Dodaj do ulubionych

atom helu - nowa wersja

13.04.14, 09:38
Przyjmujemy że te dwa elektrony orbitują na prostopadłych orbitach.

niech pierwszy biega po płaszczyźnieX-Z: r1 = (cosf,0, sinf),
a drugi po X-Y: r2 = (-cosf, -sinf, 0).

odległość pomiędzy nimi zmienia się wg funkcji:
d^2 = |r1-r2|^2 = 2(1 + cos(f)^2)

nas interesuje siła odpychania, ale tylko radialna, bo ta ma znaczenie:
Fr = 1/d^2 * cos(r,d) = sqrt(2)/4((1 + cos(f)^2)^0.5

średnia z tego wynosi: 0.295;
Zatem energia atomu helu powinna być taka:
2 * 13.6 * (2 - 0.29508)^2 = 79.07 eV, a z tablic jest 79eV.
no, czyli pełna perfekcja

Elektrony w helu krążą po prostopadłych orbitach... dlatego to jest takie neutralne - nie tworzy związków.

Obserwuj wątek
    • pies_na_teorie Re: atom helu - nowa wersja***** 13.04.14, 11:34
      alsor napisał:

      > Przyjmujemy że te dwa elektrony orbitują na prostopadłych orbitach.
      >
      >
      Skoro elektrony orbituja, to jak Hel moze absorbowac albo emitowac promieniowanie termiczne, badz tez pozostawac w stanie rownowagi z otoczeniem.

      Jak uklad moze zwiekszac lub zmniejszac energie? Jakies ciagle (nie tylko skokowe) zmiany orbit elektronow?

      *****
      Inaczej jest przy przewidywanym/hipotetycznym ruchu w przyblizeniu radialnym, dwa elektrony/pozytony drgaja po przeciwnych stronach jadra i zmiany energetyczne regulowane sa dlugoscia wychylen. Skrajnie przy amplitudzie nastepuje przejscie na odleglejszy od jadra obszar drgan i dalej w sposob ciagly mozliwa jest absorbcja lub emisja promieniowania. Prawdopodobnie jest to schemat wlasciwy rowniez czesciowo dla innych atomow, wiekszych od Helu...
      • alsor Re: atom helu - nowa wersja***** 13.04.14, 12:52
        > Skoro elektrony orbituja, to jak Hel moze absorbowac albo emitowac promieniowan
        > ie termiczne, badz tez pozostawac w stanie rownowagi z otoczeniem.

        Tego żaden obecny model nie odtwarza.
        Bo wiadomo że dowolny układ, który oddziałują jedynie w ramach samego siebie,
        po wystartowaniu zachowa energię na wieczność.

        Obliczamy tylko ten poziom podstawowy - stabilny.

        > Jak uklad moze zwiekszac lub zmniejszac energie? Jakies ciagle
        > (nie tylko skokowe) zmiany orbit elektronow?

        To wynika z interferencji fal.
        I stąd tam ten warunek kwantowania -
        fala stojąca na skończonym obszarze musi mieć całkowitą liczbę tych fal - okresów,
        bo inaczej będzie to zmienne - zależnie od różnicy faz, która tam powstanie
        po zapętleniu, znaczy nietrwałe.

        Dlatego też te dwa elektrony nie mogą krążyć na jednej - wspólnej orbicie,
        tak dookoła siebie, bo wówczas fale obu wygaszą się wzajemnie kompletnie,
        czyli oddziaływania znikną.
        Chodzi o te fale deBrogle, czyli podłużne w eterze... nie te improwizowane atrapy z rach. prawdopodobieństwa.

        > Inaczej jest przy przewidywanym/hipotetycznym ruchu w przyblizeniu radialnym,
        > dwa elektrony/pozytony drgaja po przeciwnych stronach jadra i zmiany energetyczne
        > regulowane sa dlugoscia wychylen.

        Niby jak regulowane?

        > Skrajnie przy amplitudzie nastepuje przejscie na odleglejszy
        > od jadra obszar drgan i dalej w sposob ciagly mozliwa jest
        > absorbcja lub emisja promieniowania.

        Absorpcja czego?
        Promieniowanie to zaburzenia medium, a nie latające kęsy mięsa...
        • pies_na_teorie atom helu - brak modelu 13.04.14, 20:59
          alsor napisał:

          > > Skoro elektrony orbituja, to jak Hel moze absorbowac albo emitowac
          > > promieniowanie termiczne, badz tez pozostawac w stanie rownowagi
          > > z otoczeniem.
          >
          > Tego żaden obecny model nie odtwarza.
          > Bo wiadomo że dowolny układ, który oddziałują jedynie w ramach samego siebie,
          > po wystartowaniu zachowa energię na wieczność.
          >
          Szok i zenada !!! Nie sadzilem, ze przy tej calej bufonadzie naukowej jest taka teoretyczna mizeria. Dokad, do nauki nedzy, bedziecie tolerowac taki stan rzeczy??? Gdzie sa/byli cenzorzy/recenzenci lub krytycy naukowi ???

          Przeciez atomy nie wystepuja w izolacji od otoczenia, mozna je podgrzewac, a podgrzane chetnie oddaja cieplo chlodniejszemu otoczeniu. Dlaczego promieniowanie termiczne traktowane jest wstydliwie i po macoszemu? W czym promieniowanie charakterystyczne jest lepsze, ze zdobylo wylacznosc na wymiane energetyczna z otoczeniem???
          • alsor Re: atom helu - brak modelu 14.04.14, 12:09
            > Szok i zenada !!! Nie sadzilem, ze przy tej calej bufonadzie naukowej
            > jest taka teoretyczna mizeria.

            Jak to szok, przecież od dawna wiadomo że fizyki kwantowej
            nie można symulować komputerowo.

            Myślałeś że te absorpcje i emisje jakichś punktowych kwantów
            - fotonów ktokolwiek wyliczał formalnie i symulował na pececie?

            Jasne! Może jeszcze obserwowali na ekranach monitora
            te przewroty połówkowych spinów o 360 stopni ale przecież o 180,
            podczas przeskakiwania pomiędzy orbitalami?!

            Przecież obecnie wszędzie głoszą, że QM jest nielokalna z natury - wirtualne cząstki
            pojawiające się znikąd, rola sprawcza obserwatora, multiwersum, itd.
            Wszystko to jest niedeterministyczne, zatem nie do wyliczenia na komputerze -
            maszynie deterministycznej.

            > Przeciez atomy nie wystepuja w izolacji od otoczenia, mozna je podgrzewac, a po
            > dgrzane chetnie oddaja cieplo chlodniejszemu otoczeniu. Dlaczego promieniowanie
            > termiczne traktowane jest wstydliwie i po macoszemu?

            A to możesz sobie obliczać, ale tak w ramach klasyki:
            energia termiczna jest tam energią kinet. cząsteczek,
            no a podczas kolizji można symulować zderzenia sprężyste, jak i niesprężyste -
            z przechwytem energii przez atom, czyli z wzbudzeniem...
            a może i nawet to studzenie laserami, itp.

            To jest już raczej taka fizyka statystyczna... a nie kwantowa.
            • pies_na_teorie Re: atom helu - brak modelu 14.04.14, 17:37
              alsor napisał:

              > > Szok i zenada !!! Nie sadzilem, ze przy tej calej bufonadzie naukowej
              > > jest taka teoretyczna mizeria.
              >
              > Jak to szok, przecież od dawna wiadomo że fizyki kwantowej
              > nie można symulować komputerowo.
              >
              > Myślałeś że te absorpcje i emisje jakichś punktowych kwantów
              > - fotonów ktokolwiek wyliczał formalnie i symulował na pececie?
              >
              > Jasne! Może jeszcze obserwowali na ekranach monitora
              > te przewroty połówkowych spinów o 360 stopni ale przecież o 180,
              > podczas przeskakiwania pomiędzy orbitalami?!
              >
              > Przecież obecnie wszędzie głoszą, że QM jest nielokalna z natury -
              > wirtualne cząstki pojawiające się znikąd, rola sprawcza obserwatora,
              > multiwersum, itd.
              >
              Cos w te slowa slyszalem/czytalem "...QM najwspanialsza teoria jaka stworzyl czlowiek, tak wspaniala, ze az niezrozumiala, ale dziala!!!" To jak toto powstalo, na bazie podarunku od kosmitow, czy w wyniku czyjegos objawienia???

              Jak moze nie byc modelu geometrycznego???, czy te zjawiska nie zachodza w przestrzeni trojwymiarowej??? To gdzie zachodza, w innym swiecie, w bajce???


              > Wszystko to jest niedeterministyczne, zatem nie
              > do wyliczenia na komputerze - maszynie deterministycznej.
              >
              Rzeczywistos jest deterministyczna za wyjatkiem stanow rownowagi chwiejnej, gdzie mozna cos wybrac, albo dalej zadziala determinizm otoczenia.

              Probabilistyka jest uproszczeniem (dla leniwych lub bezsilnych wobec ogromu danych).
              Przykladem jest rzut moneta, gdzie mozna przewidywac rozne opcje szacujac prawdopodobienstwo ich wystapienia, albo mozna miec pewnosc co bedzie stosujac deterministyke z uwzglednieniem ogolu istotnych danych i uwarunkowan...
            • pies_na_teorie propozycja weryfikacji 14.04.14, 18:11
              alsor napisał:


              > > Przeciez atomy nie wystepuja w izolacji od otoczenia, mozna je
              > > podgrzewac, a podgrzane chetnie oddaja cieplo chlodniejszemu
              > > otoczeniu. Dlaczego promieniowanie termiczne traktowane jest
              > > wstydliwie i po macoszemu?
              >
              > A to możesz sobie obliczać, ale tak w ramach klasyki:
              > energia termiczna jest tam energią kinet. cząsteczek,
              > no a podczas kolizji można symulować zderzenia sprężyste, jak i niesprężyste -
              > z przechwytem energii przez atom, czyli z wzbudzeniem...
              > a może i nawet to studzenie laserami, itp.
              >
              Bylby sposob na weryfikacje kto ma racje. Gdyby udalo sie wyizolowac jeden atom blisko zera abs., napompowac go promieniowaniem i poczekac na emisje promieniowania. No chyba wtedy nie byloby ze to efekt zderzen/oddzialywan z innymi atomami.

              Czy stan rozwoju cywilizacyjnego pozwala na przeprowadzenie takiego eksperymentu?
              • alsor Re: propozycja weryfikacji 15.04.14, 09:45
                > Bylby sposob na weryfikacje kto ma racje. Gdyby udalo sie wyizolowac jeden atom
                > blisko zera abs., napompowac go promieniowaniem i poczekac na emisje promienio
                > wania. No chyba wtedy nie byloby ze to efekt zderzen/oddzialywan z innymi atoma
                > mi.
                >
                > Czy stan rozwoju cywilizacyjnego pozwala na przeprowadzenie takiego eksperymentu?

                Raczej nie potrafimy kontrolować pojedynczych cząstek.

                Kiedyś jeden fizyk wymarzył sobie idealny eksperyment,
                w którym wreszcie jednoznacznie pomierzyłby te przejścia w atomie...
                no i to było właśnie to co proponujesz: wyizolowanie jednego atomu, itd...

                zależność na promieniowanie termiczne jest taka:
                r * alpha/2pi = r/860 = l;

                gdzie: l - długość fali, r - amplituda oscylacji,
                która bierze się z odległości pomiędzy atomami, czy jonami w dowolnej substancji,
                nawet w gazach to działa, tyle że tam jest to średnia droga swobodna...

                i potem mamy: ke/r = kT = hc/l = hf = mc^2 = 1/2Mv^2, itd... hihi!
                • pies_na_teorie Re: propozycja weryfikacji 16.04.14, 22:04
                  alsor napisał:

                  > > Bylby sposob na weryfikacje kto ma racje. Gdyby udalo sie wyizolowac
                  > > jeden atomblisko zera abs., napompowac go promieniowaniem i poczekac
                  > > na emisje promieniowania. No chyba wtedy nie byloby ze to efekt
                  > > zderzen/oddzialywan z innymi atomami.
                  > >
                  > > Czy stan rozwoju cywilizacyjnego pozwala na przeprowadzenie takiego
                  > > eksperymentu?
                  >
                  > Raczej nie potrafimy kontrolować pojedynczych cząstek.
                  >
                  > Kiedyś jeden fizyk wymarzył sobie idealny eksperyment,
                  > w którym wreszcie jednoznacznie pomierzyłby te przejścia w atomie...
                  > no i to było właśnie to co proponujesz: wyizolowanie jednego atomu, itd...
                  >

                  Moze od tamtego czasu osiagnieto juz jakis znaczacy postep:

                  archiwum.wiz.pl/1999/99092500.asp
      • alsor trza zrobić próbę 13.04.14, 13:11
        Przerobię symulację mas - planet, na ładunki, co nie będzie chyba trudne.

        Wtedy zobaczymy jak taki układzik z prostopadłymi orbitami będzie biegał...
        tam będzie potężna precesja obu orbit, która powinna zrównoważyć
        wypadkowy moment magnetyczny z obu tych orbit.

        Precesja płaszczyzn orbit, tych węzłów, jest zawsze wsteczna -
        przeciwna do ruchu orbitalnego, więc generuje przeciwny moment.
        Jeśli tam wyjdzie coś takiego, no to nie będzie już najmniejszej wątpliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka