04.10.05, 18:11
w dziedzinie fizyki i pogranicza ;)
Obserwuj wątek
    • zbig44 1/2 Nobla 2005 dla Roya Glaubera 04.10.05, 18:13
      Nobel 2005 dla Roya Glaubera:
      "for his contribution to the quantum theory of optical coherence"
      nobelprize.org/physics/laureates/2005/index.html
      www.physics.harvard.edu/people/facpages/glauber.html

      L. You, M. Lewensterin, R. Glauber, and J. Cooper, "Quantum field theory of
      atoms interacting with photons III." Phys. Rev. A 53, 329 (1996).


      i zapewne najmodniejszy obecnie tomik Q-poezji ;)
      Title: Spatial coherence and density correlations of trapped Bose gases
      Authors: M. Naraschewski, R.J. Glauber
      xxx.lanl.gov/PS_cache/cond-mat/pdf/9806/9806362.pdf
      Abstract:

      "We study first and second order coherence of trapped dilute Bose gases using
      appropriate correlation functions. Special attention is given to the discussion
      of second order or density correlations. Except for a small region around the
      surface of a Bose-Einstein condensate the correlations can be accurately
      described as those of a locally homogeneous gas with a spatially varying
      chemical potential. The degrees of first and second order coherence are
      therefore functions of temperature, chemical potential, and position. The
      second order correlation function is governed both by the tendency of bosonic
      atoms to cluster and by a strong repulsion at small distances due to atomic
      interactions. In present experiments both effects are of comparable magnitude.
      Below the critical temperature the range of the bosonic correlation is affected
      by the presence of collective quasi-particle excitations. The results of some
      recent experiments on second and third order coherence are discussed. It is
      shown that the relation between the measured quantities and the correlation
      functions is much weaker than previously assumed."
      xxx.lanl.gov/abs/cond-mat/9806362
      • robakks Re: 1/2 Nobla 2005 dla Roya Glaubera 07.08.06, 18:59
        zbig44 napisał:

        | Nobel 2005 dla Roya Glaubera:
        | "for his contribution to the quantum theory of optical coherence"
        | nobelprize.org/physics/laureates/2005/index.html
        | www.physics.harvard.edu/people/facpages/glauber.html
        |
        | L. You, M. Lewensterin, R. Glauber, and J. Cooper, "Quantum field theory of
        | atoms interacting with photons III." Phys. Rev. A 53, 329 (1996).
        |
        |
        | i zapewne najmodniejszy obecnie tomik Q-poezji ;)
        | Title: Spatial coherence and density correlations of trapped Bose gases
        | Authors: M. Naraschewski, R.J. Glauber
        | xxx.lanl.gov/PS_cache/cond-mat/pdf/9806/9806362.pdf
        | Abstract:
        |
        | "We study first and second order coherence of trapped dilute Bose gases
        | using appropriate correlation functions. Special attention is given to
        | the discussion of second order or density correlations. Except for a small
        | region around the surface of a Bose-Einstein condensate the correlations
        | can be accurately described as those of a locally homogeneous gas with
        | a spatially varying chemical potential. The degrees of first and second
        | order coherence are therefore functions of temperature, chemical potential,
        | and position. The second order correlation function is governed both by
        | the tendency of bosonic atoms to cluster and by a strong repulsion at
        | small distances due to atomic interactions. In present experiments both
        | effects are of comparable magnitude.
        | Below the critical temperature the range of the bosonic correlation
        | is affected by the presence of collective quasi-particle excitations.
        | The results of some recent experiments on second and third order coherence
        | are discussed. It is shown that the relation between the measured quantities
        | and the correlation functions is much weaker than previously assumed."
        | xxx.lanl.gov/abs/cond-mat/9806362

        Napiszę coś zupełnie nie związane merytorycznie z powyższą wypowiedzią
        a jednak związane z dobrze pojętą nauką
        otóż
        osobom które słabo znają obce języki przydał by się translator do
        tłumaczenia fachowych tekstów. Sądzę, że taki translator finansowany
        przez reaktywowane 5 maja 2006 Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN)
        przyczynił by się w sposób znaczący do edukacji narodowej.
        PS. Oczywiście translator powinien być ogólniedostępny i bezpłatny. :)
    • bonobo44 Matematyczne "Noble" 2006 24.08.06, 17:13
      <<Matematyczne Noble przyznane
      Piotr Wołowik2006-08-23, ostatnia aktualizacja 2006-08-22 18:21
      Wczoraj na Międzynarodowym Kongresie Matematyków w Madrycie przyznane zostały
      Medale Fieldsa. Jeden z laureatów odmówił przyjęcia nagrody. Nauka go
      rozczarowała

      Fot. AP: Grigorij Perelman, rosyjski matematyk, który unika zaszczytów
      bi.gazeta.pl/im/2/3565/z3565802N.jpg
      aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=3565802',575,660

      Z rąk króla Hiszpanii Juana Carlosa medale otrzymali trzej matematycy: Andriej
      Okounkow z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkley za odkrycie powiązań między
      geometrią algebraiczną a mechaniką statystyczną; Terence Tao z Uniwersytetu
      Kalifornijskiego w Los Angeles za osiągnięcia w teorii liczb i matematycznym
      modelowaniu mechaniki kwantowej; Wendelin Werner z Uniwersytetu Paris-Sud we
      Francji za wniesienie matematycznego wkładu w opis fenomenu procesu przejścia
      fazowego substancji fizycznych. Czwartym z laureatów jest Grigorij Perelman z
      Rosji, którego nagrodzono za matematyczny model procesu przepływu Ricciego
      mającego znaczenie w badaniu przepływu ciepła. Perelman nie przyjął jednak
      nagrody.

      Zazdrosny Nobel?

      Medal Fieldsa jest matematycznym odpowiednikiem Nagrody Nobla. Przyznaje się go
      co cztery lata najwyżej czterem młodym naukowcom (poniżej 40 lat), których
      teorie i odkrycia dobrze rokują pod względem przyszłego rozwoju zarówno samej
      matematyki, jak i każdej innej nauki, której stanowi ona fundament (ekonomia,
      fizyka). Nagrodę ufundował w 1932 r. kanadyjski matematyk John Charles Fields.
      Oprócz medalu laureaci otrzymują także skromny czek na 9,5 tys. dol.

      Dlaczego wyróżnienie w dziedzinie uważanej za królową nauk nie jest przyznawane
      przez Komitet Noblowski? Alfred Nobel zastrzegł, że nagroda, którą ustanowił,
      będzie wyróżniała twórców za ich osiągnięcia w znaczących dla rozwoju ludzkości
      dziedzinach, takich jak medycyna, chemia, fizyka czy literatura. Dlaczego
      pominął zajmujących się teorią matematyków, których odkrycia wydają się
      stanowić podstawę wszystkich nauk ścisłych?

      Krąży anegdota, że Noblowi wcale nie chodziło o rzekomą wyższość praktyki nad
      teorią (sam Nobel jako wynalazca należał do praktyków), ale o coś bardziej
      prozaicznego. Fundator nagrody miał podobno odczuwać animozję do matematyków,
      gdyż jeden z nich odebrał mu ukochaną. Nie wiadomo, ile jest prawdy w tej
      historii. Faktem jednak jest, iż wielkie umysły matematyczne sięgają po Nagrody
      Nobla tylko w naukach ekonomicznych, fizycznych lub chemicznych.

      Czy można spolonizować donuta?

      W środowisku matematyków od dawna huczało, że tegoroczny Medal Fieldsa należy
      się przede wszystkim Perelmanowi. Sławę zdobył on w 2002 r., przedstawiając
      rozwiązanie problemu matematycznego zwanego hipotezą Poincarégo.

      Rosyjski matematyk to wielki oryginał. I to nie tylko dlatego, że - co jest
      dość rzadko spotykane - nie wykazał zainteresowania nagrodą. Na początku roku
      porzucił on stanowisko naukowe w petersburskim oddziale Instytutu
      Matematycznego im. Stiekłowa i... zniknął. Mówi się, że matematyka go
      rozczarowała i wycofał się z życia naukowego.

      Jego decyzja o zlekceważeniu Medalu Fieldsa to drugi taki przypadek w historii.
      W 1966 r. w Moskwie tej prestiżowej nagrody nie przyjął niemiecki matematyk
      Aleksander Grothendieck. Zaprotestował w ten sposób przeciwko radzieckiej
      dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej. Po pewnym czasie jednak zmienił zdanie
      i odebrał swój medal.

      Swoją pracę opublikował w internecie, a nie w czasopiśmie matematycznym, jak
      zgodnie z regułami nagrody powinien był zrobić.

      Czym jest sam problem Poincarégo, na którym od momentu postawienia go przez
      francuskiego matematyka Henriego Poincarégo w 1904 r., połamało sobie zęby
      wielu ambitnych matematyków? Dotyczy on przekształceń geometrycznych. Obrazowo
      mówiąc, związany jest z szukaniem odpowiedzi na pytanie: czy możliwe jest
      przekształcenie amerykańskiego donuta (pączka z dziurą) w polski pączek o
      kształcie kulistym tylko za pomocą rozciągania i zginania jego powierzchni,
      unikając przecięć.

      Naukowiec, który nie chce zaszczytów

      Problem dotyczący hipotezy Poincarégo jest nie tylko zagadnieniem czysto
      teoretycznym, nad którego rozwiązaniem - wydawałoby się hobbistycznie - pracują
      wybitne umysły matematyczne. Należy on do siedmiu wielkich
      matematycznych "Problemów Nagrody Tysiąclecia". Za rozwiązanie każdego z nich
      Instytut Matematyczny Claya z Massachusetts w USA oferuje milion dolarów.
      Wydaje się, że Perelman nie jest zainteresowany przyjęciem również tego
      wyróżnienia.

      Wielu matematyków uważa rosyjskiego naukowca za dziwaka geniusza, który
      traktuje swoją pracę przede wszystkim ideowo i nie jest zainteresowany
      zaszczytami, sławą ani pieniędzmi.

      Piotr Wołowik*

      *Autor jest doktorantem na Wydziale Elektrycznym Politechniki Poznańskiej.
      Zajmuje się teorią matematycznych procesów losowych w zagadnieniach cyfrowego
      przetwarzania sygnałów EEG generowanych przez mózg.>>
      serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3565848.html

      polecam wraz z dyskusją pod artykułem
    • bonobo44 Nobel 2006 z fizyki - za badanie Wszechświata 03.10.06, 15:30
      <<pioc, PAP2006-10-03, ostatnia aktualizacja 2006-10-03 15:00
      Nagrodę Nobla z fizyki otrzymali amerykańscy astrofizycy - John C. Mather i
      George F. Smoot, za badanie, jak powstawał Wszechświat.

      Mather był autorem pomysłu budowy satelity COBE do pomiarów tzw. kosmicznego
      promieniowania tła, pozostałości po Wielkim Wybuchu, w którym wyłonić się miał
      Wszechświat.

      Zaś Smoot był szefem zespołu, który potem analizował te pomiary, i wykrył w
      promieniowaniu tła ślady (fluktuacje temperatury) - pierwsze zarodki przyszłych
      galaktyk.

      Niemowlęce lata Wszechświata

      Nobla przyznano za prace, które pozwoliły obserwować "niemowlęce lata"
      Wszechświata i przynajmniej częściowo zrozumieć pochodzenie gwiazd oraz
      galaktyk. Prace Mathera i Smoota są oparte na pomiarach dokonanych przez
      satelitę COBE, wystrzelonego przez NASA 18 listopada roku 1989. Już po
      dziewięciu minutach od startu przekazał on informacje niezwykle ważne dla
      naszej wiedzy o dziejach Wszechświata.

      COBE dostarczył dodatkowych argumentów za teorią Wielkiego Wybuchu (Big Bang),
      od którego zaczęły się liczone w miliardach lat dzieje Wszechświata. Tylko
      Wielkim Wybuchem można wytłumaczyć kosmiczne promieniowanie mikrofalowego tła,
      jakie zarejestrował COBE. Dzięki tym pomiarom kosmologia nabrała precyzji.
      Wkrótce potem satelita WMAP (2001) dostarczył jeszcze dokładniejszych obrazów
      promieniowania. W styczniu 2008 r. ma trafić na orbitę europejski satelita
      Planck - jego zadaniem będzie wykonanie dokładnej mapy niejednorodności
      mikrofalowego promieniowania tła.

      Mikrofale to zakres promieniowania elektromagnetycznego o długości fal od 3
      milimetrów do 30 centymetrów - pomiędzy falami radiowymi a promieniowaniem
      podczerwonym.

      Wielki Wybuch i chwile tuż po nim

      Zgodnie z teorią Wielkiego Wybuchu, kosmiczne promieniowanie mikrofalowe tła
      jest reliktem najwcześniejszej fazy istnienia Wszechświata. Tuż po Wielkim
      Wybuchu Wszechświat można było porównać do żarzącego się ciała emitującego
      promieniowanie, którego długość fali ("kolor") zależy wyłącznie od temperatury.
      Ciało o takich właściwościach - które emituje szerokie spektrum promieniowania -
      o maksimum natężenia przypadającym na częstotliwość zależną od temperatury -
      nazywamy doskonale czarnym. Im wyższa temperatura, tym wyższa częstotliwość i
      mniejsza długość emitowanych fal. Spotykane na co dzień obiekty zachowują się
      podobnie do ciała doskonale czarnego - na przykład żarzący się węgielek emituje
      głównie podczerwień i światło widzialne - przeważnie koloru czerwono-
      pomarańczowego, Słońce zaś, którego powierzchnia ma temperaturę 6000 kelvinów,
      świeci głównie światłem żółtozielonym.

      Wszechświat stygnie

      Odkryte przez noblistów - Penziasa i Wilsona - w roku 1964 reliktowe
      promieniowanie tła wypełnia cały obserwowany Wszechświat. Pochodzi ono z okresu
      około 380 000 lat od Wielkiego Wybuchu, gdy temperatura młodego Wszechświata
      wynosiła średnio około 3000 kelvinów. Od tego czasu rozszerzający się
      Wszechświat mocno już "wystygł" i teraz ma średnio 2,7 stopnia powyżej zera
      absolutnego.

      Tegorocznym noblistom udało się dokładnie obliczyć tę temperaturę dzięki
      pomiarom promieniowania ciała doskonale czarnego dokonanym przez sondę COBE.
      COBE wykazała także bardzo małe (mierzone w stutysięcznych częściach stopnia),
      ale istotne różnice temperatury poszczególnych regionów Wszechświata na
      podstawie dochodzącego stamtąd promieniowania. Właśnie ta niejednorodność (od
      2,751 do 2,7249 kelvinów) określana jest z grecka jako "anizotropia".

      Małe fluktuacje temperatury promieniowania wykryte przez COBE są
      odzwierciedleniem pierwszych skupisk materii - zalążków przyszłych gromad
      galaktyk i galaktyk. Gdyby Wszechświat był jednorodny, bez gwiazd i planet,
      nigdy nie powstałoby w nim życie.>>
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3660202.html
      • bonobo44 Re: Nobel 2006 z fizyki - obrazek fluktuacji 04.10.06, 14:38
        promieniowania reliktowego tła:
        lambda.gsfc.nasa.gov/product/cobe/cobe_images/cmb_fluctuations_big.gif
    • bonobo44 Reaktywacja: Nobliści 21.06.08, 11:49
      wystarczyło napisać w tym wątku nowy post, żeby go na
      powrót "aktywować" (nie trzeba było go powielać)

      każdy to może zrobić, kto wyszuka taki ukryty przez automat forum
      wątek będący jeszcze w fazie "niebieskiej", a nie "brązowej"
    • bonobo44 Nobliści 2008 - Spontaniczne łamanie symetrii 11.10.08, 10:32
      <<Wszechświat jest bardzo symetrycznym miejscem. Mógłby być jeszcze
      bardziej, ale niektóre jego symetrie są złamane. Tegoroczną Nagrodę
      Nobla przyznano właśnie za te fundamentalne odkrycia w dziedzinie
      cząstek elementarnych. Prestiżowe wyróżnienie otrzymali Yoichiro
      Nambu (USA) oraz Makoto Kobayashi i Toshide Maskawa (Japonia).
      Laureaci Nagrody Nobla z fizyki 2008 (od góry z lewej): Yoichiro
      Nambu, Makoto Kobayashi i Toshihide Maskawa /fot.
      physics.uchicago.edu / High Energy Accelerator Research
      Organization, KEK / Kyoto University
      m.onet.pl/_m/0288b48695bbeaea45c57974c51d8a95,29,1.jpg

      Cała współczesna fizyka opiera się na symetriach. To one dyktują
      rodzaje cząstek elementarnych oraz ich oddziaływania. Okazuje się
      jednak, że równie ważne jest łamanie tych symetrii. Symetria może
      być złamana zarówno spontanicznie jak i explicite. Książkowym
      przykładem łamania symetrii jest tak zwany stan podstawowy układu
      spinów (strzałki w górę i w dół). Okazuje się, że oddziaływania
      między spinami nie preferują żadnego kierunku. Jednak stan o
      najniższej energii to wszystkie spiny skierowane do góry albo w dół -
      układ "spontanicznie" wybiera orientację. Takie zjawisko nazwane
      zostało spontanicznym łamaniem symetrii. Symetrię układu można
      złamać też explicite wprowadzając wyróżniony kierunek, w tym
      przypadku włączając pole magnetyczne.

      Model Standardowy cząstek elementarnych przewiduje istnienie materii
      jak i antymaterii. Materia i antymateria nie mogą istnieć razem -
      anihilują. Gdyby Wszechświat posiadał tak zwaną symetrię CP, w
      Wielkim Wybuchu powstałoby tyle samo materii ile antymaterii. Stało
      się jednak inaczej, nasz Wszechświat wypełnia materia (nie
      antymateria). Symetria CP musi być więc złamana i to w bardzo
      subtelny sposób: na każde 10 miliardów par cząstka-antycząstka
      musiała istnieć dodatkowa cząstka materii. Makoto Kobayashi i
      Toshide Maskawa zaproponowali w 1974 roku mechanizm łamania symetrii
      CP w Modelu Standardowym. Ich pomysł wymagał istnienia co najmniej 6
      kwarków - wtedy znano ich tylko 3. Dopiero w latach 90-tych odkryto
      6-ty kwark nazwany TOP.

      Nagrodzona praca Yoichiro Nambo dotyczy spontanicznego łamania
      symetrii w fizyce cząstek elementarnych. Okazuje się, że próżnia -
      stan podstawowy o najniższej energii nie jest najbardziej
      symetryczny. Takie podejście pozwala wytłumaczyć mechanizm
      generowania masy w Modelu Standardowym za pomocą tzw. pola Higgsa.
      Zaraz po Wielkim Wybuchu pole to było zerowe i wszystkie cząstki nie
      miały masy. Okazuje się, że taka sytuacja jest niestabilna,
      korzystniejsza energetycznie jest skończona wartość pola Higgsa.
      Zmiana nastąpiła wraz z ochładzaniem się Wszechświata i dzieki temu
      niektóre cząstki stały się masywne. Polu Higgsa odpowiada cząstka -
      bozon Higgsa na którą w przyszłym roku zapoluje LHC. Czyżby szykował
      się kolejny Nobel za spontaniczne łamanie symetrii, tym razem dla
      Petera Higgsa?>>


      Więcej wyjaśnień? znajdziesz je na naukowym blogu "TP": ŚWIAT - JAK
      TO DZIAŁA?
      swiat-jaktodziala.blog.onet.pl/2,ID345247397,index.html
      • bonobo44 Re: Nobliści 2008 - Spontaniczne łamanie symetrii 11.10.08, 13:04
        autor powyższego tekstu: Michał P. Heller / 07.10.2008
        i link:
        tygodnik.onet.pl/36,0,15583,nobel_z_fizyki_spontaniczne_lamanie_symetrii,artykul.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka