Gość: r39
IP: *.ifpan.edu.pl
17.12.04, 11:16
Słynne "kanały na Marsie". Były nie tylko
25 lat temu, ale dużo wcześniej. Potem jakoś
zniknęły, a teraz znowu wracają w chwale.
Ktoś jest uparty, ale dlaczego naszym kosztem?
Jaki mamy w tym interes, choćby naukowy?
Azjaci się klonują. Ci, co im zazdroszczą
jakoś nie kwapią się z poinformowaniem reszty
świata (od której chcą dostać fundusze na taką
samą zabawkę), w jaki sposób południowokoreańscy
badacze uzyskali owe 242 jajeczka. Podstęp,
szantaż, zastraszanie, wymuszenie lub tylko
wyłudzenie - dlaczego NIC nie słyszę ze strony
zwykle głośnych obrońców praw człowieka?
Czyżby jednak "żółta małpa" to nie to samo,
co "biała człowiek"? Jeśli tak, to odwalmy się
również od Chińczyków.
Można też podejść do sprawy inaczej, jak ostatnio
radził we 'wprost' niejaki Balcerowicz: transfer
technologii. Niech "żółta człowiek" nam po prostu
sprzedaje, byle w sensownej cenie, gotowe komórki
macierzyste. Są na tyle "niedorozwinięte", że
powinny bez oporów dać się przerabiać na komórki
potrzebne "białą człowiek". A skąd oni je wezmą?
To już ich problem, byle było ekonomicznie.