20.06.09, 22:41
Sympatycznego i zwariowanego młodego lekarza badz studenta medycyny(od 3rok
wzwyz):D
Obserwuj wątek
    • obs2 Re: poznam... 20.06.09, 23:25
      > Sympatycznego ..... młodego lekarza

      z definicji niemożliwe.

      > zwariowanego młodego lekarza

      z definicji zachodzi w 100 %.


      • tooll Re: poznam... 20.06.09, 23:33
        Eeee, opowiadasz!:D
    • radeberger w celu? 20.06.09, 23:56

      • tooll Re: w celu? 21.06.09, 00:02
        'łapanki' na męża;)
        • czarnapodpalana Re: w celu? 21.06.09, 00:07
          hehehe
          • tooll Re: w celu? 21.06.09, 00:26
            oczywiście zart:D, eh chyba bedzie trzeba bedzie sie wpisac do jakiegos meskiego
            STN-u jaki polecacie?moze chirurgia tamn ponoc duzo tego kwiatka...
            • radeberger Re: w celu? 21.06.09, 00:44
              zamiast STN sugeruję AZS i zajęcia z boksu - tam znajdziesz ogiera, którego ci potrzeba od nadmiaru słoneczka.. wiadomo - gonady pracują..

              dodatkowo jak coś ci się stanie - jakaś złamanie - może i znajdziesz swojego wyśnionego chirurga, siedzącego na białym koniu dzierżąc skalpel :-)
              • tooll Re: w celu? 21.06.09, 02:57
                hehehe dobre! przemyślę i te opcje!:D, ale wiesz redebergerku jak coś to pisz na
                maila gazetowego:Dto sie jakos dogadamy:D!
                • radeberger Re: w celu? 21.06.09, 14:37
                  tooll napisała:

                  > hehehe dobre! przemyślę i te opcje!:D, ale wiesz redebergerku jak coś to pisz n
                  > a
                  > maila gazetowego:Dto sie jakos dogadamy:D!

                  wybacz - internetowe "randki" (wiadomo, czego się na prawdę szuka) interesowały mnie tylko jakieś 2 tygodnie od założenia internetu. już mi przeszło..
                  • tooll Re: w celu? 21.06.09, 15:00
                    hę?a czego się szuka??ale farmazony tu piszesz, jesli na uczelni mamy 80%lasek,
                    faceci warci zachodu sa juz zajeci, czemu sobie nie moge sprobowac poznac kogos
                    na necie?:), juz z pewnym studentem rozmawiam- zawsze o jeden znajomy więcej:P
                    pozdrawiam.
                    • practicant Re: w celu? 21.06.09, 15:45
                      ...ta jednostka chorobowa ma swoja nazwe."Pochwica ostra":)
                      • slav_ Re: w celu? 21.06.09, 15:52
                        Przesadzasz i zupełnie niepotrzebnie wulgaryzujesz wątek.
                    • radeberger Re: w celu? 21.06.09, 16:31
                      zawsze możesz się dodatkowo zapisać na jakąś polibudę, póki 2gi kierunek studiów jest darmowy..

                      testosteron, kraciaste koszule, okularki - żyć nie umierać dla kobiety (chyba)
        • swan_ganz Re: w celu? 07.07.09, 01:42
          > 'łapanki' na męża;)

          przecież lekarze (a już szczególnie młodzi) przymierają głodem...
          (jak nie wierzysz to poczytaj to forum :-) )

          Po co ci więc biedny mąż? Zawsze przecież przychodzi taki moment, że
          z łóżka trzeba wyjść.... I co wtedy? :-)
    • szlachcic Re: poznam... 07.07.09, 07:20
      tooll napisała:

      > Sympatycznego i zwariowanego młodego lekarza badz studenta medycyny

      nie zapewni ci przyszlosci taki maz. Pensja glodowa, 30 godzin pracy
      na dobe, jak jest z rodziny lekarskiej genetycznie juz uposledzony
      (glod z pokolenia na pokolenie czyni spustoszenia w organzizmie)
      Wiekszosc frustraci wiec o zwariowanego trudno, raczej wariata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka