Dodaj do ulubionych

mini przewodnik ;)

30.03.11, 08:50
Moje drogie Panie,
przede wszystkim chciałam się przywitać, bo podczytuje Was już od dłuższego czasu. Mam z Wami wiele wspólnego ale nie o mnie tutaj. Chciałabym się z Wami podzielić czymś co niedawno znalazłam w sieci i mam nadzieje, że mogę to tutaj zrobić. Jest to blog Pana (żonatego), który opisuje swoje podboje miłosne, ale przede wszystkim w sposób bardzo zabawny daje rady jak skutecznie zdradzać i nie zostać przyłapanym. Powiem szczerze, że ja się uśmiałam. Zachęcam do przeczytania całego bloga od końca do początku smile, nie jest tego dużo i ostatnio Pan coś zaniemógł, ale mam nadzieje, że niedługo ukaże się coś nowego. Mam też nadzieję, że to wszystko jest prawdą, bo bym się bardzo rozczarowała jak by się okazało, że to tylko fikcja literacka tongue_out Myślę, że ten blog może być ciekawym tematem do dyskusji waśnie na tym forum. Także czytajcie i piszcie co myślicie.
Adres bloga: mojekobiety.blog.onet.pl/ Miłej lektury smile
Obserwuj wątek
    • dzikarzeka Re: mini przewodnik ;) 31.03.11, 15:05
      Obśmiałam się setnie, lektura wczorajsza-wieczorna.
      Polecamsmile
      • imasumak Re: mini przewodnik ;) 31.03.11, 16:19
        A mnie to wcale nie rozbawiło. Typowy przykład dupka, który nie ma za grosz szacunku do kobiet i do swojej żony zwłaszcza. Pozostaje mieć nadzieję, że te wszystkie historyjki są wyssane z palca.
        • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 31.03.11, 18:15
          dzikarzeka, fajnie że chciało Ci się przeczytać i że się podobało smile
          imasumak, dupek nie dupek, ale trzeba się pogodzić z tym, że większość facetów ma podobny sposób myślenia, a ten gościu przynajmniej jest szczery i nie owija w bawełne smile
          • imasumak Re: mini przewodnik ;) 31.03.11, 20:37
            kochanica_krola83 napisała:

            ale trzeba się pogodzić z tym, że większość facetów
            ma podobny sposób myślenia, a ten gościu przynajmniej jest szczery i nie owija
            w bawełne smile


            To jest Twój pogląd. Nie każdy facet to dupek, a już z pewnością nie każdy dyma wszystko co się rusza. I nie ma co skrajnego skurwysyństwa traktować jako normy.
            • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 31.03.11, 20:54
              Oczywiście, że to jest mój pogląd. Został on wyrobiony na podstawie własnych doświadczeń, obserwacji otoczenia, oraz rozmów z facetami na ten temat. Wierzę głęboko, że nie wszyscy faceci tacy są, ale powiem Ci szczerze, że im jestem starsza (a wcale jeszcze nie jestem taka stara) tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie jest tak różowo. Oczywiście nie uważam, że każdy musi się z tym godzić i traktować to jako normę, ale zaprzeczać też chyba nie ma sensu, przynajmniej z mojego punku widzenia. To forum pokazuje jak wiele jest takich mężczyzn, a to przecież tylko malutki wycinek.
              • imasumak Kochana 01.04.11, 17:33
                Ten pan jest chory. To nie jest facet, któremu incydentalnie zdarzają się skoki w bok. Czytając ten blog, odniosłam wrażenie, że zaliczanie kolejnych kobiet jest sensem jego życia. To nie jest normalne i ma swoją nazwę - seksoholizm.
                Pomijając to, że facet powinien się leczyć, to ma obowiązek choć raz w życiu postąpić uczciwie wobec swojej żony i przyznać się jej do swojej choroby. Kobieta nie ma pojęcia z kim żyje, a chyba ma do tego prawo, prawda? Powinna mieć prawo podjąć decyzję, czy nadal chce być z tym panem, a jeśli chce, to na jakich warunkach. Czy zgodzi się wspomóc go w leczeniu? A może pogodzi się z rzeczywistością? A może kopnie pana w cztery litery? Tak, czy siak, ma pełne prawo móc podjąć decyzję, a pan ma psi obowiązek jej to umożliwić.
    • extremely Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 01:37
      Tjaa ,ja też do połowy doczytałam.Mizerna próba zabłyśnięcia w necie,w blogowaniu.
      Porady odnośnie zdrady są re-we-la-cy-jnetongue_outtongue_out Czyli jeśli mój mąż nie ma gorących esemesów w telefonie,numerów na liście typu"malinka",ma hasło na maila i gg , nie daj bóg swoje prywatne konto ..to oznacza że mnie zdradza i zaciera ślady co bym się nie domyśliła,że zdradza?tongue_out Namiętnym,częstym seksem usypia moją czujność ,po to aby mógł później młodszą fajniejszą pobzykać i uśpić moje podejrzenia? Hahahahahaha ,dawno się z takiego banału nie uśmiałam. Zaczął dbać o siebie? to też dowód na zdradę? Zaczął bo dostał zjebkę od żony,że się zapuścił a żona lubi jak jest gładki,wygolony ,fajnie ubrany -on tego ode mnie oczekuje,tego samego ja wymagam.
      No w każdym razie czytając te porady stwierdziłam ,że mój mąż mnie zdradzasmile Muszę chyba być czujniejszabig_grin
    • ursz-ulka Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 08:44
      Dzięki za ten link. Pozbyłam się złudzeń i odczarowałam z zauroczenia. Wracamy do rzeczywistości... i dajemy spokój romansowi.
      • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 09:01
        Wiecie co, mi po przeczytaniu tego bloga nasuwa się jeden wniosek: jeśli chcesz romansować, musisz się tego nauczyć i nie chodzi tutaj o te wszystkie sztuczki, aby romans ukryć. Bardziej chodzi o psychikę, jeśli nie jest się psychicznie nastawionym, że to tylko romans to najczęściej kończy się to źle przynajmniej dla jednej ze stron.
        • ursz-ulka Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 22:33
          No właśnie dzięki temu tekstowi pozbyłam się złudzeń. Pewnie, że wszyscy nie są tacy sami, zdaję sobie z tego sprawę. Pewnie i po cichu, sama przed sobą nie przyznałam, ale liczyłam na więcej. Po tym tekście pozbyłam się złudzeń.
          Jedno mi utkwiło - że co to da kończyć obecny związek, każdy kolejny będzie podobny, w każdym kolejnym będą kłótnie, nerwy, spięcia, bo ludzie nie są idealni. Więc ludzie będą się zdradzać.
    • proto Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 11:43
      Przeczytałem, wygląda wiarygodnie i niestety facet robi nam krecia robotę.
      Niestety facet pisze szczerze, najlepiej wyrywać mężatkę. Najmniej z nią problemów.
      Wystarczy ją odpowiednio wkręcić i ma się za darmo dodatkowy seks, bez dodatkowych zobowiązań.
      Ech Panie blogerze, było pisać w necie takie rzeczy?
      • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 12:00
        Promo nie martw się wink myślisz, że teraz wszystkie mężatki, które to przeczytają opamiętają się i rzucą w ramiona swoich mężów, zapominając o kochankach, śmiem wątpić hehe jakoś nikt nie patrzy na to z drugiej strony, przecież kobieta też może mieć z tego przyjemność, też może podchodzić do tego w taki sam sposób czyli: mam dodatkowy, darmowy seks a w zamian muszę po prostu czasami odpisać na sms-a, nie muszę mu gotować, prać jego skarpetek, sprzątać jego gaci z podłogi.
        Z tego co opisuje ten bloger to te jego kochanki są właśnie takimi kobietami, nie chcą od niego nic więcej poza seksem od czasu do czasu. Mnie trochę wkurza takie myślenie: facet wykorzystuje biedną, niewinną kobietę a ona patrzy na niego maślanym wzrokiem i czeka aż jej się oświadczy a co jeśli ona wcale na nic nie czeka a chce tylko trochę przyjemności po nudnym dniu...
        • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 12:02
          przepraszam miało być proto nie promo smile
          • proto Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 12:29
            Masz racje, kij ma dwa końce.
            Mnie tylko zastanawia, dlaczego w tym całym 'kochankowaniu' nie jest się szczery ze swoim stałym partnerem. No ale może ja prosty jestem smile
            • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 13:01
              Faceci to ogólnie są prości i każda kobieta Ci to powie tongue_out a odpowiedź jest banalna, partner najzwyczajniej w świecie nie jest gotowy na taką szczerość i częściej woli tego: nie wiedzieć, nie zauważać, albo udawać, że nie zauważa, że nie wie * (*niepotrzebne skreślić). Oczywiście są związki gdzie to "całe kochankowanie" odbywa się za obopólną wiedzą i zgodą, ale to chyba rzadkość. Ostatnio pewien mężczyzna zapytał mnie: "skoro kobiety zawsze powtarzają, że chcą dla nas wszystkiego co najlepsze to dlaczego do c.holery nie godzą się na inną kobietę od czasu do czasu, jeśli właśnie to byłoby dla mnie najlepsze?"... wink
              • proto Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 13:56
                Muszę tu dla przyzwoitości zanegować stwierdzenie, że wszyscy faceci są prości !!!

                Wracając do tematu, zdradzić możemy chyba tylko raz. W momencie gdy zdradzimy to tracimy partnera. Nie można już mówić, że to jest mój partner.

                Może współmieszkaniec, współspacz ale partner?
                • kochanica_krola83 Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 14:59
                  Wiesz co, nie wiem czy jest jedna, słuszna definicja partnerstwa. Ciężko jest chyba tak jednoznacznie określić czym jest partnerstwo bo dla każdego słowo "partner" może oznaczać coś innego.

                  Nie bierz tak do siebie tego co napisałam o facetach. Nigdzie nie napisałam, że wszyscy tak mają...smile
                  • proto Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 17:07
                    haha, znowu się odzywa moja męska prostota smile ale nie mogę się z Tobą zgodzić.

                    Nie ma wielu definicji partnerstwa. W przypadku gdy jedna strona zdradza, ukrywa to to nie jest związek partnerski. Ot i wszystko.
                    Jeżeli obydwoje akceptują taki układ, jak np. w filmie emanuelle tym w 1974 roku gdzie grała Sylvia Kristel, to super. Są przecież małżeństwa, które dopuszczają do sypialni inne osoby, jest też pojęcie zdrady kontrolowanej. Ale to wszystko mieści się w pojęciu partnerstwo. To co opisuje ten facet( albo kobieta) na tym blogu to nic ciekawego, w mojej ocenie żenada.
                    Ale ja prosty jestem smile
                    • imasumak Re: mini przewodnik ;) 01.04.11, 17:39
                      proto napisał:

                      To co opisuje ten facet( albo kobieta) na
                      tym blogu to nic ciekawego, w mojej ocenie żenada.
                      Ale ja prosty jestem smile


                      I ja się z Tobą całkowicie zgadzam. Też widać z tych prostych jestem, chociaż płeć nadobną reprezentuję.
                      Dodatkowo niepokojące jest to, że ów pan prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, że jego zachowania wychodzą poza normy nie tylko obyczajowe, ale również związane ze zdrowiem. Moim zdaniem jest on seksoholikiem, a o tym fakcie jego żona powinna bezwzględnie wiedzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka