toja3003
23.02.04, 16:38
oj przydaloby sie walenie co niektorym panom "naukowcom";
"kulrura pop u wielorybow, rybki piosenki wyspiewuja"
i co jeszcze?
Oczywiscie, ze te zwierzeta moga porozumiewac sie
okreslonym kodem sygnalizacyjnym ale czy mozna
zespol takich zachowan nazywac "kultura"?
Twierdze, ze nie, chyba ze ktos chce wymyslac nowe
defincje slow.