turpin 30.09.13, 14:37 Złośliwego raka (czyli) glejaka można spacyfikować... Glejak to nie 'rak', zaś 'raków niezłośliwych' nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nikodem123 To cenię! 30.09.13, 22:40 "- Trzeba jednak pamiętać, że nasze prace mają charakter badawczy. Do stworzenia na ich podstawie konkretnych terapii jest daleka droga - podkreśla prof. Kamińska. " Cenię bardzo taką skromność i trzeźwe spojrzenie na wagę swojego odkrycia. Chociaż ja akurat tu widzę duży krok naprzód. Jeśli udałoby się przekształcić glejaka w chorobę przewlekłą, tak jak ma to miejsce z przewlekłą białaczką szpikową, to będzie to wielki sukces. P.S. Uważam, że czepianie się autora, że glejaki, to nie są raki, nie ma sensu. Z praktycznego punktu widzenia nie ma różnicy między rakami a mięsakami. Do tego w popularnym języku funkcjonują terminy: "rak mózgu", czy "rak krwi". A jeśli chcemy dzielić włos na czworo, to z glejakami jest jeszcze inny problem. Chociaż zabijają szybko i skutecznie, to trudno nazwać je nowotworem złośliwym (jak również mięsakiem), bo ... nie dają przerzutów odległych. Od biedy można je nazwać nowotworem miejscowo złośliwym. Tylko czy ma to sens? Artykuł popularnonaukowy przecież nie musi być wykładem z patomorfologii. Odpowiedz Link Zgłoś