ania19-86
26.05.05, 12:22
Istnieje powszechne przekonanie, ze filozofia jest nauka, a raczej dziedzina,
zupelnie bezuzyteczna. Traktuje ona o sprawach nie praktycznych, zupelnie
obcych, oderwanych od problemow swiata.A "Rasowych " filozofow definiuje sie
jako ludzi mowiacych duzo i bez sensu. Jednak wystarczy spojrzec na dorobek
filozoficzny minionych epok i jego wielki wklad w rozwoj nauka szczegolowych
i formalnych. Chyba zgodzicie sie Panstwo ze mna, ze gdyby nie filozofia to
nauki szcezgolowe, np. takie jak fizyka czy matematyka, byly by znacznie
ubozsze w swoim dorobku. Nie zapominajmy rowniez , ze to filozofia starozytna
(Plataon, Arystoteles) polozyla doskonale podwaliny pod nauki i filozofie
wiekow pozniejszych.
Uwazam zatem, ze powinnismy starac sie przezwyciezac utarte
stereotypy "krolowej nauk" i przekonywac ludzi do slusznosci wyboru filozofii
na studiach.