dradam121
26.04.09, 05:47
Coraz wiecej sie mowi w Polsce na temat "swinskiej grypy". Jak na razie
wszystkie istotne przypadki mialy miejsce na terenie Meksyku. Co rozumiem
przez istotne ? A no te,ktore potencjalnie mogly zakonczyc sie zgonem.
W Meksyku zachorowalo blisko 900 osob, z czego zmarlo 59. Interesujace wydaje
sie, , ze zgony nastepowaly glownie w grupie wiekowej osob mlodych, powyzej 20
i mlodszych od 50.
Wirus swinskiej grypy H1N1 wydaje sie wrazliwy na oseltamivir oraz zanamivir
, natomiast nie wydaje sie wrazliwy na amantadine oraz rimantadine. Celowo
uzywam nazwy miedzynarodowe.
W Stanach Zjednoczonych lacznie (jak na chwile obecna ) zanotowano 16
przypadkow, z ktorych w 9 potwierdzono obecnosc wspomnianego wirusa. Badania
przeprowadzane sa rowniez w jednym z najlepszych osrodkow wirusowych,
mieszczacym sie w Winnipegu, w Kanadzie.
Problemem bedzie co sie stanie z wirusem, jezeli pokaze sie on w Chinach,
Indiach , czy, powiedzmy z poludniowo - wschodniej Azji. Wysoka gestosc
zaludnienia i bardzo niskie warunki sanitarne stwarzaja ryzyko duzych strat
ludzkich.
Choc tak miedzy nami mowiac, przebieg schorzen wirusowych jest bardzo trudny
do przewidzenia, zwlaszcza w odniesieniu do wirusa o ktorym, jak na razie,
wiemy bardzo malo.
Blizsze informacje znajduja sie tutaj :
www.cdc.gov/swineflu/investigation.htm
www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm58d0424a1.htm
www.who.int/csr/don/2009_04_24/en/index.html
Pozdrawiam