Gość: radziwił
IP: *.waw.cdp.pl
25.03.02, 13:41
"Jaki to był sezon? - mowi Sven Hannawald, mistrz świata w lotach narciarskich
not. rb (24-03-02 16:05)
Jestem niebywale szczęśliwy, że to już koniec. Przez ostatnie cztery i pół
miesiąca nic nie robiłem, tylko skakałem. Albo na treningu, albo w konkursie.
Poddawany byłem ogromnemu stresowi i mam tego dość. Zaczynam świętować, bo mam
z czego się cieszyć. Zdobyłem dwa medale olimpijskie, zostałem mistrzem świata
w lotach, zająłem drugie miejsce w Pucharze Świata. Mam zamiar świętować i
bawić się przez cały tydzień. A zacząłem już tu, w Planicy. Właśnie w ręku
trzymam pierwszą, wypitą butelkę szampana."
uwaga nr 1: jest godzina 16.05, a hanni wypił już całego szampana. co było o
23.00?!?!?!
uwaga nr 2: "Mam zamiar świętować i bawić się przez cały tydzień". no no... ja
mogę się pochwalić co najwyżej pięciodniówką, a ten...
(może jednak to o samogonie było przejawem "duchowego braterstwa"???? :)))