Gość: edi
IP: *.byu.edu
22.06.04, 17:24
Mieszkalem kiedys w wiezowcu polozonym nad ambasada rosyjska w Waszyngtonie.
pewnego razu wyszedlem na taras polozony na dachu i pstryknalem 8 zdjec terenowi
ambasady i budynkom polozonym nieopodal. Dodam ze dzialo sie to po aferze z odkryciem
tunelu pod terenem ambasady, ktory wiodl z pobliskiego domu. Po oddaniu filmu do wywolania
okazalo sie ze klatki, ktore pstrynkalem z dachu sa przeswietlone (na negatywie byl
przezroczysty prostokat, zadnych detali), a pozostale zdjecia w normalnym stanie. Zdjecia,
ktore wkonalem z okna zaraz pod tarasem ale juz nie terenu ambasady udaly sie. Czy moze
mi ktos wytlumaczyc w jak sposob doszlo do selektywnego przeswietlenia zdjec? Jakies
promieniowanie czy co?