Dodaj do ulubionych

Inteligencja a rasa ludzka

19.03.11, 15:40
Zastanawiam sie nad takim problemem ktory moze nie jest wlasciwy
na forum publiczne bo moga mnie posadzic o rasizm ale sprobuje.
Widzialem niedawno w tv. jak przemawial jakis naukowiec japonski
w zwiazku z tymi tragediami i moj tv. jest ok oraz to byl normalny obraz
jak i inne,ale jego glowa byla bardzo duza a ramiona i cale cialo bardzo
male.Jezeli prawda jest ze glowa jest 1/6 dlugosci ciala to u niego na pewno
tak nie bylo. Dalej,rowniez niedwano widzialem na ulicy Murzyna ktory byl bardzo
wyskoki i chudy a glowe mial malutka jak szpilka.I znowu tutaj ta proporcja 1/6
nie byla zachowana (i to znacznie jak i tam ) ale w druga strone.Zaczalem sie wiec
zastanawiac czy ta rasa z ktorej akurat pochodzil ten Murzyn (bo on nie wygladal
jak typowy Murzyn) i ten Japonczyk (ktory rowniez nie wygladal jak typowy,a moze taki
jest typowy,tzn. czystej rasy) maja rozna inteligencje z natury,jak np. pies i mysza.
Jak nie pasuje na forum to wyrzudcie.

Obserwuj wątek
    • pan_samo.chodzik Re: Inteligencja a rasa ludzka 19.03.11, 20:46
      Pies i mysza to nie jest ten sam gatunek,raczej rozne psy mozna porownywac.
      Ale tutaj chyba trudno cos powiedziec,bo np.owczarek afganski i buldog.
      Nie mysle aby byla roznica jakas istotna.
      Ciekawszym moze zagadnieniem dla socjologii rowniez jest zaleznosc popelnianych
      przestepstw pierwszego stopnia czyli gwaltow,terroru oraz morderstw od rasy.
      I tutaj organa scigania z uporem przyjmuja demokratyczna rownosc,wskutek czego
      wprowadzaja obostrzone przepisy dla wszystkich i poprzez to niektore rasy musza
      niesprawiedliwie ale za to demokratycznie cierpiec niewygody zycia publicznego.
    • asteroida2 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 10:47
      Rzecz w tym, że wygląd może być bardzo mylący, jeśli się chce na jego podstawie ocenić inteligencję. Spójrz na zdjęcie Stephena Hawkinga i powiedz szczerze, czy jakbyś go spotkał na ulicy, to określiłbyś go jako inteligentnego, czy nie. Z drugiej strony, spójrz na zdjęcie jakiegoś słynnego aktora i potem poczytaj jego życiorys, to przekonasz się, że "inteligentny wygląd" wcale nie pociąga za sobą inteligencji.

      Ludzie oczywiście mają bardzo różną inteligencję i nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Ale ta inteligencja niespecjalnie koreluje z różnymi fizycznymi cechami, takimi jak kolor skóry czy wielkość głowy. Już większa korelacja jest z miejscem zamieszkania albo sposobem odżywiania się.
      • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 16:02
        asteroida2 napisał:

        > Rzecz w tym, że wygląd może być bardzo mylący, jeśli się chce na jego podstawie
        > ocenić inteligencję.

        Nie rozumiesz o co mi chodzi.Wlasnie Hawking ma "ogromna" glowe w porownaniu z cialem.
        I ten Japonczyk tez mial duza,a ten Murzyn wyjatkowo mala.
        Moze sie zle wyrazilem,ale raczej nie o rase tylko o ten stosunek mi chodzi,ale on jest jakos
        zwiazany zapewne i z dana rasa.I tutaj wszyscy np.Murzyni to nie ta sama dla mnie "rasa"
        bo ten stosunek jest inny.
        Czy byl w historii nauki Murzyn ktory dostal Nobla z matematyki czy fizyki? i w ogole
        z czegos oprocz pokoju oczywiscie.
        Jestem pewny na 99% ze Murzyn ktorego widzialem (a pierwszy raz widzialem takie proporcje),
        jest malo inteligentny.
        Tak moze byc i z bialym czlowiekiem,ale bialy ma zwykle duza glowe w porownaniu z cialem.
        Mnie chodzi o ten stosunek objetosci glowy do objetosci ciala.
        Dla Hawkinga on jest ogromny,chyba jeden z najwiekszych na swiecie,co tylko potwierdza moja
        teze.Nie znaczy to ze kazdy czlowiek podobny do niego bedzie mial duza inteligencje,bo ludzie
        tego typu sa zwykle ulomni mentalnie,bo jest to wynik choroby ktora maja.




        • ka_p_pa Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 16:25
          Co z głowonogami? Idąc Twoim tokiem myślenia, powinny stworzyć wysoko rozwiniętą cywilizację.
          • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 16:42
            Znowu jestem zle rozumiany.Nie tworze tutaj teorii wszystkiego.
            Mowie o ludziach,a nie stworach co maja tylko glowy,pewnie w
            swoim gatunku sa najinteligentniejsi.Mowie o ludziach, i zwiazku
            rasy ze stosunkiem objetosci glowy do ciala i na tym poziomie
            statystycznie wiekszej inteligencji.Bo wyjatki sa wszedzie.
            • kala.fior Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 17:24
              ... a co z biednymi hydrocefalami ? Potencjalni Nobliści ?

              a tak w ogóle gratuluje nareszcie jasnej i wymiernej miary inteligencji, wymiar cm^2 (objętość głowy przez długość ciała)
              • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 18:23
                kala.fior napisał:

                >
                > a tak w ogóle gratuluje nareszcie jasnej i wymiernej miary inteligencji, wymiar
                > cm^2 (objętość głowy przez długość ciała)

                Otoz to,dobrze mnie poprawiles bo sie tez troche pomylilem.Nie objetosci tylko
                jak mowisz IR (Intelligence Rate) = objetosc glowy/dlugosc ciala (jak ktos wazny to
                w feet^2).

                • smutas Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 18:41
                  Zanaczy, ze karly powinny byc najinteligentniesze - wzrost 1.2m a glowa normalnych rozmiarow....
                  • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 20:07
                    Karlowatosc jest choroba wynikla z niedoboru hormonow.
                    • smutas Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 20:20
                      Czasem karlowatosc wynika z niedoboru, czasem z nadmiaru hormonow, a czasem z braku receptorow....

                      Nie w tym rzecz. Chodzi o to, ze probujesz przypisac cechy psychiczne na podstawie cech fizycznych. Nie slyszalem by jakiekolwiek badania wykazaly taki zwiazek. Do tego, jesli juz nie chcesz slyszec o hormonach, jeszcze nie tak dawno sredni wzrost czlowieka byl mniejszy. I to wcale nie wynikalo ani z zaburzen hormonalnych ani z roznic w DNA...
                      • kala.fior Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 21:57
                        ... a jednak coś w tym jest bo młode pokolenie jest wyższe i głupsze (według popularnego poglądu, ktorego ja osobiście nie podzielam, trudni mi zapomnień moja młodość..) , wobec czego spadają im cm^2 IQ.
        • stefan4 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 16:51

          hector0:
          > Czy byl w historii nauki Murzyn ktory dostal Nobla z matematyki

          A czy był w historii biały, który dostał Nobla z matematyki? Sprawdź :-)

          Kiedy chcesz z rozmiarów ciała wyciągać wnioski dotyczące związków rasy z inteligencją, to najpierw postaraj się o porządne dane antropometryczne. To, że widziałeś Japończyka w telewizji a murzyna na ulicy, to znacznie za mało. W pierwszym wypadku decydujące są drobne odchyłki ustawienia kamery; w drugim np. oświetlenie. Np. na moje oko ten pan z lewej ma proporcjonalnie większą głowę niż ten pan po prawej:

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bd/Kenyan_man.jpg/220px-Kenyan_man.jpghttps://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8a/Charles_Darwin_by_Julia_Margaret_Cameron_2.jpg/170px-Charles_Darwin_by_Julia_Margaret_Cameron_2.jpg

          Kiedy już zbierzesz dane antropometryczne, to wykonaj jakieś testy na inteligencję. Dopóki opierasz się na ,,wrażeniu'', nie jesteś poważny. Np. na moje wrażenie ten pan po lewej wygląda inteligentniej niż ten pan po prawej. Niż pan Charles Darwin...

          - Stefan
          • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 17:12
            Rzeczywiscie,zapomnialem ze nie ma Nobla z matematyki,ale poza tym jest ok.
            Ten Indianin natomiast jest chudy,a Darwin gruby to jest co innego.Jakby
            Dawina odchudzic to by inaczej wygladalo.Tutaj chodzi o propoprcje "naturalne".
            Gdyby Darwin zyl w lesie jak ten Indianin to by zdrowo wygladal i sie nie obzeral.
            No i nie widac calych postaci,nie wiadomo jaki ten Indianin jest wysoki.
            Ta jest idea a nie teoria zaproponowana do Nobla.
            • stefan4 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 17:30
              hector0:
              > Ten Indianin natomiast jest chudy

              To nie jest Indianin, tylko Murzyn.

              hector0:
              > Ta jest idea a nie teoria zaproponowana do Nobla.

              Dopóki wnioskujesz tylko na podstawie jednego programu telewizyjnego i jednego spotkania na ulicy, czyli od strony antropometrii masz dane infinitezymalne a od strony inteligencji równo zerowe, to wszelkie korelacje jednego z drugim nie są nawet ,,ideą'', tylko zwykłym uprzedzeniem. W dodatku kiedyś dosyć popularnym, zanim zostało porządnie wyśmiane.

              - Stefan
              • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 18:35
                stefan4 napisał:

                > W dodatku kiedyś dosyć popularn
                > ym, zanim zostało porządnie wyśmiane.
                >
                To nie jest konkluzja z jednej obserwacji ale z calego zycia w ogole.
                Powiem wiecej,maximum inteligencji jaka moze osiagnac istota zywa jest
                to istota majaca ten stosunek bliski zlotemu podzialowi,czyli 0.6.
                Spojrzmy na dostepne zdjecia istot z UFO,maja ogromne glowy.
                Ludzie wysmiali te badanie i dobrze,bo inteligencja ludzka nie idzie w parze z moralnoscia,
                i dzialyby sie jatki na swiecie.Juz niektorzy traktuja np.Murzynow gorzej.
                Trzeba "dorosnac" do tych badan ale nie inteligencja ale moralnoscia czy nie wiem jak to nazwac
                inaczej,odpowiedzialnoscia za zycie w ogole,nie tylko ludzi ale i zwierzat.
                Mozesz byc ode mnie mniej inteligentny,ale nie bede Cie traktowal nigdy jak "psa".
                Dalem w cudzyslow bo ja lubie zwierzeta i je traktuje jak ludzi.
                To jest wiec problem stosunku do zycia, a wiec takie badania nie moga byc prowadzone.
                Osobiscie uwazam ze chyba sa,ale sa objete zapewne scisla tajemnica.
                Podobnie z reszta jak i badania nad nowa bronia.

                • stefan4 Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 20:56
                  hector0:
                  > To nie jest konkluzja z jednej obserwacji ale z calego zycia w ogole.

                  A nawet więcej niż Twojego życia, bo na przełomie XVIII i XIX wieku zapewne nie było Cię jeszcze na świecie. Związek cech psychicznych, umysłowych i duchowych z wielkością i kształtem czaszki proponowała frenologia Franza Josepha Galla. Związek tych cech z wyglądem twarzy głosiła fizjonomika Johanna Kaspara Lavatera. Ani jedna ani druga teoria nie wytrzymała systematycznych prób jej potwierdzenia.

                  hector0:
                  > Powiem wiecej,maximum inteligencji jaka moze osiagnac istota zywa jest
                  > to istota majaca ten stosunek bliski zlotemu podzialowi,czyli 0.6.

                  Który stosunek? Wielkości głowy do długości ciała? A jak liczysz długość ciała? Z ogonem czy bez?

                  hector0:
                  > Spojrzmy na dostepne zdjecia istot z UFO,maja ogromne glowy.

                  Nie mam telewizora, więc nie wiem, jakie istoty z UFO królują obecnie w Hollywood. Mówisz, że mają wielkie głowy?
            • smutas Re: Inteligencja a rasa ludzka 21.03.11, 17:33
              Jaki quzwa Indianin? Masaja w zyciu nie widziales a o murzynach sie wypowiadasz?

              Juz dawno temu stwierdzono na podstawie doswiadczen, ze wielkosc glowy czy nawet samego mozgu, nie ma wplywu na inteligencje. Probujesz wiec wylamywac otwarte drzwi.
              Inteligencja to b dziwna "sprawa". Podobno jest to "zdolnosc przystowawcza". I intuicyjnie mozna by przypuszczac, ze wszyscy wielcy naukowcy powinni sie charakteryzowac wysokim IQ. Tak jednak nie jest.

              cheers
              • bimota Re: Inteligencja a rasa ludzka 22.03.11, 11:16
                > Inteligencja to b dziwna "sprawa". Podobno jest to "zdolnosc przystowawcza". I
                > intuicyjnie mozna by przypuszczac, ze wszyscy wielcy naukowcy powinni sie chara
                > kteryzowac wysokim IQ. Tak jednak nie jest.

                Wiec jak powyzsze stwierdzono ?

                Porownujac ludzi z malpami jednak zwraca sie uwage na wielkosc mozgu, poza tym nie tylko o tym mowa, ale tez o podziale wg ras.
          • hector0 Re: Inteligencja a rasa ludzka 23.03.11, 20:30
            stefan4 napisał:

            >
            > A czy był w historii biały, który dostał Nobla z matematyki? Sprawdź :-)
            >

            Sam sobie sprawdz na tej stronie Forum.
            Lyso Ci? Moze powiesz ze to Abel a nie Nobel, a jutro ze Kaim.
            Lepiej sobie wlacz tv.

            • bimota Re: Inteligencja a rasa ludzka 23.03.11, 21:08
              A tobie ?
    • bogumilka Same pojęcie rasy jest mało sensowne. Często 21.03.11, 20:23
      Murzyn z Afryki jest genetycznie bliższy tobie niż sąsiad zza ściany. Po prostu kolor skóry widać i tobie wydaje się, że bialy sa sobie bliżsi. Wcale tak nie musi być.
      • bogumilka Pojęcie inteligencji też jest mało sensowne. 21.03.11, 20:25
        Iloraz IQ świadczy o specyficznej umiejętności rozwiązywania zagadek ale co to ma z inteligencją wspólnego? Czy członkowie MENSA to sami profesorowie, czy chociaż ludzi sukcesu?
      • ka_p_pa Re: Same pojęcie rasy jest mało sensowne. Często 21.03.11, 20:31
        bogumilka napisała:

        > Murzyn z Afryki jest genetycznie bliższy tobie niż sąsiad zza ściany.

        Jeśli sąsiad nie jest jakimś aborygenem, ale typowym przedstawicielem jego nacji, to wręcz przeciwnie.

        >Po prostu kolor skóry widać i tobie wydaje się, że bialy sa sobie bliżsi. Wcale tak nie musi być.

        Genetycznie niewątpliwie są bliżsi.
        • bogumilka Radze zastanowić się. Biały perszeron 22.03.11, 02:04
          jest bliższy genetycznie, wedlug ciebie, białemu kucykowi niż czarnemu perszeronowi?
          • ka_p_pa Radze zastanowić się. Biały perszeron? 22.03.11, 10:37
            bogumilka napisała:

            > Biały perszeron jest bliższy genetycznie, wedlug ciebie, białemu kucykowi niż czarnemu >perszeronowi?

            Pomijając całkowity brak analogii, zwracam uwagę, że używasz dwukrotnie pojęcia rasy, a i to w oderwaniu od wzorców tych ras, gdyż nie ma białych perszeronów i białych kuców.(wybaczam nazwanie maści karej czarną)

            • bogumilka Radze zastanowić się jeszcze raz 22.03.11, 16:04
              Wcale nie miała to byc pułapka, ale skoro już w to wpadłaś to radzę "przedumać" problem jeszcze raz.

              Pozdrawiam
              • ka_p_pa Re: Radze zastanowić się jeszcze raz 22.03.11, 16:33
                bogumilka napisała:
                > Wcale nie miała to byc pułapka, ale skoro już w to wpadłaś to radzę "przedumać"
                > problem jeszcze raz.

                No to jeszcze raz:
                napisałaś wierutną bzdurę:

                > Murzyn z Afryki jest genetycznie bliższy tobie niż sąsiad zza ściany.

                świadczącą o zerowym rozeznaniu w genetyce w ogóle i w genetycznych różnicach między rasami ludzkimi w szczególności. Uciekłaś od realnego zagadnienia w poetykę, pisząc bzdury o perszeronach i kucach:

                >Radze zastanowić się. Biały perszeron jest bliższy genetycznie, wedlug ciebie, białemu >kucykowi niż czarnemu perszeronowi?

                Powtarzam więc:
                Pomijając całkowity brak analogii, zwracam uwagę, że używasz dwukrotnie pojęcia rasy, a i to w oderwaniu od wzorców tych ras, gdyż nie ma białych perszeronów i białych kuców.(wybaczam nazwanie maści karej czarną)

                Wypowiesz się na temat rzeczywistego zróżnicowania między ludzkimi rasami, czy nadal będziesz pływać na politporawności?
                Konkretnie- na czym oparłaś twierdzenie o mniejszej odległości genetycznej między rdzennym mieszkańcem Afryki a przeciętnym mieszkańcem powiedzmy Warszawy, niż pomiędzy przeciętnymi mieszkańcami tejże Warszawy.
      • kala.fior pojęcie rasy jest mało sensowne 21.03.11, 22:05
        To tema dyskutowany tu od czasu do czasu, warto sobie odświeżyć perły wiedzy rzucane nam garściami ....
        • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 21.03.11, 23:17
          Ciagle uwazam,ze sie zle wyrazam,bo nie chodzi mi o inteligencje tylko,
          ale caly zespol cech potrzebnych czlowiekowi,czy tez czyniacym go zdolnym
          do postepu cywilizacyjnego.
          I tutaj trzeba np. zauwazyc taka rzecz, ze chyba ponad 90% ludzi chorych
          psychicznie (wlaczajac nerwice) to ludzie biali.Moze to swiadczyc o wiekszej
          zlozonosci mozgu,a wiadomo ze jak urzadzenie jest b.skomplikowane to sie
          latwiej psuje,tym bardziej jezeli nie ma odpowiednich warunkow pracy.
          Wystarczy isc do murzynskiej dzielnicy a potem do takiej gdzie sa SAMI biali
          aby zobaczyc o co mi chodzi.
          • smutas Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 21.03.11, 23:42
            I tutaj trzeba np. zauwazyc taka rzecz, ze chyba ponad 90% ludzi chorych psychicznie (wlaczajac nerwice) to ludzie biali.

            Jakis odnosnik do tych badan by sie przydal.

            Wystarczy isc do murzynskiej dzielnicy...

            A nie zdaje ci sie, ze to sa uwarunkowania kulturowe i spoleczne?
            • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 21.03.11, 23:55

              > A nie zdaje ci sie, ze to sa uwarunkowania kulturowe i spoleczne?

              Nie. Dzielnice zydowskie,niemieckie,irlandzkie itd. malo sie roznia a maja je rozne.
              Jezeli balagan,nierobstwo i wygode zycia w stylu odpoczywajacego stada malp uwazasz
              za takie uwarunkowania to moze i tak.
              • ka_p_pa Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 22.03.11, 00:05
                Fred: No, więc posłuchaj mnie teraz uważnie, Bolek: byłeś w Stanach?
                Bolec: Nie.
                Fred: No właśnie, a ja... znam kogoś, kto był i opowiedział mi to i owo. Wiesz, skąd przyjechali czarni do Ameryki?
                Bolec: Z Afryki.
                Fred: No właśnie, handlarze niewolników przywieźli ich z Afryki. A myślisz, że to taka prosta sprawa wysiąść na plaży w Afryce, złapać w siatkę zwinnego, silnego murzyna i wywieźć go za ocean?
                Bolec: Chyba nie.
                Fred: No jasne, że nie. Udało im się to zrobić, ponieważ wywozili tylko takich, co albo nie potrafili spie...ć przed siatką, albo byli największymi głąbami z plemienia i wódz sprzedawał ich za paczkę fajek, bo i tak nie miałby z nich pożytku. I ci wszyscy nieudacznicy pojechali do Ameryki, pożenili się, porobili dzieci. Świat poszedł do przodu, pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty. Ale co z tego, jeżeli ich serca pompują tę samą krew – są potomkami człowieka, który na własnym podwórku dał się złapać w siatkę.
              • smutas Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 22.03.11, 00:57
                Wiesz, nie wiem gdzie mieszkasz i jakie dzielnice czarnych widujesz,i jakos mi to lata. Ale to co piszesz jest najnormalniej parszywie rasistowskie. Rozumiem to tak: jakis czarny koles odbil ci dziewczyne i teraz ich wszystkich nienawidzisz.

                Czyli nie chodzi ci o rzadne stosunki wielkosci glowy do dlugosci ciala ale o to, ze masz uprzedzenia do czarnych. Mysze cie wiec rozczarowac. Dzielnice chinskie, latynoskie, wloskie wygladaja wcale nie lepiej niz normalne dzielnice murzynskie. A te o ktorych mowisz to zwykle ghetta, ktore moga byc w "kolorze" dowolnym. Problem polega na tym, ze czarnych latwiej zauwazyc. Tacy jak ty maja w spoleczenstwach znaczny udzial by takie ghetta dalej istnialy powodujac spoleczny ostracyzm kolorowych.
                Osobiscie wole unikac "dobrze wychowanych" Hindusow niz halasliwych Jamajczykow.
                cheers
                • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 22.03.11, 01:22
                  Grubo sie mylisz.Ja mowie glosno to,co inni mysla.Nie mam do czynienia z
                  Murzynami ale troche znam ich mentalnosc i bardzo ich lubie za dziecinnosc,
                  bo oprocz zwierzat lubie tez dzieci.Na studiach mialem kolege Hindusa,fajny facet.
                  A jezeli chodzi o latynosow,to nie przepadam chociaz chcac nie chcac niedlugo moge
                  miec w rodzinie Meksykanow.
                  Chinczykow zas wyczulem,oni sa wredni,i jak tylko sie znajda sami to bialego by zalatwili.
                  Polakow zas omijam z daleka.
                  Zydzi i Rosjanie to najporzadniejsze narody swiata.
                  • kala.fior Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 23.03.11, 23:50
                    hector0 napisał:

                    > Grubo sie mylisz.Ja mowie glosno to,co inni mysla.

                    "to" - to znaczy się ze murzyni są nieinteligentni 'biologicznie", niesocjalni, niechlujni ale dziecinni.
                    "to co inni myślą głośno" - wiesz, jest dla mnie niewyobrażalne żeby ktoś z moich znajomych czy kolegów z pracy coś takiego myślał, włączając w to oczywiście moich amerykanskich kolegów (pracuje dla corporate US od lat). Spytałem żony, wybuchnęła histerycznym śmiechem. Nie wątpię że nikt ze stałych bywalców tego forum nie wierzy w takie egzotyczne kawałki. W jakim ty się towarzystwie obracasz ? Partia republikańska jest bardziej kolorowa niż demokraci, około 6% procent "top executive" USA jest czarna. I nie sadze żeby było ciebie stać na zostanie ich sąsiadem, możesz tylko pospacerować sobie przed ich 'condo'..

                    >Nie mam do czynienia z Murzynami ale troche znam ich mentalnosc

                    i to ci pozwala na daleko sięgając uogólnienia ?

                    > i bardzo ich lubie za dziecinnosc, bo oprocz zwierzat lubie tez dzieci.Na studiach mialem kolege Hindusa,fajny fac et.
                    > A jezeli chodzi o latynosow,to nie przepadam chociaz chcac nie chcac niedlugo m
                    > oge miec w rodzinie Meksykanow.
                    > Chinczykow zas wyczulem,oni sa wredni,i jak tylko sie znajda sami to bialego by
                    > zalatwili. Polakow zas omijam z daleka. Zydzi i Rosjanie to najporzadniejsze narody swiata.

                    Jak widać twój świat jest świetnie rozpracowany i wiadomo kto jest na którym szczebelku,
                    tylko nie wiadomo dlaczego te polskie białe małpy są niżej niż ty, dumny członek tego szczepu, a poza tym, ta drabinka wymaga żeby był ktoś pond nami, inaczej czulibyśmy się
                    bardzo żałośnie.
                    • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 00:23
                      kala.fior napisał:

                      >W jakim ty się towarzystwie obracasz

                      To sa moje wspomnienia z pobytu w Polsce i wielu spotkan z moimi kolegami
                      czyli tamtejszymi pracownikami naukowymi.
                      A jak chcesz znac prawde o mnie i Murzynach tu gdzie mieszkam to moge ci ja powiedziec,
                      ale i tak ni euwierzysz bo jest zbyt piekna,ale sprobuje i tak leje na to co piszesz:
                      Z Murzynami rzeczywiscie nie mam kontaktu,ale Murzynki ktore pracuja u mnie i woze
                      je autem na zakupy bo nie maja prawa jazdy (pochodza z wysp karaibskich,sezonowo
                      najete w mojej posesji) spiewaja mi w aucie Psalmy i tak mnie lubia ze zona sie ze mna
                      z tego powodu ciagle kloci.

                    • smutas Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 00:54
                      Kala.fior, po co sie zaglebiasz w meandry logiki Hectora? To chyba jest niezbyt bezpieczne :-) Ja sobie odpuscilem dyskusje nt. "wyzszosci ras". Zrobilo sie za blisko nazizmowi, negatywnej eugeniki i nitscheyzmowi...

                      cheers
                      • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 01:08
                        smutas napisał:

                        >Zrobilo sie z
                        > a blisko nazizmowi, negatywnej eugeniki i nitscheyzmowi...
                        >
                        Moze "nietzscheizmowi",ale nie bede sie czepial jak stefan.
                        Tak,to wielki filozof ten Nietzsche,urosles w moich oczach za to ze o nim slyszales.
                        Ale na tym forum jest ktos inny do niego znacznie bardziej podobny,jak znasz
                        jego nauki to sam sobie odpowiedz kto.
                        • smutas Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 01:21
                          "Moze "nietzscheizmowi",ale nie bede sie czepial jak stefan."

                          Zbieg okolicznosci, choc kierunek b podobny. Mowilem o eugenice i Paulu Nitsche, ktory jak mozna sie domyslac swietnie wchlonal filozofie F. Nietzschego. Ot, takie qui pro quo...
                          • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 02:44
                            smutas napisał:

                            >Mowilem o eugenice i Paulu Nitsche
                            > , ktory jak mozna sie domyslac swietnie wchlonal filozofie F. Nietzschego. Ot,
                            > takie qui pro quo...

                            Bzdury wypisujesz,pomylilem sie w ocenie.
                            Jestes dla mnie niczym,nie proznia czy bron Boze nicoscia,po prostu pustka.
                            • smutas Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 03:40
                              Przeciez nie bede plakal. Zadna strata. :-)

                              Historie o Smierci Boga, Übermensch, Moralnosc panow... chyba kazdy srednio rozgarniety slyszal. A ciebie braklo z najnowszej histori - czyli jak filozofie Nietzschego wprowadzano w zycie w III Rzeszy. Najprawdopodobniej nigdy wczesniej nie slyszales o Galtonie... Za to szczekasz rasistowsko najglosniej w okolicy.

                              cheers
                      • kala.fior Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 22:57
                        smutas napisał:

                        > Kala.fior, po co sie zaglebiasz w meandry logiki Hectora? To chyba jest niezbyt
                        > bezpieczne :-) Ja sobie odpuscilem dyskusje nt. "wyzszosci ras". Zrobilo sie z
                        > a blisko nazizmowi, negatywnej eugeniki i nitscheyzmowi...
                        >

                        Zaczynam przyznawać Ci racje .-)

                        Ale fajnym etosem tego forum jest próba dyskusji poprzez różnego rodzaju otchłanie;
                        poza tym problem możliwości, warunków i sposobu dyskusji miedzy rożnymi kulturami a jeszcze lepiej, rożnymi wyobrażeniami o rzeczywistości wewnątrz jednej kultury pasjonuje mnie od dawna. Nigdy nie jest to proste. Trzeba znaleźć wspólny klucz do dyskusji.
                        Czasami jest nim logika rozumowania, zgoda co do tego czym jest wiedza i metoda naukowa, jakieś wspólne doświadczenie lub pogląd; lub "wartości humanistyczne" ("Humanity is a Trojan horse" jak mawiał mój kolega Dave, specjalista od bezpieczeństwa komputerowego, o "social engieering" ).

                        Oprócz tego, niezbędne jest jakieś minimum ciągłości rozumowania i wypowiadanych poglądów; nie da się dyskutować z galaretką.
          • asteroida2 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 22.03.11, 10:44
            > I tutaj trzeba np. zauwazyc taka rzecz, ze chyba ponad 90% ludzi chorych
            > psychicznie (wlaczajac nerwice) to ludzie biali.Moze to swiadczyc o wiekszej
            > zlozonosci mozgu

            Nic takiego nie stwierdzono.
            Jeśli chcesz się podeprzeć badaniami statystycznymi, to poczytaj o różnorodności genetycznej różnych grup etnicznych. Bo tzw. "rasa czarna" pod tym względem bije na głowę pozostałe "rasy". Z tego wynika, że samo pojęcie rasy jest niespecjalnie uzasadnione. Homo sapiens ma raczej kilkadziesiąt "odmian", z których jedna ma skórę jasną (rasa biała i żółta), a wszystkie pozostałe mają skórę ciemną, w różnych odcieniach.

            Więc jakiekolwiek przyjmiesz kryterium: czy objętość czaszki, długość nosa, wzrost, wielkość stopy, szybkość myślenia, spostrzegawczość czy agresję - raczej zawsze znajdziesz wśród "rasy czarnej" odmianę z cechami bardziej ekstremalnymi niż biali.

            W szczególności, prawdopodobnie gdzieś w Demokratycznej Republice Konga właśnie umierają na malarię albo od kul z kałasznikowa współcześni Mozarci i Einsteini. Ale nic o nich się nie dowiesz, bo nie mieli nigdy możliwości użyć swoich umiejętności.
            • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 22.03.11, 15:10
              Jezeli patrzec na rasy jako zmieniajacy sie kolor bialy czyli podobnie jak na widmo
              promieniowania swietlnego to kolor bialy ma wszystkie cechy (czestotliwosci),a
              afrykanski,prawdziwie czarny tyle tylko co na dloniac i pod stopami przejasnia sie.
              Mnie tez jest zal ludzi zdolnych mieszkajacych w afrykanskim buszu,ale chyba bardziej
              mi zal polskich dzieci mieszkajacych na polskiej wsi.
              • asteroida2 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 09:19
                > Jezeli patrzec na rasy jako zmieniajacy sie kolor bialy czyli podobnie jak na widmo promieniowania
                > swietlnego to kolor bialy ma wszystkie cechy (czestotliwosci)

                Widziałeś kiedyś białego człowieka? Zdradzę ci tajemnicę: ich skóra wcale nie jest biała.

                > Mnie tez jest zal ludzi zdolnych mieszkajacych w afrykanskim buszu,ale chyba
                > bardziej mi zal polskich dzieci mieszkajacych na polskiej wsi.

                I robisz coś z powodu tego żalu, czy wystarczy ci sam żal, narzekanie i czekanie, aż inni coś zrobią?
                • hector0 Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 17:17
                  asteroida2 napisał:

                  > > Mnie tez jest zal ludzi zdolnych mieszkajacych w afrykanskim buszu,ale ch
                  > yba
                  > > bardziej mi zal polskich dzieci mieszkajacych na polskiej wsi.
                  >
                  > I robisz coś z powodu tego żalu, czy wystarczy ci sam żal, narzekanie i czekani
                  > e, aż inni coś zrobią?

                  Oj,nieladnie tak pytac,to sa sprawy osobiste.
                  Niech kazdy przeznaczy na ten cel chocby jeden promil swych dochodow,a problem zniknie.
                  • smutas Re: pojęcie rasy jest mało sensowne 24.03.11, 20:22
                    Niech kazdy przeznaczy na ten cel chocby jeden promil swych dochodow,a problem zniknie.

                    Bajki, panie Hectorze. ZUSy i podobne podatki zjadaja dziesiatki procent dochodu i efektow za bardzo nie widac.

                    Oj,nieladnie tak pytac,to sa sprawy osobiste.

                    Jakie osobiste? Sam zapodales temat na jakby nie bylo publicznym forum.
                • kala.fior Ja różowy... 24.03.11, 23:47
                  asteroida2 napisał:

                  > > Jezeli patrzec na rasy jako zmieniajacy sie kolor bialy czyli podobnie ja
                  > k na widmo promieniowania
                  > > swietlnego to kolor bialy ma wszystkie cechy (czestotliwosci)
                  >
                  > Widziałeś kiedyś białego człowieka? Zdradzę ci tajemnicę: ich skóra wcale nie jest biała.
                  >
                  ...-)))

                  mój przyjaciel ze studiów, "biała małpa" z Podhala, jest tak śniady ze w UK brano go za Hindusa.
                  Ciekawym wypadkiem jest Obama, w USA jest uważany za czarnoskórego, ale bardziej radykalne organizacje Afro-Amerykańskie miały poważne publiczne wątpliwości co do tego, w Południowej Afryce jest mulatem, w Afryce swoich dziadków, mulatem lub... białym, ale na pewno nie czarnym!

                  Czyli nawet postrzeganie koloru skory ma duży element kulturowy.
                  • hector0 Ja bialy... 25.03.11, 00:49
                    Jestem tak bialy, ze jak leze na plazy to ludzie mysla ze to jeszcze po zimie
                    snieg nie stopnial.
      • bimota Re: Same pojęcie rasy jest mało sensowne. Często 22.03.11, 11:19
        Tez to czytalem, jakos trudno mi to potraktowac powaznie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka