Dodaj do ulubionych

Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, g...

22.10.09, 20:20
Jak udało mu się uzyskać tak ostre zdjęcie zwierzęcia w ruchu, skoro czas naświetlania to aż 1/30 sekundy?
Obserwuj wątek
    • mecel Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 22.10.09, 21:14
      Czas naświetlania jest bez znaczenia, jeśli było całkiem ciemno mógłby
      naświetlać choćby i kilkadziesiąt sekund - stopklatkę robią lampy błyskowe
      (1/10000 sekundy albo i więcej).
      • wielki_czarownik To chwilka 22.10.09, 21:22
        Nie jestem zbyt mocny w fotografii, więc wybacz głupie pytanie.
        Migawka otwarta na 1/30 sekundy. To znaczy matryca była naświetlana 1/30 sekundy. Jakiś ślad skoku tego wilka by pozostał. Nawet jeśli byśmy go naświetlili np. przez 1/500 sekundy, to przez pozostały czas też by jego obraz dalej oddziaływał na matrycę (co prawda słabiej) i spowodował powstanie jakiegoś śladu.
        Chyba, że dlatego było ISO 50 i F11 - ślad zostawiony przez wilka był na tyle słaby, że go nie widać.
        • mecel Re: To chwilka 23.10.09, 01:51
          > Chyba, że dlatego było ISO 50 i F11 - ślad zostawiony przez wilka był na tyle
          słaby, że go nie widać.
          Dokładnie w tym celu.Przy tych parametrach ruchomy obiekt w mroku nie zostawi po
          sobie widocznego śladu.

          I tak dla porządku (choć to niczego nie zmienia) - klisza, nie matryca. :)
        • airtair Re: To chwilka 23.10.09, 12:43
          Aparat cyforwy posiada zdolność wyostrzania zdjęć, i to jedna z cech
          jego popularności.
          • pensioner63 Re: To chwilka 25.10.09, 03:33
            airtair napisała:
            > Aparat cyforwy posiada zdolność wyostrzania zdjęć, i to jedna
            > z cech jego popularności.

            1. Mecel napisał - klisza, a nie cyfrowa przystawka. Dokładniej to José Luis
            użył kliszy 6x6 Fujichrome.
            2. Aparaty cyfrowe nie robią cudów typu wyostrzanie zdjęć. Ułatwiają jedynie
            fotografię eliminując późniejszą konieczność skanowania zdjęcia. Ułatwiają
            również przechowywanie zdjęć i retusz oraz obniżają koszt eliminując koszt
            kliszy. Aczkolwiek przystawka cyfrowa do Hasselblada to $10k do $30k, czyli może
            w przypadku Hasselblada koszt skłania do używania kliszy.
    • tartak76 Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, g... 23.10.09, 08:57
      ...Jan Brzechwa "Wilk"...
      Juz predzej "tygrys". Warto sprawdzac, co sie pisze.
      • kornel-1 Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 23.10.09, 10:09
        Słusznie
        Trzeba sprawdzać.
        k.
    • spoko-spoko A gdzei to zdjeci? 23.10.09, 09:02
      Gdzie to zdjecie mozna zobaczyc? bo w artykule go nie ma.
      • bopos Re: A gdzei to zdjeci? 23.10.09, 09:17
        spoko-spoko napisał:
        > Gdzie to zdjecie mozna zobaczyc? bo w artykule go nie ma.

        A 'google' to ie łaska? Nie che się?
        Znalazłem to zdjęcie w 5 sekund.
        Ech te 'dzieci neostrady'...
        • bopos Re: A gdzei to zdjeci? 23.10.09, 09:19
          Macie lenie i nieudacznicy:
          wilk
    • airtair Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 23.10.09, 12:42
      Z pewnością stoi za tym głowica, i czujnik ruchu podłączone do
      odpowiedniego sprzętu, którego zadaniem jest nadanie pewnej ostrości
      przekazywanemu obrazowi na film światłoczuły, poddawanych
      autoregulacji. Przecież to dziecinnie proste.
      • mecel Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 23.10.09, 13:10
        I gliniarz z suszarką mierzący prędkość wilka by sprzęt miał dość czasu by
        wyregulować w punkt. Przekombinowałeś. :)
        • wobo1704 Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 23.10.09, 20:09
          Przy przysłonie f=11 głębia ostrości jest b. duża; ostrości nie
          trzeba ustawiać.
          Zdjęcie nie jest poruszone, bo pomimo ustawienia migawki na 1/30 s
          naświetlanie (lampą błyskową) trwało krócej niż 1/1000 s. (pisał o
          tym juz 'mecel')
        • airtair Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 24.10.09, 06:41
          Nie- to jest najprawdopodobniej taki sprzęt którego w naszym kraju,
          choćbyś szukał- nie znajdziesz. Wiadomo, że przeskakiwanie wilka
          przez ogrodzenie ma swoje atuty- wilk nigdy nie osiąga prędkosci
          jaka osiąga np. goniąc zwierzynę na polowaniu. Niektóry rzeczy z
          etykietką "bardzo dobre" potrafią NAWET myśleć za samych siebie,
          wystrczy tylko wprowadzić jakieś potrzebne dane.
    • awitold Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, g... 24.10.09, 01:09
      Czy uważacie to zdjęcie za autentyczne? Mam pewne wąrpliwości. Wilki
      nie mają we zwyczaju skakać jak konie przez przeszkody, w dodatku po
      ciemku. To ostrożne zwierzę, wydaje mi się, że ten osobnik raczej
      obszedł by zagrodę, albo się prześlizgnął. Większość ma psy, nie
      skaczą one ot, tak sobie, jeżeli nie zostały wcześniej wytresowane.
      Ujęcie przypomona mi liczne fotografie owczarków niemieckich w
      akcji. A fotograf? Co, ustawił sobie w nocy aparat, otworzył migawkę
      i czekał na wilka? I w dodatku ten aparat - Hasselblad z obiektywem
      80mm to świetna rzecz, ale nie za bardzo nadaje się do
      fotografowania przeyrody. Ale może się mylę, chętnie przeczytałbym
      opinię jakiegoś specjalisty, np p.Wajraka- wie dużo o wilkach i robi
      dobre zdjęcia...
      • eptesicus Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 24.10.09, 12:29
        ekologia i zachowanie wilków różni się dość znacznie między
        poszczególnymi podgatunkami i populacjami, bo warunki siedliskowe są
        diametralne różne (Puszcza Białowieska oraz podzielone murkami i
        płotami hiszpańskie krzaki), a wilki z Półwyspu Iberyjskiego są
        dodatkowo dość silnie izolowane od pozostałych i to od jakiegoś
        czasu.
      • dala.tata Re: Gdyby nie był na obrazku, zaraz by cię zjadł, 25.10.09, 18:26
        czujnik na podczerwien uruchomil migawke.
    • al_fondo Reorodukcja w gazecie a oryginał... 24.10.09, 22:46
      Zamieszczona tu reprodukcja i oryginał różnią się tak bardzo, że to
      prawie dwa rózne zdjęcia. Dlaczego za wszelka cene próbował(a)
      pan/pani uzyskać dzień pani(e) edytorze? Straszna amatorszczyzna.
      Oryginał można zobaczyc tu:
      www.nhm.ac.uk/visit-us/whats-on/temporary-exhibitions/wpy/photo.do?photo=2554&category=56&group=4
      • kornel-1 Re: Reorodukcja w gazecie a oryginał... 24.10.09, 23:12
        al_fondo napisał:

        > Zamieszczona tu reprodukcja i oryginał różnią się tak bardzo, że to
        > prawie dwa rózne zdjęcia. Dlaczego za wszelka cene próbował(a)
        > pan/pani uzyskać dzień pani(e) edytorze? Straszna amatorszczyzna.

        > Oryginał można zobaczyc tu:
        > www.nhm.ac.uk/visit-us/whats-on/temporary-exhibitions/wpy/photo.do?photo=2554&category=56&group=4

        Zdjęcie zostało pozbawione podpisu z Copyright (c), przycięte i nieudolnie
        rozjaśnione. Czy to dozwolona ingerencja w świetle prawa prasowego(?).

        k.
        • airtair Re: Reorodukcja w gazecie a oryginał... 25.10.09, 16:42
          Zdjęcie jest w porzoądku, skoro wygrało konkurs, a na Twoje oko
          załaduj sobie jakis program kolaboryjny, współpracuąacy z Twoją
          siatkówką, nie wychywtującą niektórych szczegółów obrazu :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka