Dodaj do ulubionych

Życie bez mięsa

19.03.10, 22:07
hmm... a te warzywka i inne takie to niby zdrowe? spoko, też mają dawkę rozmaitych paskudztw, człowiek potrafi zasyfić wszystko
na ekologii słabo się znam więc nie będę się wypowiadać
a że zwierzęta cierpią... cóż, to argument dla mnie bodajże najpoważniejszy - ale jednak pozostanę umiarkowanie mięsożerna (może dlatego że moja rezygnacja z kotlecika raz na parę dni niewiele zmieni - a trochę też dlatego, że gatunek ludzki jest mięsożerny od bardzo dawna, a tym, co powoduje autentyczne cierpienie zwierząt, jest dopiero przemysłowa skala ludzkiej mięsożerności)
za to jedno wiem na pewno: jeśli kiedyś porzucę kotlecik, nie będę o tym trąbić na cały świat i robić z tego religii
Obserwuj wątek
    • Gość: masloo Re: Życie bez mięsa IP: *.is.net.pl 19.03.10, 22:48
      Ja mam swój dzień bez mięsa z pobudek religijnych co piątek i nie potrzebuję tych międzynarodówek.
      A ci, którym żal jest tych zwierząt zabijanych w niehumanitarny sposób niech najpierw pożałują nienarodzonych dzieci bo one cierpią bardziej
    • Gość: pan x Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 23:39
      no janse, i te biedne dusze zamrażane na lata w laboratoryjnych próbówkach... dzieło Szatana bez dwóch zdań
    • profanum_vulgus Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 10:56
      Kto to jest ten Michał Piróg? Najwidoczniej jakiś ignorant, który co powszechne w dzisiejszych czasach mówi najwięcej o sprawach o których nie ma zielonego pojęcia. Czołowi antropolodzy w tym Katharine Milton - autorytet w dziedzinie już dawno udowodnili, że przodkowie ludzi zaczęli jeść mięso jakieś 2,5 mln lat temu i właśnie urozmaicenie diety w mięso pozwoliło im później ewoluować w gatunek społeczny, inteligentny i aktywny. Przez spożywanie mięsa przodkowie ludzi zażegnali groźbę niedożywienia co wspomogło rozwój tkanki mózgowej, która potrzebuje ogromnej ilości kalorii.
    • karpiniuk Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 10:58
      Tyle jest różnych przepisów wegetariańskich, ze codziennie można zrobić jakieś nowe, pyszne danie bez dodatku mięsa. Polecam choćby takie przepisy z www.zapetytem.pl
      przepisy wegetariańskie
    • Gość: Peter Re: Życie bez mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.10, 11:03
      Jestem wegetarianinem od lat nastu i chwalę sobie. Nie choruję, uprawiam amatorsko sport, ogólnie jestem w lepszej formie niż mój przeciętny rówieśnik.
    • onepiotrek Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 11:13
      w czerwonym mięsie jest pełno wolnych rodników, a to one powodują, że się starzejemy...jednym słowem, jedzący mięso przyspieszają proces starzenia swoich komórek...poza tym, w wędlinach jest pełno rozmaitego świństwa, m.in. składniki używane do produkcji materiałów wybuchowych oraz sztucznych nawozów...nieprawdą jest, że wegetarianie są łagodniejsi i pokojowi - A.Hitler tez wegetarianinem...(i abstynentem)...ja trupów nie jadam już 14 rok(ryb11) i jakoś mogę bez tego żyć...
    • semyazzza_net Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 11:13
      tak sie zastanawiam czy sa ludzie co stanowa przeciwnosc dla wegetarian czyli jedza to czego oni nie moga. jak sie on nazywa?
    • ritsuko Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 11:28
      Ok. 8, 9 lat nie jem mięsa (nie pamiętam dokładnie, zwłaszcza, że najpierw rezygnowałam z mięsa ssaków, a potem ryb) i nie choruję, nie mam anemii, mam świetne wyniki, również jak Peter uprawiam sporty- nie ma żadnej różnicy pomiędzy mną a przeciętnym zjadaczem mięsa.
    • ritsuko Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 11:30
      Acha, jeste jeszcze jeden powód, dla którego ludzie rezygnują z mięsa w diecie- po prostu nie lubią- dla mnie nie było to wyrzeczenie, bo nigdy, zwłaszcza czerwonego mięsa, nie lubiłam
    • Gość: femke Re: Życie bez mięsa IP: *.MAN.atcom.net.pl 20.03.10, 12:13
      Kocham mieso!
    • Gość: tom Re: Życie bez mięsa IP: *.magma-net.pl 20.03.10, 13:01
      żadnego mięsa od 20 lat, czuję się świetnie

      żyj i pozwól żyć innym :-)
    • Gość: gość Re: Życie bez mięsa IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.10, 13:02
      "A ci, którym żal jest tych zwierząt zabijanych w niehumanitarny sposób niech najpierw pożałują nienarodzonych dzieci bo one cierpią bardziej"

      Hehe, śmieszne. Nienarodzone dzieci cierpią?? co za bzdura. One nawet nie mają świadomości. Bardziej żal mi zwierząt. Nie, nie bardziej bo nie ma czego porównywać..po prostu żal mi zwierząt a nie embrionów!
    • Gość: Król Re: Życie bez mięsa IP: *.as.kn.pl 20.03.10, 13:47
      Uważam, że wegetarianizm jest bardzo szlachetną postawą. Poświęcać siebie i swoje zdrowie w imię wyższych idei, jest godne podziwu. Sam nie jestem wegetarianinem, bo kilka dni bez mięsa to dla mnie mordęga. Ale podziwiam tych, którzy są na tyle twardzi, by tak żyć.

      Nie zgodzę się natomiast z tym, że człowiek niedawno zaczął jeść mięso. Otóż człowiek jest drapieżnikiem. Świadczy o tym choćby rozmieszczenie naszych oczu z przodu głowy, a nie po bokach. Dzięki temu łatwiej jest skupić wzrok na ofierze i upolować ją. Poza tym, gdyby nie drapieżnictwo człowieka, to nie wyewoluowałby on w gatunek inteligentny i nigdy nie stworzyłby cywilizacji. Bo to właśnie drapieżnik musi ciągle główkować i kombinować jak podejść ofiarę, by ją upolować. Ofiara natomiast musi tylko uciekać. To właśnie jest głównym powodem tego, że zwierzęta mięsożerne są o wiele inteligentniejsze od roślinożernych.

      Cóż, taka jest prawda. Nasze istnienie jest okupione krwią miliardów istot. Tego nie się nie da przekreślić. Ale można odrzucić swą naturę i zostać wegetarianinem, dzięki czemu przyszłe zwierzęta nie będą musiały już cierpieć.

      Obecnie naukowcy pracują nad hodowaniem tkanek (z komórek macierzystych) bez udziału zwierzęcia. Dzięki temu będzie można hodować same organy do przeszczepy z komórek biorcy, ale i też zwykłą tkankę mięśniową. Dzięki czemu produkcja mięsa już nigdy nie będzie wymagała cierpienia zwierząt. Wtedy wilk będzie syty i owca cała :)
    • Gość: Derek Re: Życie bez mięsa IP: 193.238.18.* 20.03.10, 13:56
      Każdy kto je mięso powienien choć raz pójść do rzeźni, chyba że się nie chce wiedzieć co się ma na talerzu i ile razy kelner splunał w obiad.
    • unus_pro_multis Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 13:57
      do pana/pani PROFANUM_VULGUS: żyjemy w XXI wieku i nasze możliwości są nieporównywalne z możliwościami sprzed 2mln. lat. Również możliwości zastąpienia mięsa w diecie, które są obecnie pełne. Rozwój organizmu nie zależy od "ogromnej ilości kalorii", wręcz przeciwnie, od jakości i doboru składników. Rozwój tkanki mózgowej o której pan/pani pisze to proces, do którego na żadnym etapie nie jest potrzebne mięso a jedynie składniki takie jak białko, węglowodany, tłuszcze i witaminy A, C, E i wszystkie z grupy B. Nil Nisi Bene panie Vulgus! :)
    • nomad66 Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 13:57
      Tjaaa, tak rodzą się kretyńskie teorie, gdy tancerz wypowiada się na temat technologii a aktoreczkę z serialu pytają o sens życia. ŻAŁOSNE
    • Gość: deptik Re: Życie bez mięsa IP: *.in-net.pl 20.03.10, 14:04
      "A ci, którym żal jest tych zwierząt zabijanych w niehumanitarny sposób niech najpierw pożałują nienarodzonych dzieci bo one cierpią bardziej"

      masloo, lepiej pomyśl o tych wszystkich niechcianych dzieciach, które cierpią w rodzinach patologicznych albo w domach dziecka!

      Ja nie jadłem kiedyś mięsa, ale jakoś tak wróciłem. Ale powiem szczerze że to zdjęcie z nagłówka do mnie przemawia.
    • Gość: mysz_w Re: Życie bez mięsa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.03.10, 14:05
      człowiek jako gatunek je mięso od dawna (pierwotnie truchło, znalezione zwłoki zwierząt, często w dosyć posuniętym stadium rozkładu, bo polować nauczył się nieco później). To, co odróżnia tamto spożywanie mięsa od dzisiejszego, jest jego ilość i jakość - dawniej mięsa jedzono ogromnie mniej i było ono znacznie lepszej jakości. Tak więc zamiast używać argumentu "bo człowiek od milionów lat je mięso" może lepiej prtzyznać: jem bo lubię, nie obchodzi mnie jego jakość ani cierpienie istot hodowanych i zabijanych.
      A czy frutarianie naprawdę nie jedzą zerwanych owoców? Bo kiedyś czytałąm, że to taki mit tylko i tak naprawdę zwykle jedzą (wiadomo, ekstrema się wszędzie znajdą).
    • unus_pro_multis Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 14:13
      Do pana PROFANUM_VULGUS: Mamy XXI wiek i nieporównywalne możliwości do tych sprzed 2 mln lat. Również w kwestii zastąpienia mięsa w diecie. Do rozwoju organizmu nie potrzeba "ogromnej ilości kalorii", wręcz przeciwnie, odpowiednio dobranych składników. Rozwój mózgu zależy od dostarczania białka, węglowodanów, tłuszczy oraz witamin A, C, E oraz wszystkich z grupy B, mięso nie jest do tego potrzebne na żadnym etapie. Nil Nisi Bene panie Vulgus :)
    • Gość: Mięsożerca Re: Życie bez mięsa IP: *.as.kn.pl 20.03.10, 14:22
      Mnie obchodzi cierpienie zwierząt i ubolewam nad tym, że abym mógł zjeść mięso, muszą one cierpieć. Ale mimo tego nie potrafię się wyrzec mięsa. Na liście moich priorytetów ja jestem najważniejszy. Egoistyczne, ale któż z nas nie jest egoistą?

      Podobnie jak Król czekam na możliwość hodowania tylko tkanek zwierzęcych. Gdy to nastąpi, nigdy już nie będzie gryzło mnie sumienie, kiedy będę zajadał się pyszną pieczenią.
    • Gość: Necro Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 14:41
      Zapraszam wszystkich do wysłuchania piosenki zespołu Murator pod tytułem Mięso www.youtube.com/watch?v=UsXGrR9tiOk
    • Gość: gość Re: Życie bez mięsa IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.10, 14:54
      Egoizm egoizmowi nierówny. Jesli mam wybór pomiędzy istnieniem swoim, a istnieniem zwierzęcia - wybieram siebie. Jednak tutaj wybór jest inny - cierpienie istot żywych, które czuja tak samo jak każdy z nas, a moimi kulinarnymi zachciankami. Wybór jest dla mnie oczywisty, nie rozumiem jak może być inny.. Na tym polega humanizm.
    • Gość: Meg Re: Życie bez mięsa IP: *.chello.pl 20.03.10, 15:11
      Jest jeszcze coś takiego jak pescetarianizm, które wyklucza jedzenie mięsa (w tym pochodnych, jak żelatyna wieprzowa), ale nie wyklucza mięsa ryb oraz morskich bezkręgowców, jajek, mleka, miodu. Zbudowana na bazie diety śródziemnomorskiej.
    • Gość: Mięsożerca Re: Życie bez mięsa IP: *.as.kn.pl 20.03.10, 15:12
      @gość, doskonale Cię rozumiem. Dla mnie jednak moje zdrowie i prawidłowy rozwój jest ważniejsze od cierpienia zwierząt. Ba, jest ważniejsze nawet od cierpienia innych ludzi :( To już jest cholernie egoistyczne, ale to moje życie i chcę je mieć jak najlepsze (choć i tak sporo problemów zdrowotnych mam, ale zupełnie innej natury, nie związanych z dietą).

      Tak, wiem, że można ułożyć sobie dietę wegetariańską taką, która sprawi, że nie zabraknie żadnych witamin i składników odżywczych. Ale to nie dla mnie, ponieważ jest ona o wiele droższa, i do tego wymaga ciągłego chodzenia po lekarzach i wykonywania badań w celu sprawdzenia niedoborów w organizmie, a na to nie mam zbytnio czasu ani pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka