Gość: ptasiek IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 13.10.05, 19:53 WRONy pojawily sie w latach 80-tych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zdenky ptaki IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 13.10.05, 22:21 A czy ten ptaszek na zdjęciu to nie jest mazurek? (a nie wróbel) Co do kosów śpiewających nocą to fakt - sam miałem okazję to usłyszeć; zaiste dziwne doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP korytarze powietrzne IP: *.cariboo.bc.ca 14.10.05, 03:42 Co to sa te korytarze powietrzne w miastach? Dlaczego jest tak malo orlow w miastach? Przeciez te wysokie budynki sa nieco podobne do skal na ktorych sie zwykly gniezdzic. Dlaczego w wielu mistach Ameryki Polnocnej jest tak duzo jakichs rakoonow? (Toronto bywa nazywane swiatowa stolica rakoonow). Kto wypelnia rakoonow role w Polsce? Ile jest szcurow w miastach? A ile karaluchow? Jakie sa naturanle zjadacze karaluchow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: def Re: Jakie sa naturanle zjadacze karaluchow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 11:12 Mój kot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hu-Jang Re: Jakie sa naturanle zjadacze karaluchow? IP: *.insp.waw.pl 17.10.05, 11:25 Wietnamczycy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Szopy 14.10.05, 13:33 PiotrPSP: > Dlaczego w wielu mistach Ameryki Polnocnej jest tak duzo jakichs rakoonow? Racoon to chyba szop pracz. PiotrPSP: > Kto wypelnia rakoonow role w Polsce? W Europie ich nie ma, więc nie znamy. Powiedz, jaka to jest rola, to wtedy może wymyślimy, kto ją wypełnia. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czubasa Re: Szopy IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 14:16 no jak to? w Niemczech chyba sa (Brandenburgia), nawet na naszą stronę Odry przelaza... czy cos myle? -- www.koniczynka.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus Re: Szopy IP: *.chello.pl 16.10.05, 14:12 > no jak to? > w Niemczech chyba sa (Brandenburgia), nawet na naszą stronę Odry przelaza... > > czy cos myle? są, są Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: korytarze powietrzne 14.10.05, 13:36 > Dlaczego jest tak malo orlow w > miastach? Przeciez te wysokie budynki sa nieco podobne do skal na ktorych sie > zwykly gniezdzic. w miastach nie ma odpowiednich dla nich ofiar (orzel przedni - poluje na srednie ssaki, do mlodych saren w gore), a zajmuja ogromne terytoria. Bielik faktycznie poluje na ptaki wodne (kaczki, lyski) i ryby, no ale jego ograniczaja w miescie inne czynniki, gniezdzi sie zreszta na WYSOKICH drzewach. Poza tym na budynkach nie ma miejsca na gniazda orlow - gniazdo orla przedniego czy bielika wazy setki kilogramow, pokaz mi taki gzyms gdzie by sie zmiescilo, a na dachach nie ma spokoju, laza przeciez kominiarze i inne ekipy :-)) Duze drapole sa wyjatkowo wrazliwe na ploszenie. Male drapiezniki zwiazane ze scianami skalnymi gniezdza sie oczywiscie w miastach i to powszechnie, przykladem niech bedzie sokół pustułka (Falco tinnunculus), jest go pelno i w Gdansku i w Poznaniu i w Warszawie. > Dlaczego w wielu mistach Ameryki Polnocnej jest tak duzo > jakichs rakoonow? (Toronto bywa nazywane swiatowa stolica rakoonow). :-)) po polsku to zwierze nosi nazwe szop pracz (Procyon lotor), po angielsku "racoon". To wszystkożerca (stad sie tak dobrze w miastach czuje) i nie zapada w sen zimowy, co tez sprzyja mu osiedlaniu sie w miastach, w przeciwienstwie do podobnego obyczajem (choc niespokrewnionego) jenota. > Kto > wypelnia rakoonow role w Polsce? na razie nikt, introdukowany niegdys w Niemczech (z Ameryki) szop pracz zwieksza swoj zasieg i juz wlazl do Polski, ale chyba w Niemczech nie jest zwierzeciem "miejskim", u nas pewnie jeszcze dlugo tez nie bedzie. W Europie zachodniej (zwlaszcza w UK) masowo osiedlaja sie w miastach lisy, u nas tez to zaczyna byc obserwowalne zjawisko Ile jest szcurow w miastach? zalezy gdzie. W Afryce podobno przypada 10 szczurow na czlowieka, w krajach tzw. Zachodu ("stara" UE i USA) bodaj 1:1 czy 1:2 >> A ile karaluchow? nie pytaj, tylko licz :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fresnel Re: korytarze powietrzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 14:30 eptesicus napisał: > > Dlaczego w wielu mistach Ameryki Polnocnej jest tak duzo > > jakichs rakoonow? (Toronto bywa nazywane swiatowa stolica rakoonow). > :-)) po polsku to zwierze nosi nazwe szop pracz (Procyon lotor), po > angielsku "racoon". W Sopocie wieczorem na podwórkach często spacerowały rodziny dzików. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: korytarze powietrzne 14.10.05, 15:51 > W Sopocie wieczorem na podwórkach często spacerowały rodziny dzików. w Sopocie i w Redłowie i na Dąbrowie :-)) Ale to troche inna sytuacja, bo te tereny przylegaja do kompleksow lesnych, dziki wychodza tam tylko żerować. Lisa zreszta w Sopocie tez widzialem, wieczorem na torach przy peronie dalekobieznym na dworcu PKP. Wszedzie dookola zwarta zabudowa. Lisy "miejskie" na zachodzie Europy w ogole nie zagladaja do lasu - rodza sie, rozmnazaja, żeruja itp. na terenach miejskich, oczywiscie pod warunkiem ze jest tam choc troche zieleni, parki, jakies zakrzewienia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piorPSP Re: korytarze powietrzne IP: *.cariboo.bc.ca 14.10.05, 23:12 Eptesicus napisał duzo ciekawych rzeczy - dziekuje serdecznie. A te korytarze powietrzne? Ktos tu napisal ze jego kotek lubi karaluchy (zjadac, nie jako kolegow). Ale czy sa jakies inne owady czy drapiezniki ktore moglyby dopadac karaluchy w ich wlasnym swiecie? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus Re: korytarze powietrzne IP: *.chello.pl 15.10.05, 00:22 > Ktos tu napisal ze jego kotek lubi karaluchy (zjadac, nie jako kolegow). Ale > czy sa jakies inne owady czy drapiezniki ktore moglyby dopadac karaluchy w ich > wlasnym swiecie? widzisz, karaluchy (karaczan wschodni i przybyszka amerykanska) nie sa u nas we wlasnym swiecie, zawlokl je tu czlowiek. Nie mam pojecia kto moglby u nas je zjadac, karaczany wschodnie w tropikach na pewno padaja ofiara jaszczurek, np. gekonów. korytarze powietrzne - nie mam pojecia, choc wiele drobnych ptakow woli pewnie leciec w poblizu szpalerow drzew i zadrzewien zamiast wystawiac sie na otwarta przestrzen. Ale to taka spekulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Podziekowania dla Eptesicusa IP: *.cariboo.bc.ca 18.10.05, 04:22 Dziekuje za kazda odpowiedz, wszystkie sa bardzo ciekawe. Musze sie przyznac ze jestem zaskoczony ze karaluchow nie tepia zadne inne owady i ze wszystkie ich zjadacze sa kregowcami. O ile wiem jest karaluchow duzo wszedzie - wiec to jest dziwne dlaczego ewolucja nie wyksztalcila naturalnych owadow co by je jadly. Jest to dziwne rowniez i dlatego ze karaluchy zdajsie sa na Ziemi dluzej niz jaszczurki i inne kregowce. Czyzby one byly owadzimi "top predatorami" (zajmowaly czubek piramidy drapieznikow)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konishiko Re: korytarze powietrzne IP: *.54.68.189.tisdip.tiscali.de 19.10.05, 14:04 Racoon to po naszemu szop pracz. Nie mam pojęcia, czemu go tak dużo w Toronto... Orły się w miastaxch nie psiedlają, bo podejrzewam, że po pierwsze mogą nie lubić zanieczyszczenia, po drugie jako drapieżniki źle zbnoszą zagęszczenie i bliskość człowieka. A i polowanie w parku na pewno jest trudniejsze niż na łące. Za to są pustułki, czyli mniejsze drapieżne, któe osiedlają się dość wysoko. Naturalnych zjadaczy dorosłych karaluchów nie znam (choć pewnie można sobie kota przyuczyć, mój usuwa muchy), ale mrówki chętnie wyżerają ich jajka i potrafią w kilka miesięcy pozbyć się całej kolonii. Pytanie tylko, czy wolisz mieć w domu mrówki, czy karaluchy. Ja wolę te drugie, przynajmniej nie wchodzą do cukru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konishiko Re: korytarze powietrzne IP: *.54.68.189.tisdip.tiscali.de 19.10.05, 14:09 Widzę, że epistaticus już wszystko lepiej wyjaśnił niż ja :) Ale z mrówkami to prawda, nie wiem czy wszystkie gatunki mogą się żywić jajami karaluchów, ale mae czarne faraonki na pewno :) Wiedza empiryczna, nie wiem czy gdzieś w literaturze opisana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZAPAŁA Mazurek IP: *.178.wp3.ptc.pl 14.10.05, 08:06 Oczywiście że to mazurek...nie mogli się spytać Wajraka??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rte A jak to jest z mazurkami i wróblami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 11:14 Oświećcie ignoranta w sprawie ptaków ;) Ja wiem jak wygląda sroka, wrona, gołąb i myślałem że wróbel. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: A jak to jest z mazurkami i wróblami? 14.10.05, 13:39 Gość portalu: rte napisał(a): > Oświećcie ignoranta w sprawie ptaków ;) > Ja wiem jak wygląda sroka, wrona, gołąb i myślałem że wróbel. zobacz, ten koles ma czarna kropke na policzku, jakby "falszywe oko", a wiec to mazurek Passer montanus, obie plcie sa u niego zreszta bardzo podobne. Wrobel (Passer domesticus) takiej kropki nigdy nie ma, wykazuje natomiast duze roznice miedzy plciami. Samiec ma te ciemne plamy, czapeczki i wzorki ciemnoczekoladowe na jasnym tle, na tym jeszcze rozne czarne esy-floresy (tak jak mazurek ale bez kropki). Samica jest bura, bez cienia rdzy i czekolady, slabo skontrastowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DB Re: A jak to jest z mazurkami i wróblami? IP: *.igcz.poznan.pl 14.10.05, 13:50 O czym ty piszesz? Z tekstem zgadzam sie w 100%, jednak to co widzę na fotografii to niewątpliwie samiec wróbla - żadnej czarnej kropki na policzku. Czyżby zmienili zdjęcie? Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus to faktycznie wrobel a nie mazurek 14.10.05, 14:06 > O czym ty piszesz? Z tekstem zgadzam sie w 100%, jednak to co widzę na > fotografii to niewątpliwie samiec wróbla - żadnej czarnej kropki na policzku. > Czyżby zmienili zdjęcie? nie odnosilem sie do zdjecia, tylko tlumaczylem przedmowcy jak odroznic wrobla od mazurka. Byc moze naprawde zmienili zdjecie (tak naprawde wcale na nie nie spojrzalem) - teraz jest to samiec wrobla Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus i naprawde zdjecie zmienili 14.10.05, 15:53 Wzialem do reki papierowa wersje gazety i tam jest wielkie zdjecie mazurka podpisane jako wrobel. Czyli naprawde dali ciała i tam w gazecie juz poprawic nie zdolaja. Na serwerze na szczescie jest to mozliwe :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rte Dzięki :) już zmienili zdjęcie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 18:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc agresja wewnątrzgatunkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 11:11 "Tymczasem wśród populacji miejskich bardzo wzrosła agresja wewnątrzgatunkowa. Zwierzęta żyją za blisko siebie i wzajemnie sobie przeszkadzają." Heh, to dotyczy także naczelnych. A w szczególności ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdenky Re: agresja wewnątrzgatunkowa IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 16.10.05, 22:38 O tego typu sprawach pisze Desmond Morris w książce "The human zoo". Rzeczywiście, ludzie w mieście żyją tak jakby w swoistym zoo - autor tej książki sugeruje, iż te właśnie "dziwne" warunki mogą być przyczyną różnych złych rzeczy - np. przestępst lub jakichś innych społecznych dewiacji i patologii. Koleś się na tym trochę chyba zna, bo pracuje (albo pracował) w jakimś tam zoo (w Anglii chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Którym ptakom dobrze w mieście, a którym źle 14.10.05, 13:44 "niebieskim" ptaszkom dobrze się żyje w mieście .... ----------------- p.c. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Którym ptakom dobrze w mieście, a którym źle 14.10.05, 15:51 Za to rydzyki w 90-tych.Biorąc pod uwagę ptasią grypę mam nadzieję,że tego typu populacja mocno się przetrzebi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdenky ptaki2 IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 16.10.05, 22:31 O jak miło - zmienili zdjęcie. Teraz to wreszcie wróbel. I mazurek jest bardzo ładny, ale jednak inny. Warto też nadmienić, iż sporo ludzi ma również problemy z rozróżnianiem polskich krukowatych. A przecież warto wiedzieć, co to gawron, wrona, kawka i kruk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sobiesław Dudek Re: Którym ptakom dobrze w mieście, a którym źle IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 17.10.05, 09:36 Wszystko pięknie, ale spadek populacji wróbli w miastach związany jest ze spadkiem populacji koni. Na wszystkich postojach konnych dorożek wróbelki miały wielkie używanie. Skoro koni zabrakło, wróble muasiały zrezygnować z wielkich miast Odpowiedz Link Zgłoś
frank.enstein Jak się pozbyć srok z okolicy? 17.10.05, 12:13 W zasadzie w dzień mi nie przeszkadzają (mimo że brudzą). Jednak nad ranem o 4- 5 zaczynają swoje "śpiewy". Śpiew sroki to głośny rechot przypominający odgłos rozrusznika samochodu Fiat 126. Nad ranem zupełnie nie do zaakceptowania. Od czasu gdy sroki wprowadziły się na moje podwórko jestem notorycznie niewyspany. Jak się ich pozbyć? Może jest jakiś drapieżnik którego sąsiedztwa sroki nie znoszą ( kotów się nie boją, wręcz przeciwnie, na widok kota zaczyna się gromadny rechot). Sąsiad rzuca w nie pociętymi kartoflami próbując je przepłoszyć. Niczym konkretniejszym nie może bo pod drzewem stoją samochody, więc to nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jak się pozbyć srok z okolicy? 17.10.05, 14:45 frank.enstein: > Jak się pozbyć srok z okolicy? Zmienić okolicę. Po co mieszkasz tam, gdzie przeszkadzasz srokom? frank.enstein: > W zasadzie w dzień mi nie przeszkadzają (mimo że brudzą). E tam, taki brud... Przeciez to nic w porównaniu z tym, czym brudzą ludzie. frank.enstein: > Jednak nad ranem o 4-5 zaczynają swoje "śpiewy". Juz wiem! Zatyczki do uszu sobie spraw. frank.enstein: > Śpiew sroki to głośny rechot przypominający odgłos rozrusznika samochodu Fiat > 126. Nad ranem zupełnie nie do zaakceptowania. Zgadzam się, że rozruszniki są nie do zaakceptowania. Każda sroka Ci to potwierdzi. frank.enstein: > Sąsiad rzuca w nie pociętymi kartoflami próbując je przepłoszyć. Niczym > konkretniejszym nie może bo pod drzewem stoją samochody No patrz, jakiego samobója strzeliła sobie ludzka syfilizacja... - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Frankenstein a sroki 19.10.05, 11:02 A czy Ty naprawdę pewien jesteś, że Twój zbyt delikatny słuch jest problemem badawczym pasującym do Forum ,,Nauka''? Nie ta grupa. Jak masz kłopotliwego sąsiada, to musisz jakoś ułożyć sobie współżycie z nim i tyle. Życzę powodzenia w tym przedsiewzięciu. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś