bimota 02.03.10, 12:24 Moze mi ktos wyjasnic dlaczego tak sie nas zacheca do oszczedzania wody ? Mi sie wydawalo, ze to co zuzyjemy wyparuje i wroci do nas w postaci deszczu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefan4 Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 13:24 bimota: > Moze mi ktos wyjasnic dlaczego tak sie nas zacheca do oszczedzania wody ? Mi > sie wydawalo, ze to co zuzyjemy wyparuje i wroci do nas w postaci deszczu... Ten obieg ma pewną naturalną prędkość. Studnię można wyczerpać i potem trzeba dlugo czekać, aż znowu wsączy się do niej woda. Ja myślę, że hasło ,,oszczędzaj wodę'' jest nieformalnym skrótem od czegoś w rodzaju ,,nie wyczerpuj wody z rezerwuarów zbyt prędko, bo potem trzeba będzie zbyt długo czekać na ponowne napełnienie''. Poza tym chyba chodzi o oszczędzanie energii i kosztów na pompowanie i oczyszczanie. Ale przyłączam się do pytania Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 13:42 stefan4 napisał: > Ale przyłączam się do pytania Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 14:11 jurek7 napisał: > stefan4 napisał: > > Ale przyłączam się do pytania Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil masz 100% racji z "ekologicznego" punktu 03.03.10, 11:02 widzenia moralnosckalego napisał: > Na zdrowy rozum, szczególnie w warunkach polskich, im więcej > oczyszczonej wody poprzez nieszczelne krany lub z oczyszczalni > trafi do rzek tym lepiej? ale to sie nie oplaca; poza tym polskie wody naturalne sa dosyc czyste i juz nie trzeba rozcienczac ich czysta woda Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: masz 100% racji z "ekologicznego" punktu 03.03.10, 14:29 w111mil napisał: > > ale to sie nie oplaca; > poza tym polskie wody naturalne sa dosyc czyste i juz nie trzeba > rozcienczac ich czysta woda Hmmmm... zaryzykował byś kąpiel w Królowej Polskich Rzek poniżej Warszawy...?????? ;) --- Kali Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: masz 100% racji z "ekologicznego" punktu 12.03.10, 00:12 > Hmmmm... zaryzykował byś kąpiel w Królowej Polskich Rzek poniżej > Warszawy...?????? podejrzewam że da się spokojnie kompać Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Powyżej wawy 14.03.10, 20:32 kąpalem się jakieś 4 lata temu. Poniżej za żadne skarby bym do wody nie wlazł.... Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: Powyżej wawy 15.03.10, 16:19 wkkr napisał: > kąpalem się jakieś 4 lata temu. > Poniżej za żadne skarby bym do wody nie wlazł.... I słusznie! Choć to co płynie jest już i tak bez porównania lepsze (?) od tego co płynęło w latach 70-tych. -- Kali Odpowiedz Link Zgłoś
bret.2 Re: Po co oszczedzac wode ? 14.03.10, 20:48 W ogromnym stopniu chodzi pewnie również o energie potrzebna do funkcjonowania oczyszczalni a to ogromne koszty. zwykle jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
bret.2 Re: Po co oszczedzac wode ? 14.03.10, 20:43 stefan4:co chcemy oszczędzić. Chyba właśnie zapasów bo odparowane chmurki mogą odpłynąć w inne rejony a nowe nie nadpłynąć i wtedy równowaga może być zachwiana .Przykładów jest dość.To tylko tak lapidarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 14:54 Nam, puki co chyba susza nie grozi... O tej Afryce tez myslalem. Sie zastanawiam czy jak my wiecej zuzyjemy to moze wiecej chmurek powstanie i moze wiecej z nich doleci do Afryki... Czyli korzystnie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
trzecikot Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 15:12 bimota napisał: > Nam, pÓki co chyba susza nie grozi... Odsyłam do hasła "susza hydrologiczna" Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 16:03 Wlasnymi slowami nie umiesz.. ? :P Odpowiedz Link Zgłoś
trzecikot Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 16:10 Umiem, ale piszę zbyt szybko, żebyś mógł nadążyć... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 18:00 bimota: > Sie zastanawiam czy jak my wiecej zuzyjemy to moze wiecej chmurek powstanie i moze > wiecej z nich doleci do Afryki... Nie, nasze chmurki nie latają do Afryki. Para wodna woli się skraplać tam, gdzie zimniej. Afryka przekazuje nam wodę drogą powietrzną, czyli chmurną; u nas ta woda spada na ziemię; potem trafia do Afryki droga lądową, przez rzeki, morza i oceany. Deszcze w Afryce biorą się z chmur utworzonych lokalnie, a nie z chmur, które przyleciały z Europy. To tak w bardzo wielkim uproszczeniu, bo w tym obrazku jest wiele najromaitszych komplikacji. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 18:30 stefan4 napisał: > Deszcze w Afryce biorą się z chmur utworzonych lokalnie, a nie z chmur, które > przyleciały z Europy. Nie widziałeś film "Hydrozagadka"? :-)) Pozdrawiam (podziwiając cierpliwość)! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 21:44 winoman: > Nie widziałeś film "Hydrozagadka"? :-)) Nie. Czy dużo straciłem? winoman: > Pozdrawiam (podziwiając cierpliwość)! Dziękuję i nawzajem. To dlatego, że inne moje zajęcia w tej chwili są może nawet mniej pasjonujące. Trwa sesja poprawkowa... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 22:25 stefan4 napisał: > winoman: > > Nie widziałeś film "Hydrozagadka"? :-)) > > Nie. Czy dużo straciłem? Zabawna polska parodia Supermana, nakręcona przez Andrzeja Kondratiuka. Fabuła jest zbudowana wokół pomysłu, że bogaty maharadża planuje wygotowywanie wody z polskich jezior, a następnie przeganianie chmur nad swoją pustynię i schładzanie ich lodówkami podwieszonymi pod balonami. > Trwa sesja poprawkowa... To był jeden z powodów, dla których zmieniłem zawód. Nie najważniejszy, ale do dziś pamiętam te stosy prac ... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_6 Re: Po co oszczedzac wode ? 03.03.10, 18:48 stefan4 napisał: > winoman: > > Nie widziałeś film "Hydrozagadka"? :-)) > > Nie. Czy dużo straciłem? > > winoman: > > Pozdrawiam (podziwiając cierpliwość)! > > Dziękuję i nawzajem. To dlatego, że inne moje zajęcia w tej chwili są może > nawet mniej pasjonujące. Trwa sesja poprawkowa... > > - Stefan Sami studenci poprawkowi tutaj sie walesaja Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Po co oszczedzac wode ? 03.03.10, 20:15 jurek_6: > Sami studenci poprawkowi tutaj sie walesaja Jeśli mnie masz na myśli, to chybiłeś o mniej więcej 3.8*10^14 km Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_6 Re: Po co oszczedzac wode ? 03.03.10, 20:22 stefan4 napisał: > jurek_6: > > Sami studenci poprawkowi tutaj sie walesaja > > Jeśli mnie masz na myśli, to chybiłeś o mniej więcej 3.8*10^14 km - - odłożonych > na osi czasu. Jak sie wie ze czas mozna mierzyc w km, to sie nie ma co martwic poprawkami.Glowa do gory. > > - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr skoro odległość mozna mierzyc w latach świetlnych 14.03.10, 20:42 to spokojnie mozna sobie wyobrazić sytuacji w ktorej jednostką czasu bedzie kilometr swietlny. Rusz głową... to nie boli... :) Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil Re: Po co oszczedzac wode ? 02.03.10, 15:09 dostarczanie wody i odbior sciekow kosztuje -ja oszczedzam bo mam licznik na wodę i ścieki Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: Po co oszczedzac wode ? 12.03.10, 00:15 > dostarczanie wody i odbior sciekow kosztuje problem w tym że kosztuje tyle samo nie zależnie od ilości wody/ścieków. Tak więc im mniej wody ludzi starają się używać tym jej cena rośnie, bo opłaca się koszty stałe zatrudnienia personelu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Po co oszczedzac wode ? 11.03.10, 22:04 bimota napisał: > Moze mi ktos wyjasnic dlaczego tak sie nas zacheca do oszczedzania > wody ? To taki test na głupotę, mający dać informację, kiedy lud będzie już gotowy (czyt. dostatecznie głupi) do nałożenia kolejnego podatku - tym razem na "walkę z globalną suszą". Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Po co oszczedzac wode ? 14.03.10, 09:50 misiu-1 napisał: > To taki test na głupotę, (...) widzę, że pisują tu tylko mieszkańcy warszawki, a może krakówka, gdzie im woda z kranu leci. Ja mieszkam w takim miejscu, że latem - jak przyjeżdżają miastowi, a ludzie zaczynają podlewać ogródki - wodociąg wysycha. I wody nie ma. I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr To że wodociąg wysycha, to tylko 14.03.10, 20:37 wina tych ktorzy go projektowali. Zwyczajnie nie doszacowali potrzeb mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: To że wodociąg wysycha, to tylko 15.03.10, 16:11 wkkr napisał: > wina tych ktorzy go projektowali. > Zwyczajnie nie doszacowali potrzeb mieszkańców na Saharze tez nie doszacowali? Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: To że wodociąg wysycha, to tylko 15.03.10, 16:20 pioc2 napisał: > wkkr napisał: > > > wina tych ktorzy go projektowali. > > Zwyczajnie nie doszacowali potrzeb mieszkańców > > na Saharze tez nie doszacowali? To tam są wodociągi??? -- Kali Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: To że wodociąg wysycha, to tylko 16.03.10, 08:50 no nie, tam przecież jeszcze nie zeszli z drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: To że wodociąg wysycha, to tylko 16.03.10, 14:28 pioc2 napisał: > no nie, tam przecież jeszcze nie zeszli z drzew. Drzewo... ? Na Saharze... ? Równie trudne do znalezienia jak wodociągi... Masz na myśli oazy? Tam, owszem palmy są ale z wodociągami krucho... -- Kali Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: To że wodociąg wysycha, to tylko 16.03.10, 21:57 moralnosckalego napisał: > Drzewo... ? Na Saharze... ? Równie trudne do znalezienia jak > wodociągi... I jak idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Problem tkwi w tym że 16.03.10, 14:36 Polska ma zasoby nieporównywalnie większe niż Sahara. Skoro jednak ktoś nie pomyslał, to wody brakuje w twoim kranie. Mimo że pełno jest jej wokół. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Problem tkwi w tym że 16.03.10, 21:55 wkkr napisał: > Polska ma zasoby nieporównywalnie większe niż Sahara. Really? Gdzieś czytałem, że na przeciętnego mieszkańca Polski przypada mniej wody powierzchniowej niż na mieszkańca Sahary Zachodniej. > Skoro jednak ktoś nie pomyslał, to wody brakuje w twoim kranie. > Mimo że pełno jest jej wokół Jakoś tego nie widzę. Robiłem pomiary oporowe, wodę - niestety niezdatną do picia - mam dopiero na 60 m. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Zależy gdzie i jaką wode 14.03.10, 20:31 np. zasoby oligoceńskie w niecce warszawskie trzeba oszczedzać bo miaższość strefy saturacji jest niewielka a woda jest jakosci doskonalej. Wodę trzeba oszczedzać w miejscach niedoborów np. na Śląsku lub w Łodzi. Poza tym jedynym uzasadnieniem oszczedności sa koszty pozyskania wody - w przypadku wodociągów rachunki za wodę, w przypadku ujecia własnego rachunki za prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: Zależy gdzie i jaką wode 15.03.10, 16:22 wkkr napisał: > np. zasoby oligoceńskie w niecce warszawskie trzeba oszczedzać bo > miaższość strefy saturacji jest niewielka a woda jest jakosci > doskonalej. > Wodę trzeba oszczedzać w miejscach niedoborów np. na Śląsku lub w > Łodzi. > Poza tym jedynym uzasadnieniem oszczedności sa koszty pozyskania > wody - w przypadku wodociągów rachunki za wodę, w przypadku ujecia > własnego rachunki za prąd. Wodę oligoceńską oczywiście należy oszczędzać. Jak na ironię przez całe dziesięciolecia używano jej w Warszawie jako wody przemysłowej z własnych zakładowych ujęć! -- Kali Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Zależy gdzie i jaką wode 15.03.10, 19:17 moralnosckalego: > Wodę oligoceńską oczywiście należy oszczędzać. Jak na ironię przez > całe dziesięciolecia używano jej w Warszawie jako wody przemysłowej > z własnych zakładowych ujęć! Jeśli dobrze rozumiem, co lud stołeczny nazywa ,,wodą oligoceńską'', to te dziesięciolecia nie mają już żadnego znaczenia. To, co wtedy zużył przemysł, tego wtedy nie wypili mieszkańcy, i to już nie wróci. A teraz w tej warstwie piasków oligoceńskich jest zupełnie nowa woda i jak chcecie ją pić, to musicie teraz nie dać jej przemysłowi. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr problem w tym, że 16.03.10, 14:33 zwierciagło wód poziomu oligoceńskiego stabilizuje się na coraz niżej. Oznaca to że więcej z tego poziomu czerpiemy niż do niego dopływa. O jakości decyduje obszar i rodzaj zasilania, a także czas filtracji oraz rodzaj pokladów przez które woda filtruje. Odpowiedz Link Zgłoś
moralnosckalego Re: Zależy gdzie i jaką wode 16.03.10, 14:35 stefan4 napisał: > moralnosckalego: > > Wodę oligoceńską oczywiście należy oszczędzać. Jak na ironię przez > > całe dziesięciolecia używano jej w Warszawie jako wody przemysłowej > > z własnych zakładowych ujęć! > > Jeśli dobrze rozumiem, co lud stołeczny nazywa ,,wodą oligoceńską'', to te > dziesięciolecia nie mają już żadnego znaczenia. To, co wtedy zużył > przemysł, tego wtedy nie wypili mieszkańcy, i to już nie wróci. A > teraz w tej warstwie piasków oligoceńskich jest zupełnie nowa woda i jak > chcecie ją pić, to musicie teraz nie dać jej przemysłowi. > > - Stefan Lud stołeczny pił wtedy, chlorowany na potęgę, ściek pobierany z tego co płynęło poprzez Warszawe i zwyczajowo nazywane było Wisłą... Obecnie i z kranów płynie już coś bardziej zdatnego i ujęć tzw. "oligocenki" jest sporo. Niestety starsze zakłady, te co nie padły, ciągle jeszcze mają własne jej ujęcia. -- Kali Odpowiedz Link Zgłoś