Gość: joanka
IP: *.siedlce.domtel.com.pl
15.05.11, 23:35
Witam i proszę o pomoc w bardzo trudnej sprawie.
Mojego synka od początku karmię odciąganym mlekiem. Za tydzień skończy 6 mies. Do 5 mies. był na 50 centylu, wypijał 800ml-1 l mojego mleka, do czasu aż rozpoczęły się problemy z jedzeniem i zaczął zmniejszać swoje dobowe porcje. Spadł na 10 centyl. Zdiagnozowano anemię i pediatra zaleciła rozszerzanie diety o zupki, po 2 tyg. wprowadzenie mieska, tyle, ze on wcale nie chce jesc tych zupek. Juz 3 tyg. próbujemy łyzeczką i zawsze kończy się na płaczu (próbowałam wszystkich możliwych lyżeczek, aż po sylikonową). Jestem zmuszona wtedy dodać do zupki mleka i podawać przez smoczek, ale wtedy bardzo rzadko zje całą, ponieważ je bardzo małe porcje. Przykładowy schemat:
6-7- ok. 100 ml
10-11- ok.80 ml.
13-17 (właśnie tyle czasu potrzebuje na zjedzenie całej zupki!)ok. 125 g przecieru warzywnego + 40 ml mleka
19-20- ok. 80 ml mleka
ok.23 - ok. 120 ml mleka
Dotąd miał też karmienie nocne ok. 3-4, ale pediatra kazała zastąpić je herbatką, dzięki czemu miał więcej zjadać w dzień.
Proszę o podpowiedź jak zachęcić do jedzenia z łyżeczki. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę, dzięki której moje dziecko mogłoby zjadać więcej. Podawałam mu też do jednej porcji mleka albo do zupki kaszkę mannę (ekspozycja na gluten), ale od ok. 3 dni absolutnie nie chce tej porcji z kaszą.
Dodam, że wcześniej jadł jeszcze mniejsze porcje, a częściej, ale ok tydzień temu P. doktor kazała karmić rzadziej, w nadziei, że nauczy się jedzenia większych porcji.