Świat pod lodem

30.03.10, 15:07

I tym lodowym artykułem otwarto sezon cieplarniany 2010.



    • vauban Re: Świat pod lodem 30.03.10, 16:20
      Proszę nie budzić Cthulhu.
      • amid2etylo Re: Świat pod lodem 30.03.10, 17:48
        W tych jeziorach mogą żyć nieznane dotąd potwory. Niestety, nie wiadomo jak mogą wyglądać. Dlatego ich odnalezienie może być wielkim zaskoczeniem dla całej ludzkości i nie tylko.
        • kornel-1 Re: Świat pod lodem 30.03.10, 21:15
          amid2etylo napisał:
          > W tych jeziorach mogą żyć nieznane dotąd potwory. Niestety, nie wiadomo jak mogą wyglądać.

          Wiele wskazuje na to, że żywią się neutrinami.

          Kornel
          • stefan4 Re: Świat pod lodem 30.03.10, 22:59
            kornel-1:
            > Wiele wskazuje na to, że żywią się neutrinami.

            Uff, co za ulga. W takim razie mnie nie zjedzą, bo nie jestem neutrinem,
            właśnie sprawdziłem sobie w dowodzie osobistym.

            - Stefan
          • moralnosckalego Re: Świat pod lodem 31.03.10, 11:47
            kornel-1 napisał:

            > amid2etylo napisał:
            > > W tych jeziorach mogą żyć nieznane dotąd potwory. Niestety,
            nie wiadom
            > o jak mogą wyglądać.

            >
            Wydobędą Trzeciego Brata?????????????!!!!!!!!!?????????????????????
            ;)
            --
            Kali
    • mozart Re: Świat pod lodem 30.03.10, 23:38
      "Zamarznięta ziemia - utrzymuje Kirschvink - doprowadziła do niezwykle wysokiego
      stężenia dwutlenku węgla w powietrzu. Jak to możliwe? CO2 ciągle dostarczały do
      atmosfery wulkany. A ponieważ lód "wykończył" większość organizmów, które za
      pomocą fotosyntezy pozyskiwały z atmosfery dwutlenek węgla, stężenie tego gazu
      cieplarnianego musiało raptownie wzrosnąć."
      LAL..odkrywcze
      • maruda.r Wulkany dobre na wszystko 31.03.10, 11:13
        mozart napisała:

        > LAL..odkrywcze

        ***************************

        Odkrywcze to będzie uniwersalne zastosowanie wulkanów. Raz fundują "nuklearną"
        zimę, a raz globalne ocieplenie.

        Ale to mi się podoba najbardziej:

        "Tak więc klimat się w końcu ocieplił, lody puściły, ciemna woda zaczęła
        pochłaniać prawie całe promieniowanie słoneczne(...)"

        Brzmi jak werset z Księgi Rodzaju.

        • stefan4 Re: Wulkany dobre na wszystko 31.03.10, 11:37
          maruda.r:
          > Odkrywcze to będzie uniwersalne zastosowanie wulkanów. Raz fundują "nuklearną"
          > zimę, a raz globalne ocieplenie.

          Emisja pyłów utrudnia dostęp światła słonecznego, więc ziębi. Emisja gazów
          cieplarnianych utrudnia wypromieniowywanie ciepła z Ziemie, więc grzeje. Różne
          emisje zatrzymują promieniowania w różnych częstotliwościach.

          Czy to Cię dziwi?

          - Stefan
          • maruda.r Re: Wulkany dobre na wszystko 31.03.10, 14:41
            stefan4 napisał:

            > Emisja pyłów utrudnia dostęp światła słonecznego, więc ziębi. Emisja gazów
            > cieplarnianych utrudnia wypromieniowywanie ciepła z Ziemie, więc grzeje. Różne
            > emisje zatrzymują promieniowania w różnych częstotliwościach.
            >
            > Czy to Cię dziwi?

            *****************************

            Owszem, bo wymaga założenia, że wulkany emitują pożądane w danej chwili ilości
            gazów cieplarnianych i pyłów - raz więcej pyłów, raz więcej gazów. Nie widzę
            istotnej potrzeby zatrudniania wulkanów wobec teorii Milankovicia. Nie wykluczam
            jednak zbiegu zjawisk. Dla potwierdzenia hipotezy wulkanicznej wiercenia
            podlodowe powinny wskazać oprócz wzrostu CO2 charakterystyczne dla wybuchów
            wulkanów pozostałości - i to w odpowiedniej kolejności. Taka powtarzalność
            zjawiska z przyczyną w erupcji wulkanów sama w sobie byłaby interesująca.

            Wybuch Krakatau spowodował kilkuletnie odczuwalne ochłodzenie, ale nie
            katastrofę. Erupcja zakłócająca funkcjonowanie planety musiałaby być
            kilkukrotnie większa. Czy geologia mogłaby przeoczyć takie zjawisko?


            • stefan4 Re: Wulkany dobre na wszystko 31.03.10, 18:09
              maruda.r:
              > Owszem, bo wymaga założenia, że wulkany emitują pożądane w danej chwili ilości
              > gazów cieplarnianych i pyłów - raz więcej pyłów, raz więcej gazów.

              Ja myślę, że one emitują jedno i drugie, ale gazy dłużej pozostają w atmosferze, a pyły osiadają. Wobec tego po większym wybuchu najpierw rządzą pyły i obniżają temperaturę, a potem pałeczkę przejmują gazy cieplarniane i podwyższają. Oziębianie i ogrzewanie są więc rozdzielone w czasie.

              - Stefan
              • maruda.r Re: Wulkany dobre na wszystko 03.04.10, 16:11
                stefan4 napisał:

                > Ja myślę, że one emitują jedno i drugie, ale gazy dłużej pozostają w atmosferze
                > , a pyły osiadają.

                *********************************

                Tak podpowiada intuicja. Co jednak z faktami w postaci śladów geologicznych?
                Intuicja podpowiada również niezwykłą łatwość, z jaką poszczególne strefy
                przechodzą kolejne roku - bez wspomagania się dodatkowymi czynnikami.



            • europitek Re: Wulkany dobre na wszystko 01.04.10, 00:34
              > Nie widzę istotnej potrzeby zatrudniania wulkanów wobec teorii
              > Milankovicia. Nie wykluczam jednak zbiegu zjawisk.

              Cykle mogą powodować zmiany powolne i względnie słabe. Wielkie erupcja mogą być wzmacniaczami trendów wynikających z cykli.
              Może być nawet tak, że cykle są przyczyną wzmożonej aktywności wulkanicznej w konkretnych "węzłowych" momentach czasu. Początek ostrej fazy ostatniego glacjału zbiega zię z wybuchem superwulkanu Toba, a szczyt zlodowacenia z erupcją superwulkanu Taupo. W samym końcu glacjału też była potężna erupcja w Europie, która (po niedługim, acz gwałtownym ociepleniu przed wybuchem) spowodowała powrót warunków glacjalnych na kolejne 1000 lat. Jakoś tak wychodzi, że charakterystycznym momentom glacjału towarzyszyły erupcje "z najwyższej półki". Zatem, może cykle astronomiczne odbijają się na aktywnośći wulkanicznej w zauważalny sposób i w zależności od fazy cyklu następuje wzmocnienie lub osłabienie trendu klimatycznego, który on wywołuje.
              W końcu "zupka", którą mamy pod twardą skorupą powierzchniową może reagować na zmiany parametrów astronomicznych (nachylenia osi obrotu, zmiany wartości i rozkładów oddzdziaływań grawitacyjnych).
              • maruda.r Re: Wulkany dobre na wszystko 03.04.10, 16:27
                europitek napisał:

                > W końcu "zupka", którą mamy pod twardą skorupą powierzchniową może reagować na
                > zmiany parametrów astronomicznych (nachylenia osi obrotu, zmiany wartości i roz
                > kładów oddzdziaływań grawitacyjnych).

                ****************************

                Znamy już analogiczne zjawiska na księżycach Jowisza (Io). Jednak dla
                odpowiedniej skali zjawiska niezbędna jest współpraca innych okolicznych ciała
                niebieskich.

                Gdyby tak było, to nie zmienia to pierwotnej przyczyny oziębień i ociepleń. A w
                dyskusji idzie o ustalenie: czy CO2 może być wyłączną przyczyną długotrwałego
                ocieplenia?

                Bo na razie stało się przyczyną masowego ocipienia. Nie piszę tego, żeby się tu
                popisywać złośliwościami - zwracam uwagę, że CO2 prawie stało się za przyczyną
                histerii medialnej i politycznej - walutą. Ostatni kryzys finansowy przekonał
                nas, że mamy przemożną tendencję do produkowania wirtualnych pieniędzy. Jeżeli
                CO2 stanie "twardą" jednostką płatniczą, to w swym szaleństwie podporządkujemy
                jej wszystko inne.

                • jednolicieczarnykamuflaz Re: Wulkany dobre na wszystko 06.04.10, 12:15
                  ano, w dodatku to globalne ocieplenie które mamy teraz nijak ma się do
                  globalnego ocieplenia w średniowieczu gdy przemysłu trującego jako takiego nie
                  było....
                  • stefan4 Re: Wulkany dobre na wszystko 06.04.10, 12:20
                    jednolicieczarnykamuflaz:
                    > w dodatku to globalne ocieplenie które mamy teraz nijak ma się do
                    > globalnego ocieplenia w średniowieczu

                    Czy masz jakieś dane, świadczące o tym, że średniowieczne ocieplenie było globalne, a nie tylko europejskie?

                    - Stefan
                    • jednolicieczarnykamuflaz Re: Wulkany dobre na wszystko 08.04.10, 11:16
                      nie mam. to wszystko media :)jednakże przemawia to do mnie bo temperatura na
                      ziemi sobie skacze w miarę regularnie cieplej-zimniej i znowu ja dowodów nie mam
                      - media mnie poinformowały że naukowcy mają . W sumie to punkt dla Ciebie, będę
                      zwracać na to uwagę bo temat ocieplenia przewija się niemalże wszędzie. pozdrawiam
                      • stefan4 Re: Wulkany dobre na wszystko 08.04.10, 14:26
                        stefan4:
                        > Czy masz jakieś dane, świadczące o tym, że średniowieczne ocieplenie
                        > było globalne, a nie tylko europejskie?

                        jednolicieczarnykamuflaz:
                        > nie mam. to wszystko media :)

                        Pytałem dlatego, że teza o globalności średniowiecznego ocieplenia jest ostatnio
                        silnie kwestionowana (ponoć objęło tylko północny Atlantyk i Europę)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja