Dodaj do ulubionych

jak to mozliwe....

10.07.09, 14:38
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lekarz-odurzal-i-gwalcil-w-szpitalu-11-kobiet-pokrzywdzonych-w-tym-17-latka,wid,11304169,wiadomosc.html?ticaid=185be&_ticrsn=3
Obserwuj wątek
    • loraphenus i uzupełniając 10.07.09, 14:39
      a część kobiet sama zgłosiła się po ukazaniu się informacji o zatrzymaniu urologa.
      -----------

      Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą...
      • szlachcic Re: i uzupełniając 11.07.09, 12:04
        Loraphenus wie co mowi, przez ostatnie 30 lat siedzial doktorowi na
        barana i wie ze doktor nikogo nie zgwalcil i od nikogo nie wzial
        lapowki
        znowu loraphenus moglby byc swiadkiem w sadzie bo jak widzimy
        uniewinnil lekarza - ktory to juz raz?

        Loraphenus ta sprawa trzyma sie kupy bo gwalt to dla kobiety
        wyjatkowo okropna sprawa, w swiadomosci sie ma dodatkowo ze ciezko
        jest to udowodnic, zwlaszcza lekarzowi, zwlaszcza ze mozna znowu do
        niego trafic. a taka rozpoczeta sprawe przeciwko takze z
        premedytacja sie podaje bo to idealnie rozwiazuje jezyki i daje
        odwage pokrzywdzonym do zglaszania sie
        ty oczywiscie mozesz uwazac i tak tez uwazasz ze te kolejne kobiety
        chca podlozyc swinie panu doktorowi
        • swan_ganz Szlachcic... 11.07.09, 14:16
          > Loraphenus wie co mowi, przez ostatnie 30 lat siedzial
          doktorowi na barana i wie ze doktor nikogo nie zgwalcil i od nikogo
          nie wzial lapowki


          zastanawiam się Szlachcic skąd ty to wszystko wywnioskowałeś? Co
          takiego napisał Loraphenus (to ten który kiedyś napisał, że chciałby
          repom z liścia jechać bo mu przeszkadzają?) co pozwoliło ci
          wyciągnąć takie wnioski? To co on napisał o "pochyłym drzewie"?
          A czy wiesz Szlachcic, że np; znany "medialny lapówkarz" z
          Wrocławia, neurochirurg ongiś aresztowany w świetle fleszy, wyszedł
          na wolność po odklepaniu trzech miesięcy pod celą bo okazało się, że
          nie tylko nie przyjął łapówki ale wręcz przeciwnie; bronił interesu
          państwa przed jakimś menelem, który ten interes chciał narazić na
          straty próbując wydębić od tegoż neurochirurga zwolnienie lekarskie?
          I właśnie oskarżenie o łapówkę było konsekwencją tej odmowy....Czy
          wiesz Szlachcic, że ten lekarz do tej pory nie powrócił do zawodu bo
          mu się łapy trzęsą od wyjścia z aresztu?
          Być może Loraphenus to wie i dlatego potrzebuje tzw; "twardych
          dowodów" winy lekarza bo w oświadczenia ich pacjentów ma prawo (i
          słusznie) wątpić....

          ps.
          - "Czy miał Pan kolanoskopię w tym szpitalu robioną.... "
          - " Co? Kolana? A nie - kolana mnie nie bolą.... Nic mi przy nich
          nie robili...."
          - "piszemy; szpital oszukuje NFZ na procedurach medycznych..."

          tak czasami wyglądają przesłuchania pacjentów przez prokuratorów....
          • loraphenus Swan... 11.07.09, 14:49
            co Ty i komu próbujesz wytłumaczyć...

            Casus neurochirurga znam. Nie miej nadziei. Dla toruńskich nobilitowanych
            składaczy sam donos prasowy to dowód winy.

            Jak zapewne wiesz - po tym jak menel pomówił owego neurochirurga o łapówkę i w
            świetle fleszy go zgarnięto mna 3 miesiące do aresztu -to do prokuratury
            zgłosiło się kilkanaście osób z rodzin chorych, które zeznawały że od nich też
            chciał wymusić łapówkę ale nie miały i nie dały i osoby te zmarły...

            Sprawę umorzono, choć dziwi mnie to o ile prokuratura zastosowała środek
            zapobiegawczy w postaci 3 miesięcznego aresztu tak za składanie fałszywych
            zeznań, pomówienie i wprowadzenie w błąd wymiaru sprawiedliwości nie było
            konsekwencji.

            Swoją drogą musiał komuś z palestry jurystów podpaść, że go na podstawie tylko
            jednego zeznania na 3 miesiące zamknęli.

            Swanie, co jak co -ale nie próbój na forum nawracac elit intelektualnych. Jak
            wiemy mna przykładzie rachunku NFZ, że jeżeli 5-2 = 3 (a według nobilitowanych
            4) to wyciągamy złe wnioski bo jesteśmy:

            (słowa klucze, tagi) - sabotazystami, kretynami etc. itd.

            Porzuć więc próżne nadzieje... Na zrozumienie chociażby czegoś takiego jak
            domniemanie niewinności,.

    • snajper55 Re: jak to mozliwe.... 10.07.09, 16:55
      Sądzisz, że urologa czy ginekologa kobiety już nie podniecają ? ;)

      S.
      • cccykoria Re: jak to mozliwe.... 10.07.09, 17:59
        snajper55 napisał:

        > Sądzisz, że urologa czy ginekologa kobiety już nie podniecają ? ;)
        >
        > S.

        dobre:))


      • loraphenus Re: jak to mozliwe.... 10.07.09, 20:07
        snajper55 napisał:

        > Sądzisz, że urologa czy ginekologa kobiety już nie podniecają ? ;)

        Widocznie jakoś słabo, skoro latają do prokuratury...

        • marcinoit Re: jak to mozliwe.... 10.07.09, 20:31
          loraphenus to znaczy ze facet moze sie i zna naurologi ale napewno malo wie o sedacji :)
          • swan_ganz Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 11:05
            > loraphenus to znaczy ze facet moze sie i zna naurologi ale
            napewno malo wie o sedacji :)

            :D
            w sumie to mógł patologiem zostać; przyjemność ta sama za to ofiary
            milaczałyby jak grób.... :-)
            • tara34 Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 14:40



              > [/i]
              > :D
              > w sumie to mógł patologiem zostać; przyjemność ta sama za to
              ofiary
              > milczałyby jak grób.... :-)
              dobre ;))
          • szlachcic Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 12:13
            marcinoit napisał:

            > loraphenus to znaczy ze facet moze sie i zna naurologi ale napewno
            malo wie o s edacji :)

            tu mamy kojejny post lekarza niewypowiadajacego sie na temat i
            stawiajacego usmieszki
            widocznie nic zlego sie nie stalo a gwalt byl tylko dla dobra
            pacjentek albo to prowokacja przeciwko uczciwemu lekarzowi.
            Zal tych wszystkich lekarzy myslacych jak zdecydowana wiekszosc z
            was. Musi byc nie do zniesienia sytuacja w ktorej kazdego dnia
            przychodzac do pracy musicie liczyc sie z prowokacjami?
            • marcinoit Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 12:33
              dawno mnie tu nie bylo ale widze ze szlachcic nadal w jak najlepszej
              formie :)
              nienawisc do lekarzy odbiera mu zdolnosc logicznego myslenia , ze o
              poczuciu humoru nie wspomne. wnioski jak zwykle z ksiezyca bez ladu
              i skladu bez zwiazku z trescia postu na ktory odpowiada ehhh.
              szlachcic szlachcic ta nienawisc doprowadzi cie do utraty zdrowia .
              i co wtedy, bedziesz musial isc do tych znienawidzonych konowalow .
              co za ironia losu. moze uspokoi cie informacja ze masz nikle szanse
              na spotkanie ze mna .
              • swan_ganz Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 13:44
                moze uspokoi cie informacja ze masz nikle szanse
                na spotkanie ze mna .


                a coś ty taki tego prawie pewien? Nawet jeśli przyjmujesz w
                zakłądzie karnym to przeciez i tam Szlachcic może kiedyś trafić i
                będzie potrzebował pomocy usypiacza, tak?
                • marcinoit Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 14:48
                  swan_ sadze ze szlachcic ze wzgledu na stan zdrowia raczej nie trafi
                  do zakladu karnego:) jezeli juz to do odpowiedniego szpitala na
                  obserwacje.
                  chocaz faktycznie nawet szlachcic ma szanse zachorowac na w czasach
                  w slonecznej Hiszpanii. czego mu oczywiscie nie zycze.
                  • snajper55 Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 23:09
                    marcinoit napisał:

                    > chocaz faktycznie nawet szlachcic ma szanse zachorowac na w czasach
                    > w slonecznej Hiszpanii. czego mu oczywiscie nie zycze.

                    Czego mu nie życzysz ? Słonecznej Hiszpanii czy choroby ? ;)

                    S.
              • szlachcic Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 17:03
                uwazasz ze na temat pisales?
                uwazasz ze to jest wesole?
                Wnioski moje sa bledne? Po raz kolejny lekarze nie znajac zupelnie
                sprawy uwazaja ze to nagonka i staja sie adwokatami lekarza, taki
                jest wydzwiek zalozenia tego postu i komentarzy lekarzy
                Wnioski moje sa takie ze nie wierze ze mogliby sie do prokuratury
                zglaszac pacjenci ktorzy nie maja jakis podejrzen badz pewnosci.
                Wnioski moje sa takie ze istnieje wielkie prawdopodobienstwo ze
                niektorzy machna na to reka
                to jest dokladnie ten sam przyklad ze stomatologiem ktory zazadal
                pieniedzy nie informujac ze akurat ten zabieg nie jest refundowany
                Ja w to nie wierze, wy oczywiscie mozecie wierzyc w zlosliwosc
                polskiego narodu ktory knuje 24/dobe przeciwko lekarzom
                • loraphenus wiemy, wiemy 11.07.09, 17:30
                  dla elit składaczowych samo doniesienie prasowe jest dowodem winy...

                  czekamy więc na notkę na onecie - składacz komputerów z Torunia, dorywczo
                  składający komputery, z zawodowym wykształceniem, dopuszczał się aktów
                  pedofilii i innych czynności płciowych. Podczas wizyt klientek zainteresowanych
                  montażem dodatkowego dysku twardego w komputerach człowiek ten podstępem
                  doprowadzał do innych czynności płciowych... Co najbardziej bulwersujące,
                  molestował on nieletnie klientki pod pozorem dobrego montażu dysku...

                  Dzięki brawurowej akcji organów ścigania został zatrzymany.

                  Czekamy na flesze i komentarze sąsiadów w świetle kamer.. A potem okaże się, że
                  to wszystko nieprawda, bo się komuś coś ubzdurało...

                  Zapewniam nobilitowanego, że po takim przeżyciu miałby inne podejście. Miałby
                  też co poczytać na forach.
                  • marcinoit Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 17:47
                    loraphenus podziwiam za upor z jakim starasz sie cokolwiek
                    wytlumaczyc szlachcicowi. ale to raczej bez sensu. on widzi tylko to
                    co chce widziec . co bys nie napisal to on i tak przeczyta swoje i
                    wyciagnie jedynie sluszne wniski potwierdzajace jego spiskowa
                    teorie.to zwyczajnie budzi litosc bo facet jest niezdolny do
                    jakiegokolwiek tworczego myslenia.
                    co do zdarzenia to nei widze powodow do excytacji. zaden zawod nie
                    chroni przed dewiacjami. jesli naprawde udowodnia mu wine to go
                    skarza i finito.
                    zal mi zarowno wykorzystanych kobiet jak i rodziny tego faceta...
                  • szlachcic Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 17:55
                    loraphenus napisał:

                    > dla elit składaczowych samo doniesienie prasowe jest dowodem
                    >winy...

                    i znowu masz problem ze zrozumieniem
                    ja napisalem post bo czytam ze podwazacie zawiadomienie o
                    przestepstwie, a jak podwazacie to to znaczy ze uwazacie ze jest
                    niewinny.
                    Bo wine mozna tylko udowodnic wtedy gdy jest sprawa w prokuraturze
                    Rozumiesz te 3 zdania czy znowu nic?
                    • swan_ganz Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 18:06
                      > Bo wine mozna tylko udowodnic wtedy gdy jest sprawa w
                      prokuraturze Rozumiesz te 3 zdania czy znowu nic?


                      myślę, że każdy to rozumie.... Ale czy ty rozumiesz, że jeśli te
                      oskarżenia w wyniku śledztwa okażą się wyssane z palucha to temu
                      lekarzowi to i tak niewiele pomoże bo już jest zawodowo skończony?
                      Media go spaliły na stosie....
                      Czy nie wydaje ci się, że w przypadku zawodów o których piszemy
                      gdzieś niżej w tym wątku tego typu sprawy powinny mieć nie tylko
                      podwyższoną stopę odpowiedzialności w przypadku udowodnienia wina
                      ale również i szczególny tryb prowadzenia takich spraw po to by nie
                      niszczyć zaufania do przedstawicieli tychże zawodów?

                      Nie wiem czy masz świadomość ale zaufanie do lekarza jest imanentną
                      cechą tego zawodu i jest warunkiem skutecznego leczenia i podważanie
                      tego zaufania najbardziej szkodzi pacjentom a nie lekarzom...
                      Lekarze bowiem mogą nas leczyć kompletnie nam nie ufając (im nasze
                      zaufanie jest o kant doopy potłuc) ale my nie bardzo mamy wyjście;
                      albo ufamy, że chcą naszego dobra i akceptujemy ich pomysły na
                      powrót do dobrego zdrowia albo idziemy do znachora....
                      • szlachcic Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 18:17
                        > myślę, że każdy to rozumie.... Ale czy ty rozumiesz, że jeśli te
                        > oskarżenia w wyniku śledztwa okażą się wyssane z palucha to temu
                        > lekarzowi to i tak niewiele pomoże bo już jest zawodowo skończony?

                        nie przesadzaj
                        ja moge w poniedzialek tez byc aresztowany jako podejrzany o
                        zamordowanie jakiegos lekarza. Mam mozliwosc obrony tak jak ma ten
                        lekarz
                        nie ma zadnej wiekszej roznicy miedzy tym lekarzem a kazdym z nas
                        I na koniec, czy to ze jest mozliwosc ze lekarz nie popelnil bledu/
                        nie zgwalcil/ nie wzial lapowki jest argumentem na to aby nie bylo
                        mozliwosci zgloszenia tego do prokuratury?

                        • swan_ganz Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 18:36
                          > nie przesadzaj


                          wyślesz swoją córkę do tego urologa jeśli okaże się niewinny? A może
                          on wyszedł na wolność bo był sprytny? A może przekupił sędziów i
                          prokuratorów? No coś musiało być na rzeczy skoro cała Polska o tym
                          mówiła - przeciez tyle osób nie może się mylić, tak?

                          No to jak Szlachcic? Wysłałbyś czy też raczej poszukasz innego
                          urologa? I dodatkowo jeszcze zwróć uwagę gdzie on mieszka; to małe
                          miasteczko gdzie każdy każdego zna a nie duża aglomaracja gdzie
                          możesz pozostać anonimowy ....
                          • szlachcic Re: wiemy, wiemy 12.07.09, 11:48
                            > wyślesz swoją córkę do tego urologa jeśli okaże się niewinny? A
                            >może on wyszedł na wolność bo był sprytny

                            jezeli uwazasz ze system udawadniania winy lekarzom, system ich
                            karania jest dobry, jezeli uwazasz ze srodowisko lekarskie stara sie
                            eliminowac skrajnie skompromitowanych lekarzy a sprawe bledow
                            zalatwia rzetelnie i szybko dla dobra pacjentow to nie pogadamy.
                            doskonale wiesz ze zaufanie do lekarzy w tym kraju jest niskie bo na
                            to tylko zasluguja ci lekarze. Abys mnie dobrze zrozumial ta postawe
                            spoleczenstwa kreuje caly czas wierze ze mniejszosc srodowiska ale
                            ona jest na tyle znaczna ze taka wlasnie powinno byc reakcja
                            spoleczenstwa. Organizacje lekarskie tez jak wiesz w oczach
                            spoleczenstwa wypadaja tragicznie kiepsko

                            > wyślesz swoją córkę do tego urologa jeśli okaże się niewinny?

                            z lekarzem pracuje pielegniarka, mysle ze zawsze, mysle ze to wymog
                            nie bal bym sie
                            Tylko ze po udowodnieniu winy oczekuje zabrania praw wykonywania
                            zawodu i wiezienia. od zlapania pijanego lekarza oczekuje 2 letniego
                            zakazu pracy.
                            Opinie lekarzy na temat takich spraw sa mniej wiecej takie
                            Jeszcze lekarzowi nie udowodniono nic (choc podwazanie zgloszenia do
                            prokuratury juz jest glupota jaka wykazuja sie tu lekarze -
                            przyznasz chyba) a jak udowodnia to pijaka nie mozna karac bo on
                            jest chory - powaznie, takie sa argumenty lekarzy, a za blad
                            medyczny dokladnie to samo bo inni tez popelniaja bledy - np szewc
                            zle sklei buta - takie sa argumenty lekarzy na tym forum
                            Poza tym oni generalnie mowia ze polscy lekarze nie ukrywaja bledow -
                            mowi to 100% forumowych lekarzy. Gdy zas byl watek o dodatkowym
                            ubezpieczeniu pacjentow od bledow lekarze mowili ze to dobry pomysl
                            ktory bo ta kasa bedzie dla pacjentow ktorym cos spaprano i nikt nie
                            bedzie pozywal lekarza i taki system sprawi ze lekarze nie beda
                            yukrywac bledow
                            Ja wiem ze trudno jest w to uwierzyc ale naprawde tak sadza lekarze
                            na tym forum.
                            Teraz wielu z nich nacisnie na ikonke kosza aby moj post szybko
                            zostal usuniety
                            to tez norma
                      • extorris Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 21:30
                        ze tez taki repina potrafi madrze napisac
                        • swan_ganz Re: wiemy, wiemy 12.07.09, 15:41
                          > ze tez taki repina potrafi madrze napisac


                          no tak.... że też taki docencina potrafi się zdobyć na słowo uznania
                          dla repiny... :-)
                  • szlachcic Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 18:00
                    loraphenus napisał:

                    > dla elit składaczowych samo doniesienie prasowe jest dowodem
                    >winy...

                    zacytuj jeszcze gdzie powiedzialem ze jest winny?
                    bo, mam nadzieje ze rozumiesz, to ze podwazacie doniesienie jest
                    tozsame z uznaniem lekarza ze jest niewinny
                    problem loraphenus twoj jest taki ze zaprzeczasz sobie sam i to dosc
                    czesto
                    • snajper55 Re: wiemy, wiemy 11.07.09, 23:21
                      szlachcic napisał:

                      > zacytuj jeszcze gdzie powiedzialem ze jest winny?

                      Taki jest wydźwięk postów, jakie wypisujesz.

                      S.
                      • szlachcic Re: wiemy, wiemy 12.07.09, 11:54
                        snajper55 napisał:

                        > Taki jest wydźwięk postów, jakie wypisujesz.

                        przeczytaj jeszcze raz moj 1 post
                        napisalem w nim to ze autor watku nie ma prawa podwazac
                        zawiadomienia do prokuratury poniewaz przez ostatnie 20 lat nie
                        przebywal 24h na dobe razem z podejrzanym
                        fajne wnioski wyciagasz ale dla mnie to nie nowosc
              • szlachcic Re: jak to mozliwe.... 12.07.09, 11:28
                >szlachcic ta nienawisc doprowadzi cie do utraty zdrowia .

                ta nienawisc ubzdurales sobie w swojej glowce

                > bedziesz musial isc do tych znienawidzonych konowalow .

                juz cikiedys pisalem ze znam osobiscie kilku tylko ze to inny
                kaliber ludzi niz ty
                • snajper55 Re: jak to mozliwe.... 12.07.09, 12:16
                  szlachcic napisał:

                  > >szlachcic ta nienawisc doprowadzi cie do utraty zdrowia .
                  >
                  > ta nienawisc ubzdurales sobie w swojej glowce

                  Nie. Ją widać w każdym twoim poście. Są nią wprost przesiąknięte, ociekają tą
                  nienawiścią.

                  S.
    • aelithe Re: jak to mozliwe.... 10.07.09, 22:50
      w mojej nowej pracy wprowadzający mnie lekarz jako pierwszą zasadę
      poinformował mnie, abym pod żadnym pozorem nie badał pacjentki bez
      obecności pielęgniarki.
      • snajper55 Re: jak to mozliwe.... 10.07.09, 23:46
        aelithe napisał:

        > w mojej nowej pracy wprowadzający mnie lekarz jako pierwszą zasadę
        > poinformował mnie, abym pod żadnym pozorem nie badał pacjentki bez
        > obecności pielęgniarki.

        A jeśli ta pielęgniarka jest homo ? Ty ją lepiej najpierw sprawdź. ;)

        S.
        • p.atryk Panowie... 11.07.09, 00:32
          Nie wypada zartowac. Chyba, ze macie pewne relacje,ze to blaga.We
          wszystkich przypadkach.
          • swan_ganz Re: Panowie... 11.07.09, 11:09
            > Nie wypada zartowac

            dlaczego nie wypada? Kretyni czy zboczeńcy zdarzają się w każdej
            grupie społecznej i oczywiście można wyciągnąć sztandary Świętego
            Oburzenia i wraz z nimi pomaszerować ale wydaje mi się, że można też
            idiotę....
            Zresztą słyszałem, że śmiech czy ironia też może zabić.. :-)
            • swan_ganz korekta... 11.07.09, 11:10
              " ...że można też obśmiać idiotę...."
              • p.atryk A co jest zabawnego... 11.07.09, 21:47
                swan_ganz napisał:

                > " ...że można też obśmiać idiotę...."

                ...w podejrzeniu o gwalt?

                Jesli zarzuty sa sluszne- obsmiewasz jednoczesnie ofiary gwaltu.
                Jesli sa pozbawione podstaw-obsmiewasz niewinnego czlowieka.
                W kazdym przypadku (IMPO)-nie na miejscu.
                • maga_luisa Re: A co jest zabawnego... 11.07.09, 22:03
                  p.atryk napisał:

                  > swan_ganz napisał:
                  >
                  > > " ...że można też obśmiać idiotę...."
                  >
                  > ...w podejrzeniu o gwalt?
                  >
                  > Jesli zarzuty sa sluszne- obsmiewasz jednoczesnie ofiary gwaltu.
                  > Jesli sa pozbawione podstaw-obsmiewasz niewinnego czlowieka.
                  > W kazdym przypadku (IMPO)-nie na miejscu.



                  Respect.
                • swan_ganz Re: A co jest zabawnego... 12.07.09, 15:47
                  jakby nie patrzeć to masz rację i szczerze mówiąc nieco mnie
                  zawstydziłeś....
                  Na swoją obronę mam tylko słabość do tzw; angielskich dwocipów jakim
                  błysneli kolejno panowie Snajper i Marcin z OIT-u... Wprawdzie
                  mogłem się powstrzymać przed dorzuceniem i swoich pięciu groszy ale
                  jakoś tak "samo wyszło..." :-)
            • szlachcic Re: Panowie... 11.07.09, 12:08
              Swan jak zwykle mowisz tylko polprawde
              czywiscie ze sie zdarzaja wszedzie ale nie powiesz mi chyba ze gwalt
              jest rowny gwaltowi. Tak samo kradziez radia samochodowego przeze
              mnie a kradziez radia przez policjanta powinien byc i jest oceniany
              przez sad inaczej. dokladnie to samo powinno byc i zwykle jest z
              taka sprawa
              Tu wchodzi aspekt zaufania do lekarza czy policjanta
              • swan_ganz Re: Panowie... 11.07.09, 13:35
                Tak samo kradziez radia samochodowego przeze mnie a kradziez
                radia przez policjanta powinien byc i jest oceniany przez sad
                inaczej. dokladnie to samo powinno byc i zwykle jest z taka sprawa


                to ty już znasz wyrok jaki zapadł w tej sprawie? Daj lina do tego
                niusa... :-)
                • szlachcic Re: Panowie... 11.07.09, 17:05
                  > to ty już znasz wyrok jaki zapadł w tej sprawie? Daj lina do tego
                  > niusa... :-)

                  swietnie zmieniles temat i uciekles od watku.
                  czesty twoj brak argumentow zrobil z ciebie profesjonaliste w
                  uciekaniu od tematu
                  idz na polityka, marnujesz sie jako lekarz

                  • swan_ganz Re: Panowie... 11.07.09, 17:43
                    > swietnie zmieniles temat i uciekles od watku.

                    niczego nie zmieniałem tylko co najwyżej skróciłem nieco dochodzenie
                    do twojego wniosku m.in. po to by nie prowadzić jałowej dyskusji bo
                    uznałem, że jesteś inteligentny i zrozumiesz dlaczego prosiłęm o
                    lina do wyroku.. Zawiodłeś mnie Szlachcic :-)

                    Napisałeś swój post w kilmacie pretensji do środowiska lekarskiego
                    jakoby oni już uniewinnili tego gwałciciela z tego wątku.../
                    Otóż informuję cię, że lekarze nie ferrują wyroków w tym kraju
                    tylko "adnow-y" i ewentualne pretensje dotyczące śmiesznie niskiego
                    wyroku (skądy ty wogóle wiesz jaki wyrok w tej sprawie dopiero
                    zapadnie?) to do niego kieruj a nie do lekarzy..

                    Naprawdę uważam, że o nadzwyczajnej odpowiedzialności jaka spoczywa
                    na przedstawicielach niektórych zawodów (lekarz, ksiądz czy
                    policjant) nie warto rozmawiać bo po co mieliś paluchami klepać na
                    temat oczywistości? I zgadzam się z tym co wyżej napisałeś, że jeśli
                    przedstawiciele tych zawodów dokonują przestępstw wykorzystując do
                    tego celu swój zawód to powinni odpowiadać na w sposób szczególny.
                    Tylko znowu; po co o tym gadać? Przecież to też oczywistość, tak?

                    > idz na polityka, marnujesz sie jako lekarz


                    nie jestem lekarzem (trochę kombinuję z ginekologią ale to po
                    amatorsku...) i wcale się nie marnuję a wręcz przeciwnie; spełniam
                    się w swojej pracy pod każdym względem :-)
                    • szlachcic Re: Panowie... 11.07.09, 18:06
                      > Napisałeś swój post w kilmacie pretensji do środowiska lekarskiego
                      > jakoby oni już uniewinnili tego gwałciciela

                      spojrz na posty lekarzy
                      kazdy z nich jest adwokatem doktora, w kazdym czuc nute
                      powatpiewania czy zarzut nagonki

                      > Tylko znowu; po co o tym gadać? Przecież to też oczywistość

                      tu sie mylisz
                      bez nickow aby nie bylo potem ze pomylilem nick i temat ucieknie na
                      boczne tory
                      o pijanstwie mowicie ze budowlancy tez pija, o bledach ze inni tez
                      popelniaja bledy. ogolnie ze zawod lekarza jest taki sam jak inne

                      > nie jestem lekarzem (trochę kombinuję z ginekologią ale to po
                      > amatorsku...) i wcale się nie marnuję a wręcz przeciwnie; spełniam
                      > się w swojej pracy pod każdym względem :-)

                      to dobrze ze sie spelniasz, szkoda tylko ze nie wiesz jakie poglady
                      maja forumowi lekarze bo oni nie widza roznicy pomiedzy pijanym
                      szewcem a pijanym chirurgiem
                      • swan_ganz Re: Panowie... 11.07.09, 18:19
                        > spojrz na posty lekarzy kazdy z nich jest adwokatem doktora, w
                        kazdym czuc nute powatpiewania czy zarzut nagonki


                        wychodzi na to, że postulujesz odebranie środowisku lekarskiemu
                        prawo do wątpienia..... Szlachcic było już tyle przykłądów dokonania
                        publiczno-medialnych linczy na przedstawicielach tego środowiska, że
                        całkowicie zrozumiałmy jest (przynajmniej dla mnie..) ich niewiara w
                        medialne doniesienia. Publicznie wieszamy lekarzy na pierwszych
                        stronach gazet a ich ewentualna rehabilitacja o ile wogóle pojawia
                        się w mediach to następuje gdzieś między ogłoszeniami w
                        rubryce "wynajmę" a nekrologami... Przy czym zauważ, że "pomawiacze"
                        zreguły nie ponosza nawet najmniejszej odpowiedzialności karnej..
                        Gdyby choć program "Uwaga" pojechał potem do takiego paszkwilanta
                        zapytać czemu kłamał i przy okazji pokazac jego ryj na wizji choćby
                        po to by sąsiedzi wiedzieli ael nawet na to mediów nie stać bo
                        przeciez nikogo to juz nie interesuje, słupków oglądalności to w
                        żaden sposób to nie podniesie więc po co takie programy kręcić, nie?

                        oni nie widza roznicy pomiedzy pijanym szewcem a pijanym
                        chirurgiem


                        wiesz co Szlachcic? Myślę, że jestes z gatunku
                        takich "paszkwilantów" o którym było wyżej.... Albo potrafisz
                        wskazać stosowną forumową wypowiedź na potwierdzenie tego co
                        napisałeś albo włąź pod stół i odszczekaj swoje kalumie...
                        • szlachcic Re: Panowie... 12.07.09, 11:33
                          > wychodzi na to, że postulujesz odebranie środowisku lekarskiemu
                          > prawo do wątpienia.....

                          jakby byl jakis punkt zaczepienia to tak
                          jakbys czytal to forum to bys wiedzial ze tak jest w kazdej sprawie
                          pijanego lekarza po udowodnieniu winy nie mozna karac itd itp
                          to co tu sie wyprawia w kontekscie spraw naglosnionych w mediach to
                          chora solidarnosc zawodowa czy zwac inaczej zamiatanie pod dywan
                          WSZYSTKIEGO i ZAWSZE

                          > wiesz co Szlachcic? Myślę, że jestes z gatunku
                          > takich "paszkwilantów"

                          widzisz gdybys czytal to forum to bys wiedzial ze to prawda, ale
                          fakt to co napisalem jest trudne do uwierzenia
                          ale tak naprawde jest, myslisz ze ja zmyslam, nie
              • swan_ganz i jeszcze jedno... 11.07.09, 13:41
                > Tu wchodzi aspekt zaufania do lekarza czy policjanta


                czy jak jeden hydraulik spartoli swoją robotę w twoim domu to ty w
                konsekwencji tego zdarzenia wszystkich hydraulików będziesz uważał
                za niekompetentnych drani? Czy jak dowiemy się kiedyś, że jakiś
                nauczyciel posunął gimnazjalistkę to przestaniesz posyłąć swoje
                dziecko do szkoły? Czy jak dowiesz się, że jakiś ksiądz katolicki
                jest pedofilem to przejdziesz na satanizm?

                Sam widzisz, że każdą rzecz można sprowadzić do absurdu bo absurdem
                jest obciążanie odpowiedzialnością całego środowiska tylko dlatego,
                że jeden z członków tegoż środowiska dysponuje małym kutasikiem i z
                tego powodu skrewił...
                • szlachcic Re: i jeszcze jedno... 11.07.09, 18:10
                  > czy jak jeden hydraulik spartoli swoją robotę w twoim domu to ty w
                  > konsekwencji tego zdarzenia wszystkich hydraulików będziesz uważał
                  > za niekompetentnych drani?

                  jak jeden to nie, ale jak 5 na 10 to juz mam moralne prawo
                  powiedziec ze z fachowoscia hydraulikow jest problem

                  >Czy jak dowiesz się, że jakiś ksiądz katolicki
                  > jest pedofilem to przejdziesz na satanizm?

                  to beda oczekiwal od Kosciola aby usunal tego ksiedza z kaplanstwa
                  tak jak oczekuje usuniecia lekarza gwalciciela po wyroku
                  jak oczekuje usuniecia czasowego lekarza pijaka itp itd

                  > Sam widzisz, że każdą rzecz można sprowadzić do absurdu

                  czy powyzsze moje oczekiwania to absurd?
                  • swan_ganz Re: i jeszcze jedno... 11.07.09, 18:30
                    > czy powyzsze moje oczekiwania to absurd?

                    absolutnie nie; słuszne masz oczekiwania tylko nie rozumiem czemu
                    nie chcesz poczekać na stosowny wyrok w tej sprawie? On cię w ogóle
                    interesuje czy też nie jest on ci do niczego potrzebny bo ty już
                    swoje przecież wiesz?

                    Sprawa tego urologa jest bardzo prosta i łatwo mu będzie udowodnić
                    winę o ile popełnił przestępstwo a więc i łatwo będzie aparatowi
                    sprawiedliwości wydać wyrok bo (jeśli jest winny) popełnił pospolite
                    przestępstwo; każdy najgłupszy sędzia RP będzie w stanie ocenić
                    postępowanie tego lekarza...
                    Z twojego nastawienia wnioskuję jednak, że ty chciałbyś tego typu
                    wyroki rozciągnąć również i na sytuacje w których komuś wydaje się,
                    że lekarz popełnił błąd w sztuce. A tu się pojawia problem bo mało
                    który sędzia (by nie powiedzieć że żaden) jest w stanie czy taki
                    błąd w sztuce popełniono czy też nie... I stąd pewnie bierze się
                    twoja złość na "mafię lekarską" co to chroni swoje czarne
                    zapijaczone, owce....
                    • szlachcic Re: i jeszcze jedno... 12.07.09, 11:57
                      >absolutnie nie; słuszne masz oczekiwania tylko nie rozumiem czemu
                      >nie chcesz poczekać na stosowny wyrok w tej sprawie?

                      a gdzie ja napisalem ze on jest winny? ja nie zgadzam sie z postami
                      lekarzy ktorzy podwazaja zgloszenie tego do prokuratury bo to
                      podwazanie to jest wlasnie uznanie ze jest niewinny
                      Tez jestes lekarzem!!!! Sposob wyciagania wnioskow masz dokladnie
                      taki sam jak oni.
                      wiec zacytuj mnie prosze gdzie ja napisalem ze lekarz jest winny
                      czekam
                      • snajper55 Re: i jeszcze jedno... 12.07.09, 12:19
                        szlachcic napisał:

                        > a gdzie ja napisalem ze on jest winny?

                        Taki jest wydźwięk postów, jakie wypisujesz.

                        S.
                      • swan_ganz Re: i jeszcze jedno... 12.07.09, 15:39
                        ja nie zgadzam sie z postami lekarzy ktorzy podwazaja zgloszenie
                        tego do prokuratury bo to podwazanie to jest wlasnie uznanie ze jest
                        niewinny


                        nie zrozumiałeś mojego wcześniejszego postu - tego w którym pisałem
                        o zaufaniu do zawodu lekarza.... Uważasz, że robienie medialnych
                        szopek w przypadku oskarżenia lekarza służy czemukolwiek innemu niż
                        samej "szopce" włąśnie? Jaki zysk ma społeczeństwo z widoku lekarza
                        skutego kajdanami, ktrego wprost z oddziału wyprowadzają jacyś
                        idioci w czapkach terrorystkach ? W przeciwieństwie do ciebie
                        uważam, że z takich akcji społeczeństwo ma tylko i wyłącznie straty
                        wynikające z utraty tegoż zaufania o którym pisałem w innym poscie
                        tego wątku a które to zaufanie zdaje się masz kompletnie w zadzie bo
                        w ogóle do tego tematu nie chcesz się odnieść.... Czyżbyś uważał, że
                        zaufanie pacjenta do leczącego go lekarza to rzecz zbędna i nie
                        potrzebna?
                        I czy to co napisałem miałoby oznaczać, że postuluję utworzenie w
                        naszym społeczeństwie kasty "świętych krów" wyłączonych z
                        odpowiedzialności za to co robią?
                        Nie Szlachcic.... Lekarz-gwałciciel ma ponieść taką samą
                        odpowiedzialność karną jak hydraulik gwałciciel a jedyne czego ja
                        bym chciał to zmiana standardów postępowania naszych służby wobec
                        zawodów obiętych tzw. zaufaniem społacznym....
                        Czyli; o ile hydraulika-gwałciciela można zakuć w dyby i gołego
                        wystawić na centralnym placu miasta dla uciechy gawiedzi to o tyle z
                        lekarzem, księdzem czy policjantem trzeba to zrobić dyskretnie tak
                        by nikt poza samymi bezpośrednio zainteresowanymi sprawą się o tym
                        nie dowiedział i dopiero po wydaniu przez Sąd wyroku można postąpić
                        z nimi jak z hydraulikiem...
                        Tylko i wyłącznie o nieniszczenie materii zaufania tu chodzi bo
                        zniszczyć jej substancję jest bardzo łatwo ale jej odbudowanie to
                        jest już praca dla pokoleń...

                        > Tez jestes lekarzem!!!!

                        aleś mi dowalił teraz... Chcesz mnie obrazić? :-)

                        Sposob wyciagania wnioskow masz dokladnie taki sam jak oni.


                        pewnie dlatego odnosisz takie wrażenie bo logika jest jedna i krąży
                        w każdym przypadku dokłądnie takimi samymi ścieżkami. Ona nie ma nic
                        wspólnego z wykonywanym zawodem... Dasz wiarę, że ja znam mądrych
                        ludzi zajmujących się składaniem komputerów?

                        > wiec zacytuj mnie prosze gdzie ja napisalem ze lekarz jest
                        winny czekam


                        takie wrażenie wynika z twojej pisaniny; ty już dawno byś tego
                        lekarza zgilotynował bo przecież skoro prokuratura się tym zajeła?
                        Szlachcic - jak myślisz; czy gdyby teraz poleciał do prokuratury i
                        powiedział, że niejaki Szlachcic z Torunia mnie zgwałcił gdy sobie
                        grzecznie spałem na ławce w parku zmęczony imprezą to czy oni
                        zajeliby się takim zawiadomieniem o przestępstwie czy też raczej
                        nie?


        • aelithe Re: jak to mozliwe.... 11.07.09, 00:41
          statment
          nie ma znaczenia jej orientacja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka