Dodaj do ulubionych

Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka

IP: 212.14.19.* 07.10.02, 18:27
Pan Pawlowski był tam jedynym rozsądnym czlowiekiem! Przypomina
mi się, jak dawno temu, redaktora znanego wówczas programu
popularno-naukowego "Sonda" zapytano dlaczego w "Sondzie"
prezentowane są tylko nauki przyrodnicze, a ignoruje się nauki
humanistyczne. Odpowiedz redaktora "Sondy" byla szybka i
trafna: "Bo to nie są nauki!" Myślę, że z powyższej dyskusji
widać to bardzo wyraźnie. Tzw. "nauki humanistyczne", to co
najwyżej "mniemanologia stosowana" i nic wiecej! I to by
bylo "na tyle"!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pikuś Konopka Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: 212.14.19.* 07.10.02, 20:06
      Byłbym jednak niesprawiedliwy pomijając pana Ryszkiewicza!
      Niewątpliwie też był tam rozsądnym człowiekiem! Pan Pawłowski
      nieco bardziej mi się spodobał swoją nadzwyczaj celną
      i odważną wypowiedzią, że człowiek to gatunek biologiczny i nic
      poza tym. Jak na nasze czasy, jest to wypowiedź bardzo odważna!
      Żyjemy bowiem, co tu kryć, w czasach CIEMNOTY. Dowodem mogą być
      wypowiedzi pana Mencwela i pani Nowickiej.
      • Gość: owacja Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.ols.vectranet.pl 08.10.02, 13:11
        co racja to racja
      • Gość: Rafal Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 13.10.02, 23:10
        Gość portalu: Pikuś Konopka napisał(a):

        > Byłbym jednak niesprawiedliwy pomijając pana Ryszkiewicza!
        > Niewątpliwie też był tam rozsądnym człowiekiem! Pan Pawłowski
        > nieco bardziej mi się spodobał swoją nadzwyczaj celną
        > i odważną wypowiedzią, że człowiek to gatunek biologiczny i nic
        > poza tym. Jak na nasze czasy, jest to wypowiedź bardzo odważna!
        > Żyjemy bowiem, co tu kryć, w czasach CIEMNOTY. Dowodem mogą być
        > wypowiedzi pana Mencwela i pani Nowickiej.


        I Pikus ma racje..

        ja wobec niezmirnej nauki bylem bez szans doputy nie wtargnalem na weby USA
        gdzie zostalem skontaktowany z sytuacja bez wyjscia w tym rodzaju co napisano
        to w komentazu.

        Ciemnota akademicka nie ma granic zobaczcie sobie jak USA tnie poprzez wiedze
        tzw zabronionom albo wiedze w cieniu tych normalnych oficjanych studiow.

        Te Universytety maja obroty milliardowe i sponsorow a przedewszystkim wielu
        Prof Doc Dr i studentow i co Polska nato

        • Gość: Rafal Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 30.10.02, 22:53
          Gość portalu: Rafal napisał(a):

          > Gość portalu: Pikuś Konopka napisał(a):
          >
          > > Byłbym jednak niesprawiedliwy pomijając pana Ryszkiewicza!
          > > Niewątpliwie też był tam rozsądnym człowiekiem! Pan Pawłowski
          > > nieco bardziej mi się spodobał swoją nadzwyczaj celną
          > > i odważną wypowiedzią, że człowiek to gatunek biologiczny i nic
          > > poza tym. Jak na nasze czasy, jest to wypowiedź bardzo odważna!
          > > Żyjemy bowiem, co tu kryć, w czasach CIEMNOTY. Dowodem mogą być
          > > wypowiedzi pana Mencwela i pani Nowickiej.
          >
          >
          > I Pikus ma racje..
          >
          > ja wobec niezmirnej nauki bylem bez szans doputy nie wtargnalem na weby USA
          > gdzie zostalem skontaktowany z sytuacja bez wyjscia w tym rodzaju co
          napisano
          > to w komentazu.
          >
          > Ciemnota akademicka nie ma granic zobaczcie sobie jak USA tnie poprzez
          wiedze
          > tzw zabronionom albo wiedze w cieniu tych normalnych oficjanych studiow.
          >
          > Te Universytety maja obroty milliardowe i sponsorow a przedewszystkim wielu
          > Prof Doc Dr i studentow i co Polska na to...

          Ja nie mam prawa aby tak sobie ulzyc przepraszam ale tym byc moze ukieruje
          uwagi wielkich ludzi nauki na czy czytaja te storny?) na podatne katedry
          wybitnych specialistow amerykanskich uczelni i teorie ktore sa fantastyczne
          dla "ubogich" siatow tzn. tych bez miedzynarodowej konsternacji ludzi na tej
          samej VOGUE co potrafi skonstruowac nowy katerdy a czasem Nobla... ne ce pa?
          >
    • jorland Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka 08.10.02, 13:57
      Gość portalu: Pikuś Konopka napisał(a):

      > Pan Pawlowski był tam jedynym rozsądnym czlowiekiem! Przypomina
      > mi się, jak dawno temu, redaktora znanego wówczas programu
      > popularno-naukowego "Sonda" zapytano dlaczego w "Sondzie"
      > prezentowane są tylko nauki przyrodnicze, a ignoruje się nauki
      > humanistyczne. Odpowiedz redaktora "Sondy" byla szybka i
      > trafna: "Bo to nie są nauki!" Myślę, że z powyższej dyskusji
      > widać to bardzo wyraźnie. Tzw. "nauki humanistyczne", to co
      > najwyżej "mniemanologia stosowana" i nic wiecej! I to by
      > bylo "na tyle"!

      Bzdura. Akurat Pawłowski o tym dobrze wie, bo reprezentuje antropologię i od
      biedy paleontologię, która jest nauką historyczną a nie ścisłą. I nie podoba mi
      się jego ton jakby ogłaszał ex cathedra dogmat. Ciekaw jestem skąd on wie, że
      człowiek nie jest niczym więcej niż biologiczny gatunek? Miał jakieś
      objawienie, czy jak? Pawłowski próbuje naśladować Dawkinsa - ale tamten jest
      zdecydowanie lepszy. Pawłowski wyraźnie popisywał się przed publiką - także nie
      wiem na ile to były tylko popisy w celu zebrania braw od oszołomionych
      słuchaczy, a na ile jego rzeczywiste poglądy.
      • rycho7 Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka 22.10.02, 08:43
        jorland napisał:

        > Bzdura. Akurat Pawłowski o tym dobrze wie, bo reprezentuje antropologię i od
        > biedy paleontologię, która jest nauką historyczną a nie ścisłą.

        W dziedzinie historii mamy do czynienia z pisarstwem historycznym i z naukami
        historycznymi. Pisarstwo nie musi i zazwyczaj nie jest naukowe. Natomiast
        oczekiwalbym, ze osoby, ktorym nadaje sie tytuly naukowe sprawnie i rzetelnie
        poslugiwaly sie metodologia naukowa. W przeciwnym przypadku "naukowcy" nie
        powinni sie dziwic ze odmawiam placenia podatkow za uprawianie szalbierstwa.

        > I nie podoba mi
        > się jego ton jakby ogłaszał ex cathedra dogmat. Ciekaw jestem skąd on wie, że
        > człowiek nie jest niczym więcej niż biologiczny gatunek? Miał jakieś
        > objawienie, czy jak?

        Objawienie jako jedna z metod naukowych? Dowod ostateczny?

        > Pawłowski próbuje naśladować Dawkinsa - ale tamten jest
        > zdecydowanie lepszy. Pawłowski wyraźnie popisywał się przed publiką - także
        nie
        > wiem na ile to były tylko popisy w celu zebrania braw od oszołomionych
        > słuchaczy, a na ile jego rzeczywiste poglądy.

        Poglady bez imprimatur? A gdzie byla Swieta Inkwizycja?

        Wydaje mi sie, ze dyskutujac w jezyku polskim kazdy humanista powinien w kazdym
        liscie definiowac swe poglady religijne. Bez tego nie uczestniczymy w dyskusji
        tylko w oszustwie.

        Pozdrawiam
        • d_nutka Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka 22.10.02, 09:03
          rycho7 napisał:

          > Wydaje mi sie, ze dyskutujac w jezyku polskim kazdy humanista powinien w
          kazdym
          >
          > liscie definiowac swe poglady religijne. Bez tego nie uczestniczymy w
          dyskusji
          > tylko w oszustwie.
          >
          > Pozdrawiam


          i ja pozdrawiam.
          i COŚ w tym twoim zdaniu jest naukowego.
          :)))
          d_
    • Gość: doku Feynman np. nie raz podkreślał, że próby ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 08.10.02, 14:20
      Gość portalu: Pikuś Konopka napisał(a):

      > Tzw. "nauki humanistyczne", to co
      > najwyżej "mniemanologia stosowana"

      ... interdyscyplinarnych wyjaśnień naukowych nie mogą być skuteczne, jeżeli są
      próbą połączenia nauk przyrodniczych i humanistycznych. Takie połączenia zawsze
      prowadzą do nieporozumień i błędnych wniosków. Prawdziwą wiedzę można uzyskać
      tylko na gruncie nauk przyrodniczych. Nauki przyrodnicze są często cenną
      inspiracją dla humanistów, ale odwrotne inspiracje mają wartość jedynie dla
      snobów. Tak mniej więcej pisał i wykładał Feynman po własnych doświadczeniach z
      tym półświatkiem.
    • Gość: Adam Sliwa Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 13.10.02, 15:18
      Bez watpienia (w swietle wspolczesnej wiedzy-wiec nie jest to
      niezmienny dogmat!) jestesmy TYLKO gatunkiem biologicznym. Nie
      jest do tego wniosku potrzebne zadne objawienie, a jedynie
      odpowiednio rozwiniety mozg, ktory zauwaza FAKTY (i niczego nie
      przyjmuje na wiare lub tez nie interpretuje swiata w taki sposob
      jak by sam chcial, aby swiat wygladal).
      • Gość: Alex Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: 212.33.87.* 17.10.02, 18:03
        Dyskusja i głosy komentujace ją, pokazują zasadniczo jedno. Olbrzymie kompleksy
        przedstawicieli nauk przyrodniczo-matematycznych względem humanistów. Kompleks
        wyższości podszyty wyraźnie kompleksem niższości. Zazdrością dotyczącą osądu
        społecznego ich badań, połączonego z przekonaniem odkrycia praw ukrytych przed
        innymi. Podobnie jest ze studentami. Studenci uniwersytetu z nauk przyrodniczo-
        matematycznych opowiadają żarty o przygłupich humanistach, studenci
        politechniki zadzierają nosa przed tymi z uniwersytetu, ale to wszystko to
        tylko kompleksy. Bierze się to stąd, że nie wypada nie wiedzieć kto to był
        Shakespeare (wtedy jest się barbarzyńcą), a mozna nie wiedzieć jak brzmi druga
        zasada termodynamiki (i nie jest się w towarzystwie sekowanym). Dlatego
        przyrodnicy muszą sobie potem odbijać kompleksy, w niegrzeczny sposób. Zresztą
        zawsze bardzo bawię z próbami wejścia specjalistów z nauk przyrodniczych na
        grunt humanistyki. Rodzą się straszliwe potworki, które zasługują na wiele
        ignobli. A to odkrywaja pozostałości biblijnego potopu, a to znajdują
        gwiazdę ,która wskazywała drogę trem królom, odkrywają co się kryło za plagami
        egipskimi. Nie dostrzegają oni najprostrzej rzeczy. Opisy przez nich badane są
        pełne toposów odnosików do literatury, przez co osiagane przez nich rezultaty
        są tak śmieszne.
        A wracajac do dyskusji. Jest ona zupełnie nijaka. Pawłowski próbuje grajac pod
        publikę ośmieszyć interlokutorów (przeciwników), zupełnie nie próbuje
        dyskutować. Ale na tym nie polega nauka, ale jedynie udowadnianie sobie jakim
        wspaniałym jest się samcem. Ale na to mógłby pomóc psychiatra. Aby nie
        posądzono mnie o to czego nie powiedziałem. Nie dyskutuje z jego poglądami, ale
        z przekazem. Manierą dyskusyjną. Do Dawkinsa to mu daleko. Choć ten ostatni,
        również pokazuje w swoich pracach swoje kompleksy. Jego prace są jednak napewno
        urocze
        Pozdr (ja nie twierdzę, że humaniści są lepsi od innych, po prostu pewne
        praktyki mnie śmieszą)
        • rycho7 do Alexa 21.10.02, 11:48
          Powyzsza wypowiedz "humanisty" pokazuje bezmiar morza nieporozumien dzielacych
          ludzi. Ja jako niehumanista nie opieram swego bytu na salonach lecz na swojej
          pracy. Mam w zwiazku z tym kompleks nizszosci w stosunku do osobnikow, ktore
          nie musza pracowac poniewaz sa humanistami. Mam tez kompleks spolecznej
          niesprawiedliwosci, ze panstwo kradnie moje podatki aby utrzymywac salonowa
          wyzsza rase humanistow. Mam kompleks bezsensu wykonywania pracy nizszej, ktora
          nie sluzy mnie lecz utrzymywaniu nadludzi parajacych sie jedynie sensownym
          zajeciem umyslowym na poziomie abstrakcji nie zbrukanych zwiazkami z
          weryfikujaca rzeczywistoscia. Niestety takie postawy ober-"humanistow" prowadza
          do dominacji naszej kultury przez Coca-Cole i MacDonaldsy. A ja tu Panie
          Pogorzelski gore !!!

          Pozdrawiam
          Robol czysto niehumanistycznie umyslowy
          • Gość: Alex Re: do Rycha IP: 212.33.87.* 25.10.02, 18:18
            rycho7 napisał:

            > Powyzsza wypowiedz "humanisty" pokazuje bezmiar morza nieporozumien
            dzielacych
            > ludzi. Ja jako niehumanista nie opieram swego bytu na salonach lecz na swojej
            > pracy. Mam w zwiazku z tym kompleks nizszosci w stosunku do osobnikow, ktore
            > nie musza pracowac poniewaz sa humanistami. Mam tez kompleks spolecznej
            > niesprawiedliwosci, ze panstwo kradnie moje podatki aby utrzymywac salonowa
            > wyzsza rase humanistow. Mam kompleks bezsensu wykonywania pracy nizszej,
            ktora
            > nie sluzy mnie lecz utrzymywaniu nadludzi parajacych sie jedynie sensownym
            > zajeciem umyslowym na poziomie abstrakcji nie zbrukanych zwiazkami z
            > weryfikujaca rzeczywistoscia. Niestety takie postawy ober-"humanistow"
            prowadza
            >
            > do dominacji naszej kultury przez Coca-Cole i MacDonaldsy. A ja tu Panie
            > Pogorzelski gore !!!
            >
            > Pozdrawiam
            > Robol czysto niehumanistycznie umyslowy

            ALEX: Nauka nie dzieli się na humanistykę i inne nauki. Dzieli się na dobrą
            naukę i coś co robią osoby niedouczone. I tylko tyle. Jest biolog dobry jest
            biolog zły. Jest historyk dobry (jak Ja:)) i historyk zły. A flustracja u
            niehumanistów występuję. To też fakt. Fakt godny pożałowania. Ich badania są
            oczywiście cenne. (Do tego rozdzielają oni często pieniądze i mszcząc się za
            wymyślone zniewagi nie dają humanistom pieniędzy). Humanistyka też nie opiera
            się na brylowaniu na salonach, ale na ciężkiej pracy. Np. na obecności na
            wykopaliskach. Poszukiwaniu archiwów. To też nie jest taki lekki chleb
            Pozdr
      • Gość: Swietne Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 30.10.02, 23:40
        Gość portalu: Adam Sliwa napisał(a):

        > Bez watpienia (w swietle wspolczesnej wiedzy-wiec nie jest to
        > niezmienny dogmat!) jestesmy TYLKO gatunkiem biologicznym. Nie
        > jest do tego wniosku potrzebne zadne objawienie, a jedynie
        > odpowiednio rozwiniety mozg, ktory zauwaza FAKTY (i niczego nie
        > przyjmuje na wiare lub tez nie interpretuje swiata w taki sposob
        > jak by sam chcial, aby swiat wygladal).

        J awypraszam sobie takie swinstwa!

        Jako czlowiek a nie jakis zpieniezony szczur... wypraszam sobie takie plytkie
        wnioski..
        nie po to zostawilem politechnike aby wypatrywac jakies plycizny na internecie.
        czy ty gosciu uwazasz, ze zycie z "tumanstwem Bogow " jest zupelnie niewskazane.
        To wyprowdze cie z bledu ze im bardziej rozumiem astrofizyke jadra atomowe
        tego! wszechswiata to co raz bardziej jestem przekonany o naszej konkluzji bez
        Boga nie byloby atomu wodoru nie wspominajac juz neutrino ...
        i naszej niedoskonalosci uniemozliwjajaca tzw odkrycia genesis
        ( mozemy istniec tylko, tylko z wiara idaca poza Bing Bang czyli mamy chec
        nadmaterii chec czegos czego poszukujemy dla swietego spokoju.
        A jak taka nasza natura to co tu mowic o zwierzetach.

        moja teoria moze bardzo ego lecz filozofia, ktora poraz pierwszy sie pojawia po
        dluzszych studiach oczywiscie..na necie
        wskazuje na to, ze pochodzimy tak daleko z Universum, ze nawet Universytety do
        spraw Nauk Humanistycznych tego sobie nie potrafia wyobrazic.

        Moim osobistym zdaniem (po paru dniach namyslu czy zamyslu..) bedzie tu nadanie
        refleksji wielu filozofom z nienacka:

        Ludzie pochodza z bardzo daleka i roznych Kosmosow (lezacych poza naszym
        intuowaniem tzw wszechswiata)
        To nasze zycie tzn od wiecznosci do wiecznosci oraz z prochu powstales i w
        proch sie obrocisz to swietny opis tego co ja dzis moge nazwac nauka scisla
        jako, ze znalazlem sie w moich badaniach raptem w samym srodku tak jak uwazam
        teoria ZYCIA.

        Otoz nawet jakby wygaslo zycie na naszej planecie tzn na powierzchni
        naskutek kataklizmu lub niebywalej wojny i lawa by oblala kontynenty to..
        dopoki jest ten Glob w tym Kosmosie i caly i w tej odleglosci od slonca to:

        wodor podziemny wycisniety na skutek komprymacji skal ZIEMI pod ziemia
        polaczy sie z tlenem tym wycisnietym ze skal pod powierzchnia i zacznie ciprac
        woda...ktora spowoduje swoja pamiecia z kosmosu rozwoj genetyczny z kosmosu
        i za pare set dobrych milionow lat jedzi rafcio "Watrburgiem po Schroegera".
        Z koro ja to znalazlem nauce a w tzw antropologii miedzynarodowej
        ze "nagminnie" czyli 5 6 razy i za pomoca C14 stwierdza sie powazne fakty
        historyczne tzn przedmioty o wieku 300 mln do 40 mln lat lat wykonane reka
        ludzka.

        Ja pragne zamknac ten komentarz teoria Piramid i ich znaczenia:
        otoz z powaznych zrodel wiem ze nalezy! sklecic TEZE ze oberwaly sie one nam
        tylko z tego wzgledu abysmy nie spieprzyli wody pinej i urodzajnej bo ktos to
        juz gdzies u ludzi zauwazyl i dal je jako technike obrony natury WODY.
        • Gość: Rafal Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 31.10.02, 00:01
          Gość portalu: Swietne napisał(a):

          > Gość portalu: Adam Sliwa napisał(a):
          >
          > > Bez watpienia (w swietle wspolczesnej wiedzy-wiec nie jest to
          > > niezmienny dogmat!) jestesmy TYLKO gatunkiem biologicznym. Nie
          > > jest do tego wniosku potrzebne zadne objawienie, a jedynie
          > > odpowiednio rozwiniety mozg, ktory zauwaza FAKTY (i niczego nie
          > > przyjmuje na wiare lub tez nie interpretuje swiata w taki sposob
          > > jak by sam chcial, aby swiat wygladal).
          >
          > J awypraszam sobie takie swinstwa!
          >
          > Jako czlowiek a nie jakis zpieniezony szczur... wypraszam sobie takie plytkie
          > wnioski..
          > nie po to zostawilem politechnike aby wypatrywac jakies plycizny na
          internecie.
          > czy ty gosciu uwazasz, ze zycie z "tumanstwem Bogow " jest zupelnie
          niewskazane
          > .
          > To wyprowdze cie z bledu ze im bardziej rozumiem astrofizyke jadra atomowe
          > tego! wszechswiata to co raz bardziej jestem przekonany o naszej konkluzji
          bez
          >
          > Boga nie byloby atomu wodoru nie wspominajac juz neutrino ...
          > i naszej niedoskonalosci uniemozliwjajaca tzw odkrycia genesis
          > ( mozemy istniec tylko, tylko z wiara idaca poza Bing Bang czyli mamy chec
          > nadmaterii chec czegos czego poszukujemy dla swietego spokoju.
          > A jak taka nasza natura to co tu mowic o zwierzetach.
          >
          > moja teoria moze bardzo ego lecz filozofia, ktora poraz pierwszy sie pojawia
          po
          >
          > dluzszych studiach oczywiscie..na necie
          > wskazuje na to, ze pochodzimy tak daleko z Universum, ze nawet Universytety
          do
          > spraw Nauk Humanistycznych tego sobie nie potrafia wyobrazic.
          >
          > Moim osobistym zdaniem (po paru dniach namyslu czy zamyslu..) bedzie tu
          nadanie
          >
          > refleksji wielu filozofom z nienacka:
          >
          > Ludzie pochodza z bardzo daleka i roznych Kosmosow (lezacych poza naszym
          > intuowaniem tzw wszechswiata)
          > To nasze zycie tzn od wiecznosci do wiecznosci oraz z prochu powstales i w
          > proch sie obrocisz to swietny opis tego co ja dzis moge nazwac nauka scisla
          > jako, ze znalazlem sie w moich badaniach raptem w samym srodku tak jak uwazam
          > teoria ZYCIA.
          >
          > Otoz nawet jakby wygaslo zycie na naszej planecie tzn na powierzchni
          > naskutek kataklizmu lub niebywalej wojny i lawa by oblala kontynenty to..
          > dopoki jest ten Glob w tym Kosmosie i caly i w tej odleglosci od slonca to:
          >
          > wodor podziemny wycisniety na skutek komprymacji skal ZIEMI pod ziemia
          > polaczy sie z tlenem tym wycisnietym ze skal pod powierzchnia i zacznie
          ciprac
          > woda...ktora spowoduje swoja pamiecia z kosmosu rozwoj genetyczny z kosmosu
          > i za pare set dobrych milionow lat jedzi rafcio "Watrburgiem po Schroegera".
          > Z koro ja to znalazlem nauce a w tzw antropologii miedzynarodowej
          > ze "nagminnie" czyli 5 6 razy i za pomoca C14 stwierdza sie powazne fakty
          > historyczne tzn przedmioty o wieku 300 mln do 40 mln lat lat wykonane reka
          > ludzka.
          >
          > Ja pragne zamknac ten komentarz teoria Piramid i ich znaczenia:
          > otoz z powaznych zrodel wiem ze nalezy! sklecic TEZE ze oberwaly sie one nam
          > tylko z tego wzgledu abysmy nie spieprzyli wody pinej i urodzajnej bo ktos to
          > juz gdzies u ludzi zauwazyl i dal je jako technike obrony natury WODY.

          Zakonczenie wyszlo mi jak jaks "bzdura" ale tu tez sie moge powolac na fakt ze
          chodzi po polskim gruncie talka osoba ktorej moge powyzsze wyskoki zczesciowo
          zawdzieczac. Osoba ta umyslowo wyprzedzila nas o pare tysiescy lat "wstecz?"
          jako ze sie wkradla w "rezonowanie" wlasciciela piramidy i nawet wyjasnila wraz
          ze mna te "technike jazdy z woda" na poziomie ostatniego Nobla co moze byc
          wkrotce uznane a co stanie nadzieja dla nastepnych setnych pokolen i
          spadkobiercow tej niezwyklej intuicji i konstrukcji posunitej do granicy
          absurdu.. KONIEC RR Co najgorsze wszystko gra w naturze (mamy efekty)a muzykow
          jeszcze nie widac bo to tajemnica
        • Gość: swietny? koniec Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 31.10.02, 00:07
          Gość portalu: Swietne napisał(a):

          > Gość portalu: Adam Sliwa napisał(a):
          >
          > > Bez watpienia (w swietle wspolczesnej wiedzy-wiec nie jest to
          > > niezmienny dogmat!) jestesmy TYLKO gatunkiem biologicznym. Nie
          > > jest do tego wniosku potrzebne zadne objawienie, a jedynie
          > > odpowiednio rozwiniety mozg, ktory zauwaza FAKTY (i niczego nie
          > > przyjmuje na wiare lub tez nie interpretuje swiata w taki sposob
          > > jak by sam chcial, aby swiat wygladal).
          >
          > J awypraszam sobie takie swinstwa!
          >
          > Jako czlowiek a nie jakis zpieniezony szczur... wypraszam sobie takie plytkie
          > wnioski..
          > nie po to zostawilem politechnike aby wypatrywac jakies plycizny na
          internecie.
          > czy ty gosciu uwazasz, ze zycie z "tumanstwem Bogow " jest zupelnie
          niewskazane
          > .
          > To wyprowdze cie z bledu ze im bardziej rozumiem astrofizyke jadra atomowe
          > tego! wszechswiata to co raz bardziej jestem przekonany o naszej konkluzji
          bez
          >
          > Boga nie byloby atomu wodoru nie wspominajac juz neutrino ...
          > i naszej niedoskonalosci uniemozliwjajaca tzw odkrycia genesis
          > ( mozemy istniec tylko, tylko z wiara idaca poza Bing Bang czyli mamy chec
          > nadmaterii chec czegos czego poszukujemy dla swietego spokoju.
          > A jak taka nasza natura to co tu mowic o zwierzetach.
          >
          > moja teoria moze bardzo ego lecz filozofia, ktora poraz pierwszy sie pojawia
          po
          >
          > dluzszych studiach oczywiscie..na necie
          > wskazuje na to, ze pochodzimy tak daleko z Universum, ze nawet Universytety
          do
          > spraw Nauk Humanistycznych tego sobie nie potrafia wyobrazic.
          >
          > Moim osobistym zdaniem (po paru dniach namyslu czy zamyslu..) bedzie tu
          nadanie
          >
          > refleksji wielu filozofom z nienacka:
          >
          > Ludzie pochodza z bardzo daleka i roznych Kosmosow (lezacych poza naszym
          > intuowaniem tzw wszechswiata)
          > To nasze zycie tzn od wiecznosci do wiecznosci oraz z prochu powstales i w
          > proch sie obrocisz to swietny opis tego co ja dzis moge nazwac nauka scisla
          > jako, ze znalazlem sie w moich badaniach raptem w samym srodku tak jak uwazam
          > teoria ZYCIA.
          >
          > Otoz nawet jakby wygaslo zycie na naszej planecie tzn na powierzchni
          > naskutek kataklizmu lub niebywalej wojny i lawa by oblala kontynenty to..
          > dopoki jest ten Glob w tym Kosmosie i caly i w tej odleglosci od slonca to:
          >
          > wodor podziemny wycisniety na skutek komprymacji skal ZIEMI pod ziemia
          > polaczy sie z tlenem tym wycisnietym ze skal pod powierzchnia i zacznie
          ciprac
          > woda...ktora spowoduje swoja pamiecia z kosmosu rozwoj genetyczny z kosmosu
          > i za pare set dobrych milionow lat jedzi rafcio "Watrburgiem po Schroegera".
          > Z koro ja to znalazlem nauce a w tzw antropologii miedzynarodowej
          > ze "nagminnie" czyli 5 6 razy i za pomoca C14 stwierdza sie powazne fakty
          > historyczne tzn przedmioty o wieku 300 mln do 40 mln lat lat wykonane reka
          > ludzka.
          >
          > Ja pragne zamknac ten komentarz teoria Piramid i ich znaczenia:
          > otoz z powaznych zrodel wiem ze nalezy! sklecic TEZE ze oberwaly sie one nam
          > tylko z tego wzgledu abysmy nie spieprzyli wody pinej i urodzajnej bo ktos to
          > juz gdzies u ludzi zauwazyl i dal je jako technike obrony natury WODY.

          Zakonczenie wyszlo mi jak jaks "bzdura" ale tu tez sie moge powolac na fakt ze
          chodzi po polskim gruncie talka osoba ktorej moge powyzsze wyskoki zczesciowo
          zawdzieczac. Osoba ta umyslowo wyprzedzila nas o pare tysiescy lat "wstecz?"
          jako ze sie wkradla w "rezonowanie" wlasciciela piramidy i nawet wyjasnila wraz
          ze mna te "technike jazdy z woda" na poziomie ostatniego Nobla co moze byc
          wkrotce uznane a co stanie nadzieja dla nastepnych setnych pokolen i
          spadkobiercow tej niezwyklej intuicji i konstrukcji posunitej do granicy
          absurdu.. KONIEC RR Co najgorsze wszystko "gra w naturze ziemskij" (bo mamy
          juz efekty) a... "muzykow" jeszcze nie widac bo to tajemnica zawodowa.(UW!)
    • rycho7 PRAWDA WAS URATUJE 16.10.02, 13:23
      Oburzajace wrecz wypowiedzi forumowiczow sklonily mnie do zabrania glosu.
      Ludzie jak wiadomo pochodza od Adama i Ewy. Pismo Swiete nic nie mowi o
      stworzeniu dla synow Adama zon w dodatkowym akcie Tworcy. Ludzkosc pochodzi
      wiec ze zwiazkow kazirodczych. Trwa to od momentu Stworzenia do chwili obecnej.
      Jest to dowodem na to, ze czlowiek nie jest gatunkiem biologicznym. Gdyz kazdy
      gatunek biologiczny w takiej sytuacji zdegenerowalby sie i wymarl. Ludzkosc
      istnieje dzieki woli Boskiej i przy stalym wstawiennictwie Stworcy. Obserwacje
      tzw. naukowcow nie moga odnosic sie do ludzi stworzonych na obraz i
      podobienstwo Boga. Bog wszak jest nie o ogarniecia przez umysl ludzki.

      Rownie falszywe i oczczercze jest mowienie o kulturze potomstwa wypedzonych z
      Raju do czasu objawienia Mojrzeszowi kamiennych tablic. Od osobnikow
      wypedzonych z Raju Bog odwrocil swe lico. Osobniki te nie byly ani ludzkoscia
      ani gatunkiem biologicznym. Obraza jest wiec porownywanie ich do ludzi
      powstalych po objawieniu Woli przez Boga. Jak jakies byty bedace samym
      cierpienim za Grzech Pierworodny mogly stworzyc kulture bez woli i pomocy
      Pankreatora ? Jedynie ludzie obdarzeni przez Boga darem laski (wspolczesnie
      sakramentem kaplanstwa) maja umysl pozwalajacy na tworzenie kultury i szerzenie
      wiedzy i Prawdy wsrod maluczkich.

      Nie odwracajcie sie od Pana. Pamietajcie, ze tzw. naukowcy mowia to co
      podszeptuje im szatan. Gdy czlowiek uslyszy przapadkiem zatrute slowa tzw.
      naukowcow powinien natychmiast sie wyspowiadac.

      Niech bedzie pochwalony
      Na wieki wiekow
      • Gość: kapitalizm Re: PRAWDA WAS URATUJE IP: *.proxy.aol.com 21.10.02, 20:01
        rycho7 napisał:

        > Oburzajace wrecz wypowiedzi forumowiczow sklonily mnie do zabrania glosu.
        > Ludzie jak wiadomo pochodza od Adama i Ewy. Pismo Swiete nic nie mowi o
        > stworzeniu dla synow Adama zon w dodatkowym akcie Tworcy. Ludzkosc pochodzi
        > wiec ze zwiazkow kazirodczych. Trwa to od momentu Stworzenia do chwili
        obecnej.
        >
        > Jest to dowodem na to, ze czlowiek nie jest gatunkiem biologicznym. Gdyz
        kazdy
        > gatunek biologiczny w takiej sytuacji zdegenerowalby sie i wymarl. Ludzkosc
        > istnieje dzieki woli Boskiej i przy stalym wstawiennictwie Stworcy.
        Obserwacje
        > tzw. naukowcow nie moga odnosic sie do ludzi stworzonych na obraz i
        > podobienstwo Boga. Bog wszak jest nie o ogarniecia przez umysl ludzki.
        >
        > Rownie falszywe i oczczercze jest mowienie o kulturze potomstwa wypedzonych z
        > Raju do czasu objawienia Mojrzeszowi kamiennych tablic. Od osobnikow
        > wypedzonych z Raju Bog odwrocil swe lico. Osobniki te nie byly ani ludzkoscia
        > ani gatunkiem biologicznym. Obraza jest wiec porownywanie ich do ludzi
        > powstalych po objawieniu Woli przez Boga. Jak jakies byty bedace samym
        > cierpienim za Grzech Pierworodny mogly stworzyc kulture bez woli i pomocy
        > Pankreatora ? Jedynie ludzie obdarzeni przez Boga darem laski (wspolczesnie
        > sakramentem kaplanstwa) maja umysl pozwalajacy na tworzenie kultury i
        szerzenie
        >
        > wiedzy i Prawdy wsrod maluczkich.
        >
        > Nie odwracajcie sie od Pana. Pamietajcie, ze tzw. naukowcy mowia to co
        > podszeptuje im szatan. Gdy czlowiek uslyszy przapadkiem zatrute slowa tzw.
        > naukowcow powinien natychmiast sie wyspowiadac.
        >
        > Niech bedzie pochwalony
        > Na wieki wiekow

        Uzywasz slowa Bog ale nie wyjasniasz co przez to slowo rozumiesz. Bardzo Cie
        prosze o rozumowe(inteligentne) wyjasnienie tego terminu.
        • rycho7 Re: PRAWDA WAS URATUJE 22.10.02, 08:26
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > Uzywasz slowa Bog ale nie wyjasniasz co przez to slowo rozumiesz. Bardzo Cie
          > prosze o rozumowe(inteligentne) wyjasnienie tego terminu.

          Odmawiam rozumowego(inteligentnego) wyjasnienia terminu Bog. Jezeli moj
          rozmowca jest istota pozaziemska to powinien zapisac sie na jakas akademie,
          moze byc nawet pierwszomajowa, aby rozumiec slowa Ziemian (w dowolnym jezyku).
          Natomiast jezeli rozmowca jest Ziemianinem to powinien najpierw wyjasnic
          dlaczego posluguje sie niezrozumialym dla siebie pojeciem i dlaczego nie
          skorzysta z ksiazek wlasnych lub z bibliotek dla wyjasnienia swych watpliwosci.

          Pozdrawiam
    • Gość: hammurabi Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka IP: *.pisz.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 16:42
      Ok. mniej-więcej wiadomo kiedy małpolód się wyprostował,ale
      kiedy zaczął myśleć?Czy wtedy gdy zaczął malować na ścianach
      jaskiń?Czy inteligencja naszego przodka z tamtego okresu jest
      porównywalna do naszej?Załużmy,że odnaleziono zamrożonego
      noworodka człowieka z Lascaux i udało się go przywrócić do
      życia, czy wyrósłby z niego normalny człowiek nie ustępujący w
      niczym innym.A może byłby z niego geniusz?
      Pozdrawiam wszystkich myślących Homo Sapiens...
    • d_nutka Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka 21.10.02, 12:15
      człowiek to nie rzecz o którą toczy się spory do kogo?(czego?) przynależy.
      nauki humanistyczne i przyrodnicze powinny współdziałać w rozwoju człowieka.
      całościowym jego rozwoju.
      tym kim człowiek jest w swojej istocie.
      a jest i jednym i drugim.
      ciałem przyrodniczym i umysłem.
      kto kogo "ubiera" lub kto czym jest "wypełniony" to właśnie jest mniemanologia.
      d_
      • jorland Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka 21.10.02, 14:01
        Nie wiem na ile ten spór "humanistów" ze "ścisłowcami" tylko o zupełnie głupie
        stwierdzenia, które zdarzyły się Pawłowskiemu, niezależnie od tego, czy były
        one zagraniem pod publiczkę czy jego rzeczywistymi poglądami. Pawłowski swoim
        redukcjonizmem sprowadził sprawę do absurdu. Jeśli chce on być takim
        redukcjonistą to powinien być on konsekwentny i stwierdzić: "Moje poglądy,
        które głoszą, że człowiek nie jest niczym więcej niż biologicznym gatunkiem nie
        są niczym więcej jak tylko jakimś ułożeniem neuronowych połączeń w moim mózgu".
        Każdy rozsądny człowiek powie wtedy: "A co mnie obchodzą ruchy elektronów w
        Pana głowie" i jaki to ma związek z prawdą o człowieku?". I Rozsądny będzie
        miał rację. Bo jeśli poglady Pawłowskiego wynikają z ruchów elektronów to jaki
        to ma związek z tzw. obiektywną prawdą?

        Nawiasem mówiąc linia obrony humanistów na tym panelu była zupełnie do bani.
        Oni odwoływali się do kultury, języka, etc. To nic nie da. Oszołomy w stylu
        Pawłowskiego zawsze mogą wyjaśnić te zjawiska jako determinowano czysto genowo.
        Humaniści stoją tu zupełnie na straconej pozycji.
        • rycho7 Re: Humaniści i biolodzy spierają się o człowieka 21.10.02, 15:45
          jorland napisał:

          jaki
          > to ma związek z tzw. obiektywną prawdą?

          Zdefinujmy wiec sobie co to jest "obiektywna prawda". Laska obiawienia?

          > Oszołomy w stylu
          > Pawłowskiego zawsze mogą wyjaśnić te zjawiska jako determinowano czysto
          genowo.

          Sonety Safony i konstrukcja bomby atomowej zdeterminowane genowo. Snute przez
          pajaki z gatunku Osama?

          > Humaniści stoją tu zupełnie na straconej pozycji.

          Zdefiniujmy wiec czy mowimy o humanistach czy o przedstawicielach nauk
          humanistycznych. Uczciwie dla mnie z nauk humanistycznych ostaly sie
          wspolczesnie tylko teologia i filozofia. Reszta musiala sie juz unaukowic.
          Poeci to chyba jednak artysci a nie naukowcy?

          Pozdrawiam, jezeli to nie obraza dla humanistow
          Cos z odrebnego gatunku oszolomow, mniemam, ze nie homo sapiens sapiens.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka