawilo mnie na ziemi. tak ma właśnie wyglądać ta "reforma kopaczowej"... NFZ dalej będzie sobie istniał i budował dla siebie kolejne pałace, będzie sobie wyceniał jakieś procedury np; o połowę taniej niż teraz a szpital będzie musiał tą procedurę urealnić rynkowo i różnicę między ceną NFZ-u a ceną realną będzie musiał zapłacić pacjent... I to ma być reforma? Wybiegając nieco w przyszłość przypuszcam, że z roku na rok te nfztowskie dopłaty będą coraz mniejsze i mniejsze aż do ich prawie całkowitego zniknięcia.... To będzie tak jak ze studiami; niby za "darmo" bo finansowane z podatków ale faktycznie to całkiem sporo kosztują. Powtórzę jeszcze raz; nie mam nic przeciwko prywatyzacji systemu opieki zdrowotnej a wręcz przeciwnie - bardzo bym sobie jej życzył ale do diabła, nie w ten sposób, który teraz proponuje kopaczowa... Odpowiedz Link Zgłoś
witkam Re: no właśnie... O jakiej wy reformie mówicie? 22.01.08, 21:37 Reforma to właśnie te zmiany, które powinny uszczelnić system. Jako pacjent gotów jestem zapłacić za karty chipowe (płacę za dow. osobisty, prawo jazdy, paszport) na których zapisywano by wszystko co związane jest z moim ubezpieczeniem i zdrowiem: wizyty, badania, wyniki badań, pobyty w szpitalu, przebyte leczenie, zalecenia, wydane recepty jak również zakup refinansowanych leków. Oczywiście, że bez podwyższenia składki na zdrowie się nie obejdzie. Jest to konieczność. Gotowy jestem również płacić za wizytę u lekarza, no powiedzmy 8-10 zł pod warunkiem, że recepta dla przewlekle chorego ważna będzie, powiedzmy 9 m-cy, bym niepotrzebnie lekarzowi głowy nie zawracał. Oczywiście niezbędna jest likwidacja KRSU-u. Wprowadzenie zarządzania szpitalami przez menedżerów a nie kolegów lekarzy. To wszystko z pewnością nie rozwiąże wszystkich problemów służby zdrowia, jednak wiele spraw zwłaszcza finansowych bardzo poprawi i da materiał pod dalsze korekty, zmiany na lepsze jak sądzę. I tu widzę rolę referendum! Zapytać społeczeństwo czy wyraża zgodę na takie rozwiązania za taką cenę. Bo: politycy mają w d..ie służbę zdrowia. Ani SLD, PiS-owi, LiD-owi, PSL-owi czy PO nie starcza/ło determinacji by zreformować tę dziedzinę. Wymyślają co kadencja jakieś pier...ły i robią zasłonę dymną. Targają służbę zdrowia jak szakale padlinę w nadziei, że skorzystają politycznie na niej a pognębią przeciwników. Do tego jeszcze włączył się prezydent, bo zwąchał świeżą krew na której wypasie swe polityczne ego. O TAKIEJ REFORMIE MÓWIĘ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Co jest kpina? 17.01.08, 22:06 Bo nie rozumiem,mozesz to jakos rozwinac? Oczywiscie, jesli stac cie na argumenty, z emocjami dyskutowac nie bede. BTW, proponowalbym jakies blizsze zapoznanie sie z systemem opieki zdrowotnej w USA niz filmy Moore'a. Bo i owszem, W USA istnieja obowiazkowe skladki na ubezpieczenie zdrowotne. Proponowalbym tez jeszcze pare lektur z pasjonujacej dziedziny jaka jest ekonomika leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: Co jest kpina? 17.01.08, 22:14 > Proponowalbym tez jeszcze pare lektur z pasjonujacej dziedziny jaka > jest ekonomika leczenia. Pasjonują mnie inne zajęcia i czytam inne lektury, za zajmowanie się reformą SZ nikt mi nie płaci. Mamy od tego całą rzeszę "mądrych głów" w nowym rządzie. Sam używaj argumentów, jeżeli chcesz otrzymywać w odpowiedzi argumenty. Idąc za Twoimi argumentami zapewne zaraz usłyszę, jak stać kogoś na wydatek 5 zł na paczkę papierosów, itp., to tym bardziej na lekarza. A film Moora pokazuje to, czego nie pokazują oficjalne serwisy. To tak jak w Polsce - pani minister mówi, że wszystko piękniutkie, a w szpitalach bajzel z nowymi umowami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Re: Co jest kpina? 17.01.08, 22:36 No wlasnie. Ciagle nie rozumiem twojego oburzenia. Wyjasnij, co zlego jest w pobieraniu oplat za usluge ponadstandartowa? Co zlego jest w zaciaganiu kredytu, jesli ktos nie dysponuje gotowka a chce skorzystac z ponadstandartowej uslugi? Podobnie odbywa sie to przeciez w stomatologii- albo refundowane protezy albo kredyt (gotowka) na implanty (stomatologow prosze o korekte ,jesli sie myle)? Odpowiedz Link Zgłoś
co_dzienna Re: Co jest kpina? 17.01.08, 23:15 A co to jest standart? Czy standartem ma być usługa gorsza, powodująca więcej powikłań, a więc i częstszych wizyt w szpitalach, generując większe koszty? Czy jesteśmy narodem, czy tylko miejscem na mapie składającym się z różnych zbiorów ludzkich? Czy rządowi Polski powino zależeć na dobrej kondycji wszystkich swoich obywateli, czy tylko na dobrej kondycji swojej i najbogatszych obywateli? Czy znając już ten standart mogłabym mieć wybór, czy chcę za ten standart płacić? Jak na razie mamy taką reformę jaki rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Standart jest zmienny 17.01.08, 23:36 Moze byc to tabletka aspiryny i nitrogliceryna w kraju III swiata przy zawale. A moze byc to blyskawiczna angioplastyka w krajach troche bardziej rozwinietych. Skoro nie macie kasy na nowoczesne standarty leczenia w ramach ubezpieczenia, to: -jej poszukajcie -wykupujcie leczenie na wlasna reke -leczcie sie w taki sposob, na jaki was stac Brutalne, ale quartum non datur. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Co jest kpina? 18.01.08, 00:37 > Wyjasnij, co zlego jest w pobieraniu oplat za usluge > ponadstandartowa? stentgraft to nie jest ponadstandardowa usługa... Oczywiście taniej wyjdzie założyć pacjentowi zwykłe "portki". I tak zresztą wygląda to teraz... Stentgrafty zakłądane są tylko osobom które raczej nie rokują szansy na przeżycie zwykłej operacji.. I znajomym królika oczywiście też bez względu na rokowania. Implanty to trochę inna bajka; nikt nie umrze jeśli zamiast stałych implantów będzie dysponował taką protezą chowaną w nocy do szklaneczki. Jak stentgrafty staną się "poza standardowe" to jednak parę osób odejdzie szybciej... Z kredytem też będą mieli kłopot bo stentgrafty to zakłada się ludziom raczej w podeszłym wieku bo wtedy na ogół mamy już nieźle wychodowane tętniaki. Nie słyszałem by zakłądano go komuś młodszemu niż 60 - co latkom. Oni szanse na kredyt mają raczej marne... Poza tym by dało się wziąść kredyt na leczenie to muszą obowiązywać jakieś standardy w medycynie bo chyba nie wierzysz w to, że ludzie będą płacić lekarzom za dokładnie taką samą usługę za jaką płaci im NFZ? Innymi słowy; pokaż mi bank który zaryzykuje udzielenie kredytu na operacje komuś kto ma być operowany w kraju w którym w zasadzie nie istnieje pojęcie błędu medycznego tylko niepożądane zdarzenie medyczne i gdzie nikt nie prowadzi statystyk odnośnych ryzyka powikłań? Na czym więc oprzeć szacunki dotyczące ryzyka finansowego udzielonego kredytu a więc jak go wtedy oprocentować? Wiesz jak jest; jak się komuś płaci to się wymaga innego poziomu usług niż są w stanie zapewnić to polskie szpitale w obecnym systemie... Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Ne bardzo odrozniam pojecie "kredytu medycznego" 18.01.08, 01:02 Pozyczka to pozyczka, tylko zabezpieczenia sa zalezne od wysokosci kwoty: zyranci, hipoteka domu,itd. Co bank obchodzi,co z tymi pieniedzmi zrobisz? Zaplacisz za odsysanie tluszczu i facelifting czy wszczepisz sobie nowy pacemaker? Oceny ryzyka medycznego to zajecie ubezpieczen na zycie. O standartach pisalem juz codziennej. Stenty tez tak nalezy traktowac. Nie stac was-trudno Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Ne bardzo odrozniam pojecie "kredytu medyczne 18.01.08, 08:01 o ile są droższe te nowe samochody w Niemczech niż w Polsce? Bardzo niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: To maja byc argumenty? 17.01.08, 21:08 Jakich spodziewasz się argumentów? Przecież w Polsce nie ma wolnego rynku ubezpieczeń zdrowotnych - za to jest jedno przymusowe.. Ja oczywiście chcę prywatyzacji ale całego systemu a nie tylko "prywatyzacji zysków z medycyny płynących" Bo tak to po części mamy teraz i bez tej s"kopacz"onej "reformu". Jeśli cała ta reforma ma się sprowadzić tylko i wyłącznie do głębszego sięgnięcia do mojej kieszeni to takiej reformie mówię stanowcze -"nie". Zauważ, że nikt w tym rządzie nie wspomina nawet o jakichkolwiek próbach zmiany ustawy o KRUS. Oni mogą się czyć bezpiecznie mimo, że całę życie dmuchają społeczeństwo - emeryci zusowcy mimo, że przez całe życie płacili na utrzymanie systemu, już bezpieczni być nie mogą... Nonsens, nie? Poza tym; to co wymyśliła sobie Kopaczowa i tak nie ma najmniejszej szansy na realizacje bo jest sprzeczne z naszą Konstytucją więc by mogłobyć realizowane musiałoby odbyć się referendum.. Masz wątpliwości czy takie pomysły przejdą? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: To maja byc argumenty? 17.01.08, 22:26 ale jakie argumenty? jedyne od lat w Polsce forsowane argumenty dotyczą nie reformy a utrzymania status quo. Odpowiedź znamy. Święte krowy zostaną świętymi krowami. Dołożą podatek tym zaradnym, żeby równać w dół. Swoją droga rządy od lat niby prawicowe a rozdawnictwo i obciążanie kosztami najbogatszych to tak jakoś pachnie lewactwem... Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: To maja byc argumenty? 18.01.08, 10:32 > Odpowiedź znamy. Święte krowy zostaną świętymi krowami. Dołożą podatek tym > zaradnym, żeby równać w dół. no ale to nie beda lekarze bo zarabiaja 1500zl dlaczego wiec placzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: To maja byc argumenty? 18.01.08, 14:19 ja płacze? ja jestem zadowolony z daleka od polskiego bagienka będą płakać inni i zapewniam ze nie lekarze...Wkrótce. Ale szacunek do grupy wzrośnie. Choćby i udawany...Tacy jak ty będą po przekroczeniu lekarskiego progu miodem tyłek smarować...żeby byle stażysta spojrzał na pacjenta. O tyle to niedobre że powinno być inaczej, ale...Nie z tymi ludxmi i nie w tym kraju. Chcieliście socjalizmu to macie. Ty szlachcic nigdy nie zrozumiesz że lekarze sobie poradzą. Gorzej z pacjentami. Odpowiedz Link Zgłoś
konwertytka Re: To maja byc argumenty? 20.01.08, 17:16 swiete slowa, loraphenusie, swiete slowa... Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: To maja byc argumenty? 20.01.08, 23:23 >loraphenus:moge tylko potwierdzic.Moge jeszcze dodac,ze decydenci tez sobie poradza.Zal mi tylko spoleczenstwa ,takich zwyklych ludzi.Bo taki aron i inni szlachcice tez sobie dadza rade.Przeciez sa ekspertami od sluzby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus decydenci to moim zdaniem 20.01.08, 23:52 nie należą już do kasty ludzi a do kasty bogów... zresztą - śmieszy mnie to że rzeczywistość jest znana a społeczeństwo nie chce jej widzieć.. Ci najbiedniejsi zapłacą najwyższą cenę... Odpowiedz Link Zgłoś