26.05.05, 12:22
Istnieje powszechne przekonanie, ze filozofia jest nauka, a raczej dziedzina,
zupelnie bezuzyteczna. Traktuje ona o sprawach nie praktycznych, zupelnie
obcych, oderwanych od problemow swiata.A "Rasowych " filozofow definiuje sie
jako ludzi mowiacych duzo i bez sensu. Jednak wystarczy spojrzec na dorobek
filozoficzny minionych epok i jego wielki wklad w rozwoj nauka szczegolowych
i formalnych. Chyba zgodzicie sie Panstwo ze mna, ze gdyby nie filozofia to
nauki szcezgolowe, np. takie jak fizyka czy matematyka, byly by znacznie
ubozsze w swoim dorobku. Nie zapominajmy rowniez , ze to filozofia starozytna
(Plataon, Arystoteles) polozyla doskonale podwaliny pod nauki i filozofie
wiekow pozniejszych.
Uwazam zatem, ze powinnismy starac sie przezwyciezac utarte
stereotypy "krolowej nauk" i przekonywac ludzi do slusznosci wyboru filozofii
na studiach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Łukasz Androsiuk Re: Filozofia IP: 81.15.200.* 26.05.05, 12:52
      Nauka tym rózni się od wiedzy potocznej, że tzw. "powszechne przekonania" traktuje z reguły jako przyczynek do bogatszej, bo wnikliwej analizy. Historia myśli (w tym także nauki) nie pozostawia złudzeń co do tego, że nasze zdroworozsądkowe wyobrażenia okazywały się, nie jednokrotnie blędne. Jest rzeczą co najmniej wątpliwą czy krytykę tych którzy o przedmoicie krytyki wiedzą niewiele lub nic można uznać za dorzeczną wogóle. Jeśli "rasowych" (jak ładnie określiła to Ania) filozofów uznać tych którzy głoszą nonsensy, tylko dlatego że ich dociekania okazują się nie jasne, to konsekwentnie za takich uznać należy wszytkich innych uczonych, których odkrycia często okazywały się przeczyć utartym przekonaniom. Jeśli zaś chodzi o wzajamny dialog który (jeśli wolno mi tak rzec), określić można mianem dyskusji interdyscyplinarnej to stanowił i nadal stanowi on inspirację dla nowych interpretacji dokonań najnowszych. Dość przytoczyć tu najnowsze osiągniećia z zakresu fizyki teoretycznej, która traktując o o zdarzeniach we wrzechświecie częstokróc pobudza obie strony do wzajemnej dyskusji. Obie dyscypliny bowiem interesują się tym co zwykło nazywać się: przyczynowoscią, stawaniem się, czsaem itd. Godne podziwu jest, że najwieksze światowe ośrodki naukowe traktują filzofię jako równo uprawninoną w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie JAK i DLACZEGO.
      • Gość: pea Re: Filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:12
        filozofia powinna częściej okazywać swoją stronę praktyczną. ważnym zastosowaniem filozofii wydaje mi się "pilnowanie" logiki wywodów na przykład...
        toksyczną mieszanką jest za to łączenie filozofii z realigią, np. kat. w naszym kraju - filozof który świadomie rezygnuje z logicznego myślenia to absurd niepojęty :)
        • europitek Re: Filozofia 27.05.05, 23:30
          Filozofia zawsze miala charakter interdyscyplinarny i to stalo sie w
          dzisiejszych czasach jej slaboscia. Bardzo szybki rozwoj mnostwa
          specjalistycznych i czesto "hermetycznych" dziedzin wiedzy generuje ogromna
          ilosc informacji na niskim poziomie uogolnienia, wyrazonej w wielu "jezykach",
          co jest znacznym utrudnieniem przy probach jej przetworzenia na jakies
          koncepcje natury ogolnej. Duza czesc naukowcow-specjalistow grzebie cale zycie
          w jakichs mikroskopijnych fragmentach rzeczywistosci zupelnie nie rozumiejac
          potrzeby wiekszych syntez wiedzy i odnoszac sie wrecz z lekcewazeniem do prob
          budowania ogolniejszych konstrukcji teoretycznych, ktore nie maja
          "bezposredniego" zwiazku z empiria. Czy przyznaje sie Noble w tej dziedzinie ?
    • Gość: scept89 Re: Filozofia IP: *.ljcrf.edu 28.05.05, 01:44
      ania19-86 napisała:
      > Istnieje powszechne przekonanie, ze filozofia jest nauka, a raczej dziedzina,
      > zupelnie bezuzyteczna.

      Jest to przekonanie wynikajace z ignorancji. Zyjacym w XXw wydaje sie ze
      racjonalizm istnial od zawsze. Nie istnial. Jeszcze w XIX wieku ktorys z papiezy
      wydal wojne racjonalizmowi. Do pewnych sposobow rozumowania i patrzenia na swiat
      dochodzilismy przez wieki cale.

      Co do "niepraktycznych filozofow" polecam Poppera. Wybitnie praktyczny jesli o
      odroznianie pseudonauki chodzi. Jesli chcesz flozofow czytliwych to rzuc okiem
      na Dennet'a, a a swietnie (dla mnie) popularyzuje.

      Mozna zgodzic sie tylko z jedna teza iz w pewnym klimacie co niektorzy
      "filozofowie" / ideolodzy metniactwo polaczone z bzduractwem uprawiaja. Sprobuj
      rzucic okiem na Ayan Rand (nieomalze obowiazkowa lektura prawicowcow w USA) ->
      czysty masochizm ze studiowania grafomanki...
      Podobnie Alan Sokal wykazal byl iz czesc "myslicieli" widac nie mysli:
      en.wikipedia.org/wiki/Sokal_Affair
      Czyli tak jak wszedzie, bywaja FILOZOFOWIE i bywaja szarlatani.



    • Gość: ania19-86 Re: Filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 15:34
      Brdzo dziekuje za wszystkie komentarze:) Do rozpoczecie tego watku zmusila mnie
      moja obacna sytuacja- zamierzam studiowac filozofie (jezeli zdam mature).
      Wielokrotnie ludzie zadaja mi pytanie dotyczace wyboru kierunku na studiach.
      Moja odpowiedz czesto, a wlsciwie zawsze, dziwi ich. Pierwszy argument, ktory
      pada przeciw filozofii brzmi: "a co ty bedziesz po tym robic". Staram sie
      szybko odeprzec ich atak mowiac, ze dzisiaj po zadnym studiach nie ma
      zagwarantowanej pracy. To powszechne przekonanie o ktorym mowilam zdaje sie byc
      calkowicie bledne dla ludzi studiujacych filozofie . wedlug nich ta dyscyplina
      wiedzy poszerza horyzonty, uczy logicznego myslenia, pozwala krytycznie
      spojrzec na otaczajacy nas swiat. Problemy wspolczesnych ludzi wydaja sie byc
      dla nich pseudoproblemami( dotyczy to problemow niskiej wagi).

      pozdrawiam- maturzystak, przyszly filozof:)
      • europitek Re: Filozofia 28.05.05, 17:35
        Z filozofii ciezko jest "wyzyc" - pomysl tez o drugim (bardziej "praktycznym")
        kierunku studiow. I nie przejmuj sie tym, ze swiat to bardzo rozczarowujace
        miejsce.
    • Gość: ania19-86 Re: Filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 22:53
      Nie zgodze sie z toba, poniewaz uwazam, ze po filozofii jest wiele mozliwosci
      pracy. Wielokrotnie w gazecie spotykam ogloszenie dotyczace przyjecia
      absolwenta filozofii do zarzadzania czy reprezentowania firma. Zreszta na
      magisterce mozna dokanczac kierunki "bardziej praktyczne" , co uwazam w
      polaczeniu z "Krolowa nauk" mmoze dac dokonal efekt. ALE dzieki za rady:)ale
      nie poslucham sie ich:)trudno, niech strace:(, :) pozdrowieia :0
      • europitek Re: Filozofia 29.05.05, 01:13
        Wiesz ... filozof, ktory "reprezentuje firme", to g......y filozof.
    • hiperrealizm Re: Filozofia 29.05.05, 05:39
      Filozofia jest bardzo cenną nauką. Niemniej pracy dla filozofów nie ma! Dlatego
      filozofia powinna być przedmiotem obowiązkowym na wszystkich kierunkach studiów.
      Tylko tyle i aż tyle.
      • ipekakuana Re: Filozofia 29.05.05, 14:55
        Wiadomą rzeczą jest, że filozofia na tzw. usługówkach = HISTORIA filozofii na koszmarnie niskim poziomie + niewielka liczba zainteresowanych. Nikłe z tego korzyści...


      • europitek Re: Filozofia 29.05.05, 15:48
        Pomysl wydaje sie dobry, lecz kryje w sobie pewne niebezpieczenstwo - raczej
        szybko okazaloby sie, ze wyklada sie nie filozofie tylko "filozofie z
        przymiotnikiem" (marksistowska, chrzescijanska lub inna).
        Moim zdaniem potrzebne jest wczesniejsze "wchloniecie" przez filozofie
        osiagniec burzliwego rozwoju roznych dyscyplin z ostatnich kilkudziesieciu lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka