avacef
28.07.09, 16:35
Bardzo wyważony, trafny i zwięzły komentarz Elżbiety Cichockiej w GW, niemal całkowicie zbieżny z moimi obserwacjami.
Czy równie kontrowersyjny?
O kosztach leczenia i ich beneficjentach:
"Być może ta niewiedza, co w ochronie zdrowia ile kosztuje, jest na rękę wszystkim.
Nie ma do tej pory instytucji, która by badała koszty i na tej podstawie opierała stawki za leczenie. Do tej roli nie nadaje się NFZ, bo on jest kupującym. (...)
O niedofinasowaniu jako rzekomej przyczynie zła pierwotnego i skutkach dolewania kasy do chorego systemu:
"...dodatkowe [ w zeszłym roku] pieniądze zjadły płace.
Uposażenia lekarzy, zwłaszcza deficytowych specjalności, wzrosły do poziomu, o jakim jeszcze dwa lata temu mogli tylko marzyć. Utworzyły się lokalne rynki pracy i żeby znaleźć poszukiwanego specjalistę, trzeba go zachęcić, a nie zmusić. Dzisiaj opłaca się dyżurować...."
Ja dodam, że nie uważam, aby wzrost tych zarobków był dostateczny, nieusprawiedliwiony lub nie okupiony ponadstandardowym wysiłkiem. Jednak problem tkwi w tym, że niedofinansowanie jest skutkiem a nie przyczyną choroby systemu. I każde dodatkowe pieniądze zostaną bez wątpienia zmarnowane. Cóż po lepszej (a i tak marnej) płacy za dyżury, jeśli na dyżurze nie będziemy leczyć pacjentów bo np. okażą się w systemie nakazowo-rozdzielczym nfz nieopłacalni? O czym poniżej.
O naszych dyskusjach co się należy w ramach kapitacji:
"Zjawisko selekcjonowania pacjentów z przyczyn ekonomicznych jest coraz groźniejsze i oby nie narastało.
Jeśli szpital zechce oszczędzać jeszcze bardziej, zacznie odmawiać leczenia pacjentom najciężej chorym, bo są nieopłacalni.
O "niewolnikach systemu" porwanych w jasyr za młodu:
(...)lekarze podstawowej opieki zdrowotnej, w przeważającej większości sprywatyzowani, muszą w przyszłym roku dostać więcej pieniędzy.
Pewnie muszą, bo inaczej odmówią pracy, która stanie się dla nich nieopłacalna.
Tu akurat obawiam się , ze P. Cichocka nie zagląda na nasze forum i nie zna szczerze zadeklarowanej i powszechnej postawy "mamy za dużo aby zrezygnować", że zacytuję przemiłego obs2 (pardon, pct3).
Zobaczymy, kto z nas się myli.
A może ktoś ma chęć podyskutować poważnie o tym artykule?
wyborcza.pl/1,76842,6865346,Oszczednosci_odbija_sie_na_chorych.html