kzet69 09.02.08, 16:43 no cóż jeszcze raz pomimo mojej prośby wątek usunięto więc teraz tylko link bez cytattów, a adminowi gratuluję hipokryzji htmlgear.tripod.com/guest/control.guest?u=sppnn0 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
seniorita15 Re: Ten link nie działa. O co chodzi? 09.02.08, 22:35 Ja tez nie moge otworzyc linku. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: kwiatki Sandauera 10.02.08, 00:31 jest tutaj : sppnn.tripod.com/sppnn.htm Odpowiedz Link Zgłoś
dinozaur47 Re: kwiatki Sandauera 10.02.08, 10:08 Hmmm... liścik do kogo ? Chyba do Putina ... Dinozaur ( emigrant w 4 albo w 5 pokoleniu ) zadał sobie w 1973 roku pytanie , czy za jego żywota zawodowego możliwa jest w Polsce normalizacja stosunków w ochronie zdrowia . Odpowiedź była : zdecydowanie nie . Dał więc tzw. dyla . Krótko przed wyjazdem udał się Dinozaur do Warszawy celem rozpoznania sytuacji i trafił tam na jakąś bardzo dziką prywatkę , na której spotkał rzeczonego p. ( jeszcze nie dr ) Adama Sandauera , powróconego wtedy świeżo z Bliskiego Wschodu , w jednej z knajp pod Warszawą spotkał też niejakiego Urbana , też świeżo z Bliskiego Wschodu . Obejrzał se Dinozaur ich facjaty i ich ponowne pojawienie się w Polsce bardzo go w owym postanowieniu umocniło . Pozdrowienia Dinozaur ( z Neandertalu ) Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: kwiatki Sandauera 10.02.08, 14:33 rzeczywiście link nie działa a cytatu admin nie wpuścił na forum... taka mała hipokryzja.. chodzi mi o to że pan Sandauer mając pełne usta frazesów o ochronie godności pacjenta, o obronie "ofiar błędów lekarskich" jednocześnie na swoich stronach utrzymuje forum pelne donosów, chamstwa, bagna, pretensji zdradzonych żon i opuszczonych kochanek a wszystko z podawaniem z imienia nazwiska i miejsca pracy konkrertnych lekarzy, którzy nie mają żadnej obrony. I dziwi mnie postawa NIL przecież p. Sandauer powinien z sądu nie wychodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
radca w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 10.02.08, 15:29 kto jak kto - ale ja mam niezbite dowody na to co sie dzieje w tzw. Sluzbie Zdrowia .... i jak wiele przestepstw jest popelnianych przez lekarzy,pielegniarzy, sanitariuszy,dyspozytorek oraz kierownikow i dyrektrorow placowek. wystarczy tylko,ze powiem o ponad 3 tysiacach ( slownie: trzy tysiace) kart z Akt policyjnych, zandarmerii wojskowej,prokuratury rejonowej,prokuratury wojskowej i sadow cywilnych i wojskowych. to,ze sa przestepcy i wielokrotni przestepcy w Sluzbie Zdrowia - to sa fakty i takie cos ma miejsce. malo tego sa i tez zbrodniarze.... sa tez tacy- ktorzy popelniaja wiele przestepstw i to przeciwko zyciu i zdrowiu czlowieka, ale i tez przestepstwa przeciwko Wymiarowi Sprawiedliwosci. niestety... ci prestepcy maja uklady i za nic maja soebie Wymiar Sprawiedliwosci..... bo tym steruja adwokaci cdn. radca Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 10.02.08, 16:06 to powiedziałem ja, cezary jarząbek, trener III klasy.... taak, spisek ogromnych rozmiarów. Porozumienie ponad podziałami. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 10.02.08, 16:54 loraphenus napisał: > taak, spisek ogromnych rozmiarów. Porozumienie ponad podziałami. - moze wyjasnisz bardziej.... prosze radca Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 10.02.08, 18:08 uważam że jest Pan(i) ogarnięty/a urojeniową interpretacją rzeczywistości. To co znajduje się poniżej to pomówienie. Autentycznie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 10.02.08, 18:11 loraphenus napisał: > uważam że jest Pan(i) ogarnięty/a urojeniową interpretacją rzeczywistości. > > To co znajduje się poniżej to pomówienie. - to nie jest pomowienie - pisze prawde... i nie ukrywam swojego imienia i nazwiska > Autentycznie współczuję. - zbyteczne... wspolczuj tym lekarzom przestepcom z pogotowia ratunkowego - Fordon radca Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 11.02.08, 22:24 A świstak siedzi i zawija te sreberka! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Oddam nicka "radca" w dobre ręce. 11.02.08, 01:26 opuszczam forum GW - kto chce nicka " radca " ? dziekuje serdecznie Adminowi Tego Forum za akceptowanie i tolerowanie moich tekstow na Tym Forum.Dziekuje serdecznie Adminowi za serdecznie przyjecie mnie tutaj i nie stosowanie szykan - jak to ma miejsce na forum Bydgoszcz. pozdrawiam uczestnow Tego Forum z pelnym szacunkiem jak i samego Admina.... oraz pragne komus przekazac swojego nicka " radca " wraz z haslem prosze o poczte na Gw radca Całość: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=69795338&a=69795338 S. Odpowiedz Link Zgłoś
audwork Re: Oddam nicka "radca" w dobre ręce. 11.02.08, 19:36 snajper55 napisał: (ciach) ..to brzydkie, co robisz:( Odpowiedz Link Zgłoś
maverick777md Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 10.02.08, 17:58 Do ADMINISTRACJI - proszę zastanowić się nad sensownością utrzymywania na serwerze "Gazety" konta "radcy". Odpowiedz Link Zgłoś
audwork Re: w obronie ludzi pokrzywdzonych przez lekarzy 11.02.08, 19:35 maverick777md napisał: > Do ADMINISTRACJI - proszę zastanowić się nad sensownością utrzymywania na serwe > rze "Gazety" konta "radcy". A dlaczego? Nie jestes chyba zwolennikiem cenzury? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 10.02.08, 18:34 zyg_maz napisał: > Prozne nadzieje, konowaly jakos zamilkly !!!!! - zamilky.... bo potrafia straszyc i szykanowac - tylko,ze ja akurat skserowalem sobie ponad 3 tysiace stron .... i tutaj moga mnnie tylko straszyc i szykanowac.... ale prawda jest udokumentowana.... a jest to horror i dowod na ogromna afere - gdzie wspoluczestniczyli w pomaganiu przestepcom nawet funkcjonariusze publiczni radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 10.02.08, 18:40 kierownik zespolu reanimacyjnego -anestezjolog Dariusz Zmyj, bedac na dyzurze w pogotowiu ratunkowym - wprawil sie w stan glebokiego upojenia alkoholowego 2,2 promilia....nie udzieli pomocy rannemu 19-to latkowi ... ktory znajdowal sie w polozeniu zagrozenia zycia... .... nie poniosl za to absolutnie zadnych konsekwencji i odpowiedzialnosci karnej.... pomogl mu w tym sedzia kpt Tomasz Dolinski z GSW-Bydgoszcz radca Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 00:57 ot właśnie kolejny "kwiatek Sandauera" facet, który w Bydgoszczy na forum szkaluje i oczernia wszystko i wszystkich teraz po medykach pojechał... czekam dnia gdy niezależne sądy zamkną ryjki takim radcom.... Odpowiedz Link Zgłoś
nico72 Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 01:07 A tymczasem po prostu mu nie odpowiadaj. Jak ktoś kseruje 3000 stron w poszukiwaniu tajemniczej zmowy to kwalifikuje się tylko do leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 01:10 dziw nad dziwy że nasz forumowy radca specjalista od procedur ratowniczych nie wypowiedział sie jeszcze czy zgodne z prawem jest kserowanie 3000 stron akt. Bo mnie laikowi prawnemu wydaje się że akta są w sądzie...i tam powinny być...w prokuraturze..a nie w domu jakiegoś człowieka który pomawia na forach i prezentuje urojenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 19:00 loraphenus napisał: > dziw nad dziwy że nasz forumowy radca specjalista od procedur > ratowniczych - dziekuje za uznanie, moze nie az taki specjalista - ale musialem na potrzeby Procesowe i Postepowania prokuratorskie - przerobic mase podrecznikow medycznych oraz z zakresu Medycyny Sadowej, bylem taz uczestnikiem dwoch Kursow Udzielania Pierwszej Pomocy w Austrii.Zasiegalem wiele porad i przeszkolen.Wiele konsultacji medycznych. > nie wypowiedział sie jeszcze czy zgodne z prawem jest kserowanie > 3000 stron akt. Bo mnie laikowi prawnemu wydaje się że akta są w > sądzie...i tam powinny być...w prokuraturze..a nie w domu jakiegoś > człowieka który pomawia na forach i prezentuje urojenia ... - otoz musze ci powiedziec,ze kserowanie Akt - jest zgodne z prawem. Nie kazdy o tym wie - jak Ty na przyklad.Ja kserowalem Akta w Prokuraturze, Policji i w Sadzie.Czynilem to oficjalnie - majac ze soba przenosna kopiarke i swoj papier. Kserowalem wiele dni, ale warto bylo - mialem wtedy cale Archiwum w domu u siebie. Moglem wtedy analizowal i odtwarzac krok- po kroku co sie dzialo i kto - jakie popelnial przestepstwa , czy zbrodnie. Odtwarzalem i sprawdzalem - czy zeznania roznych osob pokrywaja sie ze stanem faktycznym i czy sa one wiarygodne.... bo byly skaldane pod przysiega i w mysl art kk - ktory mowi,ze " za skladanie falszywych zezna grozi kara pozbawienia wolnosci do lat 5 " .... i dzieki tym Aktom posiadanym u siebie - zorientowalem sie,ze popelniono wiele przestepstw i to lawinowo - w celu zacierania sladow przestepstwa. nawet prokurator Bogacz - czerwony ze zlosci, skaczac na korytarzu wykrzykiwal - gdy odkrylem,ze chroni przestepcow : " gdybym ja wtedy wiedzial tyle co pan - to tez bym inaczej postepowal .. a skad moglem wiedziec " ?!!! ..... krzyczal ale ja - zwykly czlowiek - moglem wiedziec ? i wiedzialem ? a mailem przeciez napawde male mozliwosci - bo gdybym byl Prokuratorem - to przestepcom ze Strzyzawy - ciarki by szly po plecach.... i nie wazne by bylo,ze byl to syn pulkownika Ludowego Wojska Polskiego radca ps. a jesli piszesz,ze Akta powinny byc tylko w Sadzie ? masz moze na mysli wlasnie ten Garnizonowy Sad Wojskowy w Bydgoszczy ? i uwazasz,ze tam one bylyby bezpieczne ? - to zaraz ci cos pokaze jak bezpieczne sa tam Akta i co sie z Aktami dzieje ? Odpowiedz Link Zgłoś
audwork Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 19:38 radca napisał: > loraphenus napisał: > > dziw nad dziwy że nasz forumowy radca specjalista od procedur > > ratowniczych > > - dziekuje za uznanie, moze nie az taki specjalista - ale musialem > na potrzeby Procesowe i Postepowania prokuratorskie - przerobic > mase podrecznikow medycznych oraz z zakresu Medycyny Sadowej, > bylem taz uczestnikiem dwoch Kursow Udzielania Pierwszej Pomocy > w Austrii.Zasiegalem wiele porad i przeszkolen.Wiele konsultacji > medycznych. Czy straciles kogos bliskiego? Nie znam sprawy, ale to co teraz opisales jest wstrzasajace. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 19:57 audwork napisał: > > loraphenus napisał: > Czy straciles kogos bliskiego? Nie znam sprawy, ale to co teraz > opisales jest wstrzasajace. - w tragicznych okolicznosciach umieral nasz 19-to letni syn Dawid - nie otrzymawszy zadnej pomocy... nawet zadnej nadzieji bo pierwsza zaloga erki,ktora przybyla - byla pijana... a scislej to kierownik zespolu reanimacyjnego kpt. Dariusz Z. (2,2 promila) i pielegniarz erki Leszek S. ( jeszce 4,5 godziny po ucieczce z miejsca wypadku mial 0.68 promila. trzezwy byl tylko kierowca erki i sanitariusz... ale i oni pozniej skladali falszywe zeznania w Zandarmerii Wojskowej - co zostalo udowodnione radca Odpowiedz Link Zgłoś
audwork Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 20:07 radca napisał: > audwork napisał: > > > > loraphenus napisał: > > > Czy straciles kogos bliskiego? Nie znam sprawy, ale to co teraz > > opisales jest wstrzasajace. > > - w tragicznych okolicznosciach umieral nasz 19-to letni syn Dawid - > nie otrzymawszy zadnej pomocy... nawet zadnej nadzieji > > bo pierwsza zaloga erki,ktora przybyla - byla pijana... a scislej > to kierownik zespolu reanimacyjnego kpt. Dariusz Z. (2,2 promila) > i pielegniarz erki Leszek S. ( jeszce 4,5 godziny po ucieczce > z miejsca wypadku mial 0.68 promila. > > trzezwy byl tylko kierowca erki i sanitariusz... ale i oni pozniej > skladali falszywe zeznania w Zandarmerii Wojskowej - co zostalo > udowodnione. Wspolczuje Panu gleboko. To wielka tragedia. Naprawde nie wiem co moge tutaj jeszcze napisac, aby Pan wiedzial, jak bardzo sie z panem solidaryzuje i Pana rozumiem. Sam nie wiem co bym w takiej sytuacji robil...ale chyba bylbym straszny... Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 20:58 audwork napisał: > Wspolczuje Panu gleboko. To wielka tragedia. > Naprawde nie wiem co moge tutaj jeszcze napisac, aby Pan wiedzial, > jak bardzo sie z panem solidaryzuje i Pana rozumiem. - jak to dobrze,ze sa jeszcze ludzie - ktorzy rozumieja Tragedie i ogrom cierpien i zla wyrzadzonego.... szcegolnie Zla wyrzadzonego mlodemu chlopakowi - lat 19.... ktory inaczej nie mowil na Polske ( bedac od podstawowki na emigracji ) jak " Kraj " .Mowil zawsze,ze " jedziemy do kraju ". Polske nazywal swoim krajem... i w tym " kraju " trafila Go " Smierc " .... bo pijany lekarz erki - zataczajac sie i belkoczac - bez badania powiedzial: " tutaj tylko przescieradlo "... po odjezdzie erki strazak - kierownik sekcji Zdzislaw M. krzyczal do policjantow : " panie ! on zyje ! panie ! on sie rusza ! "..... niestety....nastepny wezwany, ktory przybyl dopiero po godzinie - okazal sie oszustem i zbrodniarzem Pozniej kierownik sekcji dochodzeniowej KWP z wydzialu ruchu drogowego Wlodzimierz D. powiedzial : " przykro,ze to ja musze to panstwu powiedziec... ale panstwa syn sie wykrwawil " > Sam nie wiem co bym w takiej sytuacji robil...ale chyba bylbym > straszny... - tak tez powiedzial pozniej general Dysarz z Pomorskiego Okregu Wojskowego : " mam dwoch synow i gdyby mnie to spotkalo- co pana.. to nie wiem co bym zrobil... ale chyba bym zabil " Takich i podobnych wypwiedzi bylo duzo wiecej.Pewien oficer pod Ministerstwem Obrony Narodowej ( w czsie mojego tygodniowego protestu na mrozie minus 20 stopni ) powiedzial do mnie : " pan nie wie jak sie to zalatwia ? tak - to pan sprawiedliwosci nie uzyska " Pani w Warszawie - ktora codziennie przywozila nam cieply posilek, jedzenie i picie pod MON ... powiedziala : " wojsko to kanalia " ... ale faktycznie...okazalo sie jak wielka wrednosc potrafi byc u niektorych w wojskowym mundurze i bialym kitlu ( nie uogolniam tego i nigdy nie mam zlego zdania o wszystkich - ale tylko pisze o stanie majacym faktyczne zdarzenie ... wierze,ze dobrych ludzi jest wiecej ) > Pozdrawiam serdecznie. - dziekuje z calego serca i rowniez pozdrawiam bardzo serdecznie radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca loraphenus zobacz co sie dzieje z Aktami w Sadzie 11.02.08, 19:26 loraphenus napisał: > mnie laikowi prawnemu wydaje się że akta są w sądzie...i tam powinny być - wiec zobacz co sie dzieje z Aktami wy tm akurat Sadzie - ktory pomagal sprawcom przestepstwa " Marcin Kowalski (18-04-02 20:09)Gazeta Wyborcza Rolnik z okolic Szczecinka znalazł na polu odpisy wyroków wydawanych przez bydgoski sąd wojskowy w stanie wojennym. Dokumenty z sądowej kancelarii wywoził żołnierz-urzędnik. Jego rodzina paliła wyrokami w piecu. Halina Szałwińska, właścicielka pola w Wilczych Laskach pod Szczecinkiem: - Cholera wie, skąd się to wzięło u nas. Syn jechał traktorem i zauważył papiery. Załadował na przyczepę i przywiózł do domu. Kobieta powiedziała o znalezisku lokalnej gazecie. - Potwierdzam: worek był wypchany dokumentami - mówi Henryk Wiech, komendant policji w Szczecinku. - O całej sprawie dowiedziałem się z "Głosu Pomorza". Przejrzałem papiery: to odpisy wyroków wydanych przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w latach 1982-84 na podstawie dekretu o stanie wojennym. W środę żandarmeria wojskowa odebrała od nas znalezione akta. Na polu leżał m. in. odpis wyroku Sądu Najwyższego z 1994 roku uniewinniającego Edmunda Józefa Baługę, działacza francuskich komunistycznych związków zawodowych, doradcy związkowców z zachodu do spraw Europy Środkowo-Wschodniej, skazanego w 1981 roku na 5 lat więzienia za "działalność antypaństwową". Kolejne akta znalezione w worku: Roman Schnejchel z Brodnicy. Skazany w 1982 roku za rozrzucanie ulotek na dwa lata w zawieszeniu. - Upiekło mi się - Schnejchel nie zmienił miejsca zamieszkania, prowadzi dzisiaj działalność gospodarczą. - Brat za to samo rok posiedział, a koledzy podostawali nawet po trzy lata. Nie wstydzę się tego wyroku, to dla mnie zaszczyt. Ale mówi pan, że akta leżały w polu? Skandal. Kto do tego dopuścił? - Poprosiłem prezesa sądu garnizonowego o wyjaśnienia -mówi płk Wiesław Giełżewski, szef zamiejscowego Ośrodka Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z siedzibą w Bydgoszczy. Prezes ppłk Sławomir Lorencik przeprowadził wewnętrzne dochodzenie. - Najprawdopodobniej to żołnierz zawodowy, który pracuje w sądzie jako sekretarz chciał zrobić dobry uczynek i wywoził dokumenty aż pod Szczecinek - powiedział "Gazecie". - Chorąży ma tam rodzinę, której nie powodzi się najlepiej. Chciał ich wspomóc. Papierami palili w piecu. Przyznał się już do winy. Z mojej strony mogę tylko przekazać wszystkim pokrzywdzonym wyrazy ubolewania. Winny zostanie przykładnie ukarany " - a tez " urzednik " z tego Sadu - to.... no wlasnie.... radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 11.02.08, 18:41 nico72 napisał: > A tymczasem po prostu mu nie odpowiadaj. Jak ktoś kseruje 3000 stron w > poszukiwaniu tajemniczej zmowy to kwalifikuje się tylko do leczenia. - gdyby to do twojego syna przyjechal pijany lekarz ( 2,2 promila) nie ratowal i uciekajac przed policja erka - dokonal roszady erki. gdyby do twojego syna dyspozytorka Grazyna Gromadzinska - nie chciala dalej wyslac nastepnego lekarza - po pijanym kapitanie Dariuszu Zmyju - gdy policjant z drogowki wzywal nastepnego lekarza do miejsca wypadku gdyby pozniej do twojego rannego syna przyjechal wreszcie lekarz - po tym pijanym koledze.... ale nie jego intencja bylo ratowanie ofiary - lecz ratowanie pijanego kolegi z dyzuru...nawet za cene kilku przestepstw i poslugiwaniu sie dowodem tozsamosci pijanego Dariusza Zmyja - gdy sam byl lek med Jaroslawem Czerniakiem. gdy ojciec pijanego kapiatan - pulkownik z Kadr Pomorskiego Okregu Wojskowego - zaangazowal do wyczyszczenia tej sprawy samego pulkownika Koryckiego - bylego Prezesa Garnizonowego Sadu Wojskowego w Bydgoszczy.... ktory mial bronic w swim Sadzie u siebie na swoim podworku.... gdybys jeszcze wiedzial,ze sam Szef Zandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy oswiadcza,ze : " mielismy ogromne naciski - gdzie zostala przekazana krew Zmyja ? " ...i wiele jeszcze innych dowodow swiadczacych o zacieraniu sladow przestepstwa i pomaganiu przestepcom w unikaniu odpowiedzialnosci karnej za popelnione przestepstwa... .. to bys inaczej mowil.... inaczej bys wtedy sie wypowiadal... ale ja bym ciebie rozumial.... .. chyba,ze w swej wrednosci - wywodzisz sie z tego haniebnego otoczenia lub srodowiska.... to tylko mozna wspolczuc tobie i miec nadzieje,ze tacy zostana kiedys dopadnieci radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: kwiatki Sandauera 13.02.08, 20:56 nico72 napisał: > Dramat, serdecznie współczuję. - Bog zaplac nie twierdze jednak i nigdy nie twierdzilem,ze wiekszosc lekarzy jest zla.... wrecz przeciwnie.Uwazm,ze wiekszosc - to wspaniali ludzie i z pasja i poswiceniem wykonuja swoja prace. lecz bywaja tez chwasty...a tacy swoimi haniebnymi postepowaniami dzialaja przeciwko zyciu i zdrowiu czlowieka oraz szkodza Sluzbie Zdrowia .... bo ich miejsce jest albo na odwyku - albo pod budka z piwem..... majac a uwadze,ze wielkim problemem w samej Sluzbie Zdrowai - jest alkoholizm...o czym ostatnio bylo w Mediach radca Odpowiedz Link Zgłoś
4.blizniak Re: kwiatki Sandauera 12.02.08, 11:11 Sandaler to wielki pszyjaciel konowaluf. A ja jeszcze wiekszy. Odpowiedz Link Zgłoś
4.blizniak Re: kwiatki Sandauera 12.02.08, 11:12 A najwieksza pszyjaciulkom jest 4.RP! Chej! Odpowiedz Link Zgłoś