Dodaj do ulubionych

Mały też człowiek

12.10.05, 19:26
Całe wieki dominacji ludziej na świecie służyło walce o jedzenie. Kiedy każdy się już odpowiednio nasycił zapragnął mieć niewolników, którzy wykonywaliby za niego różne roboty. Niektórzy niewolnicy byli inteligentniejsi od swoich panów i w ten sposób stali się ich doradcami albo też sami zostali panami. Poszerzanie horyzontów, uwarunkowania zewnętrzne np. reprodukcja, zdobywanie nowych dóbr, handel, wojny w obronie religii bądź z religią na ustach doprowadziło do kształtowania kilkunastu cywilizacji zależnie od regionu zamieszkania. Silniejsza cywilizacja podbijała słabszą militarne, lecz jeśli kulturowo ta druga była mocniejsza to ona w ostatecznym rozrachunku zwyciężała....

wyjscie.bo.pl
lama.bo.pl
future.bo.pl
absurd.bo.pl
obraza.bo.pl
Obserwuj wątek
    • meerkat1 Czyzby to protoplasci...Kaczorow? 12.10.05, 19:40
      Niski wzrost, maly mozg, dlugie rece....
      • Gość: SPIEK Re: Czyzby to protoplasci...Kaczorow? IP: *.devs.futuro.pl 13.10.05, 13:44
        Nie sądze, bo dziobów nie znaleziono :)
        • Gość: badacz Guliwer i Munchausen nawet znali ich osobiscie IP: *.ri.ri.cox.net 13.10.05, 16:06
    • nietakasama Re: Mały też człowiek 12.10.05, 19:45
      Heheh, sporo prawdy, ale zalatuje mi to bardzo Marksem ;)
    • Gość: gosc Troche bzdurek IP: *.molgen.mpg.de 12.10.05, 20:18
      Nie ma czegos takiego jak "naturalny" czy "wlasciwy" stan (wielkosc,
      inteligencja) gatunku, ktory ujawnia sie na wyspie czy gdziekolwiek indziej.

      A zartobliwie - skoro na Flores nie znaleziono Homo sapiens, to znaczy ze Homo
      floresiensis byl bardziej inteligentny i wojowniczy i dlatego wypedzil duzych
      ludzi! ;-) Takie to bzdurki mozna sobie snuc, piszac esej zamiast faktow
      przyrodniczych.
    • hirsh1 Pod jednego z kandydatów na prezia pisze?;-) 12.10.05, 20:38
    • Gość: r39 Re: Mały też człowiek IP: *.ifpan.edu.pl 12.10.05, 21:05
      A może jednak mimo wszystko kolonia "trędowatych"?
      Nikt ich nie niepokoił, bo przecież byli "trędowaci".
      Dla innych odrażający, do własnego towarzystwa
      przyzwyczaili się na tyle, że się mnożyli bez większego
      wstrętu (choroba, którą umownie nazwałem "trądem"
      nie zabijała natychmiast, albo i wcale, tylko powodowała
      trudne do zniesienia dla innych, charakterystyczne
      zniekształcenia).
      Pomysł dobry jak każdy inny.
    • Gość: sepia Re: Mały też człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 02:06
      Szczury giganty i mały człowiek - czyżby stąd wzięła się gatunkowa niechęć homo
      sapiens do szczurów ?
      • Gość: StalowySzczur apropos szczurów gigantów IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 13.10.05, 22:38
        Może ktoś wie dlaczego osiągały takie rozmiary? Na wyspie miały przecież mało drapieżników, no chyba że polowały na nie te hobbity co w warunkach głodu na wyspie jest niewykluczone.
        Smacznego ;-)
        • uniaeuropejska1 Re: apropos szczurów gigantów 14.10.05, 15:59
          Może dlatego,że natura lubi płatać figle? A poważniej kiedy wreszcie dowiemy
          się o tym ,że polscy naukowcy coś ciekawego odkryli?
          • saikokila Re: apropos szczurów gigantów 14.10.05, 16:33
            uniaeuropejska1 napisał:

            > Może dlatego,że natura lubi płatać figle? A poważniej kiedy wreszcie dowiemy
            > się o tym ,że polscy naukowcy coś ciekawego odkryli?

            Może wyślijmy ich na Flores albo inną tropikalną wyspę, w takich warunkach na
            pewno coś wykombinują.
        • Gość: Lolek Re: apropos szczurów gigantów IP: *.crowley.pl 14.11.05, 21:54
          Dwie rownorzedne koncepcje:
          - szczury walczly o dominacje w ekosystemie (patrz gigantyzm);
          - szczury hodowlane (maly zjadal mniej, a szczury dobrze sie pasa, bo jedza wszystko).
    • Gość: sepia Re: Mały też człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 02:10
      Z drugiej strony zadziwiająca jest zbieżność podań, bajań i opowiadań o małych
      ludziach (hobbitach), ich zdolnościach i umiejętnościach widziana w kontekście
      12 tysięcy lat ...
      • stefan4 zbiezność? 13.10.05, 07:45
        sepia:
        > Z drugiej strony zadziwiająca jest zbieżność podań, bajań i opowiadań o małych
        > ludziach (hobbitach), ich zdolnościach i umiejętnościach widziana w kontekście
        > 12 tysięcy lat ...

        A co jest takiego zbieżnego? Czy polskie skrzaty przypominają tolkienowskich
        hobbitów, czy może sapkowskich krasnoludów, czy swiftowskich liliputów? Chyba
        jeszcze najbliżej im do tych liliputów, ale i tak daleko... A czy znasz ludowe
        podania innych, nieindoeuropejskich, ludów o NASZYCH skrzatach?

        Jakoś mam wrażenie, że ludzka wyobraźnia wszędzie eksperymentowała z bajkową
        innością, ale zbieżności między tymi bajkami są całkiem przypadkowe.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • Gość: lotta Re: zbiezność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 09:40
          Oczywiście że mają wiele wspólnego. Sam fakt, że we wszystkich kulturach świata
          zachowały się podania o małych ludziach (skrzatach, krasnoludkach, hobbitach
          itd) i o smokach o czymś świadczy. Zawsze myślałam, że o tym, że ludzie mają
          podobną wyobaźnię. A tu widać - bbyło coś na rzeczy. MOże rzeczywiście
          prapraprapraszczurzy nasi siedzieli sobie w chatkach, a za kominem siedziały
          homoflorensis w czerwonych czapeczkach? ;-)
          • Gość: titta Re: zbiezność? IP: *.botany.gu.se 13.10.05, 11:00
            Akurat indoeuropejskie podania o malych ludziach w barwnych strojach swiadczy
            prawdopodobnie raczej o popularnosci muchomorow jako srodka halucynogennego ;)
            Czy ktos wie czy Indianie i ludy afrykanskie mialy takie podania? Ja sie nigdy
            nie spodkalam...
    • Gość: kemoki łysy też małpa IP: *.slowiki.one.pl / *.one.pl 13.10.05, 10:12
      wystarczy pospacerowac po paru osiedlach by sie przekonac jak ewolucja szybkim
      tempem idzie w przeciwnym kierunku niz officjalne naukowe trendy sądzą, jak nasi
      łysi koledzy zmieniaja sie w bezmuzgie hominidy człekokształtne małpy w
      zaleznosci od wielkosci osiedla
      • uniaeuropejska1 Re: łysy też małpa 14.10.05, 16:03
        Sugerujesz Homo Bezmózgiensis? Może dobrze byłoby coś takiego wpisać do
        naukowych katalogów.
    • cyborg.jr Re: Mały też człowiek - autentyczny Hobbit 13.10.05, 10:23
      na foto – lewa czszka stanowi szczątki "Hobbits” , człeczego karła . Tak
      podali brytyjscy badacze w magazynie "Nature".
      Znalezione w Indonezji szczątki reprezentują nowy rodzaj ludzki. Znaleziska
      kości udowodniły , że ci ok.1 metra wysocy „Hobbici” o głowach wielkości
      grapefruita nie stanowili żadnej skurczonej wersji wczesnego człowieka.
      Zamieszkiwali wyspę Flores przed ok. 12.000 lat.

      www.welt.de/z/photos/p/bdt/i9ee9656970976c9fd2683bd21b94cc04_normal.jpg
    • Gość: Miras Re: Mały też człowiek IP: *.dami / 81.15.189.* 13.10.05, 10:35
      "Mały człowiek żył na wyspie- wiele zwierząt zmniejsza swoje wymiary w takich
      warunkach" - to znaczy mówi do swego kodu genetycznego : Ale fajna wyspa ,
      tylko ja jakiś za duży , to do roboty , mój potomek musi być mniejszy! Albo
      teraz już jestem bezpieczny no to fruuu odrzucamy od nastepnego pokolenia
      zabezpieczenia ."A kod genetyczny odpowiada : " Zaj....ście , już się robi"
      Hokus - pokus i już mamy mniejszego albo niezabezpieczonego potomka , itd, itd.
      Ludzie zastanówcie się co piszecie! Cała ta teoria ewolucji nie trzyma się
      kupy! np: Dlaczego wg.tej samej teorii zwierzęta żyjące na wielgachnych wyspach
      lub na kontynenie nie postanowiły ( i nie rozkazały swoim genom) żeby były
      większe od tych średnich.
      W myśl tej teorii ludzie po kilku tysiącleciach z domków powinni być wyżsi od
      tych z bloków.
      I znowu " Hobbit mówi - " urósł mi mózg - fajna sprawa to może kurde zejdę
      sobie z drzewa , a może wydłużę sobie ręce i wejdę na drzewo?" Człowiek guma ja
      pierdzielę!" Gigantyzm jest zazwyczaj odpowiedzia na zagrożenie ze strony
      drapieżników" - Zagraża mi drapieżnik - od następnego pokolenia zaczynamy
      zaj....ście rosnąć - tylko jak to wytłumaczyć genom w kodzie genetycznym.
      Jak swiadomosc małpoluda może zrealizować zmianę kodu genetycznego tak że w
      kolejnym pokoleniu zmiana ta ma miejsce.
      Panie doktorze ???
      • Gość: Leppiej Do szkoły zapraszam IP: *.ing.uj.edu.pl 13.10.05, 10:57
        Ty na poważnie czy się nabijasz???

        6-ta klasa podstawówki sie kłania... teraz to chyba już jest gimnazjum
        • Gość: sb Re: Do szkoły zapraszam IP: 195.94.206.* 13.10.05, 11:30
          Powtarzasz bezkrytycznie ewolucjonistów, którzy często przemykają obok trudnych
          faktów; żeby się nie skończyło jak z jedynie słuszną teorią "wielkiego wybuchu",
          która chyba właśnie rozsypała się
          • juliusp wielki wybuch|???? 13.10.05, 13:05
            • uniaeuropejska1 Re: wielki wybuch|???? 14.10.05, 16:05
              Teoria Wielkiego Wybuchu wcale nie poległa.Będzie poprostu uzupełniana.
          • juliusp wielki wybuch???? 13.10.05, 13:06
            jak się teoria wielkiego wybuchu rozsypała?????

            proszę o wyjasnienia
      • Gość: koko Re: Mały też człowiek IP: *.crowley.pl 13.10.05, 11:46
        "Jak swiadomosc małpoluda może zrealizować zmianę kodu genetycznego tak że w
        kolejnym pokoleniu zmiana ta ma miejsce."

        No, skoro uważasz, że ewolucją można sterować świadomie, oraz co lepsze, że
        zmiany mogą nastąpić na przestrzeni jednego pokolenia, to zrozumiałym jest
        dlaczego napisałeś tak głupi wywód.
        • Gość: r39 Miras też człowiek, IP: *.ifpan.edu.pl 13.10.05, 13:49
          i najwyraźniej, w odróżnieniu od wielu innych przedstawicieli
          gatunku, stara się używać własnego mózgu. Idzie mu to z wyraźnym
          trudem, przez co okrasza ten proces określeniami zwykle nie
          spotykanymi w oficjalnych publikacjach. Usiłuje przetworzyć na
          swój własny użytek autorytatywne stwierdzenia typu:

          > Co mówi odkrycie Hobbita o ewolucji człowieka? Bardzo dużo.
          > Mały człowiek żył na wyspie. W takich warunkach wiele zwierząt
          > zmniejsza swoje rozmiary. To nie przypadek, że na wielu wyspach
          > świata znaleziono szczątki karłowatych słoni.

          Tryb oznajmujący użyty w tym tekście (nie: informacji) sugeruje, że
          mowa jest o faktach. Czy rzeczywiście? Po stokroć NIE. To tylko
          ni to hipotezy, ni to domysły - w każdym razie żadne sensowne
          wyjaśnienie czegokolwiek. W najlepszym razie przypuszczenie, że
          _słonie_ mieszkające na wyspach (jakich? Madagaskar też dobry?
          A co z Grenlandią - tam karłowaciałyby z zimna, hę?) zwykle
          (co to znaczy: zwykle?) karłowacieją. I to luźne przypuszczenie
          natychmiast przenosi się, jak jakiś pewnik, prosto na ludzi.
          A niby dlaczego? Czy "reguła" działa też na mrówki? Dlaczego
          nie działa na motyle, a nawet działa "w przeciwnym kierunku"?
          Bo np. w Brazylii spotyka się motyle o rozpiętości skrzydeł 40 cm.
          Ktoś powie: bo Brazylia nie jest wyspą, a na wyspach motyle są
          mniejsze, więc regułka działa aż miło. No tak, ale w Europie, która
          też nie jest uważana za wyspę - tak dużych motyli nie ma. Ani
          w kontynentalnej Azji, o ile mi wiadomo.

          Z Mirasa jeszcze będzie jajogłowiec. Musi tylko wcześniej zżyć
          się ze świadomością, że proces powiększania wiedzy niekiedy
          rozpoczyna się od takich nader mętnie sformułowanych hipotez
          powstających na bazie zaskakujących obserwacji, których dotychczasowa
          wiedza nie jest w stanie sensownie wyjaśnić. Potrzeba znacznie
          więcej FAKTÓW, żeby nabrać zaufania do tych początkowych lużnych
          stwierdzeń (albo je odrzucić, jeśli znajdą się fakty im przeczące),
          żeby następnie te początkowe lużne spostrzeżenia uściślić.
          Ten proces oddzielania ziarna od plew to istota naukowej metody
          poznawania świata.
          • Gość: fstgqf Re: Miras też człowiek, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:45
            Troche bełkotliwy ten twój wpis. Nie bedę więc męczył się z jego logicznym
            rozbiorem, tylko odniosę się do jednego zdania:

            > ni to hipotezy, ni to domysły - w każdym razie żadne sensowne
            > wyjaśnienie czegokolwiek. W najlepszym razie przypuszczenie, że
            > _słonie_ mieszkające na wyspach (jakich? Madagaskar też dobry?
            > A co z Grenlandią - tam karłowaciałyby z zimna, hę?) zwykle
            > (co to znaczy: zwykle?) karłowacieją. I to luźne przypuszczenie

            Poczytaj, poucz się. Przed tysiącami lat słonie karłowate zyły na wyspach Morza
            Śródziemnego (np. na Sardynii)
            • Gość: r39 Re: Miras też człowiek, IP: *.ifpan.edu.pl 14.10.05, 16:51
              Drogi arogancki fstgqf

              Ja widzę, że Ty nie widzisz w czym problem. Wydaje Ci się,
              że wysyłając mnie do szkoły rozwiązałeś problem lub przynajmniej
              przybliżyłeś się do jego zrozumienia?
              Jeśli tak sądzisz, to masz 100% racji: wydaje Ci się.
              Słonie (skarłowaciałe) na wyspach Morza Śródziemnego
              to wciąż i nadal _tylko_ słonie.
      • Gość: Woda Re: Mały też człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 13:13
        Chopie, co ty robisz? Czytasz takie bezecne artykuly zamiast zajac sie czyms
        pozytecznym i np. odmowic 10 x Zdrowaske? "Ewolucja" nie dla ciebie...
      • Gość: Lolek Re: Mały też człowiek IP: *.crowley.pl 14.11.05, 22:03
        >Zagraża mi drapieżnik - od następnego pokolenia zaczynamy
        >zaj....ście rosnąć

        Jak masz krotkie nogi to musisz miec dlugie lapska. Nie masz? Leon wys.a cie trzy dni pozniej. Tak
        konczy sie kombinacja krotkie lapy/krotkie nogi na kontynencie.
    • Gość: zxc Re: Mały też człowiek IP: *.k2.pl / *.k2.pl 13.10.05, 15:17
      A czy naukowcy nie pomylili czasem "niedorozwiniętego mózgu" z "mózgiem o
      wysokim stopniu upakowania"? [Coś jak postępująca miniaturyzacja w
      elektronice...]
    • Gość: jobar Re: Mały też człowiek IP: *.pacific.net.ph 13.10.05, 15:50
      Panie Profesorze,wiele lat temu kupilem Pana ksiazke pt.Swiaty alternatywne.I
      do tej pory mam ja ze soba.To bylo dlugo,dlugo przedtem,zanim w USA pojawila
      sie moda na dinozaury.Dwa lub trzy tygodnie po kupieniu tej ksiazki
      w 'Dzienniku Baltyckim'przeczytalem recenzje:Autor opisuje prawdopodobienstwo
      wystepowania innych rodzajow ludzkosci we wszechswiecie.To tak mniej wiecej
      brzmialo.Recenzent chyba przeczytal tylko tytul.Panie Profesorze,dziekuje Panu
      za te ksiazke.
    • Gość: JFSebastian Kręci ten naukowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:52
      Przecież to nie jest tak że człowiek schodzi sobie z drzewa i od razu sie powiększa i rosnie mu mózg. To selekcja naturalna powoduje że przeżywają tylko te osobniki które potrafią się dostosować do otoczenia. Coś musiało zmusic małpy żeby zszedły z drzew. Przetrwały te osobniki które potrafiły polowac na ziemi, a te które były małe i zwinne jednak "odpadły"....
    • Gość: LUCYFER Teorie gier i chaosu dotycza tez inteligencji. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.10.05, 15:58
      Otoz aby miec swiadomosc wlasnej odrebnosci i typowo ludzkiej 'ciekawosci'
      nalezy miec ponad 50 miliardow neuronow. Pojemnosc czaszki musi byc minimum
      okolo 800 cm3. Najwazniejsza jest tu cecha wyjatkowa ludzka czyli 'ciekawosc'.
      Oznacza to bowiem niemozliwe do opanowania wewnetrzne dazenie do zmiany
      otoczenia (co za kolejna gorka?), przekroczenia przeszkody (moze tak przeplynac
      na druga strone rzeki, jeziora, morza?), zmiany narzedzia (czy ten noz, dzida,
      luk, strzala, nie moga byc lepsze?) a wreszcie zadawanie sobie i innym
      ostatecznych pytan jak np. Kim jestesmy, Jaki jest sens zycia, Czy jest kreator
      itd. Pojemnosc mozgowa tzw. Homo florensis byla zbyt mala aby mozna uznac ich
      za gatunek o ludzkich cechach. MOIM zdaniem odkryto tam raczej slady pewnych
      schorowanych, zdeformowanych lub nierozwinietych osobnikow.
      PS. Duzo bardziej oczywistym kandydatem na inteligentny gatunek byl Homo
      neandertalensis, ale to inny temat.
      • Gość: RaptoR Re: Teorie gier i chaosu dotycza tez inteligencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 16:38
        Heh, dwa tygodnie temu wykladowca nam o nich mowil, ciekaw jestem tylko, czemu
        Hobbity wymarly... a moze wcale nie wymarly?

        A co do neandertalczykow - no coz, mozna ich uznac za kolejne ogniwo, ktore
        jednak wyginelo w konfrontacji z glupszym krewniakiem (sapiens).
        • Gość: LUCYFER Ewolucja jest wszak nierozumna. Tylko gatunki IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 13.10.05, 20:20
          lepiej radzace sobie z ciagle zmieniajacymi sie warunkami przyrodniczymi
          odnosza sukces. To uniwersalne prawo nie moze byc jednak sprawdzone w momencie
          powstania inteligentnych istot poniewaz homo sapiens jest tylko jedynym,
          dajacym sie badac, gatunkiem na tym poziomie. Czy neandertalczycy byli bardziej
          inteligentni jest wiec dyskusja akademicka. Jesli byli to czym wiec jest
          inteligencja? Samokarzacym narzedziem przyrody? Mozna jedynie zastanowic sie
          czy np. samozniszczenie naszego gatunku z kilku powodow (np. zniszczenie
          srodowiska, wojna nuklearna, wyprodukowanie zarazkow "lepszych" niz przyroda,
          itd.) bedzie potwierdzeniem uniwersalnego prawa, a wiec uznanie, ze
          inteligencja to tylko wybryk ewolucji prowadzacy do zaglady. Jesli wiec
          zalozymy, ze homo neanderthals byl bardziej inteligentny niz homo sapiens to
          tylko powrot na drzewa (a chocby do jaskin) powinien byc ogloszony przez ONZ a
          wprowadzony przez US Army, bo przeciez nikt inny do tego nie moze LUDZI ZMUSIC.
        • uniaeuropejska1 Re: Teorie gier i chaosu dotycza tez inteligencji 14.10.05, 16:08
          No pewnie,że nie wymarły.Właśnie w Polsce startują w wyborach.I nawet dobrze im
          idzie.
      • saikokila Re: Teorie gier i chaosu dotycza tez inteligencji 14.10.05, 16:25
        Gość portalu: LUCYFER napisał(a):

        > Otoz aby miec swiadomosc wlasnej odrebnosci i typowo ludzkiej 'ciekawosci'
        > nalezy miec ponad 50 miliardow neuronow. Pojemnosc czaszki musi byc minimum
        > okolo 800 cm3.

        Skąd te liczby? Zwłaszcza pojemność czaszki (chodzi o wielkość mózgu)? Są ludzie
        którzy mają mniej (różne postaci moikrocefalii) i mają poczucie własnej
        odrębności nie mówiąc o innych człowieczych cechach. Ludzie z Cro-Magnon mieli
        mniejszą pojemność mózgoczaszki niż współcześni, mimo że formalnie należeli do
        tego samego gatunku. O liczbie neuronów trudniej coś powiedzieć z oczywistych
        względów.
        • saikokila Re: Teorie gier i chaosu dotycza tez inteligencji 14.10.05, 17:24
          saikokila napisał:

          > Gość portalu: LUCYFER napisał(a):
          >
          > > Otoz aby miec swiadomosc wlasnej odrebnosci i typowo ludzkiej 'ciekawosci
          > '
          > > nalezy miec ponad 50 miliardow neuronow. Pojemnosc czaszki musi byc minim
          > um
          > > okolo 800 cm3.
          >
          > Skąd te liczby? Zwłaszcza pojemność czaszki (chodzi o wielkość mózgu)? Są ludzi
          > e
          > którzy mają mniej (różne postaci moikrocefalii) i mają poczucie własnej
          > odrębności nie mówiąc o innych człowieczych cechach. Ludzie z Cro-Magnon mieli
          > mniejszą pojemność mózgoczaszki niż współcześni, mimo że formalnie należeli do
          > tego samego gatunku. O liczbie neuronów trudniej coś powiedzieć z oczywistych
          > względów.
          >

          Autopoprawka - ludzie z Cro-Magnon mieli większe mózgi niż my. :-P
      • Gość: r39 Re: Teorie gier i chaosu dotycza tez inteligencji IP: *.ifpan.edu.pl 14.10.05, 17:13
        Wszystko świetnie, Lucyferku, tylko zdradź nam prostakom
        skąd wziąłeś te 50 miliardów? Przecież nie z teorii gier
        czy chaosu.
        Nie mamy tu przypadkiem do czynienia z błędnym kołem
        logicznym? Ludzie mają to "coś", czyli inteligencję,
        i mają też 500 (nie 50) miliardów neuronów. Skądinąd
        wiadomo, że używają najwyżej 10% swoich neuronów.
        Czy stąd wysnułeś jedynie słuszny wniosek, że jakakolwiek
        inna forma inteligencji musi mieć przynajmniej 50 miliardów
        neuronów do dyspozycji?



        • Gość: szkot Lucyfer plus r39 - pseudonaukowy bełkot o neuro IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 15.10.05, 01:52
          Lucyfer plus r39 - najgorszy, pseudonaukowy bełkot o neuronach. Nikt i nigdy nie
          podał żadnych przekonywujących dowodów twierdzenia, że tyle a tyle neuronów
          potrzeba do określonego poziomu inteligencji. Ani też, że człowiek używa 10 proc
          lub 100 proc czy też x proc neuronów.
          W szczególności teoria chaosu czy gier, które swoją drogą są fantastycznymi
          MATEMATYCZNYMI teoriami. Są językiem matematycznym, a nie teorią neurobiologiczną.
          Neurobiologia zrobiła ogromne postępy w ciągu ostatnich dekad, nie ma jednak
          wciąż odpowiedzi, jakie sugerujecie - Wasze liczby są wzięte z sufitu.
          To serio już było, więc:
          ;-) na jedno z wcześniejszych pytań - szczury rosły wielkie, żeby polować na
          małe słonie ;-)
          • jeroh Re: Lucyfer plus r39 - pseudonaukowy bełkot o neu 15.10.05, 16:45
            Gość portalu: szkot napisał(a):

            > Lucyfer plus r39 - najgorszy, pseudonaukowy bełkot o neuronach. Nikt i nigdy
            ni
            > e
            > podał żadnych przekonywujących dowodów twierdzenia, że tyle a tyle neuronów
            > potrzeba do określonego poziomu inteligencji. Ani też, że człowiek używa 10
            pro
            > c
            > lub 100 proc czy też x proc neuronów.
            > W szczególności teoria chaosu czy gier, które swoją drogą są fantastycznymi
            > MATEMATYCZNYMI teoriami. Są językiem matematycznym, a nie teorią
            neurobiologicz
            > ną.
            > Neurobiologia zrobiła ogromne postępy w ciągu ostatnich dekad, nie ma jednak
            > wciąż odpowiedzi, jakie sugerujecie - Wasze liczby są wzięte z sufitu.
            Dokładnie.

            > To serio już było, więc:
            > ;-) na jedno z wcześniejszych pytań - szczury rosły wielkie, żeby polować na
            > małe słonie ;-)
            To by wyjaśniało, dlaczego słonie boją się myszy ;-)
            • Gość: LUCYFER Poczekajcie na kolejne odkrycia nauki. Nikt nie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.10.05, 17:29
              zauwazyl, ze problem polega na komplikacji sieci niezaleznie od tego czy mamy
              do czynienia z "zywym" czy "martwym". Nauka, ktora zajmuje sie tym tematem to
              cybernetyka a nie neurobiologia.
              PS. Na serio - poczekajcie na osiagniecie tej liczby przez siec globalnych
              polaczen komputerowych. Juz teraz Wam powiem, ze nie jestescie pierwsza
              cywilizacja, ktora nie wziela tego pod uwage.
    • Gość: J_P Dlaczego ... IP: *.ibch.poznan.pl 13.10.05, 16:12
      ... ludzie współcześni, którzy w drodze do Australii 50 tys. lat temu musieli
      zahaczyć o Flores, nie zostawili tam.. "
      na to pyt. wydaje sie dosc prawdopodbnw odpowiedz - zostali zjedzenim przez
      gospodarzy.
      Z ciekawszych pytan - na czym polega dyskutowana dychotomia ( czy trichotomia) -
      czy to gatunek (podgatunek) , gatunek "in statu nascendi" czy populacja
      patologicznych osobnikow - chyba jednym kryterium zostaje ze zyli jako grupa o
      odrebnych cechach morfologicznych ( tyle wiemy z kosci)przez tysiace lat.

      Inne ciekawe pytanie to czy musieli pracowac 8 h dziennie i czy dzien wolnosci
      podatkowj przypadal im w maju czy w polowie czerwca :)

      Wielkosc mozgu nie powinna byc szokiem - wiadmo ze roznica we wielkosci mozgu
      kota i tygrysa nie jest taka jak roznca w masie ciala a sa dosc podobne jesli
      chodzi o poziom umyslowy.
    • Gość: tez doktor Re: Mały też człowiek IP: 83.168.106.* 13.10.05, 16:51
      Człowiek to też ssak, a wśród ssaków znane są plejstoceńskie i holoceńskie
      karłowate (ale też olbrzymie) formy niektórych gatunków ssaków żyjących właśnie
      na wyspach (np. na Sardynii, Sycylii, Cyprze i Krecie, czy na Wyspach
      Brytyjskich, ale też na innych wyspach), jeśli porównać je z formami
      kontynentalnymi. Ot chociażby taki karłowaty hipopotam i słoń, czy karłowaty
      jeleń, a z drugiej strony mamy olbrzymie gryzonie: myszy, szczury i zające, ale
      też i olbrzymie łosie i jelenie. Jest to więc jeden z ewolucyjnych fenomenów
      związany ze specyfiką warunków środowiskowych (o czym pisze się w wielu
      specjalistycznych podręcznikach i publikacjach naukowych), i w takich
      kategoriach należy to rozumieć i odbierać, więc dziwi komentarz, jakby nie było
      człowieka nauki - i to nauk zajmujących się szeroko rozumianą ewolucją na
      Ziemi, a nie mieszać w głowach ludziom, którzy nie muszą na wszystkim się znać.
    • Gość: interman Re: Mały też człowiek IP: 195.214.216.* 14.10.05, 09:20
      odsyłam w tej sprawie do powieści SF --> Brian Aldis "NON-STOP"
    • rudy102_t_34_85 Legendy i fakty. 19.10.05, 16:51
      Sam fakt odkrycia nowego gatunku człowieka nie powinien być aż tak
      szokujący,ostatecznie Neandertalczyk też stanowił osobny gatunek,żył na jednym
      terenie z człowiekiem rozumnym,miał swoją kulturę materialną a ostatni
      przedstawiciele tego gatunku mogli żyć w Europie jeszcze 30 000 tys. lat temu!
      Tutaj ciekawostką jest pytanie czy ten "hobbit" rozwinął się z homo sapiens w
      izolowanym środowisku czy był równoległym produktem policentrycznej ewolucjii.
      Jeśliby nigdzie indziej nie znaleziono jego szczątków byłby to argument na
      rzecz genetycznego dryfu w warunkach izolacjii.Czytałem o małej wysepce na
      Atlantyku gdzie w poł.XIX stulecia wypuszczono trochę królików.Ich potomstwo
      dalej tam egzystuje,ale wyglądem dosyć się od znanych nam krolików
      różni...Zwierzęta mają małe uszy,krępą budowę ciała i osobliwe ciemno-
      prążkowane futro.W przeciwieństwie do normalnych królików prowadzą nocny tryb
      życia.Wymiary i masę mają także mniejszą a co najbardziej istotne NIE MOGĄ
      KRZYŻOWAĆ SIĘ ZE ZWYCZAJNYMI KRÓLIKAMI JAKIEJKOLWIEK RASY!!! Innymi słowy w
      przeciągu ok.150 lat na izolowanej wyspie powstał NOWY GATUNEK królika.
      Człowiek nie królik ale też ssak...
      Co do miejscowych legend o "karłach" czy "krasnoludkach" to ich żródła mogą być
      rozmaite.W kulturze indoeuropejskiej zwyczajowe zażywanie narkotyku (somy) z
      muchomora czerwonego dawało zaburzenie w ocenie proprcjii przedmiotów (także
      ciał ludzkich) i z tąd legendy o małych ludzikach mieszkających wśród w/w
      grzybów i noszących "muchomorowe" ubranka.Jednak tubylcy z wysp indonezjii
      opowiadają o "leśnym człowieku" zwanym Ebu-Gogo (tj.praszczur jedzący prawie
      wszystko) o wzroście 8-letniego dziecka,długich dłoniach i ciemnej skórze.Ebu-
      Gogo miał umieć polować za pomocą włóczni i wydawać artykułowane dżwięki
      niepodobne do żadnego języka znanego miejscowym.Opis zdumiewająco pasuje do
      wizerunku człowieka z Flores...
      Oczywiście z konkluzją trzeba uważać bo błędna interpretacja rodzi błędne
      wnioski.Weżmy te karłowate słonie z wysp na Morzu Śródziemnym.Ich czaszki były
      zaledwie 2-3 razy większe od ludzkich ale budową nie różniły się od czaszek
      wielkich słoni.Otwory oczne w czaszce słonia są malutkie i umieszczone po
      bokach natomiast z przodu jest pojedyńczy,duży otwór na czole-oczywiście na
      trąbę czyli słoniowy nochal.Ale starożytni myśleli że znajdowane przez nich
      czaszki należały do jakichś istot z jednym okiem pośrodku czoła.TAK NARODZIŁY
      SIĘ GRECKIE MITY O CYKLOPACH jednookich olbrzymach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka