Dodaj do ulubionych

Planeta hakerów

IP: *.server.ntli.net 01.10.05, 00:25
Czy nie prosciej uznac za planete wszystkie te ciala, ktore sa zgodne z prawem
Newtona?
Obserwuj wątek
    • Gość: Valdi Re: Planeta hakerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 01:00
      Sęk w tym, że nawet komety są w zgodzie z prawem Newtona. Moim zdaniem za
      planety należy uważąć wszystko co krąży po kołowej orbicie, leżącej w jednej
      płaszczyźnie z orbiatmi ciał co do których nie mamy wątpliwośći, że nzleży je
      zaliczyc do planet. Zgodnie z tym Pluton niejest planetą. Żeby zabezpieczyć się
      przed zakwalifikowaniem ciała powiedzmy rozmiarów ziemi ale krążącego 100 AU od
      Słońca należy tą definicę rozszerzyc o populację. Wszystkie obiekty które będą
      odkrywane zostaną obiektami pasa Kuipera, obiektami Obłoku Oorta etc. W
      Układzie Słonecznym mamy 8 planet
    • Gość: FreakyMisfit Re: Planeta hakerów IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.10.05, 01:00
      A cóż stanowi to za prawo w odniesieniu do planet? Może pomyliło ci się z
      prawami Keplera?
    • merkury2005 Re: Planeta hakerów 01.10.05, 01:35
      Nie jest ważne, jak nazwiemy nowo odkryty obiekt. Ważne jest to, że został on
      wogóle zauważony. Dzięki temu lepiej widzimy i rozumiemy nasz Układ Słoneczny.
      Należy teraz mu się przyjrzeć dokładnie i zebrać jak najwięcej informacji o nim.
    • Gość: npppp Re: Planeta hakerów IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.10.05, 08:12
      Wg. mnie można używac dwóch stwierdzeń np:
      planety właściwe i pseudoplanety - do tych do których sa watpliwoąsci.

      i wsio
      :)
      pozdro
      a-tapety.xx.pl
    • Gość: Krociech Jak to jest IP: *.sm-rozstaje.pl 01.10.05, 09:07
      Że astronomowie od dawna wiedzą, co jest na końcu Wszechświata, a nie są w stanie odkryć czegoś, co znajduje się paręnaście godzin świeltnych od Słońca? Ktoś wie?
      • Gość: Kran Re: Jak to jest IP: *.chello.pl 01.10.05, 11:28
        Krociech, zadałeś trafne pytanie, dotykające brudnej tajemnicy astronomii i
        astronomów. Astronomowie po prostu NIGDY nie przyznają się, że czegoś nie
        wiedzą. Jeśli czegoś nie wiedzą, to o tym paplają, żeby wszyscy myśleli, że
        jednak wiedzą. Kiedy okazuje się, że paplanina była niezgodna z prawdą, to
        mówią, że zrobiono nowe wielkie odkrycie. "Wiedza" astronomów o tym, co jest na
        końcu Wszechświata jest właśnie tego rodzaju: parę rzeczy zaobserwowali, potem
        dorobili do tego domysły. To prawda, że hipotezy są potrzebne dla dalszego
        rozwoju nauki, ale uczciwy naukowiec wyraźnie mówi, co wie, a czego się tylko
        domyśla. U astronomów nie ma zwyczaju rozróżniania tych dwóch rzeczy.
    • Gość: JKM Re: Planeta hakerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 19:56
      A co z planetą o nazwie Sedna, której odkrywcą jest rzekomo Polak?
      To miała być dziesiata planeta ujładu słonecznego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka