05.09.09, 22:02
w wyniku zlego leczenia i zniedbań szpitala moj ojciec zachorował
na sepsę, stan jest bardzo ciężki i nie daje dobrych rokowań.Czy
ktoś wie w jaki sposób można pociągnąć szpital do odpowiedzialności,
tak aby więcej się nie powtórzyła taka sytuacja. Proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: sepsa 05.09.09, 22:41
      kasia2666 napisała:

      > w wyniku zlego leczenia i zniedbań szpitala moj ojciec zachorował
      > na sepsę

      W jaki sposób odkryłaś przyczyny jego choroby ?

      S.
      • kasia2666 Re: sepsa 05.09.09, 22:51
        został wypisany ze szpitala po zabiegu w stanie 'dobrym" z
        zamaskowana gorączką środkami przeciwbólowymi, przeciwgorączkowymi
        itp., ale po 24 godz. temp. skoczyla bardzo wysoko,i musieliśmy
        wzywać erke , zawieźli go do tego samego szpitala na ten sam oddzial.
        I dopiero tam po badaniach powiedzieli że to sepsa.Szkoda tylko, że
        przez 1.5 tygodnia pobytu na oddziale szpitalnym żaden lekaz nie
        pokusił sie aby wyjaśnić co jest przyczyną gorączki tylko sztucznie
        ją obniżali
        • snajper55 Re: sepsa 05.09.09, 23:14
          kasia2666 napisała:

          > został wypisany ze szpitala po zabiegu w stanie 'dobrym" z
          > zamaskowana gorączką środkami przeciwbólowymi, przeciwgorączkowymi
          > itp.

          Dlaczego uważasz, że miał "zamaskowaną gorączkę" ? A może po prostu nie miał
          gorączki ?

          S.
          • hanieczka1 Re: sepsa 06.09.09, 08:51
            Bardzo trudno Ci będzie udowodnić wine po stronie szpitala, bo
            przyczyn moze być wiele.I być moze to wcale nie ich wina.Życze Tacie
            zdrowia. Pozrawiam
        • aelithe Re: sepsa 06.09.09, 10:14
          powyższe spełnia kryteria zakażenia szpitalnego ( zachorowanie do 30 dni po zakończeniu leczenia szpitalnego)
          zakażenie szpitane jest pewne i oczekiwane
          amerykanom przy bardzo restrykcyjnym programie kontroli zakażeń NCAA i bardzo nowoczesnym sądownictwie - zredukowali ilość zakażeń szpitalnych na oddziałach niezabiegowych do 0,4 % dziennie

          posocznica to zespół kliniczny wynikający z zakażenia ; jeśli tój tata był po opraacji to ryzyko takiego zakażenia jest wysokie

          to, że twój tata był na lekach przeciw bólowych nie świadczy o tym, że miał gorączkę ; ważne jest czy były objawy zakażenia
          zakażenie może się rozwinąc nawet po wielu dniach

          jak można zapobiegać zakażeniem szpitalnych
          najlepszy jest model amerykański - cześciowo rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Zakażeń Szpitalnych
          1. nie karać za zakażenia szpitalne
          karać za zaniedbania zgłaszania zakażeń szpitalnych

          inaczej osiągniemy sukcess z PRL
          w PRL był obowiązek zgłoszenia zakażenia szpitalnego , po czym przychodził sanepid i rąbał karę dla szpitala, ordynatora i lekarza zgłaszające.
          W ciągu kilku lat zakażenia szpitalne przestały istnieć - nie było idiotów gotowych płacić kary.
        • joanna_s_k Re: sepsa 19.11.09, 11:57
          Zyczę dużo siły. Sepsa jest do przejścia. Własnie jestem po takim
          przezyciu. Tez lekarze na poczatku leczyli mnie na angine, ale stan
          juz był tak ciężki, ze wylądowałam w szpitalu. Miesiąc leczenia, ale
          sie udało. Podawali mi antybiotyk Tienam, jest bardzo skuteczny. Nic
          innego nie pomagało.
    • aelithe Re: sepsa 06.09.09, 10:05
      na sepsę nie można zachorować

      sepsa jest to zespół kliniczny

      z definicji - zespół uogólnionej odpowiedzi zapalnej ( SIRS) wywołany czynnikiem zakaźnym.

      posocznica jest spodziewana w przypadku choroby zakaźnej i może być nawet pomimo prawidłowego leczenia
      jeśłi jest to zakażenie szpitalne - to zakażenie szpitalne przyjmuje się za zdarzenie pewne i oczekiwane ( pytaie jest kiedy powstanie, a nie czy powstanie)

      wybacz bez analizy dokumentacji medycznej nie można osądzić że powstał bład lub zaniedbanie
    • merosia Re: sepsa 09.09.09, 21:59
      To ja z niemedycznego punktu widzenia napiszę.

      Kasiu, życzę wszystkiego dobrego Twojemu tacie. Wysyłaj mu dobre fluidy, bo mimo ciężkiego stanu, naprawdę może być lepiej. Nie skupiaj się teraz na rzucaniu kalumni na lekarzy, bo tym tacie najmniej pomożesz.

      Moja ponad osiemdziesięcioletnia babcia 3 dni temu została wypisan z oddziału intensywnej terapii na zwykły oddział. W przebiegu posocznicy była w skrajnie ciężkim stanie, niewydolna wielonarządowo. Szanse na polepszenie znikome. Lekarze z OIT w dwa tygodnie dokonali cudu w mojej opinii. Babcia wraca do zdrowia. Takiego cudu też Ci życzę.

      A co do wyciągania konsekwencji od szpitala, to posocznica śliską sprawą jest i nieprzewidywalną. To tyle.

      Tak dla wyjaśnienia, "nasza" posocznica nie wzięła się ze szpitala z pewnością.

      Dodam jeszcze, że po tym incydencie burzliwym wzrosła moja sympatia do Marcinoit, który co prawda się nie odzywa ostatnio, ale mam nadzieję, że odwala kawał dobrej roboty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka