Nic się nie zmieniło od początku lat osiemdziesiątych?

Jest początek lat osiemdziesiątych Pracuję w Instytucie Fizyki PAN jako kierownik sekcji projektowania i produkcji aparatury naukowej
Coś mnie podkusiło aby zajść do Urzędu Patentowego, żeby sprawdzić czy polski patent na zamek do karabinu maszynowego był wykorzystany przez Niemców w MG42 czy nie?
Poszedłem
Obejrzałem i dalej do dziś nie wiem na ile te dwa pomysły są ze sobą powiązane bo są pewne cechy wspólne a inne nie
Przy okazji zajrzałem do działu patentów z dziedziny elektroniki i pełne zdumienie bo okazało się, że większość z tego co wymyśliłem nadaje się do patentowania.
No to zacząłem dowiadywać się jak sie to robi
No trzeba zgłosić - to wiedziałem ale jak?
Okazało się w PANie była rzeczniczka patentowa więc udałem się tam i okazało się że pomoże
Język patentowy jest specyficzny, bez pokazania co i jak samemu przynajmniej na poczatek trudno
Zgłosiłem na pierwszy ogień pięć patentów ale okazało się, że jest to dla początkującego pracochłonne i niebezpieczne....
bo zgłosił sie vice dyrektor i..
wicie, rozumicie - wy tak sami te pateny składacie a przecież było by szybciej...
Spadaj
Poszło piec patentów ale ja też poszedłem - nie było miejsca dla mnie w IF PAN
Po pieciu latach przyszło na kilka dni przed upływem ochrony patentu zawiadomienie, że mam przyznany patent - jeden
---
Po następnych prawie trzydziestu latach wrzuciłem w wyszukiwarkę swoje nazwisko i słowo patent i....
wyskoczyły cztery moje pateny przyznane przed laty tylko ja o tym nie wiedziałem bo wiedziałem o jednym
Miałem jeszcze w kolejce kilkanaście patentów do zgłoszenia - ale zająłem się uprawą ziemi, pasieką i trzymałem się z daleka od państwowych posad
---
Czy coś jeszcze dało by się zgłosić?
Musiałbym sprawdzić
jedno ze zjawisk które wtedy odkryłem chyba nie było nigdzie do tej pory publikowane