frax1
21.10.07, 20:48
Wróciłem właśnie z Limerick z głosowania - ok 100km w jedną stronę. Przeżyłem
niemały szok jak znalazłem komisję.... kolejka była jakieś 150 osób albo i
więcej. Czekania około 2h na oddanie głosu... nigdy nie spodziewałem się że
coś takiego zobaczę a jednak. Pomieszczenie na głosowanie było dość małe ale
generalnie komisja stanęła na wysokości zadania i starała się przyspieszyć
głosowanie jak tylko można było - atmosfera była bardzo dobra i życzliwa -
kolejne zdziwienie np. przewodniczący chodził co jakiś czas do kolejki i
zapraszał ludzi z dziećmi bez kolejki. Generalnie budujące to było zobaczyć
tylu ludzi stojących z uśmiechami na twarzy by oddać głos.
Pozdrawiam