Dodaj do ulubionych

Ziemia najbliżej Słońca

03.01.12, 15:17
Ciekaw jestem jakie ciało niebieskie porusza się po hiperobli (?). Poza tym okrąg też jest krzywą stożkową.
Obserwuj wątek
    • bojko51 Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 16:30
      Na przykład komety, aparaty kosmiczne z wyłączonym silnikiem (na pasywnym odcinku trajektorii).
      • rumpcajs Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 17:01
        Nie no, komety poruszają się chyba jednak po elipsie (przynajmniej te które znam, w naszym układzie słonecznym). Ostatecznie krążą przecież wokół słońca. Swoją drogą można by się też zapytać, które ciała niebieskie poruszają się po paraboli. Chociaż to może od biedy ujdzie, bo ostatecznie można portraktować parabolę jako elipsę z nieskończonym mimośrodem ;-).
        • rumpcajs Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 17:04
          Ups, przepraszam, z mimośrodem 1 a nie nieskończonym...
        • stefan4 Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 17:17
          rumpcajs:
          > Nie no, komety poruszają się chyba jednak po elipsie (przynajmniej te które
          > znam, w naszym układzie słonecznym).

          Komety w dowolnym układzie słonecznym poruszają się po elipsie. Po hiperboli poruszają się komety zbyt szybkie na to, żeby dać się zamknąć w jakimś układzie słonecznym. Taka kometa mogłaby przelecieć jeden raz obok naszego Słońca, a potem odlecieć w przestrzeń i więcej nas nie odwiedzić.

          - Stefan
          • dum01 Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 17:52
            stefan4 napisał:

            >Po hiperboli p
            > oruszają się komety zbyt szybkie na to, żeby dać się zamknąć w jakimś układzie
            > słonecznym. Taka kometa mogłaby przelecieć jeden raz obok naszego Słońca, a po
            > tem odlecieć w przestrzeń i więcej nas nie odwiedzić.

            Nie ma komet poruszajacych sie po hiperboli.Zawsze to jest jakas krzywa zamknieta.

            • petrucchio Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 18:08
              dum01 napisał:

              > Nie ma komet poruszajacych sie po hiperboli.Zawsze to jest jakas krzywa zamknie
              > ta.

              Oczywiście, że są, np. C/1980 E1, C/2000 U5, C/2001 Q4 (NEAT), C/2009 R1, C/1956 R1, C/2007 F1 (LONEOS). We wszystkich przypadkach jest to hiperbola "prawie paraboliczna" (mimośród bardzo bliski jedności), co wskazuje raczej na pochodzenie wewnątrzukładowe i wyrzucenie na trajektorię hiperboliczną przez oddziaływanie grawitacyjne wielkich planet zewnętrznych (w przypadku pierwszej z wymienionych wiadomo na pewno, że tak było). Gdyby trafiła się kometa o mimośrodzie znacznie większym od 1,0, dowodziłoby to jej pochodzenia spoza Układu Słonecznego. Takie wizyty są prawdopodobnie rzadkie, choć muszą się czasem zdarzać, bo skoro US wyrzuca swoje komety w przestrzeń galaktyczną całkiem regularnie, inne układy z pewnością robią to samo.
              • dum01 Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 18:20
                petrucchio napisał:

                >Gdyby trafiła się kometa o mimośrodzie zna
                > cznie większym od 1,0, dowodziłoby to jej pochodzenia spoza Układu Słonecznego.
                > Takie wizyty są prawdopodobnie rzadkie, choć muszą się czasem zdarzać, bo skor
                > o US wyrzuca swoje komety w przestrzeń galaktyczną całkiem regularnie, inne ukł
                > ady z pewnością robią to samo.

                Wystarczylby mimosrod bardzo malo wiekszy od 1.Ale taka krzywa nie zmiescila by
                sie we wszechswiecie.Nawet gdyby byl on nieskonczony to prawdopodobiestwo
                takiej trajektorii byoby wtedy zero.

                • stefan4 Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 20:49
                  dum01:
                  > Ale taka krzywa nie zmiescila by sie we wszechswiecie.Nawet gdyby byl on
                  > nieskonczony to prawdopodobiestwo takiej trajektorii byoby wtedy zero.

                  Jak wyliczyłeś to zero?

                  Jeśli przyjmujesz zwykłe definicje pojęć, to prawdopodobieństwo każdej konkretnej krzywej jest zawsze zerowe. Ale z tego jeszcze nie wynika niemożliwość zjawiska. Np. przy strzelaniu do tarczy prawdopodobieństwo trafienia w dowolny konkretny z góry wybrany punkt jest zerowe, ale w któryś punkt przecież trafisz.

                  Rachunek prawdopodobieństwa jest niewłaściwym narzędziem do badania trajektorii komet, podlegających prawom Newtona.

                  - Stefan
                  • dum01 Re: Ziemia najbliżej Słońca 04.01.12, 00:08
                    stefan4 napisał:

                    > Rachunek prawdopodobieństwa jest niewłaściwym narzędziem do badania trajektorii
                    > komet, podlegających prawom Newtona.

                    A to niby czemu?Ten rachunek nadaje sie do wszystkiego,szczegolnie jak sie
                    o czyms malo wie lub nic nie wie.
                    To wlasnie dzieki niemu i prawom Newtona kometa nie moze byc na jednej hiperboli
                    w nieskonczonym wszechswiecie,bo zawsze znajdzie sie masa ktora zmieni jej
                    parametry.



                    • stefan4 Re: Ziemia najbliżej Słońca 04.01.12, 07:13
                      dum01:
                      > Ten rachunek nadaje sie do wszystkiego,szczegolnie jak sie o czyms malo wie
                      > lub nic nie wie.

                      Jak się nic nie wie, to rachunek prawdopodobieństwa nic nie zwojuje.

                      Nie odpowiedziałeś na pytanie, jak wyliczyłeś, że ,,prawdopodobieństwo trajektorii hiperbolicznej byłoby zerowe''. I słusznie, bo niczego takiego nie da się wyliczyć; to stwierdzenie po prostu nie ma sensu.

                      dum01:
                      > To wlasnie dzieki niemu i prawom Newtona kometa nie moze byc na jednej
                      > hiperboli w nieskonczonym wszechswiecie,bo zawsze znajdzie sie masa ktora
                      > zmieni jej parametry.

                      Powtarzasz to ponownie, nadal nie podawszy żadnego argumentu probabilistycznego.

                      Masy we Wszechświecie, odległe od toru komety, mogą ten tor trochę zaburzyć. Wtedy będzie ona się poruszać po torze w przybliżeniu hiperbolicznym. W realnym świecie wszystko jest przybliżone. W każdym razie przy dużej prędkości ten tor nie będzie już eliptyczny.

                      - Stefan
                      • dum01 Re: Ziemia najbliżej Słońca 04.01.12, 14:54
                        stefan4 napisał:

                        > Jak się nic nie wie, to rachunek prawdopodobieństwa nic nie zwojuje.

                        Naprawde? No to ameryke zes odkryl.

                        > Nie odpowiedziałeś na pytanie, jak wyliczyłeś, że ,,prawdopodobieństwo trajekto
                        > rii hiperbolicznej byłoby zerowe''. I słusznie, bo niczego takiego nie da się
                        > wyliczyć; to stwierdzenie po prostu nie ma sensu.

                        Wyliczyc sie nie da,ale da sie wlasnie przewidziec o czym napisalem.Kiedy wszechswiat jest
                        skonczony tor ma szanse pozostac hiperbola,kiedy nie to nie.
                        To wynika jak wol z rachunku prawdopodobienstwa.

                        > dum01:
                        > > To wlasnie dzieki niemu i prawom Newtona kometa nie moze byc na jednej
                        > > hiperboli w nieskonczonym wszechswiecie,bo zawsze znajdzie sie masa ktora
                        > > zmieni jej parametry.
                        >
                        > Powtarzasz to ponownie, nadal nie podawszy żadnego argumentu probabilistycznego.

                        Nie powtarzam tylko dowodze tego wlasnie w oparciu o fizyke i matematyke.

                        > Wtedy będzie ona się poruszać po torze w przybliżeniu hiperbolicznym.

                        No to w koncu "hiperbolicznym" czy "w przyblizeniu" hiperbolicznym?Gdybys tak napisal
                        od razu nie odezwalbym sie do Ciebie,co nie znaczy ze nie mozemy pogadac na inny
                        temat bo z matematyka jestes cos troche na bakier.

        • pomruk Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 17:49
          Nie, są komety, które poruszają się w pobliżu Słońca i nas po paraboli lub hiperboli, pojawiaja się jeden raz. Przybywają albo z "naszego" obłoku Oorta, wypchnięte jakimiś perturbacjami, albo - takie są przypuszczenia - niekiedy z obłoków Oorta innych gwiazd!
          Na dodatek wchodzi tu jeszcze inny czynnik. Komety, krążące po wydłużonej paraboli przechodząc koło Jowisza ulegają jego oddziaływaniu, które przerzuca je na takie orbity, że w pobliżu Słońca są już hiperboliczne. Oczywiscie, takie komety pożegnają sie z naszym ukladem...
          • pomruk Re: Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 18:11
            Oczywiści, pisząc "kłoo jJwisza" uprościłem, perturbacje wywoła każda planeta, w przypadku planet - olbrzymów są one najbardziej prawdopodobne i najsilniejsze...
    • drzejmsblond Hiperbole... 03.01.12, 16:46
      bez komentarza... I to w dziale 'nauka'.
      warto zaznaczyć, że chodzi tutaj o naszą zimę na północnej półkuli.

    • maritt.g Ziemia najbliżej Słońca 03.01.12, 17:15
      Dlatego zima jest taka ciepła?
      Dziś jechałam sobie na rowerze, słońce grzało, pomyślałam: Grzeje, jakby było bliżej o jakieś 2 mln kilometrów. No i proszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka