Gość: rejczel
IP: *.magma-net.pl
20.03.10, 20:23
Miałam szczury... najwspanialsi przyjaciele, choć wśród samic zdarzają się typy niezbyt sympatyczne. Miałam dwie agresorki, które na obcych rzucały się z furią bulteriera. Mimo to tęsknię za nimi, bo właściciela - czyli mnie - kochały bezwarunkowo...
Samce z reguły są bardziej przyjazne i zdarzają się wśród nich osobniki wybitnie inteligentne, wprawiające ludzi w zdumienie.
A kupować nie radzę. Lepiej się zgłosić do Stowarzyszenia Przyjaciół Szczurów do adopcji.