Japońska sonda Hayabusa 2 osiadła na parę chwil na powierzchni planetoidy Ryugu. Przedtem wystrzeliła pocisk z tantalu o masie 5 g, który wzniecił chmurkę odłamków i pyłu. Wiemy już, że udała się operacja pobrania próbek z tej chmurki.
Podobną operację sonda przeprowadzi jeszcze dwa razy, po czym z zebranymi próbkami powróci na Ziemię. Przypomnijmy, że sonda umiesciła na powierzchni planetoidy trzy inne obiekty: próbnik MASCOT i "skaczące" próbniki MINERVA II.
Na portalach pisze się o "bombardowaniu" planetoidy. Ej, to tylko małe, pięciogramowe pociski! Pisze się też, że to pierwsze takie bombardowanie. I to nieprawda - w 2005 roku sonda Deep Impact zbombardowała jadro komety Temple-1 dużo większym pociskiem - impaktorem o masie 370 kg. Oto zdjęcie wykonane wtedy 67 sekund po uderzeniu: mnóstwo jasnego pyłu...