Dodaj do ulubionych

Pani w piórach

10.05.16, 19:22
Właśnie obejrzałem reportaż z gdańskiego "Raju paktaków".

Kto wie ten wie. Nie napiszę, gdzie to jest, bo zjadą się tam tłumy "podziwiaczy" i zadepczą te ptaszyny.

Ale o co mi chodzi? O skuteczny przekaz dla społeczeństwa!

Na tym fragmencie plaży, gdzie gniazdują siewki ustawiono tablice: "Zakaz Wstępu" Chyba jeszcze z dopiskiem: "Rezerwat Ścisły"

Kogo taki zakaz odstraszy?
"Zakazuje się zakazywać" - stare hasło hipisów przepasażowane przez lata władzy PZPR daje efekt taki: właśnie tam idziemy.

Na tym filmie dokumentalnym strażnik zatrzymał parę, która szła ....
Dla nich plażą. Dla ptaków przez ich lęgowiska.
Tablica "zakaz wstępu" nie powstrzymała randki.
Dziwne? Nie! Oczywiste.

Romantyczny spacer zakochanych skończy się dla nich tak, że z tej plaży wyjdzie pani w piórach

KONSTRUKTYWNIE
Jeśli stawia się tablicę "wstęp wzbroniony" to trzeba umieścić jeszcze większą tablicę DLACZEGO!

To przecież psycholodzy "100 lat temu" udowodnili, że podanie "powodu" czyni cuda.
Nikt nie chce być przymuszany do niczego. Gdy mu się poda powód dlaczego ma zachować się wedle naszego życzenia, to robi to co chcemy.

Ja bym tam umieścił tablicę:
"Prosimy nie wchodźcie do nas.
Prosimy nie depczcie nas"
"Prosimy - nas już jest tak niewiele"
"Zapraszamy na wieżę widokową" - a jest taka

Strażnicy tej enklawy zachowują się jak ZOMO, zamiast jak przyjaciele turystów.
99% turystów nie chce niszczyć przyrody, tylko nie wie jak z niej korzystać.

P.S.
Te tereny są przecudne.
Nie powiem, że zapraszam, bo taki komunikat w internecie spowoduje nawałnicę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka