Dodaj do ulubionych

Kto ma rację

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 02:13
Rok temu moje badanie tarczycy(TSH) wykonane metodą X pokazało, że mieszczę
się w normie. Teraz wykonano je metodą Y i powiedziano mi, że nie mieszczę
się w normie. Oba badania operowały tymi samymi jednostkami, ale w tym drugim
badaniu granice normy były inne niż w badaniu pierwszym.
Proszę o radę: kto ma rację?
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: Kto ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 03:14
      Norma nie zależy od sposobu badania, jeśli mierzy to samo w tych samych
      jednostkach. Więcej nie da się powiedzieć, zgłoś się na jakieś forum typu
      "zdrowie", "porady specjalistów".
      • europitek Re: Kto ma rację 25.11.05, 03:41
        W Usenecie jest grupa sci.medycyna. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze sa tam
        sensowni ludzie, ale na odpowiedz trzeba troche poczekac.
      • Gość: Jagnieszka Dzięki za podtrzymanie na rozumie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 10:37
        Właśnie o takie wsparcie mi chodziło - że nie zwariowałam.
        Jest oczywiste, że norma musi być taka sama. To tak jakby policja na tej samej
        drodze i w tym samym czasie mierzyła prędkość samochodów dwoma różnymi
        radarami, opatrując to informacją, że w przypadku pierwszego pomiaru maksymalna
        prędkość dozwolna wynosi 40 km/h, a w przypadku drugiego np. 60 km/h.
        Z tarczycą żaden kłopot, ale co powiedzieć kierowniczce laboratorium, która
        dała mi te dwa pomiary z różnymi normami na piśmie i z pieczęcią?
        • Gość: scept89 radary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:13
          Po pierwsze zaloz ze dwa radary sa kalibrowane od czasu do czasu jednak nie
          mozesz zmienic podzialki. Dlatego 40km/h na radarze X odpowiadac moze 60km/h na
          radarze Y (ufam ze nie na policyjnych radarach). Dorzuc do tego jeszcze tzw
          blad pomiaru:
          odchylenie statystyczne radaru X to 4km/h a Y-ka 10km/h. Czyli norma (zalozmy ze
          winnas sie zmiescic w 2 SD przepisanej szybkosci to:
          X -> 32-48km/h
          Y -> 40-80km/h.

          A teraz wybierz sobie predkosc (albo poziom hormonu) == 49 jednostek
          wymierzonych zarowno aparatem X i Y. Niby ta sama wartosc a jednak wskutek
          roznej czulosci i dokladnosci pomiarow raz jest w normie a raz nie. QED.

          Pomiary wszelkich ilosciowych cech biologicznych u danego osobnika sa
          "przypadkowe" w znaczeniu ze np. poziomy hormonow/krwinek / etc moga zmieniac
          sie w ciagu dnia/tygodnia/miesiace etc. oraz przyrzady pomiarowe nie podaja
          jakiejs boskiej dokladnej/absolutnej wartosci tylko jej przyblizenie.

          • Gość: Jagnieszka Chyba nieporozumienie (łagodnie mówiąc). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:01
            Normę ustawia ustawodawca, nie policjant ani technik radarowy. W tych samych
            jednostkach, tu: km/h.
          • vacia Re: radary 26.11.05, 16:11
            Gość portalu: scept89 napisał(a):

            >> Pomiary wszelkich ilosciowych cech biologicznych u danego osobnika sa
            > "przypadkowe" w znaczeniu ze np. poziomy hormonow/krwinek / etc moga zmieniac
            > sie w ciagu dnia/tygodnia/miesiace etc. oraz przyrzady pomiarowe nie podaja
            > jakiejs boskiej dokladnej/absolutnej wartosci tylko jej przyblizenie.

            Ale jeśli wyniki w wielokrotnych pomiarach u danego osobnika są zbliżone to
            można je uznać za prawdę.


            >
        • maksimum Re: Dzięki za podtrzymanie na rozumie 27.11.05, 05:31
          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

          > Właśnie o takie wsparcie mi chodziło - że nie zwariowałam.
          > Jest oczywiste, że norma musi być taka sama. To tak jakby policja na tej
          samej
          > drodze i w tym samym czasie mierzyła prędkość samochodów dwoma różnymi
          > radarami, opatrując to informacją, że w przypadku pierwszego pomiaru
          maksymalna
          > prędkość dozwolna wynosi 40 km/h, a w przypadku drugiego np. 60 km/h.
          > Z tarczycą żaden kłopot, ale co powiedzieć kierowniczce laboratorium, która
          > dała mi te dwa pomiary z różnymi normami na piśmie i z pieczęcią?

          Nie zrozumialas tych badan.
          W jednym i drugim wynik byl identyczny,tylko norma byla inna.
          Zalozmy ze droga mozna jechac z szybkoscia nie mniejsza niz 40 km/godz a nie
          wieksza niz 60 km/godz. i to jest wlasnie norma.
          Ty jechalas 44 km/godz i miescilas sie w normie.
          Ale wyszla nowa norma,ze mozna jechac z predkoscia od 45-55 km/godz a twoj
          wynik w dalszym ciagu jest 44 km/godz.
          Twoj wynik sie nie zmienil,tylko norma sie zmienila i nie masz sie czym
          przejmowac.
    • Gość: Jagnieszka Czy odpowiadający rozumieją, o co pytałam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 23:17
      Bo zaczynam mieć wątpliwości...
      • europitek Re: Czy odpowiadający rozumieją, o co pytałam? 27.11.05, 01:30
        Jeszcze raz radze spytac medykow w usenecie. Powinien tam objawic sie ktos, kto
        bedzie wiedzial, np. jakis analityk. Mozliwe, ze np. w ciagu roku czasu miedzy
        badaniami zmienila sie "norma".
        Jesli nie uzyskasz odpowiedzi, to przyslij mi mailem dokladniejszy opis, to
        spytam znajomych analitykow, ale to potrwa okolo tygodnia. I oczywiscie pod
        warunkiem, ze opis bedzie wystarczajaco zrozumialy.
      • Gość: sceptyk Re: Czy odpowiadający rozumieją, o co pytałam? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 04:56
        Byc moze rzeczywiscie nie rozumieja. Moze to swiadczyc a) o ich glupocie, ale
        tez b) o tym, ze pytanie zostalo postawione niejasno i nieumiejetnie.
    • Gość: Jagnieszka Prędkość światła nie zmieniła się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 21:58
      Norma na TSH również (od przynajmniej kilkudziesięciu lat - łatwo sprawdzić w
      google).
      • maksimum Re: Prędkość światła nie zmieniła się. 29.11.05, 00:38
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Norma na TSH również (od przynajmniej kilkudziesięciu lat - łatwo sprawdzić w
        > google).

        To musisz sie zbadac jeszcze raz,bo sprawa wyglada beznadziejnie!
        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Rok temu moje badanie tarczycy(TSH) wykonane metodą X pokazało, że mieszczę
        > się w normie. Teraz wykonano je metodą Y i powiedziano mi, że nie mieszczę
        > się w normie. Oba badania operowały tymi samymi jednostkami, ale w tym drugim
        > badaniu granice normy były inne niż w badaniu pierwszym.
        > Proszę o radę: kto ma rację?
        --------------------------------------------------------------------------------
        -
        • Gość: Jagnieszka Laboratorium i jego metody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 04:58
          Od początku nie chodzi o poziom mojego TSH, tylko o kwestię "dwie metody - dwie
          normy".
          Zadzwoniłam do kilku innych laboratoriów i okazało się, że wszędzie mają tylko
          jedną normę, choć czasami stosują różne metody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka