andnow2
31.07.09, 12:19
Podaję link do relacji zatytułowanej: "Rehabilitanci połamali 11-
latkowi nogi. "To nie wina szpitala" na wp.pl:
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rehabilitanci-polamali-11-latkowi-nogi-To-nie-wina-szpitala,wid,11363133,wiadomosc.html
Oczywiście, jak zwykle w Polsce, szpital nie widzi problemu, że jego
rehabilitanci połamali dziecku nogi.
Obszerny cytat z relacji:
"Personel szczecińskiego szpitala "Zdroje" nie ponosi
odpowiedzialności za urazy stwierdzone u 11-latka z porażeniem
mózgowym - oświadczyła rzeczniczka placówki Magdalena Paczkowska,
odnosząc się w ten sposób do zarzutów stawianych przez matkę
chłopca, który w szpitalu przechodził rehabilitację. 11-latek wrócił
ze szpitala z połamanymi nogami.
Rzeczniczka szczecińskiego szpitala dodała, że na oddziale
przeprowadzono wewnętrzne postępowanie kontrolne, w wyniku którego
nie stwierdzono nieprawidłowości w leczeniu pacjenta i opiece nad
nim. Szpital wysłał odpowiednie oświadczenia w tej sprawie do
Rzecznika Praw Dziecka, dyrektora do spraw medycznych
zachodniopomorskiego oddziału wojewódzkiego NFZ i dyrektora wydziału
zdrowia Urzędu Marszałkowskiego.
Matka dziecka zarzuca rehabilitantom, że podczas ćwiczeń po operacji
ścięgna Achillesa połamali synowi nogi. Domaga się odszkodowania.
Sprawę wyjaśnia Prokuratura Rejonowa Szczecin-Prawobrzeże. Ma się
nią zająć również Rzecznik Praw Pacjenta."