Dodaj do ulubionych

gdzie wy macie jaja, co?

10.05.08, 11:21
rozmawiałem z lekarzem z Radomia...
Władza - korzystając ze sprawdzonych już przez gomółkowców wzorców -
potraktowała lekarze dokłądnie tak samo jak wtedy robotników. Tyle,
że zamisat spędu na stadionie zorganizowanego w celu wysłuchania
samokrytyki był spęd na stołówce ale mechanizm pozostał bez zmian..
Upokorzono tych ludzi - waszych kolegów i koleżanki w sposób
absolutnie niegodny i wydawałoby się, że po czymś takim będzie
strajk generalny w całym kraju by pokazać władzy gdzie jej miejsce a
co zrobiło z tym środowisko?
Ano nic nie zrobiło tak jakby to środowisko nie miało świadomości,
że dziś ofiarami padli ci z Radomia ale kto wie na kogo jutro padnie
wzrok władzy ....
Obserwuj wątek
    • nico72 Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 11:35
      Masz rację. Smutne i żenujące.
    • witamina.log Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 12:15
      swan_ganz napisał:

      > gdzie wy macie jaja, co?

      Kobiety też o to pytasz?
      • swan_ganz Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 12:26
        > Kobiety też o to pytasz?

        też bo dobrze wiesz o co pytam...
        • witamina.log Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 12:40
          swan_ganz napisał:

          > > Kobiety też o to pytasz?
          >
          > też bo dobrze wiesz o co pytam...

          Wiem, o jaja ;)
          • p.atryk To uchyl rabka tajemnicy,Swan... 10.05.08, 13:02
            ...i zdradz, jakimi to "gomolkowskimi" metodami zmuszono tych lekarzy do udzialu
            w tym spedzie, aktywnej samokrytyki i powrotu do pracy na upokarzajacych warunkach?
            Pozbawili ich uprawnien do leczenia? Waznych na terenie calego kraju (nie tylko
            Radomia)? A moze paszporty im zabrali (jakby komus sie mozliwosc pt. "caly kraj"
            nie podobala)?

            A propos jaj-nie siada sie do pokera jak sie jest jaj pozbawionym.
            • swan_ganz Re: To uchyl rabka tajemnicy,Swan... 10.05.08, 13:41
              > ...i zdradz, jakimi to "gomolkowskimi" metodami zmuszono tych
              > lekarzy do udzialu w tym spedzie, aktywnej samokrytyki i powrotu
              > do pracy na upokarzajacych warunkach?

              metoda była jedna; władza zagroziła im brakiem możliwości
              zarobkowania w Polsce... A przynajmniej w województwie... Wiesz jak
              jest Patryk; nie każdy jest taki mobilny i przebojowy jak ty...
              Szcególnie jest ubezwłasnowolniony (niemal jak chłop pańszczyźniany)
              gdy pół swojego życia spędził w socjalistycznych warunkach pracy
              jakie panują do dziś w systemie zdrowia. W każdym razie ja się nie
              dziwię tym lekarzom z Radomia gdy demokratyczna władza zagroziła im
              wendettą..

              > A propos jaj-nie siada sie do pokera jak sie jest jaj pozbawionym.

              a to szczera prawda.. Grasz czasmai? :-)
              • turpin Re: znajomosc alfabetu 10.05.08, 14:36
                Kilka lat temu zaczynałem mieć szczerze dość pracy w Ważnym Zakładzie
                Renomowanej Uczelni Medycznej na zaszczytnym stanowisku Adiunkta. Pewna niszowa
                dziedzina medycyny stworzona od podstaw i trzymana na przyzwoitym poziomie,
                habilitacja do oprawienia w okładki, etc.

                Siadłem sobie po godzinach do komputera i po tygodniu zaczęli dzwonić do mnie
                przedstawiciele agencji rekrutacyjnych z ofertami pracy. Dzień, w którym
                wychodziłem z Działu Kadr mojej ongiś uczelni z podpisanym zwolnieniem wspominam
                do dziś nader miło.

                Na nic się nie użalałem i o nic nikogo nie prosiłem.

                Tzw. koledzy z Radomia powiedzieli 'A', to powinni mieć odwagę na 'B'. Ani
                trochę mi ich nie żal. Czuję nawet sympatię dla tych, co mieli na tyle sprytu,
                żeby ich tak wydymać.
                • swan_ganz tia... no. Bardzo fajnie ale 10.05.08, 16:14
                  > Ani trochę mi ich nie żal. Czuję nawet sympatię dla tych, co mieli
                  > na tyle sprytu, żeby ich tak wydymać.

                  ale nie będziesz bardzo rozczarowny gdy to Ciebie włądza jutro
                  weźmie za doopę a w necie zamiast dowodów solidarności z tobą
                  poczytasz o wyrazach sympatii dla twoich oprawców ? :-)

                  p.s. jesteś zwolennikiem zamordyzmu?
                • 0.9_procent Re: znajomosc alfabetu 11.05.08, 13:50
                  >koledzy z Radomia powiedzieli 'A', to powinni mieć odwagę na 'B'.
                  Ani
                  >trochę mi ich nie żal.
                  Dokładnie w ten sposób, zresztą kiedyś to już napisałem.
                  Pamiętam protest lekarzy polegający na nie wypisywaniu druków L4.
                  Ale, żeby biednym pacjentom nie zaszkodzić wypisywano zaświadczenie
                  na zwykłej kartce, ew. druku ‘zaświadczenie lekarskie’. Jak było
                  łatwo przewidzieć minister wydał rozporządzenie, które sankcjonowało
                  wypisane zaświadczenia i w ten sposób jednym podpisem
                  załatwił ‘wielki’ protest. Co więcej, niedługo potem wprowadzono
                  druki ZLA. I co głupiutkie doktory zrobiły? Zamiast stwierdzić -
                  ‘jest odpowiednie rozporządzenie ministra’ i wypisywać zwolnienia
                  na zwykłych zaświadczeniach, koledzy ustawili się w kolejkach (TAK!)
                  po druki ZLA. Wtedy zrozumiałem, że lekarze, jako grupa zawodowa nie
                  są zdolni do wywarcia odpowiedniego nacisku na władze i wszelkie
                  protesty skończą się podobnie. Przykład Radomia to potwierdza.
                  Jednak problem zaczyna się rozwiązywać:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=79109460&a=79121079
                  i
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=79392732&a=79392732
              • p.atryk Aaaa...rozumiem 10.05.08, 19:27
                Nie bylo mediow (tzw.niezaleznych, a de facto zwyczajnie opozycyjnych do
                obecnego rzadu) zeby naglosnic metody "negocjacji" wladzy? Nikogo zdolnego do
                uzycia dyktafonu,w momencie gdy padaly sugestie "wilczego biletu"? Prokuratury,
                ktora nalezalo zawiadomic o podejrzeniu popelnienia przestepstwa "narazenia
                zycia i zdrowia pacjentow"?

                Zgodze sie z Turpinem-nie zal mi tych lekarzy. Tak jak i wielu innych, ktorzy
                narzekaja na "zla wladze".

                A w pokera grywam okazjonalnie. Najczesciej przy okazji "going to the dogs",
                jesli wiesz co mam na mysli.
              • kamina5 Re: To uchyl rabka tajemnicy,Swan... 11.05.08, 09:35
                Swan, z calym szacunkiem- lekarz oscjalizmu ubezwlasnowolniony?????
                po prostu sprzedal sie za ordynature, i tyle. na przyklad. a
                mobilnosc- gdzies przeczytalam niezla mysl Arona- moga sprzedac to
                co maja i zmienic miejsce zamieszkania.to nie jest nieosiagalne. i
                wielu tak robi, wierz mi. nie maja zobowiazan, dzieci w szkolach,
                tylko raczej na studiach. a szkoda im wzajemnego kolka rozancowego
                i licytacji. i dlatego , dopoki nie wymra i pacjenci nauczeni
                socjalizmu i ludzie, ktorzy wieksza czesc doroslego zycia w nim
                spedzili, nic sie nie zmieni.a ze obecnie maja powyzej 45 lat- tak
                na oko, to nie wiem, np. moje ewentuale przyszle wnuki beda chcialy
                na ziemie dziadkow powrocic. bo ja to ani mysle.
      • snajper55 Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:17
        witamina.log napisał:

        > Kobiety też o to pytasz?

        Wszak mężczyzn pytałby o plemniki. ;)

        S.
        • swan_ganz Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:36
          > > Kobiety też o to pytasz?
          >
          > Wszak mężczyzn pytałby o plemniki. ;)

          wam to chyba tylko jedno w głowie; wciąż tylko o seksie myślicie?
          • nico72 Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:40
            Tak.
            • swan_ganz Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:43
              > Tak.

              aha... To może dlatego nie ma echa jak ktoś was bezlitośnie wydyma
              boście nie tylko przyzwyczajeni do tego ale i to lubicie?
              :-)
              • nico72 Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:53
                No nie, teraz przegiąłeś pałę swan. Przeproś ładnie.
                • swan_ganz nie bierz tego personalnie do siebie.... 10.05.08, 14:15
                  bo ja raczej zwracam się do całego środowiska a nie personalnie do
                  Ciebie. Jeśli akurat Ty nie lubisz gdy cię dymają i poczułeś się
                  urażony moją wypowiedzią to przepraszam za bulwarowy język...
                  Na swoje usprawiedliwienie mam tylko swoje emocje a te nie są w
                  najlepszym stanie po tej rozmowie z radomskim lekarzem..
                  Po prostu szkoda mi was ale jednocześnie nie można powiedzieć byście
                  całkowicie byli bez winy za to co demokratyczna władza wyprawia z
                  waszymi tamtejszymi kolegami.

                  Tak na marginesie; do tej pory pamietam jak kiedyś Jarkacz
                  powiedział, że to Tusk a nie on jest prawdziwym zagrożeniem
                  demokratyczych standardów i ta "sprawa radomska" jest tego
                  zagrożenia świetnym zobrazowaniem. Teraz zrozumiałem o czym myślał
                  wtedy Kaczor i wypada tylko żałować, że tak późno....
                  • nico72 Re: nie bierz tego personalnie do siebie.... 10.05.08, 14:26
                    Nikt personalnie nie lubi być dymany (w znaczeniu oszukiwany). A środowisko jest
                    zbyt miękkie w stosunku do rządu. Nie gniewam się swan i topora nie ostrzę.
                  • devinjammer Re: nie bierz tego personalnie do siebie.... 11.05.08, 11:27
                    swan_ganz napisał:
                    > Tak na marginesie; do tej pory pamietam jak kiedyś Jarkacz
                    > powiedział, że to Tusk a nie on jest prawdziwym zagrożeniem
                    > demokratyczych standardów i ta "sprawa radomska" jest tego
                    > zagrożenia świetnym zobrazowaniem.

                    To ten sam Jarkacz, za którego tyle się mówiło o kamaszach w kontekście strajków
                    lekarskich?
              • nico72 Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:53
                Chyba że chcesz o tym pogadać na udeptanej ziemi...
                • maga_luisa Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 13:59
                  Swan ma niestety zupełną rację.

                  Sprawiamy wrażenie, jakbyśmy uwielbiali być dymani.
                  • nico72 Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 14:02
                    Takie wrażenie sprawiamy, bo większość czuje się odpowiedzialna za pacjentów. I
                    na tym bazuje rząd i dyrektorzy szpitali. Oni mają to głęboko w ... poważaniu. W
                    Iławie kilka dni przed ewakuacją wypowiadała się pani dyrektor że nie ma problemu.
                    • maga_luisa Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 14:16
                      Z opowieści Swana wynika, że to nie odpowiedzialność za pacjentów złamała
                      lekarzy, a strach o swój dalszy zawodowy los.
                      • swan_ganz Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 14:24
                        1. odpowiedzialność za pacjentów nie może wygrywać z
                        odpowiedzialnością za samych siebie bo to groźne nie tylko dla was i
                        ale przede wszystkim i dla waszych pacjentów. Nie chciałbym b y
                        leczył mnie jakiś sfrustrowany swoją sytuacją medyk.

                        2. czym innym jest stres wynikający ze zwykłej konkurencji rynkowej
                        a czym innym zastraszenie lekarzy brakiem możliwości rozwoju dalszej
                        kariery zawodowej... A to właśnie tym drugim wpłynięto na tamtych
                        lekarzy; obietnica władzy wręczenia im czegoś w rodzaju "wilczego
                        biletu" (zupełnie jak za Stalina) jak widać podziałała wyjątkowo
                        skutecznie.

                        3. Milczenie środowiska w takiej sytuacji jest przyzwoleniem na
                        podejmowanie takich stalinowsko-represyjnych działań i w
                        przyszłości. To nie wróży wam dobrze... Mnie zresztą też nie...
                        • marie_ann Re: gdzie wy macie jaja, co? 10.05.08, 15:38
                          >Odpowiedzialnosc za pacjentow<, to jest dorabianie ideologii do sytuacji.
                          Godzenie sie na to co wyprawia NFZ, jest dowodem na brak odpowiedzialnosci.
                          • swan_ganz masz absolutną rację Mary... 10.05.08, 16:16
                            > Godzenie sie na to co wyprawia NFZ, jest dowodem na brak
                            > odpowiedzialnosci.

                            gdzieś wyczytałem, że jesteś naturalną blondynką ale ja w to nie
                            wierzę :-)
                            • marie_ann Re: masz absolutną rację Mary... 10.05.08, 18:11
                              O, to nie wyczytales wszystkiego, bo rowniez gdzies napisano, ze jestem
                              baleronem, pasztetem czy jakas inna wedlina. :(
                              W kazdym razie(jesli masz odwage zaryzykowac) jestem sklonna udowodnic; w koncu
                              'facet z jajami' to absolutna rzadkosc i zasluguje na specjalne potraktowanie.;)))
                              • swan_ganz ryzyko? 13.05.08, 00:28
                                > W kazdym razie(jesli masz odwage zaryzykowac)

                                a na czym miałoby polegać to moje ryzyku? I czym ewnetualnie
                                ryzykuję?
                                Marie ann? Czy my się przypadkiem nie znamy?
                                • maaarta.only [...] 13.05.08, 10:19
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • loraphenus znowu, stare wraca 26.05.08, 16:27
      gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/856944.html
      Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ tak podzielił pieniądze, że duża grupa chorych
      została pozbawiona opieki specjalistów. Przychodnie, m.in. chirurgiczna,
      kardiologiczna i neurologiczna w Pruszczu Gdańskim nie otrzymały kontraktów.

      Przychodnie częściowo działają - przyjmują pacjentów bez wynagrodzenia. Korekty
      w podziale środków NFZ mają zostać wprowadzone do 30 maja. Do tego czasu
      lekarze, którzy jeszcze pracują, będą leczyć za darmo. Jeśli dostaną umowy, NFZ
      zapłaci im wstecz. W innym wypadku okaże się, że leczyli, ale pieniędzy nie zobaczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka