IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.02, 00:36
Zdrowo niczym w transie



Gdzie lekarz nie może, hipnotyzera pośle. Terapia za pomocą hipnozy jest mało
znana, ale niekiedy bardzo skuteczna.


TATIANA BATIENIEWA


5.07.2002


Na czym polega istota transu hipnotycznego?

Igor Sałyncew: Hipnoza to trzeci, szczególny stan ludzkiej psychiki. Nie jest
ona ani snem, ani czuwaniem. W transie możliwy jest kontakt z
podświadomością, która dla przytomnego człowieka pozostaje niedostępna.
Hipnoza przypomina moment zapadania w sen. Zdarza się, że stan ten wyzwala
się samoistnie jako reakcja na przeżycia traumatyczne: pożar, katastrofę,
śmierć najbliższych. Wówczas jest to reakcja obronna organizmu, rodzaj
autoterapii.

Z literatury popularnej wynika, że nie wszyscy ludzie są podatni na hipnozę.
Czy tak jest rzeczywiście?

To nieprawda. Zahipnotyzować można każdego, oczywiście w określonych
warunkach. Jeśli człowiek nie chce się poddać hipnozie, stanowi to przeszkodę
do jej przeprowadzenia. Stopień podatności daje się sprawdzić za pomocą
prostych testów: padania w przód i w tył, chwytania rąk itp. Psychoterapeuta
w trakcie seansu używa różnych metod, hipnoza bez wątpienia należy do
najważniejszych.

Są jednak ludzie, którzy nie zapadają w hipnozę. Z czego to wynika?

Najczęściej z braku odpowiednich kwalifikacji lekarza. Hipnozę, według
całkiem jasnych kryteriów, można podzielić na trzy stadia: omnolencja,
hipnotoksja i somnabulizm. Doświadczony lekarz powinien bez trudu rozpoznać
stadium, w jakim znajduje się pacjent i odróżnić hipnozę od zwykłej senności.

Jako metoda terapeutyczna musi ona mieć również jakieś przeciwwskazania.

Jest oczywiście wiele chorób, przy których hipnoza może zaszkodzić. To ostre
napady halucynacji, padaczka, zawał, nagłe zapaści układu immunologicznego.
Hipnoza zakazana jest również w leczeniu ludzi ze skłonnościami do
uzależniania się od niej, niczym od narkotyku. Przy wszystkich pozostałych
schorzeniach somatycznych hipnoza jest godna polecenia, o ile pacjent jest
równocześnie prowadzony przez lekarza-specjalistę. Wyniki mogą być
imponujące: np. brodawki znikają po jednym - dwóch seansach.

Kto potrzebuje pomocy hipnotyzera?

Niektórzy uważają, że tego rodzaju pomoc nie jest im potrzebna w żadnych
okolicznościach, że są silni i poradzą sobie sami. Natomiast ludziom o
chwiejnej osobowości, cierpiącym na nerwice i stany lękowe pomoc hipnotyzera-
psychoterapeuty jest jak najbardziej potrzebna.

Przy jakiego rodzaju schorzeniach somatycznych wskazana jest hipnoza?

Schorzeniom somatycznym często towarzyszą zaburzenia psychiczne. Lekarz-
hipnotyzer potrafi usunąć dolegliwości neurotyczne, zmienić nastawienie do
choroby oraz wydobyć na światło dzienne przeżycia traumatyczne, które mogą
stanowić jej podłoże. Szczególnie ważne jest wyodrębnienie pacjentów, z
objawami somatycznymi wynikającymi z problemów natury czysto psychicznej.
Zdarzają się osoby, które przez całe lata pielgrzymują od jednego lekarza do
drugiego, skarżąc się na najprzeróżniejsze dolegliwości niewiadomego
pochodzenia. Lekarze-specjaliści niczego u nich nie znajdują, leczą ich
jednak latami. Tymczasem chory cierpi po prostu na depresję, która daje
objawy somatyczne. Albo na schizofrenię, którą wprawny psychoterapeuta
rozpozna bez trudu. Dla takich pacjentów hipnoza jest szczególnie wskazana,
zwłaszcza jeśli idzie w parze z terapią farmakologiczną.

Okazuje się zatem, że hipnoza jest dobra na wszystko, o czym zresztą w
trakcie swoich słynnych seansów zapewniał doktor Kaszpirowski.

Anatolij Kaszpirowski nigdy nie nazywał swoich seansów hipnozą, nie stosował
też klasycznych formuł sugestii. Chociaż faktycznie była to hipnoza.
Kaszpirowski miał ogromne zdolności hipnotyczne, niestety posługiwał się nimi
w sposób nieprofesjonalny. W jego seansach, łącznie z telewizyjnymi,
uczestniczyli bardzo różni ludzie. Dla niektórych hipnoza była absolutnie
niewskazana. To właśnie u nich po seansach dochodziło do najrozmaitszych
powikłań.

Jak powinien przebiegać seans?

Przeprowadza się go w specjalnym, wyciszonym pomieszczeniu; może w nim
uczestniczyć od 8 do 12 osób, w wypadku seansów zbiorowych maksymalnie 50
osób. Lekarz powinien znać wszystkich uczestników: ich diagnozy, cechy
charakteru, problemy, objawy, dolegliwości.

Stosuje pan hipnozę w leczeniu narkomanów. Jakie są efekty?

Seanse mogą się okazać dla nich zbawienne. U narkomanów trzeba zneutralizować
przekonanie, że jedyną wartością w życiu jest narkotyk. Hipnoza pozwala
podstawić w miejsce narkotyków prawdziwe wartości: rodzinę, miłość, wierność.
Kiedy swoim pacjentom-narkomanom znajdującym się w transie proponuję
zastrzyk, ich podświadomość buntuje się przeciwko narkotykom: chory odrzuca
strzykawkę, odwraca się od narkotyku. To długa, żmudna praca, trwająca nawet
do czterech lat, ale przynosi efekty.

Hipnoza liczy sobie tysiąc lat. Czy można powiedzieć, że nauka zgłębiła
wszystkie jej tajniki?

W dalszym ciągu pozostaje ona pełna tajemnic. Jedyną metodą jej zgłębiania
jest praktyka. Im więcej specjalistów, im więcej hipnoterapii, tym większe
możliwości jej badania i doskonalenia.

Igor Sałyncew jest pracownikiem Państwowego Centrum Naukowego Psychiatrii
Społecznej i Sądowej oraz prezesem Rosyjskiego Towarzystwa Hipnologicznego.

© Izwiestia

Artykuł dostępny w sieci do 17.09.2002
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka