Dodaj do ulubionych

Zasada nieoznaczoności Heisenberga

10.01.16, 00:15
Trochę dla wyluzowania.

Woody Allen i jego film "Co nas kręci, co nas podnieca"

Tam pada taki tekst.
Głupia gąska z Południa (Evan Rachel Wood Melody St. Ann Celestine) zostaje wyedukowana przez NOWOJORSKIEGO INTELEKTUALISTĘ.

Po edukacji Melody oświadcza:
- Ja wiem czym jest zasada nieoznaczoności Heisenberga! Obserwator wpływa na eksperyment!
Na przykład. Inaczej kocha się moja matka (Patricia Clarkson Marietta Celestine) z Joe, gdy jest sama. A zupełnie inaczej gdy obserwuje ją Aleks!
Obserwuj wątek
    • speedyhawk Gdzie jest moderator? 10.01.16, 15:11
      jaja sobie z forum robicie?
      • majka_monacka Re: Gdzie jest moderator? 10.01.16, 18:10
        speedyhawk napisał:

        > jaja sobie z forum robicie?

        Ciesze sie , ze włączyłeś sie do dyskusji w formie pytania. Ale te jaja to chyba temat mocno nienaukowy?
    • nikodem321 Uproszczony model 10.01.16, 19:03
      Co się oburzacie?

      To jest właśnie przykład uproszczania modelu i konsekwencji, które z tego wynikają.
      Dyskutowaliśmy o granicach upraszczania, aby nie osunąć się do granic absurdu przecież całkiem niedawno.

      Moim zdaniem Woody skwitował ten problem kapitanie.
      Dosadnie soczyście, ale celnie.
      • kumoter40 Re: Uproszczony model 10.01.16, 19:58
        żart jest przedni, choć biedak Woody nie rozumie zasady nieoznaczoności. osobnym problemem jest brak poczucia humoru u ludzi nauki. to chyba jakaś prawidłowość.
        • speedyhawk Śmieszność żartu 10.01.16, 20:25
          zależy od inteligencji i kultury. Ten żart jest prostacki, ale rzeczywiście
          na poziomie tej Gazety.
          Dla półinteligentów z miodem w uszach.
          • kumoter40 Re: Śmieszność żartu 10.01.16, 20:48
            zarzucanie prostactwa Allenowi i Gazecie jest smutne
        • kornel-1 O sublimacji 10.01.16, 21:14
          IMHO, im bardziej wysublimowany intelekt, tym bardziej wysublimowany musi być dowcip, by połechtać czyjeś poczucie humoru.

          Regułę taką widzę.

          Kornel
          • kumoter40 Re: O sublimacji 10.01.16, 21:30
            jest dokładnie odwrotnie. im bardziej wysublimowany intelekt, tym słabsze dowcipy potrafi docenić. to jak bardziej wysterowany czujnik, zwiększona wrażliwość. taką regułę widzę oto ja.
            • kornel-1 Re: O sublimacji 10.01.16, 21:35
              Ów czujnik wykrywa właśnie kiepski (niskich lotów, prostacki, chamski) żart.

              Słabsze dowcipy nie tyle docenia, co eliminuje.

              k.
              • kumoter40 Re: O sublimacji 10.01.16, 21:49
                tak działa czujnik przy źle działającej jednostce centralnej, z nadpalonym procesorem. cytowany żart można ogarnąć tylko jeśli oglądało się film. a tego jednostka zliczająca nie wzięła pod uwagę. procesor do wymiany.
                • kornel-1 Re: O sublimacji 10.01.16, 22:13
                  To, o czym piszesz to odniesienie się do konkretnej sytuacji humoru wyrwanego z kontekstu. Kontekst trzeba znać lub się go domyślać.
                  Ja natomiast podaję regułę ogólną, abstrahującą od kontekstu: prostak będzie śmiał się do rozpuku z prostych dowcipów, intelektualista wydmie, co najwyżej, wargi.

                  "Dlaczego panna młoda ubiera się na biało?
                  Żeby zmywarka pasowała do lodówki"

                  Pośmiałeś się?
                  • kumoter40 Re: O sublimacji 10.01.16, 22:32
                    ja żartowałem, a ty "podajesz regułę ogólną,abstrahującą od kontekstu". nie pogadamy.
    • fidziaczek Re: Zasada nieoznaczoności Heisenberga 10.01.16, 22:47
      > Na przykład. Inaczej kocha się moja matka (Patricia Clarkson Marietta Celestin
      > e) z Joe, gdy jest sama. A zupełnie inaczej gdy obserwuje ją Aleks!

      Niby żart, ale jak się zastanowić to czy to nie jest dowód na efekty kwantowe w mózgu?
      Niby dlaczego jeden makroskopowy obiekt zaczyna się pod wpływem tylko obserwacji zachowywać inaczej skoro nie ma żadnego mierzalnego oddziaływania? :)

      A co do dowcipów:
      Heisenberg zasuwa jak wariat autostradą i zatrzymuje go policja
      - czy Pan wie jak szybko Pan jechał?
      - nie wiem, ale wiem gdzie jestem
      • stanek015 Re: Zasada nieoznaczoności Heisenberga 11.01.16, 10:44
        > Niby dlaczego jeden makroskopowy obiekt zaczyna się pod wpływem tylko obserwacj
        > i zachowywać inaczej skoro nie ma żadnego mierzalnego oddziaływania? :)

        To efekt relatywistyczny.
        Obserwator wpływa na eksperyment!
        Dwa spoczywające względem siebie ładunki oddziałują tylko elektrostatycznie lub elektromagnetycznie zależnie od tego skąd je obserwujemy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka