mindflayer
20.01.08, 18:31
Słuchałem ostatniej dyskusji Kopacz-Kaczyński, sądzę, że następna
runda rozmów w której wezmą udział Kopacz i Fotyga pokaże, jakie
giganty intelektu wzięły się za polską służbę zdrowia...
Pani Kopacz powinna inaczej rozumować: czeka na aktualną wycenę
procedur medycznych, po której przedstawi na ile stać obecny budżet
NFZ. Ponieważ wszystko podrożało, to albo obetnie się liczbę
procedur w koszyku gwarantowanym, albo zostanie podane ile pieniędzy
brakuje i poprosi się Jego Donaldowską Mość o wskazanie skąd wziąć
te środki.
Kopacz jest niekompetentna. Moja mama się dziwi, że ją wysunięto, a
nie Radziszewską, która miała więcej oliwy w głowie, ale ja nie mam
pojęcia. Jestem pewien, że Kopacz ma zakaz myślenia o podnoszeniu
stawki zdrowotnej, bo to nie po myśli Przyszłego Prezydenta Donalda,
któremu odebrałoby to ten glanc obniżacza podatków. Nie szkodzi, że
nasze składki zdrowotne są najniższe w Europie, byle ich nie
podnosić.
Nie rozumiem Kopacz. Nie chce dodać pieniędzy do nieszczelnego
systemu? A gdzie on jest nieszczelny? Łatwo mówić, trudniej wskazać
to marnowanie. Mądrzejsi ode mnie mówią, że finansowanie sanatoriów
przez NFZ jest marnowaniem pieniędzy, ale co poza tym? Ch.. wie.
Raczej widać, że system jest biedny, jak dofinansowano kardiologię
inwazyjną, to dramatycznie spadła śmiertelność z powodu zawałów
serca, skończyły się przy stentowaniu kolejki i łapówki (w zasadzie,
bo czasem wiadomo że doktor X. często psuje wieńcówki :)))
Nie jest zupełnie dobrze, bo opieka pooperacyjna nad pacjentami
pozawałowymi stale się pogarsza. (Opłaca się pacjenta balonikować,
ale nie opłaca się nim zajmować po zabiegu. I robi się wtedy BPH,
czyli " No to wypie..ć!".)
Pani Kopacz wie lepiej i jeszcze się zesramy przez tą wiedzę. Trzeba
zagłodzić tę służbę zdrowia, bo tylko oszczędność nas uratuje. No
kur.wa mać, ile tak można! Wszyscy już oszczędzali i widać jak jest.