Dodaj do ulubionych

Jak się dowodzi teorii inteligentnego projektu?

03.03.11, 19:06
Jeżeli ktoś wymaga aby użyć Boga w bezpośrednim eksperymencie, to tak sie nie da. O IP
wnioskuje sie po owocach. Nie mamy wehikułu czasu i nie mozeby bezpośrednio
potwierdzić momentu SAMopowstania zycia (czy momentu stworzenia zycia przez Boga/Stwórcę) czy np. uchwycic najistotniejszych momentow w ewolucji prokariontów w eukarionty, jednokomórkowców w organizmy wielokomórkowe, ryb w płazy, płazów w gady, gadow
w ssaki i niektórych z tych ostatnich w ludzi, a jednak postuluje sie takie zjawiska. W tym celu tworzy sie w
wyobrazni ,lub tworzyc usiluje, naukowe modele teoretyczne, które mają za zadanie symulowanie postulowanych przekształceń ewolucyjnych. Naukowcy IP
poddaja takie modele weryfikacji i testowaniu i wyciagaja wnioski czy teoria
SAMOdziejstwa w tych przypadkach jest do przyjecia. Czy rzeczywistość jaką obserwujemy daje się wyjaśnić za pomocą tych modeli. Rozwazamy czy w naszym
wszechswiecie moga mieć miejsce pewne zdarzenia . Np. czy moze sie zdarzyc ,ze ktos
znajdzie los z wygrana 100.000 zl; 100.000 razy z rzędu. A takie jest
matematyczne nieprawdopodbienstwo pewnych postulowanych zdarzen biologicznych (np. przypadkowego powstania pewnych polimerów niezbędnych do powstania życia).
Nasza metodologia opiera sie głownie na kryterium falsyfikacji, ktora podal
sam Karol Darwin. Napisal on ,ze jezeli sie znajdzie zlozony organ ,ktory
zadna miara nie moze powstac w sekwencji drobnych modyfikacji ,to jego teoria
okazalaby sie falszywa. Takich systemow biologia znalazla mnostwo. Glownie
biochemia (ale nie tylko) odkryla mnostwo ukladow nieredukowalnych.

Na temat naukowości neodarwinizmu, testowalności i tak dalej napisałem już kiedyś:

"Z takiego stanu rzeczy zdawali sobie sprawę niektórzy ewolucjoniści (których,
w przeciwieństwie do Goulda, nie nazywano pokątnie naukowym
heretykami/punktualistami). Z ust własnych Antoniego Hoffmana, nieżyjącego już
wybitnego polskiego (jak i znanego na świecie) naukowca/paleontologa i
ewolucjonisty www.ewolucja.org/d7/d7a8.html: "Teoria naukowa jest to zbiór
racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE TESTOWALNYCH sadów
o pewnym fragmencie świata. W tym sensie dawny darwinizm jak i współczesny
neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej [a co najwyżej hipotezę - przyp.
moja], gdyż wskazuje sposób wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza
precyzyjnych modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie
wyznacza zakresu ich stosowalności." (Antoni Hoffman, "Co z tą ewolucją jest
czy jej nie ma", Wiedza i Zycie 1992, nr 2).

Co to jest teoria naukowa? Metodologia naukowa mówi o hipotezach, następnie
ich weryfikacji, co prowadzi do skonstruowania teorii naukowej, która może
zostać prawem naukowym. Darwinizm przeszedł całą tą drogę w sposób
nieuzasadniony. Hipotezę ewolucyjną uznano za prawdziwą, jeszcze zanim ją
zbadano i dostarczono ostatecznych dowodów. A. Hoffman był uczciwym
ewolucjonistą. W swojej książce Wokół ewolucji napisał: "Racjonalnosć to tylko
jeden z możliwych sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można by
preferować na przykład poznanie mistyczne. I nie ma żadnego oczywistego powodu
żeby uznać, że to właśnie racjonalność jest najlepsza. Co więcej, kryteriów
racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na zawsze. To, co
racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla starożytnych Greków ani
nawet dla Lyella czy Darwina i vice versa. Ponieważ jednak kryteria
racjonalności dyktowane są historycznie to, co racjonalne dla mnie, jest także
racjonalne dla moich współczesnych kolegów naukowców (choć są też rzecz jasna
przypadki sporne). Opcja na rzecz racjonalności to wybór podyktowany WIARĄ (..)".

Ten sam rodzaj argumentacji Antoni Hoffman stosuje w słowie wstępnym do
polskiego wydania głośniej książki Richarda Dawkinsa 'Slepy zegarmistrz'. W
tym drugim przypadku zaznaczył że: "wcale nie jest powiedziane, że
neodarwinizm tłumaczy wszystkie właściwosci życia (....) nie ma ostatecznych
dowodów na ewolucje i biologia musi sie z tym pogodzić"."


Tak więc widzisz. Teoria ewolucji, jak i teoria inteligentnego projektu
odwołuje się nie do przyczyn bezposrednich, ponieważ te nastapiły w odległej
historii ziemi,ale do tworzenia i testowania modeli teoretycznych. Do dowodów
posrednich. Paley kiedys napisal,ze jezeli ktos znajdzie zegarek na
torfowisku, to nawet jezeli nie bedzie znal jego przeznaczenia uzna go za
wynik projektu (no chyba ,ze ktos mu pokaze ,ze zegarki powstaja SAMOistnie).


Obserwuj wątek
    • kinemator Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projekt 03.03.11, 19:50
      > Antoni Hoffman
      Gościu nie żyje od 19 lat.

      A tak przy okazji jak piewcy ID wykazują, że coś jest nieredukowalne złożone?

      Czym różni się struktura wyewoluowana od inteligentnie zaprojektowanej?
      • noveyy777 Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projektP 03.03.11, 21:55
        kinemator napisał:

        > > Antoni Hoffman
        > Gościu nie żyje od 19 lat.
        >
        > A tak przy okazji jak piewcy ID wykazują, że coś jest nieredukowalne złożone?
        >
        > Czym różni się struktura wyewoluowana od inteligentnie zaprojektowanej?
        >
        Tutaj masz opis takiego wiekszego systemu z wyasnieniem dlaczego jest on nieredukowalny:

        www.sfinia.fora.pl/genesis,36/ewolucja-endosymbiozy-czy-byla-latwa-najstarsze-eukarioty,4946.html

        A więcej fachowych opisów znajdziesz tutaj:

        www.sklep-niezalezna.pl/Czarna_skrzynka_Darwina_Michael_Behe-247.html
        A ja ci dam jeszcze jeden opisik:

        „Darwin nie wiedział, w jaki sposób nawet prosta światłoczuła

        plamka reaguje na światło. Nie wiedział, co się dzieje, gdy foton w pierwszym rzędzie

        pada na siatkówkę i jakie procesy zachodzą dalej. Odpowiedzi na to pytanie udzieliła dopiero

        biochemia,
        (…..)Z punktu widzenia biochemii proces widzenia wygląda dość skomplikowanie. Najpierw

        foton światła oddziałuje z cząsteczką zwaną 11-cis-retinalem, która w mgnieniu oka

        przekształca się w trans-retinal. To wymusza z kolei zmianę kształtu silnie związanego z retinalem

        białka, rodopsyny. Ze zmianą strukturalną rodopsyny idzie w parze zmiana jej zachowania.

        Białko to nazywane jest teraz metarodopsyną II. Przyczepia się ono do innego białka

        zwanego transducyną. Transducyna wiąże się następnie z cząsteczką zwaną GTP. Połączona

        molekuła – GTP-transducyno-metarodopsyna II – oddziałuje teraz z fosfodiesterazą, białkiem

        znajdującym się w wewnętrznej membranie komórki. Fosfodiesteraza nabywa w ten sposób

        zdolność do odcinania cząsteczek cGMP, obniżając ich koncentrację w komórce. Molekułę

        cGMP wiąże też inne białko błonowe, zwane kanałem jonowym, które działa podobnie do

        bramy wjazdowej, regulując liczbę jonów sodu w komórce. Gdy zmniejsza się ilość molekuł cGMP, kanał jonowy zamyka się, powodując obniżenie koncentracji dodatnio

        naładowanych jonów sodu. Potencjał elektryczny w błonie komórkowej traci tym samym

        stan równowagi, a to wywołuje wysłanie impulsu do mózgu przez nerw optyczny i zachodzi

        widzenie. W komórce zachodzą ponadto inne reakcje, które zapobiegają wyczerpaniu zasobów

        11-cis-retinalu, cGMP i jonów sodu.

        Aby umożliwić kolejny cykl procesu widzenia, trans-retinal przekształca się za pomocą

        enzymu w trans-retinol, który ma dwa dodatkowe atomy wodoru; następnie inny enzym

        przemienia tę cząsteczkę w 11-cis-retinol, a trzeci enzym odejmuje dodane wcześniej dwa

        atomy wodoru i tak proces widzenia dochodzi do punktu wyjścia – 11-cis-retinalu. Może rozpocząć

        się kolejny cykl procesu widzenia. 36 Uderza fakt, jak wiele trzeba elementów, by

        proces widzenia mógł w ogóle dojść do skutku. Według Behe’ego na poziomie molekularnym

        zaczynają się schody dla neodarwinizmu…..”
        • kinemator Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projekt 03.03.11, 22:28
          > kinemator napisał:
          >
          > > > Antoni Hoffman
          > > Gościu nie żyje od 19 lat.
          > >
          > > A tak przy okazji jak piewcy ID wykazują, że coś jest nieredukowalne złoż
          > one?
          > >
          > > Czym różni się struktura wyewoluowana od inteligentnie zaprojektowanej?
          > >
          > Tutaj masz opis takiego wiekszego systemu z wyasnieniem dlaczego jest on niered
          > ukowalny:
          Ja nie chcę przykładu systemy o którym nie wiadomo jak wyewoluował bo to argument z ignorancji tylko opisany sposób jak dochodzi się to tego, że coś jest nieredukowalnie złożone. Jakie cech musi spełniać system nieredukowalnie złożony? Jak się falsyfikuje nieredukowalnie złożony system?

          Samo wykazanie, że coś nie mogło wyewoluować lub nie wiemy jak wyewoluowało nie dowodzi, że zostało inteligentnie zaprojektowane - no chyba, że zwolennicy ID wykazali, że ID i ewolucja to jedyne dwie możliwości. Nie słyszałem o takim dowodzie.
          • noveyy777 Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projekt 03.03.11, 23:38
            kinemator napisał:

            > > kinemator napisał:
            > >
            > > > > Antoni Hoffman
            > > > Gościu nie żyje od 19 lat.

            No i co z tego? Popper, Ajsztajn też nie zyją.


            > > Tutaj masz opis takiego wiekszego systemu z wyasnieniem dlaczego jest on
            > niered
            > > ukowalny:
            > Ja nie chcę przykładu systemy o którym nie wiadomo jak wyewoluował bo to argume
            > nt z ignorancji tylko opisany sposób jak dochodzi się to tego, że coś jest nier
            > edukowalnie złożone.

            www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=160
            > Jakie cech musi spełniać system nieredukowalnie złożony? J
            > ak się falsyfikuje nieredukowalnie złożony system?

            www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=85

            >
            > Samo wykazanie, że coś nie mogło wyewoluować lub nie wiemy jak wyewoluowało ni
            > e dowodzi, że zostało inteligentnie zaprojektowane

            No niestety--teoria inteligentnego projektu opiera sie na tym ,co juz wiemy ,a nie na tym czego dopiero sie dowiemy. Rownie dobrze mozna zakladac ,ze znalezienie losu z wygrana 100.000 ,100.000 razy z rzedu jest mozliwe, ponieważ kiedys sie okaze ,ze ktos takiego znaleziska dokona:)

            >no chyba, że zwolennicy ID
            > wykazali, że ID i ewolucja to jedyne dwie możliwości. Nie słyszałem o takim do
            > wodzie.

            A co masz do zaproponowania trzecią mozliwość? Dawaj:)

            Aha--nie licz na coś więcej niż to,co dostałeś. Wiec jezeli twoja lista oczekiwan jest dalej nienasycona, to ic na spacer i przemysl co by cie moglo ewentualnie zadowolic, bo moze ty sam nie wiesz czego szukasz? A moze masz ustalone poglady i za wszelka cene chcesz ich dowodzic? Dostałeś dokładny opis układu nieredukowalnego, wyjasnienie na czym opiera sie ID, namiary na szczegolowa /fachowa literature ,ktora dotyczy ID w konkteksice NZ. oraz namiary do definicji NZ i o falsyfikowalnosci tej koncepcji. Wielu przeciwnikow ID ,ktorzy publikowali swoje artykuly w najwazniejszych pismach usilowalo sfalsyfikowac tezy Behego i zaprezentowac teoretyczne protosciezki w ewolucji ukladow nieredukowalnych. Nie udalo sie,wiec zaczeli glosic ,ze ta koncepcja jest niefalsyfikowalna. Chyba pod tym wzgledem,ze oni jej sfalsyfikowac nie potrafili.
            • kinemator Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projekt 04.03.11, 09:57
              > > > > > Antoni Hoffman
              > > > > Gościu nie żyje od 19 lat.
              >
              > No i co z tego? Popper, Ajsztajn też nie zyją.
              To, że pojawiają się nowe odkrycia.

              > > Samo wykazanie, że coś nie mogło wyewoluować lub nie wiemy jak wyewoluow
              > ało ni
              > > e dowodzi, że zostało inteligentnie zaprojektowane
              >
              > No niestety--teoria inteligentnego projektu opiera sie na tym ,co juz wiemy ,a
              > nie na tym czego dopiero sie dowiemy.
              Raczej opiera się na tym czego nie wiemy. Nie spotkałem się w opisem zwolenników ID jak rozpoznawać projekt.
              Cała ich argumentacja wygląda tak:
              "Nie wiemy jak mogło powstać naturalnie więc zostało zaprojektowane"
              a powinno tak:
              "Zostało zaprojektowane ponieważ..."

              Jeżeli chodzi o falsyfikację to ID przedstawia kolejne nieredukowalne złożoności i jak zostaną obalone to przedstawia następne(jak zwolennik ufo kolejne fałszywe fotografie) lub odrzuca dowody. Przy takim podejściu astrologia jest falsyfikowalna.

              Mi chodzi o to jak falsyfikuje się całe ID, o "królika w prekambrze" jeżeli rozumiesz o co mi chodzi.

              > >no chyba, że zwolennicy ID
              > > wykazali, że ID i ewolucja to jedyne dwie możliwości. Nie słyszałem o ta
              > kim do
              > > wodzie.
              >
              > A co masz do zaproponowania trzecią mozliwość? Dawaj:)
              To nie ja muszę dawać trzecią. To zwolennicy ID muszą wykazać, że są tylko dwie jeżeli chcą utrzymywać, że znalezienie dziur w TE sprawiało, że ID bardziej zasługuje na uwagę
    • neuroleptyk Re: Jak się dowodzi teorii inteligentnego projekt 04.03.11, 01:33
      noveyy777 napisał:

      > Paley kiedys napisal,ze jezeli ktos znajdzie zegarek na
      > torfowisku, to nawet jezeli nie bedzie znal jego przeznaczenia uzna go za
      > wynik projektu (no chyba ,ze ktos mu pokaze ,ze zegarki powstaja SAMOistnie).

      Wiemy, że zegarki sa tworzone przez ludzi. Istnienie projektu nie jest dostateczne by istniał zegarek, więc wytłumaczenie istnienia zegarka musi zawierać proces jego powstania, żeby powstał zegarek musi zbyć tzw przyczyna sprawcza.
      • nihil-istka IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 15:16
        Uzurpacja teologii oraz nauki przez intelektualnych karolow prowadzi do groteski ID i groteski ewolucjonizmu. Bo podstawowa prawda to, ze jest Bog i tylko Bog.
        Jego CIAGLA transcedencja umozliwila zaistnienie kosmosu i umozliwia istnienie sekwencji kosmosu wzdluz osi czasu dlugosci 13.7 miliardow lat. Bez transcedencji Boga w kosmosie, ktora jest attractorem chaosu, nie ma kontynuacji kosmosu , nie ma poczatku i kontynuacji zycia.
        • neuroleptyk Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 16:00
          nihil-istka napisała:

          > Uzurpacja teologii oraz nauki przez intelektualnych karolow prowadzi do grotesk
          > i ID i groteski ewolucjonizmu. Bo podstawowa prawda to, ze jest Bog i tylko
          > Bog.

          Czyli podstawowa prawda to taka, że nie ma niczego poza Bogiem?
          • nihil-istka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 16:45
            Niczego nie ma poza Bogiem.
            Nieskonczony Bog + Kosmos = Nieskonczony Bog
            • neuroleptyk Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 18:30
              nihil-istka napisała:

              > Niczego nie ma poza Bogiem.
              > Nieskonczony Bog + Kosmos = Nieskonczony Bog

              Czyli tego zdania nie powinno być, a jednak jest :)
              • neuroleptyk Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 18:37
                neuroleptyk napisał:

                > nihil-istka napisała:
                >
                > > Niczego nie ma poza Bogiem.
                > > Nieskonczony Bog + Kosmos = Nieskonczony Bog
                >
                > Czyli tego zdania nie powinno być, a jednak jest :)

                Ale może masz na myśli iż wszystko jest częścią Boga.
                • nihil-istka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 19:04
                  Bog JEST. Kosmos tylko istnieje.
                  Warunkiem istnienia jest transcedencja JEST.
                  • neuroleptyk Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 19:52
                    nihil-istka napisała:

                    > Bog JEST. Kosmos tylko istnieje.
                    > Warunkiem istnienia jest transcedencja JEST.

                    Czyli pytanie czy coś jest w skrzynce na listy jest pytaniem czy w skrzynce na listy jest Bóg?
                    • nihil-istka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 21:25
                      ha,ha,ha,ha. Z tym listem w skrzynce to raczej smutny zart - pokazuje bowiem , ze niestety gowno rozumiesz. List tylko istnieje koles. Ty tylko istniejesz. Kosmos tylko istnieje. Istniec mozna tylko w dynamicznej sekwecji czasu kosmicznego. BYC mozna tylko w statycznej wiecznosci , ktora zawiera wszystkie mozliwe czasy przeszle , terazniejsze i przyszle. Bog JEST.
                      • neuroleptyk Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 22:05
                        nihil-istka napisała:

                        > ha,ha,ha,ha. Z tym listem w skrzynce to raczej smutny zart - pokazuje bowiem
                        > , ze niestety gowno rozumiesz. List tylko istnieje koles. Ty tylko istniej
                        > esz.

                        Ahaaa:)

                        Istniec mozna tylko w dynamicznej sekwecji czasu ko
                        > smicznego. BYC mozna tylko w statycznej wiecznosci , ktora zawiera wszystkie
                        > mozliwe czasy przeszle , terazniejsze i przyszle. Bog JEST.

                        A statyczna wieczność? Jest? Jeżeli tak to nieprawda, że tylko Bóg jest :)
                        • gtx460 Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 22:33
                          >
                          > A statyczna wieczność? Jest? Jeżeli tak to nieprawda, że tylko Bóg jest :)
                          >

                          Nihilistko,bron sie. Troche przedobrzyles z ta przeszloscia i przyszloscia.
                          Powinienes byc bardziej ostrozny.On jest dobrym matematykiem.
                          • nihil-istka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 04.03.11, 23:57
                            Alez ja sie nie musze bronic, bo tu matematyka sie tak nadaje jak wykalaczka do roli papieru toaletowego.
                            Bog to nie wielki facet z zoladkiem i watroba ktory pierdzi glosniej do gromu. ha,ha,ha,ha,ha
                            Bog to Nieskonczony Potencjal Nicosci ktory JEST. Ktory JEST wieczny. Ktory JEST wszechpotezny. Ktory JEST nieograniczony. KTORY NIE ISTNIEJE.
                            • gtx460 Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 05.03.11, 01:37
                              nihil-istka napisała:

                              > Bog to Nieskonczony Potencjal Nicosci ktory JEST. Ktory JEST wieczny. Ktory JES
                              > T wszechpotezny. Ktory JEST nieograniczony. KTORY NIE ISTNIEJE.

                              Przykro mi,ale jak inaczej mowic o Bogu jak nie w oparciu o logike ludzka?
                              Nie jestes mesjaszem,aby mowic o Bogu zdaniami pozornie sprzecznymi,
                              bo masz umysl ludzki.Brak pokory sprawil,ze popelniles blad i tym grzechu tkwisz.
                              Nalezy uwazniej czytac posty ludzi wierzacych:

                              jurek-13 napisał:

                              > Przeszlosc i przyszlosc nie istnieja.
                              > Mozna je tylko rozpatrywac w kategoriach prawdopodobienstwa "a posteriori",
                              > lub "a priori" w celu okreslenia stanu ukladu fizycznego.
                              > Dlatego Bog powiedzial :"Jam jest tym,ktory jest", bo tylko terazniejszosc jest
                              > realna,
                              > a On nia jest zawsze.

                              • coelka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 05.03.11, 02:27
                                Brak pokory sprawil,ze popelniles blad i tym grzechu tkwisz.
                                Nalezy uwazniej czytac posty ludzi wierzacych:
                                Jeżeli ktos nie wierzy w boga to z jego punktu widzenia nie tkwi w żadnym grzechu ,bo grzech nie istnieje. Istnieje moralne bądz niemoralne zachowanie, które nie ma nic wspólnego z wiara w Boga, jeżeli komus niewierzacemu chcesz wmówic grzech to nie ma takiej mozliwosci ponieważ z punktu widzenia tego komu to wmawiasz grzech nie istnieje.
        • coelka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 05.03.11, 02:30
          jak ktoś chce to zawsze jest sobie w stanie wytłumaczyć wszystko a nawet próbowac udowodnic, co nie znaczy ze jego dowody sa przekonywujące dla innych bo dla niego na pewno.
          • gtx460 Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 05.03.11, 03:12
            coelka napisała:

            > jak ktoś chce to zawsze jest sobie w stanie wytłumaczyć wszystko a nawet próbow
            > ac udowodnic, co nie znaczy ze jego dowody sa przekonywujące dla innych bo dla
            > niego na pewno.

            Milo mi powitac plec piekna.Myslalem juz ze umre na tej pustyni z pragnienia.
            Slowa kobiece koja i kolysza,jak kwiatem kazdym z nich sie pieszcze,
            a wiec mow do nas jeszcze.
            Ja masz na imie Elka naprawde tez, to znowu potwierdza sie moja wiara w przeznaczenie.
            Moja pierwsza milosc miala tak na imie.A mialem wtedy 8 lat.Chodzilismy do tej samej
            klasy.Nosilem jej tornister i kupowalem oranzade.
            To takie niesprawiedliwe ze ten czas sie skonczyl.Czasami mysle tez sobie,ze Boga
            to chyba nie ma skoro na to zezwolil.
            Dobrze ze jestes z nami,punkt widzenia kobiety zawsze jest uzupelnieniem mysli
            mezczyzny.
            • coelka Re: IP oraz ewolucja to debilne uproszczenia 05.03.11, 03:52
              Witam równiez , widze, że nie tylko ja mam kłopoty ze snem(czytaj zryty beret) medytując po nocach nad szlachetnym powstaniem wszechswiata. Nie miałam pojęcia ze forum naukwe jest tak niedoinwestowane przez płeć , którą reprezentuję, muszę Ci uwierzyc na słowo bo chyba urzedujesz tu czesciej:), chociaz ja wpadam z wizyta od czasu do czasu.Niestety nie jestem Elżbietą, nick pochodzi od pewnego pisarza i to w sumie nie najlepszego ale bardzo popularnego:), kolezanka go lubi ma wsztkie ksiazki owego osobnika w domostwie swoim a ja akurat potrzebowałam nicka wiec wymysliła go zamnie a ja istota przywiazująca jestem wiec przywiazałam sie do niego i juz go nie chce opuszczać. Chłopaka to miałam pierwszego w zerówce miał na imie Łukasz siedziliśmy razem przy stoliku, otwierał mi drzwi od sali i przynosił pisaki oraz rysował czasem za mnie szlaczki w zeszycie bywał tez złosliwy niestety i szczypał mnie czasami, póxniej sie dowiedziałam ze owo szczypanie było dowodem uweilbienia podobno. Nie wiem dlaczego bardzo mlodociani faceci tak maja ciagna za warkoczyki i to ma byc miłe . Pozdrawiam.
              • nihil-istka Jak mowic o Bogu? 05.03.11, 14:34
                Jak mowic o Bogu jak nie w oparciu o logike ludzka? Bog jest ponad prawami fizyki, czasem, przestrzenia ,energo-materia, logika i matematyka. Mozna mowic o Bogu na podstawie racjonalnej intuicji. Intuicja to najwyzsza forma intelektu.
                • gtx460 Re: Jak mowic o Bogu? 05.03.11, 15:02
                  nihil-istka napisała:

                  > Mozna mowic
                  > o Bogu na podstawie racjonalnej intuicji. Intuicja to najwyzsza forma intelek
                  > tu.

                  Tak mozna mowic do ludzi wierzacych, i to w dodatku podobnie rozumiejacych.
                  Ludzie zas niewierzacy tylko poprzez nauke moga znalesc Boga chociaz nie do
                  konca,bo bez tzw.Laski Bozej zawsze ostateczna konkluzje odrzuca,bo pomimo
                  prawidlowego rozumowania bedzie ona dla nich tylko prawdopodobna i to nie na tyle
                  aby ja traktowac powazniej niz inne.

    • kinemator Tak się obala "teorię" inteligentnego projektu 06.03.11, 21:23
      “There are no peer reviewed articles by anyone advocating for intelligent design supported by pertinent experiments or calculations which provide detailed rigorous accounts of how intelligent design of any biological system occurred.” (22:22-23 (Behe)).
      Additionally, Professor Behe conceded that there are no peer-reviewed papers
      supporting his claims that complex molecular systems, like the bacterial flagellum, the blood-clotting cascade, and the immune system, were intelligently designed. (21:61-62 (complex molecular systems), 23:4-5 (immune system), and 22:124-25 (blood-clotting cascade) (Behe)). In that regard, there are no peer-reviewed articles supporting Professor Behe’s argument that certain complex molecular structures are “irreducibly complex.”17 (21:62, 22:124-25 (Behe)). In addition to failing to produce papers in peer-reviewed journals, ID also features no scientific research or testing. (28:114-15 (Fuller); 18:22-23, 105-06 (Behe)).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka