Dodaj do ulubionych

Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków

02.02.06, 19:26

zaintrygowal mnie ten kwezal... taka stronke znalalzem:
www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/swiat/zwierzeta/ptaki/kwezal.php
polecam!
Obserwuj wątek
    • Gość: r39 Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków IP: *.ifpan.edu.pl 02.02.06, 21:07
      Chyba autor notki zapomniał napisać, jak wielka była szczera
      radość, która wypełniała serce Montezumy, kiedy "darował"
      konkwistadorom tę koronę.
      • banc Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 03.02.06, 01:11
        No oczywiście, że była szczera. Mniej więcej tak szczera jak radość
        restauratorów warszawskich w stosunku do różnych grup pruszkowskich i
        wołomińskich. W końcu też dają dobrowolne datki.

        Cortez był zwykłym rozbójnikiem, a swoimi czynami raczej się chwalił niż się ich
        wstydził.
        Problem jest jednak nie z tą koroną, ale z ogólnym podejściem do zrabowanych
        przed wiekami dzieł sztuki. A jest to problem ogromny. Wiele światowych muzeów
        trzeba by zamknąć gdyby oddać to co po cichu wywieziono tylko z Egiptu i terenów
        starożytnej Grecji. Dlatego nikt nie chce się wychylić, żeby nie zacząć lawiny.
        • ciotka_zenobia Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 03.02.06, 14:46
          > No oczywiście, że była szczera. Mniej więcej tak szczera jak radość
          > restauratorów warszawskich w stosunku do różnych grup pruszkowskich i
          > wołomińskich. W końcu też dają dobrowolne datki.
          >
          > Cortez był zwykłym rozbójnikiem, a swoimi czynami raczej się chwalił niż się
          ic
          > h
          > wstydził.


          Imprium Aztekow bylo panstwem totalitarnym, toczacym wojny ze wszystkimi dokola
          aby zdobic niewolnikow do skladania w ofierze swoim bozkom.

          Gdy Cortez przybyl do Meksyku, Aztekowie byli tak znienawidzeni przez Indian,
          ze ci powitali Hiszpanow jako wyzwolicieli i masowo zaciagali sie do ich armii.
          Armia z ktora Cortez podbil imperium Aztekow liczyla kilkuset Hiszpanow i sto
          tysiecy Indian z plemion, ktore chcialy sie wyzwolic od Aztekow.

          Ciotka Zenobia
          • europitek Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 03.02.06, 17:22
            Cortez Wyzwoliciel ... jejku! I demokrata ... podobnie jak jego własny królik. I dzięki niemu nauczyli się Indianie hiszpańskiego, i odmawiać paciorek, i nauczyli się jazdy konnej.
            • framberg Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 05.02.06, 21:55
              Aztekowie uchodzili za notorycznych morderców. Istotą ich istnienia było
              polowanie na ludzi by złożyć ich w ofierze. Dodajmy jak - nieszczęśnika
              kładziono na kamiennym ołtarzu, zadawano cięcie sztyletem specyficznego
              krztałtu i wyrywano serce gdy jeszcze żył. Wcześniej często przetrącano
              niewolnikom ręce i nogi. Azteccy wojownicy wyspecjalizowali się w polowanich na
              ludzi - potrafili nieźle sponiewierać, jednak nieszczęsnicy musieli żyć podczas
              wyrywania serca. I nie składali jednego w ofierze. W niektóre dni były setki a
              nawet tysiące ofiar.

              I dodatkowo: Współczesny Meksyk ma więcej wspólnego z Hiszpanią (nie tylko
              język ale architekturę, styl życia, arystokrację, pisaną historię i częściowo
              krew) niż z plemiennym, okrutnym państwwem Azteków.
              Dodatkowo: na Jukatanie żyli i żyją Majowie. To też Meksykanie i ich historia.
              To nie jedyne plemiona Mexyku.
              • europitek Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 06.02.06, 02:17
                Dobrym źródłem niewolników-ofiar były też "rytualne" wojny (np. z Tlaskalanami). w czasie których (umawianych zresztą przez strony) nie używano broni, by nie marnować "towaru". Ale mnie nie o to tu chodzi ...
                Zapoznaj się proszę z opisami zwyczajów rzymskich w dziedzinie kar i rozrywek, potem dołóż do tego powszechne w średniowiecznej Europie sposoby wymierzania kary głównej w sprawach świeckich i religijnych. Jeśli będzie Ci tego mało, to przyjrzyj się potem zwyczajom z różnych krajów azjatyckich. Aha, nie zapomnij o staropolskim zwyczaju nabijania na pal.
          • memor3 Grube uproszczenie 10.02.06, 11:28
            Panstwo Azteckie bylo federacja kilkunastu plemion. Po stronie Corteza
            walczyli indianie z panstwa wrogiego Aztekom, a nie jacys powstancy.
            Oczywiscie nie bylo ich 100 000 ale pewnie kolo 20 000. Hiszpanow bylo
            pewnie kolo 2000 (w poczatku podboju ok. 500 pozniej rosla).

            Liczba ofiar skladanych bogom wynosila pewnie kolo kilku tysiecy rocznie
            i na pewno byla porownywalna z liczba ofiar przesladowan religijnych w Hiszpani.
            Akurat te ofiary byly akceptowane przez Indian, stad wojny toczone za zgoda
            obu stron w celu zdobycia jencow.

            Pozdro
        • Gość: bryk Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków IP: *.acn.waw.pl 03.02.06, 16:02
          Mam podobne spojrzenie na rabunek w histori. Ale to chyba jednak nie był
          rabunek. Poczytaj sobie całą tę historię. Co pisze też poniżej Zenobia.
          Z drugiej strony ,dzięki tej darowiźnie , ta korona wogóle przetrwała. Bo była
          przechowywana na dworach habsburgów jako egzotyka.
          Z trzeciej strony -właściwszym miejscem do wystawiania takiej korony byłby
          Meksyk niż Wiedeń.
        • renard_astucieux Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 04.02.06, 01:25
          A co ma wspólnego starożytny Egipt z Arabami?
    • Gość: z Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków IP: *.chello.pl 03.02.06, 21:46
      Zdaje mi się, że Kortez odwiedzając Montezumę, nadużył gościnności zanim
      ktokolwiek zdąrzył odpowiedzieć na jego "Dzień dobry"...
      • billy.the.kid Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 04.02.06, 11:03
        atahelpa raczej został uduszony a nie na stosie.
        • europitek Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków 04.02.06, 12:17
          Atahualpa nie był Aztekiem, lecz władcą Inków i nigdy na oczy nie widział Corteza (ani Cortez jego).
    • Gość: roquefort Re: Meksyk chce korony ostatniego króla Azteków IP: *.okis.pl / *.okis.pl 06.02.06, 14:32
      Kilka drobnych uwag. Po pierwsze to sprawa nie jest nowa. Trwa juz o kilku lat.
      Po raz ostatni Prezydent Meksyku (Fox) zwracał się z tym do prezydenta Austrii w
      czerwcu 2005. Po drugie Montezuma podarował w 1519 Cortesowi 158 "skarbów" kiedy
      ten dotarl do Tenochtitlan. Po trzecie to Meksyk nie oczekuje zwrotu "daru".
      Powoluje sie na opinie historykow, ktorzy twierdza, ze nie bylo wsrod nich
      korony. Ta bowiem, jako symbol wielkosci i wolnosci panstwa nie mogla byc
      "darowana". Strona meksykanska uwaza, ze Korona zostala zrabowana przez Cortesa
      w 1520 roku, kiedy kazal on zabic Montezume. I na koniec ciekawostka ... Otoz
      zadania Meksyku popieraja austriaccy socjaldemokraci. Chca oni w ten sposob
      podziekowac za to, ze rzad meksykanski zglosil oficjalny protest kiedy Hitler w
      1938 przylaczyl Austrie do III Rzeszy.
    • memor3 Akurat ta korona mogla byc rzeczywiscie darowana. 09.02.06, 05:39
      Zanim Cortez rozpoczal podboj Meksyku Montezuma przeslal mu szereg
      darow w nadziei, ze pozbezie sie nieproszonych bogow.
      W takim razie trudno uznac te korone za efekt rabunku jakiego pozniej
      dopuszczali sie zolnierze Corteza.
      Pozdro
    • Gość: LUCYFER Moze jeszcze marza o wyrywaniu serca zywcem ? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 10.02.06, 03:35
      Ostatnio mam dosc duzo uciechy obserwujac upadek wiary w mego przeciwnika,
      szczegolnie w Europie i Ameryce Lacinskiej. Ostatnio prezydent Boliwii modlil
      sie do bogow Andow. Tak trzymac droga ludzkosci a wrocicie do jaskin.
      • europitek Re: Moze jeszcze marza o wyrywaniu serca zywcem ? 10.02.06, 23:32
        A więc twierdzisz, że wiara w Boga jest gwarancją postępu cywilizacyjnego?
        • Gość: robak Re: Moze jeszcze marza o wyrywaniu serca zywcem ? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.02.06, 23:45
          > A więc twierdzisz, że wiara w Boga jest gwarancją postępu cywilizacyjnego?

          Nie jest gwarancja ale pomaga. Wiara w jednego Boga rzeczywiscie przyczynila
          sie do postepu cywilizacyjnego w porownaniu do poganstwa.
          • europitek Re: Moze jeszcze marza o wyrywaniu serca zywcem ? 12.02.06, 01:10
            Czy możesz swoją myśl rozwinąć, pokazując jakieś istotne elementy tej wiary, które szczególnie przyczyniły się do rozwoju nauki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka