paczula8 16.07.08, 09:07 www.dziennik.pl/polityka/article208535/Totalna_prywatyzacja_szpitali.html zamiast sie cieszyć, mam szereg wątpliwości ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swan_ganz Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 09:58 > zamiast sie cieszyć, mam szereg wątpliwości ... podzielę Twoje wątpliwości; prywatyzacja to fajna rzecz tylko zastanawiam się kto za nią zapłaci.... Sama zmiana statutu szpitali tak naprawdę nic nie oznacza bo od nazwania jakiejś zbankrytowanej formy "prywatną" lepiej jej się nie zrobi - trzeba by tej prywatnej firmie pozwolić działać na prawdziwie prywatnym rynku tzn; takim gdzie jest wielu konkurujących ze sobą płatników. Czyli monopol NFZ- u trzeba najpierw rozpirzyć pozwalając działać na tym rynku i innym ubezpieczycielom a dopiero potem (tak gdzieś ze trzy lata po uwolnieniu ubezpieczeń) prywatyzować szpitale o ile będzie to wtedy konieczne. Natomiast tak jak dziś chcą to zrobić liberałowie z PO to jest to zwykłe obracanie kota ogonem. Może to i medialne działanie ale pozytywnego skutku - poza ruchem powietrza - nie przyniesie społeczeństwu żadnego.. p.s. Paczula jak tam trauma po Drogim Bronisławie? Widziałem, że chlasnełaś we współpracy z tą cenzorką Giwi mój komentarz a przecież był on bez winy choć może nieco zbyt plastycznie przedstawiłem swoją wersję zdarzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 10:38 > Natomiast tak jak dziś chcą to zrobić liberałowie z PO to jest to > zwykłe obracanie kota ogonem. Biorąc pod uwagę fakt, że jedną z osób sygnujących projekt ustawy o prywatyzacji szpitali jest Norbert Wojnarowski, udziałowiec firmy, handlującej szpitalnymi długami, określenie 'obracanie kota ogonem' jest chyba zbyt delikatne. Troche informacji na temat tego pana znajdziesz tu ... klientnaszpan.blogspot.com/2007/11/grzegorz-schetyna-i-kariera-norberta.html > p.s. Paczula jak tam trauma po Drogim Bronisławie? Widziałem, że > chlasnełaś we współpracy z tą cenzorką Giwi mój komentarz a przecież był on bez winy choć może nieco zbyt plastycznie > przedstawiłem swoją wersję zdarzenia... e tam, razem z Giwi, Giwi to ja ... nie wiedziałes ? ;))) a mówiąc poważnie, moderator najwyraźniej nie poznał sie na Twoim poczuciu (czarnego) humoru:) aż dziwne, że mój - a właściwie mojego syna - tekst o Sithach się ostał :) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 10:54 > moderator najwyraźniej nie poznał sie na Twoim > poczuciu (czarnego) humoru:) nie pierwszy raz zresztą więc przywykłem.... Na przykład z uporem maniaka wycina mój komentarz dotyczący prawdopodobnych przyczyn wypadku; jakiś internauta napisał "pewnie chciał ominąc pieszego" ja dopisuje "albo kotka" a potem przychodzi Giwi i wycina mój komentarz pozostawiając ten z pieszym tak jakby uważała, że kotka to by jednak Profesor rozciapał na jezdni.... Pytana o to nie odpowiada... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 11:23 niezbadane sa wyroki cenzury;) Kiedys trochę walczyłam z Giwi i Snajperem (no nie Snajper?;)) ale widząc, że sa atakowani z obu stron, odpuściłam ... tak naprawdę, jak sie chce, to mozna wszystko napisać, np prawie wszystko:) i nie w takich dniach jak obecnie. Troszczkę wyczucia Swan, wierzę, że są osoby, dla których ta smierć jest tragedią. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz test... 16.07.08, 11:36 daje temu postowi jakieś 30 minut i zniknie bez śladu po raz piąty czy już szósty....:-) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=82086544&a=82206164 ale się nie poddam; będę dalej walczył o prawdę bo jestem przekonany, że kotkowi Profesor też by darował.... Ja wiem; sprawy wagi państwowej, interes ludu wprawdzie mogą wymagać ofiar ale nie wierzę, że kotek by padł... Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: test... 16.07.08, 12:36 wiesz co? Ty chyba rzeczywiście jesteś Giwi bo mineła już godzina od ponownego wlepienia mojego postu a on wciąż wisi... Chciałbym wierzyć, że Prawda wreszcie zwyciężyła ale poczekam z ogłoszeniem triumfu do zachodu słońca... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: test... 16.07.08, 12:40 przecież mówię , że jestem ;D a drugiej strony, gdybym była powinnam go wyciąć, no nie? coś sie nie zgadza ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: test... 16.07.08, 12:43 > a drugiej strony, gdybym była powinnam go wyciąć, no nie? coś sie > nie zgadza ... :) no nie wiem... Ja wierzę, że w każdym z nas gdzieś na dnie drzemie poczucie przyzwoitości i czasem się ono budzi... A potem znowu zapada w sen dlatego poczekajmy do wieczora :-) Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Czesc Swan :) 16.07.08, 12:56 Zapytaj na forum (tym czy owym), czy zgodnie z zapoczatkowana przez GW kiedys tradycja-mozna kupic/zamowic koszulki z haslem "Nie plakalem po Geremku..." Potem mozesz wlaczyc stoper... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Cześć Patryku:) 18.07.08, 17:22 jeśli można, odpowiem w zastępstwie Swana ... :) Każdemu wolno nie płakać, każdemu wolno obwieszczać to całemu światu. - takie było uzasadnienie zwycięstwa hasła "Nie płakałem po papieżu", w konkursie rozpropagowanym przez portal gazeta.pl ... tak więc coś zmyslasz Patryku, jest rzecza niemozliwa, żeby na TYM portalu ktoś usuwał Twoje posty ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m.algorzatka Czesc Paczula :) 18.07.08, 21:29 Fascynujaca historia z tymi koszulkami. Tak sie zastanawiam, czy to forum ksztaltuje te wysublimowane gusty, czy moze to sie wynosi z domu. I jeszcze jedno mnie intryguje, mianowicie kto tu jest >wiekszoscia< i "walczy" o prawa >mniejszosci<...chamy czy nie-chamy? Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Cześć P8 ;) 18.07.08, 22:23 Jak wiesz, moje pytanie nie wynika z checi kupienia takiej koszulki (z haslem "Nie plakalem po Geremku...". Pytalem "Czy mozna kupic...", w sensie sprawdzenia mozliwosci- czy ktos z prawicy wpadl na pomysl produkcji takich koszulek! Jak wiadomo, koszulki takie sie nie pojawily (i nic nie zapowiada,ze sie pojawia). Wnioski? Etyke polskiej lewicy i prawicy dzieli roznica poziomu... grubosc T-shirta. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: Cześć P ;) 18.07.08, 23:19 p.atryk napisał: > Jak wiesz, moje pytanie nie wynika z checi kupienia takiej > koszulki (z haslem "Nie plakalem po Geremku...". oczywiście, że wiem ... ani przez chwilę nia miałam watpliwości co do Twoich intencji, widziałam natomiast jak znikały Twoje posty ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki e tam Geremek 20.07.08, 08:33 2 dni wczesniej, w wieku 99 lat, zmarl Dr. Michael DeBakey! Tak a propos plakania po kimkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 12:21 a tak przy okazji; czym się różni moja wersja umieszczona w Twoim wątku: "Pomyśl tylko - taki wspaniały mzóg rozpryśnięty na przedniej szybie Mrecedesa... Co za tragedia!!" (bo to chyba tak jakoś leciało?) od oficjalnej wersji;" Bronisław Geremek zginął w wypadku samochodowym" Przecież ja tamtym postem oddałem cześć zmarłemu a administracja i tak tą wypowiedź usuneła tak jak i usuwa na przykład inną moją uwagę;" Bronisław Geremek zawsze miał tendencje do skręcania na lewo. I to go w końcu zabiło..." Przecież nie kłamię tu ani nie szkaluję dobrego imienia Profesora a mimo to.... nożyczki. Czuję się szykanowany i chyba pójdę z tym do Strasubrga.. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 12:26 mój wątek był pod specjalnym nadzorem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 12:32 > mój wątek był pod specjalnym nadzorem ;) no, to prawda; połowa postów z niego poleciała i teraz to on w wielu miejscach wygląda jakbyś gadała w nim sama z sobą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 12:34 swan_ganz napisał: > > mój wątek był pod specjalnym nadzorem ;) > > no, to prawda; połowa postów z niego poleciała i teraz to on w wielu > miejscach wygląda jakbyś gadała w nim sama z sobą :-) Z moimi wątkami tak juz jest ... przyzwyczaiłam sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 17:41 Jak sądzisz, jak nazwać całkowity brak taktu połączony z brakiem kultury i obojętnością na uczucia innych ? Mnie się wydaje, że określenie "chamstwo" jest zdecydowanie zbyt słabe. S. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 15:30 paczula8 napisała: > tekst o Sithach się ostał :) ??? Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 18:06 eee może innym razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 To nie jest prywatyzacja. 16.07.08, 10:31 To nie jest prywatyzacja, tylko komercjalizacja. Komercjalizację popierało wiele rządów, może ten w końcu nie będzie tylko jej popierać, ale ją zrealizuje. Religa o komercjalizacji: "Komercjalizacja jako krok wstępny jest dopuszczalna, tak może być. I tu pani redaktor proszę zwrócić uwagę, że pomysł, który obecnie oferuje rząd, który ja popieram, uważam, że to jest krok w dobrym kierunku, nie jest pomysłem nowym. Tego typu pomysły były już od dawna, jeżeli chodzi o restrukturyzację, ochronę zdrowia. I takim projektem była np. propozycja ustawy o komercjalizacji, prywatyzacji ochrony zdrowia, która była przedstawiona przez rząd Buzka w ostatnim roku jego kadencji. Niestety, nie zdążono jej uchwalić. " www.emedyk.pl/artykul.php?idartykul_rodzaj=31&idartykul=1720 S. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: To nie jest prywatyzacja. 16.07.08, 10:40 snajper55 napisał: > To nie jest prywatyzacja, tylko komercjalizacja. Sugerujesz, że Dziennik kłamie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: To nie jest prywatyzacja. 16.07.08, 13:11 paczula8 napisała: > snajper55 napisał: > > > To nie jest prywatyzacja, tylko komercjalizacja. > > Sugerujesz, że Dziennik kłamie? :) a wiesz, ze Ty możesz mieć rację:) kilka dni temu, w Dzienniku ukazał sie artykuł pod tym linkiem www.dziennik.pl/polityka/article205149/Posel_PO_chce_krecic_lody_na_p rywatyzacji_szpitali_.htm Teraz go na stronie dziennik.pl nie ma. Jakos tak, udało mi sie go odnaleźć gdzie indziej:) czytam i zastanawiam się, dlaczego go usunięto ... ? "Norbert Wojnarowski, jeden z posłów PO, którzy zgłosili projekt ustawy o prywatyzacji szpitali, sam jest udziałowcem firmy, handlującej szpitalnymi długami - donosi "Newsweek". Czyżby Beata Sawicka, była posłanka PO oskarżona o korupcję, miała rację, mówiąc, że już wkrótce będzie można "kręcić lody na prywatyzacji szpitali?". Na skierowanym do marszałka Sejmu projekcie ustawy o Zakładach Opieki Zdrowotnej można znaleźć podpis pochodzącego z Lubina posła PO Norberta Wojnarowskiego - informuje "Newsweek". Teoretycznie nie ma w tym nic dziwnego, bo na dokumencie złożyło autografy także kilkudziesięciu innych posłów tej partii. Jednak sytuacja Wojnarowskiego jest szczególna - ma on bowiem 48 proc. udziałów w rodzinnej spółce zajmującej się skupem wierzytelności szpitali. A ustawa o ZOZ tego typu firmom pomoże - czytamy na internetowej stronie tygodnika. Rodzina Wojnarowskich - przypomina "Newsweek" - jest mocno zaangażowana w politykę. Głowa rodu, Marek Wojnarowski, pełni funkcję przewodniczącego klubu radnych Platformy Obywatelskiej w radzie powiatu lubińskiego. Jego pasierb Norbert przed zdobyciem mandatu poselskiego (notabene w tym samym okręgu wyborczym, co oskarżona o korupcję była parlamentarzystka PO Beata Sawicka) także był samorządowcem. Familię poza zamiłowaniem do polityki łączy jeszcze jedno: biznes. Wojnarowski senior jest prezesem spółki Progres, która zajmuje się m.in. handlem wierzytelnościami szpitali. Młody poseł wspólnie z żoną ma w firmie 48 proc. udziałów. Ale na tym związki polityczno-biznesowe się nie kończą. Dyrektorem działu umów w Progresie jest członkini rady powiatu Barbara Schmidt (PO). Jej mąż jest dyrektorem miejscowego szpitala. "Nie prowadzę działalności gospodarczej od czasu, kiedy zostałem samorządowcem. Zresztą Progres nie skupuje długów od szpitali. Nabywamy wierzytelności od hurtowni czy firm farmaceutycznych" - przekonuje Norbert Wojnarowski w rozmowie z serwisem newsweek.pl. Na stronie firmy można jednak znaleźć taką informację: "Większość Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej ma olbrzymie trudności w utrzymaniu płynności finansowej. W ciągu ostatnich kilku lat powstały zobowiązania, których szpitale nie są w stanie spłacić z bieżących wpływów z NFZ. Zdając sobie sprawę z problemów, z jakimi borykają się Państwo jako zarządzający służbą zdrowia, proponujemy konwersję zadłużenia na krótkoterminową pożyczkę do wysokości 3- miesięcznych dochodów placówki". "Wydaje się, że ustawa o ZOZ będzie korzystna dla firm windykacyjnych" - mówi "Newsweekowi" Justyna Wojteczek, zastępca redaktora naczelnego pisma skierowanego do dyrektorów szpitali "Menedżer Zdrowia". Konkretnie chodzi o to, że nowe prawo otworzy możliwość przejmowania szpitali przez prywatne firmy. "Wciąż nie znamy zasad, według jakich rząd chce doprowadzić do przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego. Ale można przyjąć, że jeśli jakaś firma będzie miała wykupiony duży portfel długów danego szpitala, w sytuacji, kiedy placówka zgodnie z ustawą będzie komercjalizowana, wspomniana firma może zyskać pakiet kontrolny w powstającym nowym podmiocie" - wyjaśnia były minister zdrowia Marek Balicki (SdPl). A to oznacza, że taka spółka może np. szybko doprowadzić do zamknięcia szpitala i na atrakcyjnych gruntach wybudować np. hotel. Tak, jak przewidziała w swoim scenariuszu Beata Sawicka. "To wszystko jest bardzo nieetyczne, wręcz skandaliczne powiązanie biznesowo-towarzyskie" - mówi Julia Pitera. Kiedy dowiaduje się, że tak postępują jej partyjni koledzy, długo nie może w to uwierzyć. "Zabiję" - syczy krótko szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski, kiedy dowiaduje się od nas o biznesowych działaniach Norberta Wojnarowskiego. Zbigniew Chlebowski, po rozmowie z serwisem newsweek.pl, wezwał Norberta Wojnarowskiego na dywanik. "Ustaliliśmy, że do końca tygodnia ma pozbyć się posiadanych udziałów w firmie Progres" - powiedział "Newsweekowi" po rozmowie z młodym posłem. Działalność polityczna i gospodarcza pozostałych osób związanych z Progresem nie jest dla niego problemem. "Nie ma w tej sprawie żadnego naruszenia prawa" - uważa Chlebowski. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: To nie jest prywatyzacja. 16.07.08, 19:01 "K...a mać, tyle mam układów teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy my wzięli władzę(...), zgram wam taką pakę ludzi, którą bym kierowała jak tra la la la,(...) i kręcimy lód." Beata Sawicka (PO) i to powinno wystarczyć za cały komentarz do pomysłów PO... p.s. Snajper pozwolisz, że nocą odniosę się do postaci Pana Geremka jako przyczny do Twojej żałoby bo teraz to tylko na chwileczkę dorwałem się do netu.. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: To nie jest prywatyzacja. 16.07.08, 23:24 > p.s. Snajper pozwolisz, że nocą odniosę się do postaci Pana > Geremka Jak będziesz się zastanawiał, rzuć okiem na artykuł pani etyk Środy, może Cię co natchnie ;) wyborcza.pl/1,75515,5460002,Geremek__Kaczynski___dwie_Polski.html Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: To nie jest prywatyzacja. 17.07.08, 12:53 > Jak będziesz się zastanawiał, rzuć okiem na artykuł napisałam artykuł, myśląc komentarze ... ale Ty na pewno się domyśliłeś ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 17:37 Dlaczego lekarze sie nie ciesza, OZZL chce prywatyzacji, do niedawna tu na forum wielcy organizatorzy SZ (loraphenus, dwimmerling obs2 i wielu innych) mowili o tym jak to bedzie wspaniale gdy bedzie prywatna SZ? Ano odpowiadam dlaczego, pisalem to wielokrotnie wiec w tym watku jest dobr okazja to ponowic Szanowni lekarze, Wy chcecie, chcieliscie zawsze i bedziecie chcieli hybrydy SZ panstwowo-prywatnej czesc panstwowa ma za zadanie utrzymac socjalistyczne normy jakie wypracowaliscie przez lata, przez te normy rozumie sie - tumiwisizm - sabotazem finansowym i kadrowym polegajacym na checi utzymania kretynskiej formy dyzurow - checia rzadzenia szpitalami jako dyrektorzy i jako grupa zawodowa w kontekscie uleglosci dyrektora kretyna wybranego z politycznego klucza dla ktorego nie wazna jest sytuacja ekonomiczna a spokoj polityczny itd itp dostrzegliscie wlasnie szanowni lekarze ze prywatyzacja szpitali spowoduje likwidacje NIEPOTRZEBNYCH szpitali ktore to dzialanie spowoduje ze nie bedzie juz wolnych etatow a co za tym idzie mozliwosci szantazowania poprzez zlozenie podania o odejsciu dzisiaj glownym waszym orezem walki o podwyzki jest najbardziej podla z mozliwych form - umawianie sie i skladnaie wypowiedzen grupowo, czym jak wielokrotnie mowilem, gracie na zdrowiu i zyciu pacjentow To oczywiscie dla dobra pacjentow Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 19:01 Zapomniałeś, palancie jeden, że jeszcze zawsze można wyjechać z tego kraju ( o tej "podłej" metodzie szantażu nie wspominasz). Prywatyzacja szpitali w tej formie, co proponuje PO ma inną wadę. To ukryta eutanazja, bowiem dotychczas cała "spychologia" była przekierowywana do najwięcej zadłużonych szpitali wielospecjalistycznych i klinicznych. Po prywatyzacji, szpitale dbając o swoją kondycję, chorych nierokujących, których leczenie może być zbyt kosztowne, będą kierować do hospicjów... A kasa tu akurat dla lekarzy będzie i to większa niż obecnie. Tylko trzeba będzie słuchać się Pana Dyrektora i nie kierować na drogie badania. Tak samo, jak teraz już sie nie opłaca wykonywać dodatkowo badań CT i MRI w ramach hospitalizacji. Bardziej się opłaca dać skierowanie w ramach ASDK ( z ambulatorium), a że się czeka kilka miesięcy, to inna sprawa (brak radiologów). Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 20:14 travel_wawa napisał: > Zapomniałeś, palancie jeden, że jeszcze zawsze można wyjechać z >tego kraju jakbys znal jezyk to bys tak mogl mowic poki co to tragedia znajomosc jezykow wsrod lekarzy > Prywatyzacja szpitali w tej formie, co proponuje PO ma inną wadę. > To ukryta eutanazja, bowiem dotychczas cała "spychologia" wasz guru Bukiel chce prywatyzacji > Po prywatyzacji, szpitale dbając o swoją kondycję, chorych nierokujących, których leczenie może być zbyt kosztowne, będą kierować do hospicjów... ale lekarzy tu na forum oslepla mozliwosc zdzierania ostatniego grosza z pacjenta, nie wudzieli inteligenci wielu niebezpieczenstw innych, m in tych ktore wymierzone sa przeciwko ich 4 literom > A kasa tu akurat dla lekarzy będzie i to większa niż obecnie. kasz czesto juz jest duza Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 20:45 > jakbys znal jezyk to bys tak mogl mowic > poki co to tragedia znajomosc jezykow wsrod lekarzy Młodzi, którzy kończą studia lub specjalizacje znają języki perfect. A to oni najczęściej mają ochotę zmienić miejsce pracy w ramach UE. I o tę grupę lekarzy inne kraje najchętniej zabiegają (choć o radiologów w każdym wieku, nawet bez znajomości języka). Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 21:12 travel_wawa napisał: > Młodzi, którzy kończą studia lub specjalizacje znają języki perfect. znaja lepiej ale z tym perfekt nie przesadzaj poza tym brak doswiadczenia im przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 21:17 Piszę o ludziach, którzy tu się wykształcą, a nigdy tu nie będą wykonywali zawodu. A luka pokoleniowa narasta. Pewnie tym co nie wyjadą nakaże się pracować dozgonnie, albo będzie się wypłacać emeryturę + pobory (taka zachęta). Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 17.07.08, 09:42 travel_wawa napisał: >A luka pokoleniowa narasta. Pewnie tym co nie wyjadą nakaże się pracowac dozgonnie, albo będzie się wypłacać emeryturę + pobory (taka zachęta). Czy uwazasz ze w kontekscie duzego braku lekarzy panstwo polskie powinno zabezpieczyc sie przed ucieczkami lekarzy po studiach czy nie Oczywiscie w kontekscie ze za darmoche sie ksztalca wszystkie inne znane mi panstwa zabezpieczaly sie, zabezpieczaja i beda sie zabezpieczac przed negatywnymi skutkami unii granice, pieniadze, sila robocza itd itp Moja odpowiedz jest taka, jezeli pulap ucieczek osiagnie niebezpieczny wymiar nalezy cos zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 17.07.08, 09:59 Od 4 lat jesteśmy członkami UE, od pół roku układu Schengen. Każdy, kto skończy jakąkolwiek szkołę, nadal jest obywatelem UE, a więc nie można mu ograniczać miejsca zamieszkania czy miejsca pracy do konkretnego obszaru Unii Europejskiej. Restrykcje nie wchodzą więc w rachubę. Jedyne wyjście to konkurowanie o młodych lekarzy nie tylko perspektywą atrakcyjnych wynagrodzeń, ale też perspektywą lepszej organizacji pracy. Znani mi młodzi lekarze myślą o wyjeździe głównie z powodu lepiej zorganizowanych szkoleń, stażów, mniejszego współczynnika feudalizmu. Oni nie chcą prosić firm farmaceutycznych o opłacenie niemałych kosztów udziału w zjeździe naukowym. Tam sfinasuje to pracodaca lub państwo. Poza tym oczekują, e ich czas pracy bedzie lepiej wykorzystany, a prace papierkowe wspomoże KOMPETENTNA sekretarka medyczna, a wyniki badań Pacjent otrzyma z uśmiechem, za sprawa kliknięcia myszką w ikonkę "drukuj" i nie bedzie z tego powodu awantury o zużycie tonera, papieru itp. Wysokość honorariów też oczywiście ma znaczenie, choć przez otatni rok wynagrodzenia lekarzy znacząco wzrosły, to jednak nie na tyle, by młodzi szkolący się lekarze mogli zrezygnowac z tej ilości dyżurów, które pełnią. Inna sprawa, że pewnych rzeczy inaczej, jak na dyżurze, się nie nauczą. Ale nie może to być 8 dyżurów miesięcznie, bo to jest katowanie się. Tak więc pozostaje konkurowanie o ludzi, nie tylko zresztą w sktorze opieki medycznej. w UE nie ma możliwości zatrzymania kogokolwiek na siłę w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 17.07.08, 17:18 travel_wawa napisał: > Od 4 lat jesteśmy członkami UE, od pół roku układu Schengen. Schengen nie ma wszedzie a i wiele krajow zakzalo nam pracy pomimo ze jestesmy od 4 lat w Unii i od kilku miesiecy dziala Schengen wiez jak widzisz zasadne sa ograniczenia a ograniczenia sa zasadne bo pewne kraje UE dzieli przepasc Tak samo ta przepasc byla jak te kraje godzily sie na Polske w UE tak jak ta przepasc jest dzisiaj Jezeli nie mozna restrykcyjnie podejsc do czasu "po studiach" wiec nalezy zrobic platne studia >. Oni nie chcą prosić firm farmaceutycznych o opłacenie > niemałych kosztów udziału w zjeździe naukowym a tutaj koledzy lekarza na moj zarzut o powiazaniach lekarzy z przemyslem farmaceutycznym mowia ze to klamstwo i przy okazji Firmy farmaceutyczne to Swieci Mikolajowie czy Dziadziusie Mrozy? e ich czas pracy bedzie lepiej wykorzystany zle jest wykorzystany? 24 godziny ciezkiej uczciwej efektywnej pracy na dyzurze to najlepszy dowod tak mowia szanowni lekarze tu na forum > Wysokość honorariów też oczywiście ma znaczenie, choć przez otatni > rok wynagrodzenia lekarzy znacząco wzrosły, to jednak nie na tyle, Oczekujesz wynagrodzenia tak jak w GB czy RFN? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 16:09 trzeba zwolnić z pracy 20% lekarzy - w pierwszej kolejności tych którzy nie znają języków obcych. Bez tego żadna reforma nie będzie możliwa, bo w obecnej sytuacji braku bezrobotnych lekarzy żądają oni coraz więcej pieniędzy za coraz krótszą pracę bez wzrostu wydajności pracy. Inaczej się szlachcic naprawdę nie da. Ty im wstawiasz gadki o systemie, odpowiedzialności, zmianie systemu dyżurów itp. Oni mają cię w d... Równie dobrze możesz pogadać z moim psem żeby nie jadł mięsa. Dopóki nie zaświecisz im w oczy widmem bezrobocia będą mieli cię gdzieś. Przy okazji - słyszałem że jeden z lekarzy rodzinnych z woj. lubelskiego udał się właśnie na ekskluzywną wycieczkę do Meksyku. A na wycieczkę do sąsiedniej wsi zwaną inaczej wizytą domową oczywiście go nie stać. Może dlatego że nie ma w woj. lubelskim wsi o nazwie Meksyk. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 16:11 musi być tak żeby to lekarz z lekarzem konkurowali o miejsce pracy a nie że miejsca pracy konkurują o lekarza. Bez tego o żadnej poprawie nie mam mowy i żadne IGPy i koszyki tego nie zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 16:14 należy natychmiast przeprowadzić ogólnopolski test znajomości języków obcych wśród lekarzy. Tych który się na ten test nie stawią należy zwolnić natychmiast z pracy. Potem trzeba zwolnić dolne 20% patrząc na wyniki testu. Oczywiście w teście powinno być najwięcej pytań z j. angielskiego, bo to najważniejszy język. Jeżeli ktoś zna tylko rosyjski to nie wyjedzie, nie ma wała. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 16:19 hahahahahhahahahahahahah a gdzie zes ty bywal czarny baranie??? a juz bylo tak fajnie bzdury gadal tylko szlachcic.ale wszystko co dobre szybko sie konczy :( i nasz inteligentny inaczej przyjaciel powrocil. temu biednemu stworzeniu wydaje sie ze jesli ono nie jest w stanie opanowac jezyka obcego to inny tez nie moga. wlasciwie to nalezy mu wspolczuc. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 16:22 w każdym społeczeństwie jest kilkanaście procent ludzi którzy nie nauczą się żadnego obcego języka nawet jeżeli są bardzo mądrzy i inteligentni. Po prostu nie mają zdolności do języków. Należy takie osoby wychwycić wśród lekarzy i natychmiast zwolnić je z pracy. Mamy wtedy gwarancję, że będą oni konkurować o miejsca pracy innych lekarzy przez co będzie można obniżyć pensje i zrobić reformę. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 18:12 >Ty im wstawiasz gadki o systemie, odpowiedzialności, zmianie >systemu dyżurów itp. Oni mają cię w d... ale uwazam ze on ma prawo miec to w dupie ale albo bedzie zmuszony sam odejsc albo dostanie kopa w dupe jak sie nie podporzadkuje do rozsadnej organizacji pracy Lekarzom trzeba wybic z glowy proby rzadzenia szpitalami i cala SZ co do liczby lekarzy to bedzie ich w sam raz jak zlikwiduje sie sztucznie utrzymywane szpitale/oddzialy zorganizuje sie normalnie pobyty, szpital nie moze byc hotelem, domem starcow ktorych dzieci maja w d... rodzicow itd nie moze oddzial byc prywatnym folwarkiem ordynatora i calego systemu w ktorym elity lekarskie "dymaja" mlodych lekarzy ktorym chce sie jeszcze chciec Ped lekarzy do dyzurow 24 godzinnych Rozsadni lekarze wiedza ze aktualnie rzekome braki lekarzy to sztuczny problem spowodowany wlasnie powyzszym ale milcza bo wiedza ze solidarnosc lekarska wymusza na nich milczenie i zostaliby zakrakani >Dopóki nie zaświecisz im w oczy widmem bezrobocia będą mieli > cię gdzieś. tu nie chodzi o bezrobocie bo zawsze szkoda jest jak ktos wyksztalcony nie robi nic chodzi o to aby rozsadnie wykorzystywac ich wiedze a co za tym idzie rozsadnie organizowac im czas pracy dlatego uwazam ze zaczac powinno sie od zmiany dyzurow Betonowi lekarze probuja jeszcze argumentowac ze lepszego systemu nie ma bo "ciaglosc leczenia" Oni naprawde uwazaja sie za najmadrzejsza grupe zawodowa a innych uwazaja za glupcow "elektryk zarabia 70zl na godzine" to panie profesorze ze jest pan wysoko ksztalcony w swoim zawodzie nie znaczy ze jest pan inteligentny itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 19:17 ale szlachcic jak chcesz im zmienić system dyżurów skoro nie ma wśród nich bezrobocia? przecież jeżeli zmienisz im system dyżurów to się zwolnią. I co wtedy zrobisz? Skąd weźmiesz nowych lekarzy skoro nie ma bezrobotnych??? Dopóki w tym kraju nie ma bezrobotnych lekarzy żadna reforma nie będzie możliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Wiem, syzyfowa praca. 18.07.08, 22:56 aron2004 napisał: > ale szlachcic jak chcesz im zmienić system dyżurów skoro nie ma > wśród nich bezrobocia? > przecież jeżeli zmienisz im system dyżurów to się zwolnią. I co > wtedy zrobisz? Skąd weźmiesz nowych lekarzy skoro nie ma > bezrobotnych??? Zastanów się w końcu. Co zrobią ci, którzy się zwolnią ? Pójdą pracować gdzie indziej. Co zrobi zwolnione przez Ciebie 20%. To samo. Wniosek: zwalnianie dowolnej ilości lekarzy nie stworzy bezrobocia, gdy lekarzy jest mniej niż miejsc pracy dla lekarzy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 18.07.08, 23:37 aron2004 napisał: > ale szlachcic jak chcesz im zmienić system dyżurów skoro nie ma > wśród nich bezrobocia? ale bezrobocie niem ma nic do tego oczywistym jest ze ten system ktory jest obecny jest zly nalezy tak zmienic przepisy aby lekarz nie mogl tak "pracowac" wtedy jedyna alternatywa bedzie odejscie z pracy ze szpitala a nie odejscie do szpitala obok a bezrobocia nie bedzie poniewaz spoleczenstwo sie starzeje i bedzie potrzebowac lekarzy dlatego potrzeba jest zorganizowania im pracy efektywnie pod szpital a nie nieefektywnie aby im pasowalo Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 19.07.08, 07:00 Szlachcic bezrobocie wśród lekarzy to podstawowy warunek przeprowadzenia reformy. Jak sobie wyobrażasz reformę bez bezrobocia? Załóżmy że mówisz doktorkom w szpitalu - zmieniamy system dyżurów tak że będzie on mniej korzystny dla was a bardziej korzystny dla pacjentów. I co myślisz że w sytuacji braku bezrobocia pochylą główki w milczeniu i podpiszą nową umowę? Nie - po prostu zagrożą odejściem z pracy a nowych lekarzy i tak nie znajdziesz bo niby skąd jak nie ma bezrobocia. Musi być taka sytuacja że jak lekarze nie będą chcieli zgodzić się na reformę to dyrektor będzie mógł ich natychmiast wyrzucić z pracy i zatrudnić nowych lekarzy którzy będą bezrobotni. Wtedy to się powiedzie, bo ci bezrobotni lekarze będą woleli zarobić 800 zł niż nie mieć nic. Oczywiście ci bezrobotni lekarze nie mogą znać języków obcych ( no może poza rosyjskim) żeby nie wyjeżdżali. Dlatego właśnie proponuję zwolnić z pracy tych co nie znają języków. W sytuacji braku bezrobocia wśród lekarzy szpital musi organizować pracę tak żeby pasowało lekarzom, bo lekarze są panami sytuacji i nie boją się bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 19.07.08, 09:42 aron2004 napisał: > I co myślisz że w sytuacji braku bezrobocia pochylą główki w > milczeniu i podpiszą nową umowę? Bedzie dokladnie to samo co w Radomiu umowili sie ze zloza razem wymowienia ktorych celem bylo TYLKO wymuszenie podwyzek. A tu klops, zaczeto zamykac szpital I lekarze z podwinietymi ogonami szybciutko zauwazyli ze takie cos dziala w 2 strony To byla najlepsza lekcja dla doktorkow jaka mozna bylo zrobic Caly krak powinien podziekowac tym ludziom ktorzy podjeli trudna bo trudna ale jedyna z mozliwych decyzji Doktorek ni moze rzadzic szpitalem, nie mozna doprowadzic do sytuacji w ktorej on SZANTAZUJE pracodawce Ja bym sie tych lekarzy pozbyl, dlaczego zlozyli podania o podwyzke, zaczeli bunt a potem zostali Nie maja nawet resztek honoru > Musi być taka sytuacja że jak lekarze nie będą chcieli zgodzić się > na reformę to dyrektor będzie mógł ich natychmiast wyrzucić z pracy > i zatrudnić nowych lekarzy którzy będą bezrobotni. Pewne bezrobocie jest zawsze plusem dla pracodawcy ale w tym zawodzie mamy czynnik FACHIDIOTEN on takze jest pomocny w tym aby ukrocic butnych doktorkowm, po prostu albo pracujesz jako lekarz albo jestes bez zawodu > Oczywiście ci bezrobotni lekarze nie mogą znać języków obcych Na dzien dzisiejszy znajomosc jeykow wsrod lekarzy jest mala nie mylmy dukania ze znajomoscia jezyka. wsrod sredniego i starszego pokolenia prawie zadna Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 19.07.08, 20:51 to jak szlachcic wytłumaczysz to że w innych szpitalach dostają to co chcą? W Lublinie 1000 zł za JEDEN dyżur - tyle co pielęgniarka zarabia w miesiąc. Przecież premier nie zagrozi zamknięciem wszystkich szpitali w Polsce, bo by się skompromitował. jedyne wyjście to natychmiastowe zwolnienie 20% lekarzy z pracy, inaczej będzie coraz gorzej ( już jest coraz gorzej). Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 19.07.08, 20:55 trzeba wykorzystać to że starsze pokolenie lekarzy nie zna języków obcych - trzeba zwalniać masowo tych po 40, przed emeryturą Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 20.07.08, 10:46 aron2004 napisał: > to jak szlachcic wytłumaczysz to że w innych szpitalach dostają to > co chcą? W Lublinie 1000 zł za JEDEN dyżur - tyle co pielęgniarka > zarabia w miesiąc. no przeciez mowie ze 1 rzecza jaka powinno sie zmienic sa dyzury a co za tym idzie zlikwidowanie takich zarobkow za opie..nie sie TAK OPIE..NIE SIE NA MAXA Aby doktorki tu na forum zrozumieli powyzsze zdanie wyjasniam Nie mozna placic 1000zl za to ze pan doktor tak naprawde popracuje 8- 10 godzin tak wlasnie dziala obecny system dyzuru I nie jest argumentem przypadek 1 na 1000 ze akurat sie cos dzialo i pan doktor pracowal wiecej niz 10 godzin I zeby bylo wszystko jasne ten system tez jest meczacy dla lekarza Ile mozna spac. ile mozna siedziec w internecie, ile mozna grac Stad odczucia lekarzy ze to bardzo ciezka praca Ja uwazam ze z punktu widzenia szpitala to SABOTAZ ekonomiczny i organizacyjny w kontekscie wykorzystania wiedzy lekarza Ale jak widac tu na forum wiekszosc lekarzy tego wlasnie chce Tu na forum mamy wypowiedzi wiec uwazam ze lekarze sa wspolodpowiedzialni temu syfowi w SZ Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 20.07.08, 14:18 ale szlachcic jak chcesz zmienić ten system dyżurów w warunkach braku bezrobocia wśród lekarzy? Jak się nie zgodzą to co? Likwidacja wszystkich szpitali? Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Chlopaki, nie przerywajcie :DDD 20.07.08, 15:26 Budujaca burza mozgow :). 1.Podejrzewam, ze lekarze beda pracowac jeszcze wydajniej jak sie zwolni z obecnej liczby 40%. Powinno zwalniac sie lekarzy glownie z obszarow wiejskich i malych miasteczek-jako slabo zaludnione marnotrawia tylko fundusze, ktore moglyby byc wykorzystane lepiej w duzych miastach. 2. Doba ma (niestety) 24 godziny. I czy to bedzie system 1 lekarz x24 h, 2x12h, 3x8h, 4x6h- szpital bedzie placil tyle samo za zabezpieczenie dyzurowe pacjentow. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: Chlopaki, nie przerywajcie :DDD 21.07.08, 13:32 Kłótnia Arona i szlachcica to tak jakby oglądać walki w klatce między Kaczyńskimi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pakiestra Re: Chlopaki, nie przerywajcie :DDD 21.07.08, 13:53 sithicus napisał: > Kłótnia Arona i szlachcica to tak jakby oglądać walki w klatce między > Kaczyńskimi. :) Oswiecie mnie prosze, czy tych dwoch "mozgowcow" sie jakos zmowilo, czy to kwestia przypadku, a moze jeden mega mozgowiec doznal rozdwojenia jazni i rozmawia sam ze soba?? (to akurat czesta przypadlosc anonimowych forum). Niezla tu macie oranzerie jak pragne zdrowia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Chlopaki, nie przerywajcie :DDD 21.07.08, 17:05 p.atryk napisał: > 2. Doba ma (niestety) 24 godziny. I czy to bedzie system 1 lekarz > x24 h, 2x12h, 3x8h, 4x6h- szpital bedzie placil tyle samo za > zabezpieczenie dyzurowe pacjentow. Takiej bzdury dawno i to na tym forum nie czytalem (pewien inteligentny lekarz wybil mi zglowy "po pierwsze primo wiec po pierwsze na oddzialach gdzie mozliwe byloby ustawienia obsady po 8 godzin NIE BYLOBY DYZUROW a NORMALNA PRACA ZMIANOWA czy Ty to rozumiesz? chyba jednak nie wiec po drugie przyklad lopatologiczny, specjalnie dla Ciebie 3 kopaczy rowow kopie wykop, pracuja 24 godziny, kazdy po 8 godzin jest tez drugi kopacz ktory kopie sam przez 24 godziny Pytanie, w jakim przypadku wykop bedzie wykopany szybciej? Nie rozumiesz patryk najprostszych spraw a starasz sie dyskutowac daj sobie spokoj, nie bedziesz sie kompromitowal oczywiscie mozesz caly czas pisac ze roznicy nie ma, ale oszukiwac sam siebie nie wiem jaki ma cel Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Chlopaki, nie przerywajcie :DDD 21.07.08, 18:42 Problem pojawia się gdy za "doradzanie" w kwestiach organizacji pracy opieki zdrowotnej biorą się ludzie którym intelekt nie pozwala odróżnić leczenia ludzi od kopania rowów (w czym "szlachcic" nie jest odosobniony - on na szczęście jest tylko nieszkodliwym spamerem gorzej że są ludzie o podobnej mentalności mający realny wpływ na kształt tej opieki i organizację pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Chlopaki, nie przerywajcie :DDD 21.07.08, 22:16 slav_ napisał: > ludzie którym intelekt nie pozwala odróżnić leczenia ludzi > od kopania rowów doskonale slav wiesz ze porownanie to bylo w kontekscie organizacji pracy a ta w kazdym zawodzie jest TAKA SAMA po prostu czlowiek po 8 godzinach jezeli pracuje jest wyeksploatowany dopuszczalne jest od czasu do czasu pracowac 12 godzin co ma oczywiscie odbicie w efektywnosci tej pracy nie mowiac o zmeczeniu i zwiekszanu sie czynnika ryzyka co w przypadku Twojego zawodu jest ku..ko wazniejsze niz u kopacza rowu Twoj tekst, swiadomnie czy nie ma wydzwiek taki ze wy pracujecie efektywnie przez te 24 godziny i nie stwarzacie w zaden sposob zagrozenia >ludzie którym intelekt nie pozwala odróżnić zebys zrozumial, kopaczowowi rowow bym nie pozwolil tyle pracowac nie mowiac juz o lekarzu i ten przyklad mial to pokazac przykro ze czlowiek wydawaloby sie inteligentny tego nie rozumie albo manipuluje przekazem info. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Slav, nie ma sensu... 22.07.08, 02:28 Trzeba chyba ignorowac, bo facet jest odporny na wiedze i logike. Tlumaczenie,ze np. rytm pracy szpitala jest podporzadkowany rytmowi dobowemu pacjentow i mozliwosciom regeneracyjnym ich organizmow przekracza moje mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Slav, nie ma sensu... 22.07.08, 05:42 no ciekawe. To pewnie w krajach zachodnich rytm dobowy pacjentów jest inny, bo praca zmianowa wśród lekarzy jest tam standardem. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Konkretnie, w jakich krajach? 22.07.08, 08:52 ...plus zrodlo, prosze. www.polscy-lekarze.net/komunikaty/kom22.html Pierwszy z brzegu -UK. "...I tak za dyżur na: - tzw. pełnej zmianie (np. od 9:00 rano w niedzielę do 9:00 rano w poniedziałek) lekarz otrzymuje dodatkowo 100% podstawowej płacy za godzinę; - tzw. częściowej zmianie (np. od 17:00 w niedzielę do 9:00 rano w poniedziałek) lekarz otrzymuje dodatkowo 75% podstawowej płacy za godzinę; - tzw. ?on call rota? czyli dyżur na pokrycie zabezpieczenia oddziału lekarz otrzymuje dodatkowo 50% podstawowej płacy za godzinę. ..." Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Slav, nie ma sensu... 22.07.08, 17:23 p.atryk napisał: > Trzeba chyba ignorowac, bo facet jest odporny na wiedze i logike. po pierwsze nie znam lekarza o ktorym moglbym powiedziec ze ma zalete w postaci logiki panie doktorze byc moze istnieje w medycynie taki zwrot jak dobowy rytm pacjenta tylko ze jako wybitny logik powinienes rozumiec ze w watku w ktorym wlasnie jestes mowimy tylko i wylacznie o dyzurowaniu przez 24 godziny nie o cyklach dobowych pacjenta a jezeli uwazasz ze ten cykl jest powiazany z dyzurowniem 24 godziny to pacjenci powinni byc przywozeni do szpitala tylko o okreslonej godzinie panie logiku doktorze ktory studiowal 6 lat najciezej ze wszystkich. Bzdury takie mozesz opowiadac dyrektorowi swojego szpitala. Mimo ze on w to nie uwierzy nie powie tobie w twarz ze opowiadasz bzdury bo chce z lekarzami dobrze zyc bo fajnie byc na dyrektorskim stolku a do tego potrzebny jest spokoj a nie dobre zarzadzanie Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Slav, nie ma sensu... 22.07.08, 18:08 szlachcic - jedyna logika lekarzy to "więcej kasy za mniej pracy". A coś od siebie dać narodowi to jest im obce. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Zeby uzywac logiki... 22.07.08, 19:48 ...trzeba miec wiedze, zdefiniowany obszar pojeciowy i glowe wolna od fanatyzmu. Przytlaczajaca wiekszosc twoich wypowiedzi na forum swiadczy, ze nie spelniasz powyzszych zalozen. Proby dyskutowania z toba (co ponownie udowodniles)sa strata czasu, bo sprowadzaja sie z twojej strony jedynie do dosc prymitywnych inwektyw. Zatem EOT Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Zeby uzywac logiki... 24.07.08, 09:57 EOT bo nie masz argumentow Wytlumacz mi prosze ta rzekoma zaleznosc miedzy dobowym cyklem pacjenta (wierzez ze cos takiego jest) a tym ze lekarz musi pracowac 24 godziny. Wytlumacz mi w jakim przypadku gdy zmieniony zostalby ten system na dla przykladu 16 godzinny dyzur bez tych godzin rannych zwiekszyloby sie niebezpieczenstwo dla pacjenta? wytlumaczysz mi to, nie haslowo jak to robisz do tego czasu Przychodzi zespol lekarzy na 7 do 15, lecza pacjentow Potem przychodzi na 15 lekarz dyzurujacy i jest do 7 nastepnego dnia w jakim z mozliwych przypadkow (wymysl sobie skrajny przyklad) zachwiane zostaje bezpieczenstow pacjentow w kontekscie tego to co maja w przypadku obecnego systemu Jako logik szybko sprowadzisz mnie na ziemie buahahahaha PS Z cala stanowczoscie moge powiedziec ze nie ma na swiecie lekarza ktory bylby bardziej logiczny od informatyka to tak abys zrozumial panie doktorze studiujacy ciezko 6 lat gdzie jestes bo rozumki pozjadales Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Jak sie nauczysz kultury dyskusji... 24.07.08, 22:45 ...,takiej szeroko rozumianej, to nawet z czystego pozytywizmu zaprosilbym do dalszej dyskusji. Na twoim obecnie reprezentowanym poziomie-dziekuje, ciagle EOT z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Jak sie nauczysz kultury dyskusji... 25.07.08, 17:07 p.atryk napisał: > Na twoim obecnie reprezentowanym poziomie-dziekuje, ciagle EOT z > mojej strony. bys mial argument bys go tu wylozyl i zadowolony na koncu umiescilbys EOTa ale ze nie masz jest tylko EOT Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Jak sie nauczysz kultury dyskusji... 27.07.08, 17:04 Dlaczego p.atryk nie chce mnie zmiazdzyc i zamknac mi gebe i nie poda tego swojego argumentu? Co to musi byc za wspanialy czlowiek. Jednak lekarz to lekarz, jestem zerem do nich. ja bym nie mogl sobie na zakonczenie dyskusji w pol zdania Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Nic sie jeszcze nie zmienilo... 28.07.08, 13:11 Najpierw nabierz zwyklej oglady, popracuj nad emocjami,technikami komunikacji, przejrzystym formulowaniem pogladow... Potem poszerz wiadomosci, baze pojeciowa, zapoznaj sie z rozwiazaniami przyjetymi na swiecie... Dopiero pozniej pchaj sie do dyskusji... Niech ci sie nie wydaje, ze dyskusja z toba jest moim obowiazkiem...jest jedynie pewnym uznaniowym przywilejem...rozumiesz, czy napisac duzymi literami? Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Nic sie jeszcze nie zmienilo... 28.07.08, 18:09 p.atryk napisał: > przejrzystym formulowaniem pogladow jak masz problemy ze zrozumieniem to po prstu powiedz >jest jedynie pewnym uznaniowym przywilejem wow >rozumiesz, czy napisac duzymi literami? wilekimi literami powtarzam po raz kolejny, nie masz zadnych argumentow na "24 godziny" znalazles "argument" na uchylenie sie od odpowiedzi bo jej nie uzasadnisz dokladnie to samo dotyczy innych tematow jakie poruszalem i jakie mocno akcentowalem. kasy fiskalne powiazania lekarzy z firmami farmaceutycznymi brak odpowiedzialnosci zawodowej uwidoczniona w statystykach itd itp powiedz z czym sie jeszcze ie zgadaasz a tak na marginesie to jaby przeanalizowac Twoje i innych kolegow posty mozna dojsc do wniosku ze polsak SZ jest idealna bo z niczym sie nie zgadzacie Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk dokladnie jak napisalem... 28.07.08, 18:19 staraj sie a bedzie ci dane... na razie jestes ponizej akceptowalnego poziomu dyskusji...i nie jest to twoja wina, takim cie Bozia zaprojektowala... szlachetnym zas jest wybic sie poza organiczne ograniczenia...ponoc siemie lniane skutkuje Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: dokladnie jak napisalem... 28.07.08, 19:08 p.tryk o takich jak szlachcic moj Ojciec mawial ze " urodzil sie dupkiem a potem rozwinal w tym kierunku" nie szkoda ci energi na dyskusje z kims kto nie jest w stanie cie zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Jak w kazdej dyskusji... 28.07.08, 20:02 Postawilem pewne warunki brzegowe, ponizej ktorych nie zamierzam sie schylac. Jak sie panu "szlachcicowi" uda do nich "doskoczyc"...welcome. Aczkolwiek nie sadze-determinanty genetyczne, edukacyjne i socjologiczne sa raczej nie do przeskoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 21.07.08, 13:28 Są Wojsławice z grasującym tamże Jakubem Wędrowyczem. To dopiero Meksyk :) Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer można sobie dać spokój 17.07.08, 00:23 > Prywatyzacja szpitali w tej formie, co proponuje PO ma inną wadę. > To ukryta eutanazja, bowiem dotychczas cała "spychologia" była przekierowywana > do najwięcej zadłużonych szpitali wielospecjalistycznych i klinicznych. Nie wiem jak się to skończy, ale ostatnia wersja 'prywatyzacji' o której mówiono miała objąć wszystkie szpitale z wyjątkiem klinicznych. Rozumiem, że sensem reformy jest zmuszenie szpitali do bilansowania się, a straty będą pokrywane przez właściciela (powiat z podatków i prywatnych inwestorów). Wyobrażam sobie, że albo będzie selekcja pacjentów, albo nikt nie będzie inwestował w taki ch..owy interes. Nie ma pomysłu na reformę, a obecna praca polega na dolepianiu do reformy dodatkowych warunków, żeby tylko zadowolić elektorat. Specjalnie mnie to już nie interesuje, mniejszy brat Kaczyński wszystko zawetuje, a SLD nie poprze odrzucenia weta. Kolejne 4 stracone lata, a po wyborach prezydenckich będą parlamentarne i dalej nic nie zrobią, i tak będzie cały czas... Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: można sobie dać spokój 17.07.08, 09:49 >Rozumiem, że sensem reformy jest zmuszenie szpitali do bilansowania a to nowosc Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: można sobie dać spokój 17.07.08, 10:12 > Nie ma pomysłu na reformę, a obecna praca polega na dolepianiu > do reformy dodatkowych warunków, żeby tylko zadowolić elektorat. nie, tu nie chodzi o zadowolenie elektoratu, własciwie nie wiadomo o co chodzi, bo prywatyzacja szpitali, bez zgrania jej z innymi elementami reformy doprawadzi do katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: można sobie dać spokój 17.07.08, 11:30 paczula8 napisała: > nie, tu nie chodzi o zadowolenie elektoratu, własciwie nie wiadomo o > co chodzi, bo prywatyzacja szpitali, bez zgrania jej z innymi > elementami reformy doprawadzi do katastrofy. Do takiej samej katastrofy, do jakiej doprowadziła prywatyzacja aptek całkowicie nie zgrana z innymi elementami reformy służby zdrowia. Też za bardzo nie wiadomo o co w niej chodziło (pewnie o lody), bo przecież nie o zadowolenie elektoratu.. S. Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 16.07.08, 21:54 > Dlaczego lekarze sie nie ciesza, OZZL chce prywatyzacji, do > niedawna tu na forum wielcy organizatorzy SZ (loraphenus, > dwimmerling obs2 i wielu innych) mowili o tym jak to bedzie > wspaniale gdy bedzie prywatna SZ? W którym momencie określiłem się - dosłownie lub przez wypowiedzi - jako wielki organizator SZ? Kiedy mówiłem że będzie wspaniale przy prywatnej SZ? > Szanowni lekarze, Wy chcecie, chcieliscie zawsze i bedziecie > chcieli hybrydy SZ panstwowo-prywatnej to nie jest kwestia czego chcemy. System państwowy istnieć będzie zawsze. W wielu krajach jest również współistniejący system prywatny - a te które go nie mają, coraz bardziej chcą go wprowadzić (np. Kanada). Hybryda państwowo-prywatna jawi się jako nieunikniona niezależnie od opinii lekarzy. > - checia rzadzenia szpitalami jako dyrektorzy w żadnym wypadku! > - tumiwisizm to już nie przechodzi w najbardziej komunistycznych sektorach państwowego systemu. Po prostu - jest jeszcze prawo i roszczenia. Kiedyś w formie śladowej, dziś w rosnącej. Czy myślisz że wśród lekarzy jest wielu samobójców? > utzymania kretynskiej formy dyzurow jakieś dyżury muszą być. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 17.07.08, 10:16 obs2 napisał: > W którym momencie określiłem się - dosłownie lub przez wypowiedzi - > jako wielki organizator SZ? to jest kpina obs2 z Waszych dyskusji tu na forum a dyskusje ze mna byly takie negujecie kasy fiskalne probujecie uzasadniac bez argumentow ze dyzur 24 godzinny jest najlepszy i nic innego wymyslec sie nie da Izby lekarskie wg Was nie sa od karania lekarzy bo od tego sa sady to ze lekarze pchaja sie na dyrektorow to wina nie ich tylko ich przelozonych itd itp > to nie jest kwestia czego chcemy. to wlasnie jest kwetia czego chcecie bo nawet ogloszenie ze trzeba zmienic system dyzurowy bo on jest totalnie niekorzystny dla szpitala pod wzgledem finansowym jak i organizacyjnym - ten system po prostu jest super nieefektywny w kontekscie ustawienia godzin lekarzom w ktorych mogli by efektywnie pracowac obecny system jedyne co efektywnie robi to robi problem z obsada lekarzy - on pozera bardzo szybko godziny pracy lekarza ktore podobno wg Was sa tak cenne bo jestescie tacy wazni i jest Was tak malo Odpowiedzia na to pytanie jest to ze macie gdzies szpitale a interesuje Was tylko wlasny interes To jest sabotaz, tak obs2 SABOTAZ Reasumujac, Wy juz nagowaliscie sam pomysl ze to trzeba zmienic wyrok brzmi - jestescie tak samo winni syfowi w SZ jak NFZ i rzad >Hybryda państwowo-prywatna jawi się jako nieunikniona > niezależnie od opinii lekarzy nie zrozumiales mni, hybryda panstwowo-prywatna w kazdym ze szpitali po prostu w prywatnym szpitalu nie bedziecie mieli mozliwosci rzadzic i organizowac to tak jak jest dzisiaj, dlatego Wam potrzeba bedzie politycznego nadzoru nad szpitalami bo bedziecie mogli manipulowac politykami ktorzy beda robic wszystko nie dla dobra szpitali a dla dobra slupkow w sondazach > w żadnym wypadku! byc moze pracujesz w normalnym szpitalu gdzie lekarze nie maja parcia na dyrektorski fotel wiec zapytam czy uwazasz ze lekarze nie sa dyrektorami? > to już nie przechodzi w najbardziej komunistycznych sektorach > państwowego systemu. najbardziej komunistycznym sektorem jest wlasnie SZ jako jedyni ne zmieniliscie nic w swojej mentalnosci ktora byla prawdopodobnie wyksztalcona wieloletnia swiadomoscia ze szpital nie moze upasc Idealne warunki na rozwoj betonu No i mamy, pan profesor publicznie mowi ze elektryk zarabia 70 zl na godzine, Wy tu mowicie ze mechanik 300zl na godzine Mentalnie jestescie daleko daleko w tyle Nawet w wojsku pozbyli sie grupasow dziadkow oficerow i oficerami dzisiaj sa wysportowani mlodzi ludzie U Was mlodego lekarze gnebicie az przykro patrzec, jest on nikim, on po pewnym czasie traci zapal, taci te pozytywne cechy ktore pchnely go do tego zawodu i staje sie zwyklym robolem > jakieś dyżury muszą być. uwazasz ze lepiej tego nie mozna zorganizowac i dopasowac do kazdego oddzialu zaleznie od liczby lekarzy? tak/nie Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 17.07.08, 18:58 > negujecie kasy fiskalne nie negujemy. Bawi mnie Twoje magiczne myślenie że rozwiążą one problemy. Poza tym, nie ma sprawy - wprowadźcie je choćby od jutra. > probujecie uzasadniac bez argumentow ze dyzur 24 godzinny jest > najlepszy i nic innego wymyslec sie nie da nie jest najlepszy. > Izby lekarskie wg Was nie sa od karania lekarzy są od karania, tylko stosują złe kary: nagana (buhahaha), albo pozbawienie prawa wykonywania zawodu - nic pomiędzy. I tu jest problem. trudno karać kogoś tylko albo nic nie znaczącym burczeniem, albo śmiercią zawodową. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: a jednak - Totalna prywatyzacja szpitali 17.07.08, 21:49 obs2 napisał: > nie negujemy. Bawi mnie Twoje magiczne myślenie że rozwiążą one > problemy. gdzie ja napisalem ze to rozwiaze problemy? prosze o cytat temat kasy fiskalnej zapoczatkowalem poniewaz jest to jedna z cegielek ktora tworzyc powinna NORMALNOSC ja uwazam ze panstwo powinno zbierac podatki od wzbogacajacych sie lekarzy gabinetow prywatnych i miec wiedze ilu ludzi sie u nich leczy to jest podstawowa wiedz ktora moze pomoc w organizacji SZ Wy chcecie aby bylo to tajne bo do tego sprowadza sie brak tych kas i to ze one powinny byc to jest sprawa tak oczywistA jak to ze rolnicy powinni na tych samych zasadach wrzucac szmal na kupke SZ jak inni > nie jest najlepszy. a jaki jest wydzwiek tekstow na ten temat lekarzy tu na forum? dlaczego zapowiedz SAMUCH ZMIAN zostal oficjalnie przez lekarzy skrytykowany? > są od karania, tylko stosują złe kary: nagana (buhahaha), albo > pozbawienie prawa wykonywania zawodu - nic pomiędzy a wina jest kogo ze tak jest? moja, rzadu czy swietego mikolaja? Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Cała prawda o prywatyzacji szpitali 17.07.08, 10:30 www.dziennik.pl/polityka/article209212/Cala_prawda_o_prywatyzacji_szpitali.html W artykule tym czytamy, że szpital bedzie mógł odesłac pacjenata z kwitkiem. Ok, ja tego nie neguję, ja się zastanawiam, czy Polskę stać będzie na wypłacenie zadośćuczynień wszystkim tym , którzy wzorem pani Tysiąc złożą skargi do Trybunału w Strasburgu o złamanie prawa do leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Cała prawda o prywatyzacji szpitali 17.07.08, 11:37 paczula8 napisała: > W artykule tym czytamy, że szpital bedzie mógł odesłac pacjenata z > kwitkiem. Dziś też może. Tak samo jak apteka, sklep spożywczy czy teatr. > Ok, ja tego nie neguję, ja się zastanawiam, czy Polskę stać będzie > na wypłacenie zadośćuczynień wszystkim tym , którzy wzorem pani > Tysiąc złożą skargi do Trybunału w Strasburgu o złamanie prawa do > leczenia. Nie ma zapisanego prawa do leczenia, tylko prawo do ochrony zdrowia. Podobnie jest też zapisane prawo do nauki. Czy jeśli dziecko nie zostanie przyjęte do wybranego gimnazjum, to może Polskę zaskarżyć do Strasburga o złamanie prawa do nauki ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: Cała prawda o prywatyzacji szpitali 17.07.08, 12:31 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4000701.html > > Ok, ja tego nie neguję, ja się zastanawiam, czy Polskę stać będzie > > na wypłacenie zadośćuczynień wszystkim tym , którzy wzorem pani > > Tysiąc złożą skargi do Trybunału w Strasburgu o złamanie prawa do > > leczenia. > > Nie ma zapisanego prawa do leczenia, tylko prawo do ochrony zdrowia. Kwestia interpretacji :) Proponuję rozpatrzyć sprawę na przykładzie pani Tysiąc i jej skargi ... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4000701.html "Alicji Tysiąc odmówiono prawa do legalnej aborcji i urodziła kosztem zdrowia. Dochodziła swych racji, ale w Polsce nie robiły na nikim wrażenia. Więc poskarżyła się Europie i w marcu 2007 r. wygrała. Polski rząd miał jej wypłacić zadośćuczynienie." Pomijam fakt, że w przypadku p.Tysiąc nie złamano prawa do legalnej aborcji, tylko odmówiono jej wykonania ... wszystko jedno ... p.Tysiąc poskarzyła się i sprawę wygrała. Wygrała, mimo iz w KonstytucjiRP jedyny zapis, pod który można tę sprawę podciągnąć to ten, który przytoczyłeś, mówiący o prawie do ochrony zdrowia. Na dobrą sprawę, każdy, kogo szpital odprawi z kwitkiem, mógłby pójść w ślady pani Tysiąc - wierzę, że GW nada każdej sprawie taki sam rozgłos, w końcu nie o aborcje tu przeciez chodziło, tylko o złamanie prawa, czyz nie?;) - i co wtedy? Co zrobi Państwo Polskie? Skąd weźmie pieniadze na wypłacanie zadośćuczynień? Mąż stanu powinien umiec przewidywać wypadki ... Czy premier rządu, Donald Tusk widzi niebezpieczeństwo, jakie może ściągnąć na Polskę??? I żeby była pełna jasność, ja nie jestem przeciwko prywatyzacji, ale razem ze zmianami wynikającymi z niej, musi iść zmiana prawa. A juz na pewno nie można prywatyzowac SZ wg schematu tu zaproponowanego, a jednocześnie byc zwolennikiem TL i Karty Praw Podstawowych! Sprzeczność widzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Cała prawda o prywatyzacji szpitali 24.07.08, 08:12 paczula8 napisała: ... > Na dobrą sprawę, każdy, kogo szpital odprawi z kwitkiem, mógłby > pójść w ślady pani Tysiąc - wierzę, że GW nada każdej sprawie taki > sam rozgłos, w końcu nie o aborcje tu przeciez chodziło, tylko o > złamanie prawa, czyz nie?;) - i co wtedy? Co zrobi Państwo > Polskie? > Skąd weźmie pieniadze na wypłacanie zadośćuczynień? Na czym ma polegać, wg Ciebie, różnica z tym odsyłaniem i płaceniem odszkodowań, między stanem dzisiejszym, a po prywatyzacji? Wybacz, ale nie chwytam... ... > A juz na pewno nie można prywatyzowac SZ wg schematu tu > zaproponowanego, a jednocześnie byc zwolennikiem TL i Karty Praw > Podstawowych! > Sprzeczność widzę :) Czemu nie można?! Ludzie nie takie miszmasze w swoich poglądach godzą... :))) Żeby była jasność, też jestem za prywatyzacją, a jednocześnie za TL i Kartą Praw Podstawowych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Witaj Taziuto:) 24.07.08, 12:25 taziuta napisał: > paczula8 napisała: > > ... > > Na dobrą sprawę, każdy, kogo szpital odprawi z kwitkiem, mógłby > > pójść w ślady pani Tysiąc - wierzę, że GW nada każdej sprawie taki > > sam rozgłos, w końcu nie o aborcje tu przeciez chodziło, tylko o > > złamanie prawa, czyz nie?;) - i co wtedy? Co zrobi Państwo > > Polskie? > > Skąd weźmie pieniadze na wypłacanie zadośćuczynień? > > Na czym ma polegać, wg Ciebie, różnica z tym odsyłaniem i płaceniem > odszkodowań, między stanem dzisiejszym, a po prywatyzacji? > Wybacz, ale nie chwytam... Jeżeli roszczenia pani Tysiąc uważasz za zasadnie (a wiem , ze tak:)), konsekwentnie powinieneś za zasadne uznać roszczenia wszystkich pacjentów, których odprawia się z kwitkiem. Już dziś jest takich sporo, a co bedzie, jeśli rząd prywatyzując szpitale pozbędzie sie narzedzi umozliwiających wypełnienie zobowiązań? PRAWO, najpierw trzeba uregulowac prawo, które jednoznacznie nie będzie zobowiązywało państwa do wypełniania tego typu świadczeń. > > A juz na pewno nie można prywatyzowac SZ wg schematu tu > > zaproponowanego, a jednocześnie byc zwolennikiem TL i Karty Praw > > Podstawowych! > > Sprzeczność widzę :) > > Czemu nie można?! > Ludzie nie takie miszmasze w swoich poglądach godzą... :))) > > Żeby była jasność, też jestem za prywatyzacją, a jednocześnie za TL > i Kartą Praw Podstawowych. :) Wiem, że tak myslisz:) Dlatego lewica nie nadaje się do rządzenia ... bo ma miszmasz w poglądach ;))) pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Witaj Taziuto:) 25.07.08, 06:46 paczula8 napisała: > Wiem, że tak myslisz:) Dlatego lewica nie nadaje się do > rządzenia ... bo ma miszmasz w poglądach ;))) Jeśli już, to ja mam ten miszmasz, nie lewica... :) A poza tym, o jakich rządach Ty mówisz? W anarchii nie ma (chyba?) rządów, bo tam nie ma państwa... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: Witaj Taziuto:) 25.07.08, 11:23 taziuta napisał: > paczula8 napisała: > > > Wiem, że tak myslisz:) Dlatego lewica nie nadaje się do > > rządzenia ... bo ma miszmasz w poglądach ;))) > > Jeśli już, to ja mam ten miszmasz, nie lewica... :) przypadkiem lewica ma podobny ;) > > A poza tym, o jakich rządach Ty mówisz? > W anarchii nie ma (chyba?) rządów, bo tam nie ma państwa... a kto mówi o anarchii? Ty, Tusk? bo na pewno nie ja. Ja jestem zwolenniczką silnych rządów państwa prawa ... wydawało mi się, że to wiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Likwidacja przez hipotekę? 18.07.08, 17:55 wyborcza.pl/1,75515,5466556,Czy_Pani_minister_klamie_.html?as=1&ias=2&startsz=x "Co zatem ma zmienić ustawa? Rząd chce przyspieszyć proces komercjalizacji szpitali, czyli przekształcenia ich w spółki. Chce zobowiązać do tego ustawą wszystkich publicznych właścicieli szpitali (samorządy, uczelnie medyczne). I chce im dać na to rok, z groźbą wykreślenia szpitala z rejestru zakładów, gdyby do takiego przekształcenia nie doszło. Czy rząd wie już dzisiaj, jakie mogą być tego konsekwencje? Czy na pewno wie, ile istniejących dzisiaj publicznych szpitali nie ma uregulowanych stosunków własnościowych dotyczących terenu, na którym stoi szpital? Spółka nie może powstać, jeśli nie ma uregulowanego problemu własności. - Pierwszy zostanie skreślony Szpital Wolski - mówi poseł Marek Balicki, do wyborów jego dyrektor. - Bo miasto nie zadbało o uregulowanie własności. Ile jeszcze szpitali i w ilu miastach musiałoby zostać z dnia na dzień zamkniętych, bo teren, na którym stoją, jest w księgach wieczystych cudzą własnością?" Czy ten rząd zastanawia sie nad tym co robi??? KTO jest doradcą minister Kopacz, bo nie sądzę, żeby ona sama wpadła na te genialne pomysły. Biały szczyt, zdaje się, tez nie ma z nimi (tymi pomysłami) nic wspólnego, więc kto? Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki w tym szalenstwie jest metoda 25.07.08, 07:54 Paczula, juz dawno temu ci mowilem, ze zaoranie obecnego systemu nie jest zlym wyjsciem z tej beznadziejnej sytuacji. Owszem, beda ofiary w ludziach i moze nawet w sprzecie, ale calkiem mozliwe, ze tych ofiar bedzie mniej niz przy probach planowej budowy czegos nowego. Podlozenie bomby pod obecny system skraca do minimum czas jego rozbiorki. A odmlodzenie spoleczenstwa przy okazji to juz bonus ;-). Pomyslodawca proponuje rewolucje. A to sie Taziuta ucieszy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: w tym szalenstwie jest metoda 25.07.08, 11:30 he he generalnie ten pomysł mi sie podoba :) mam tylko dwie uwagi ... 1/ jeżeli robimy rozpierduchę, nazywajmy to rozpierduchą, a nie naprawą systemu 2/ czy Polska to wytrzyma? ... nie pytam o ludzi i sprzęt ;) > A to się Taziuta ucieszy. :-) jeśli o Taziucie mowa ... miło, ze tu zajrzał, nie uważasz? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.algorzatka Co to jest ten ... 25.07.08, 15:48 ...>SYSTEM<, ktory za nic nie odpowiada, ruszyc go nie mozna, wszystko mozna na niego zwalic? Wszyscy go nienawidza, ale boja sie cos zmienic (przyzwyczajenie, albo co). Kto go tworzy i balwochwalczo pielegnuje? Hmmm...??? Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co to jest ten ... 26.07.08, 12:31 > ...>SYSTEM<, ktory za nic nie odpowiada, ruszyc go nie mozna, wszystko mozna na niego zwalic? Jest to uregulowany ustawowo sposob swiadczenia uslug medycznych i ich finansowania. > Wszyscy go nienawidza, ale boja sie cos zmienic (przyzwyczajenie, > albo co). Kto go tworzy i balwochwalczo pielegnuje? Hmmm...??? Krotka odpowiedz: wszyscy, z roznych powodow. Jednych zasad nie daje tknac tzw spoleczenstwo (powszechny, bezplatny, rowny dostep. Co z tego, ze to mit?), innych czesc lekarzy (feudalne uklady w placowkach), jeszcze innych administracja. A "wszyscy" boja sie istotnie cokolwiek zmienic, bo jasne jest, ze wprawdzie CALOSC skorzysta na zmianach, ale niektorzy ucierpia- no i trwa zabawa z czarnym Piotrusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
m.algorzatka Re: Co to jest ten ... 26.07.08, 18:01 Mysle, ze za tym "SYSTEM", kryje sie jeszcze cos. To jest taki "uspokajacz sumienia i excuser". Cos w rodzaju >chcemy, ale nie mozemy< albo >to nie ja, to kolega<, albo >to nie my, to poprzedni rzad<. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: Co to jest ten ... 26.07.08, 18:23 Powiedz prosto z mostu, ze uwazasz, ze to wymowka. Jednakowoz, "chcemy, ale nie mozemy" jest jak najbardziej realne. To wina demokracji. I jeszcze m.in. zobowiazan wczesniej przyjetych, jak np ta bzdurna karta poboznych zyczen, pardon, karta praw podstawowych. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: w tym szalenstwie jest metoda 26.07.08, 12:33 > 2/ czy Polska to wytrzyma? ... nie pytam o ludzi i sprzęt ;) Jesli od Polski odejmiesz ludzi i sprzet, to zostaje cos, co od takiej rozpierduchy raczej nie ucierpi. > jeśli o Taziucie mowa ... miło, ze tu zajrzał, nie uważasz? :))) Nie, nie uwazam. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: w tym szalenstwie jest metoda 26.07.08, 16:39 do.ki napisał: > > 2/ czy Polska to wytrzyma? ... nie pytam o ludzi i sprzęt ;) > > Jesli od Polski odejmiesz ludzi i sprzet, to zostaje cos, co od takiej > rozpierduchy raczej nie ucierpi. Coś, czyli co? Duch narodu, zdrowa tkanka (pytanie czy duch jest zdrowy?), coś innego? > > > jeśli o Taziucie mowa ... miło, ze tu zajrzał, nie uważasz? :))) > > Nie, nie uwazam. uchhh:) a staropolska gościnność to gdzie?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: w tym szalenstwie jest metoda 26.07.08, 18:21 > Coś, czyli co? Duch narodu, zdrowa tkanka (pytanie czy duch jest zdrowy?), coś > innego? Do tego zmierzam wlasnie. Jakos nie chwytam sensu Twojego pytania "2/ czy Polska to wytrzyma?" A co tu ma wytrzymywac lub nie? > uchhh:) a staropolska gościnność to gdzie?;))) Ona obowiazuje gospodarza. Jak admini wybiorczej sie ciesza, to fajowo. Ja nie musze. Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: w tym szalenstwie jest metoda 26.07.08, 21:39 do.ki napisał: > > Coś, czyli co? Duch narodu, zdrowa tkanka (pytanie czy duch jest zdrowy?), coś > > innego? > > Do tego zmierzam wlasnie. Jakos nie chwytam sensu Twojego pytania "2/ czy Polska > to wytrzyma?" > > A co tu ma wytrzymywac lub nie? Polska ... przeciez napisałam:) pytanie tylko, co to jest ta Polska? czyli co zostanie po tym, jak zrobimy rozpierduchę? juz wiemy, ze będą straty w ludziach i sprzęcie ... ci, którzy zostaną, śladem pani Tysiąc udadzą się do Strasburga, procesy wygrają. i co dalej, jaki scenariusz przewidujesz? Wiesz ... dobry szachista sześć ruchów do przodu ... ;))) > > > uchhh:) a staropolska gościnność to gdzie?;))) > > Ona obowiazuje gospodarza. Jak admini wybiorczej sie ciesza, to > fajowo. Ja nie musze. Pewnie, że nie musisz, ale <szeptem do Dokiego> Doki:) no weź, jakies dobre słowo ... bo sie wystraszy, a ja lubię Taziutę ;D Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Re: w tym szalenstwie jest metoda 26.07.08, 22:29 Sladem pani Tysiac nie pojda. Co innego wygrac sprawe o aborcje, bo to taki naladowany temat, a co innego o to, ze nie bylo gdzie stentu wszczepic na czas. Mysle, ze nie doceniasz upolitycznienia Trybunalu w Strasburgu. Bedzie trzeba, sie zalatwi. > jakies dobre słowo ... bo sie wystraszy, a ja lubię Taziutę ;D de gustibus... a wolalbym de mortuis... Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 Re: w tym szalenstwie jest metoda 27.07.08, 08:18 do.ki napisał: > Sladem pani Tysiac nie pojda. Co innego wygrac sprawe o aborcje, bo to taki > naladowany temat, a co innego o to, ze nie bylo gdzie stentu wszczepic na czas. Czyli liczysz na błąd przeciwnika? W zyciu tak pewnie można, w szachach nie radzę ;) > Mysle, ze nie doceniasz upolitycznienia Trybunalu w Strasburgu. Bedzie trzeba, sie zalatwi. Ależ doceniam ... i dlatego uważam, że jeśli pacjenci nie pojadą do Trybunału, to Trybunał (umownie) przyjdzie do Polski upomnieć się o prawa pacjenta wynikajace z KPP ... TO trzeba przewidzieć i zmienić prawo tak, żeby była pełna jasność odnośnie tego co państwo gwarantuje, a czego nie. > > > jakies dobre słowo ... bo sie wystraszy, a ja lubię Taziutę ;D > > de gustibus... a wolalbym de mortuis... ale pojechałes:) Nicponiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś