Dodaj do ulubionych

Jak nie można się zakazić, czyli pytania o ptas...

IP: *.telpol.net.pl 27.02.06, 23:36
No więc niech ktoś mądry powie o co ten cały krzyk? Przecież ta grypka ptasia
to w ogóle nie jest probem w skali większej niż jedna ubojnia drobiu.
Dlaczego mój mózg zamulany jest bzdetami??? Nie ma większych problemów ??
Obserwuj wątek
    • testigo A gołębie na Rynku Głównym (w Krakowie)? Też mają 27.02.06, 23:46
      gotować jedzenie zanim je przetrawią i... wydalą 15 km dalej?
      • Gość: kalina29 Re: A gołębie na Rynku Głównym (w Krakowie)? Też IP: *.adslplus.ch 28.02.06, 00:07
        Nie wiedzialam ze golebie jedza kurczaki.

        A problem jest poniewaz straty na rynku drobiarskim jakie wkrotce spowoduje
        przeniesienie sie wirusa na ptactwo hodowlane nie wplyna pozytywnie ani na
        gospodarke ani na nastroje spoleczne.
        Skrzyzowanie sie grypy ptasiej z ludzka, choc w chwili obecnej uwazane za malo
        prawdopodobne, tez raczej nie bedzie wesole:(
        • almagus [...] 05.03.06, 10:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ohmygoodnes [...] IP: *.aster.pl 05.03.06, 11:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: en Re: A gołębie na Rynku Głównym (w Krakowie)? Też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 11:18
          a jak wg ciebie krzyzuja sie wirusy ???????
          • Gość: zima Re: A gołębie na Rynku Głównym (w Krakowie)? Też IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 11:40
            wymieniają się materiałem genetycznym, to się nazywa mutacja
            • Gość: wirus Re: A gołębie na Rynku Głównym (w Krakowie)? Też IP: 150.254.72.* 05.03.06, 11:52
              to sie akurat nazywa koniugacja
              • Gość: konishiko Koniugacja, krzyzowanie i inne takie IP: *.54.75.254.tisdip.tiscali.de 06.03.06, 09:54
                Tosie akurat nie nazywa koniugacja, koniuguja to sobie bakterie. Wirusy moga
                mutowac, moze tez zachodzic horyzontalna wymiana genow (czyli ich wymiana), ale
                to drugie dzieje sie nieco rzadziej, bo wirusy nie maja do tego zadnych
                specjalnych mechanizmow.

                O "krzyzowaniu" wirusow nie ma w ogole mowy. Zeby cos moglo sie skrzyzowac, musi
                posiadac cos w rodzaju plci, przynajmniej w takim stopniu co drozdze :P

                A jesli chodzi o badania nad wirusem ptasiej grypy, w tym momencie najwazniejsza
                sprawa jest ocena prawdopodobienstwa wystapienia mutacji umozliwiajacej
                przenoszenie sie wurisa miedzy ludzmi. Dlatego naukowcy analizuja czestosci
                innych mutacji oraz probuja sie dowiedziec, czy zdarzylo sie juz wirusowi
                zmutowac w podobny sposob (na przyklad powodujac przenoszenie sie miedzy innymi
                zwierzetami).

                Na razie nie wiadomo chyba, jak latwo taka mutacja moze zajsc. Dlatego choc
                obecna forma wirusa nie niesie ze soba zagrozenia pandemii wsrod ludzi, nie jest
                wykluczone, ze za kilka lat takie ryzyko sie pojawi.
    • Gość: mysz Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.06, 00:06
      O to ,ze jesli ten wirus sie zmutuje z wirusem ludzkiej grypy i zacznie przechodzic z czlowieka na
      czlowieka, to w ciagu 3 miesiecy rozprzestrzeni sie na caly swiat- a nie ma ani szczepionki ani lekow,
      do tej pory zarazonych odzwierzeco leczono ze skutkiem 50% smiertelnym, a do tego np polska
      zignorowala zalecenia WHO i nie zakupila leku antywirusowego tamifil, zalecenia to kuracja dla 25%
      populacji a mamy 900 sztuk!
      Po wiecej info odsylam na strone WHO (swiatowa org. zdrowia)
      • mal49 Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 28.02.06, 17:36
        "...polska
        zignorowala zalecenia WHO i nie zakupila leku antywirusowego tamifil"
        To jest lek antywirusowy??? Wydawało mi się, że wirus tak szybko się mutuje, że
        ani szczepionka ani inne antidotum nie pomaga? Niechże mnie ktoś oświeci,
        może już od początku było wiadomo co to za wirus?
        • Gość: kitix Re: oświecenie:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.06, 13:25
          Tamifil ma działąnie ogólnie przeciwwirusowe, na przykład blokuje receptory na
          pbłonie komórkowej, do których przyczepiają się wirusy ( i do których muszą się
          przyczepić) przed wniknięciem do komórki. Działa chyba jeszcze na inne
          mechanizmy wnikania wirusa do komórki, ale aż tak się tym nie interesuję. W
          każdym razie niue trzeba znać dokładnie odmiany wirusa, żeby się przed nim obronić;>
      • Gość: kokoko Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 11:38
        "wirus sie zmutuje z wirusem ludzkiej grypy" - co to znaczy?
        • pinokkio Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 05.03.06, 13:48
          Gość portalu: kokoko napisał(a):

          > "wirus sie zmutuje z wirusem ludzkiej grypy" - co to znaczy?

          Biez wodki nie razbieriosz...:)
      • Gość: kojot Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.crowley.pl 05.03.06, 12:30
        900 szt szczepionki to akurat tyle ile trzeba....parlamentarzysci + rząd...
      • Gość: Zenio Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 13:54
        A jesli zmutuje z krokodylem to moze powstac malutki krokodylek który bedzie sie
        zywił workami od odkuzaczy.Co zpowoduje panike na rynku odkuzaczy i krociowe
        zyski producentów odkuzaczy wodnych :) A moze nowy zmutowany wirus oddziedziczy
        po ludzkiej grypie znikoma smiertelnośc a po ptasiej rozprzestrzenianie sie
        wsród ptaków, i jedynym skutkiem bedzie kichanie bocianów i łabedzi :)
      • supersucker Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 05.03.06, 23:49
        > polska zignorowala zalecenia WHO i nie zakupila leku antywirusowego tamifil

        A czy mozna to kupic we wlasnym zakresie? Jak, gdzie, za ile?
    • Gość: t2t Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 00:12
      Mysz odpowiedziała, ja jeszcze dopowiem, ze światowe pandemie tak sie właśnie
      zaczynają. Drobna mutacja spowowoduje, że wirus zacznie sie przenosic z
      człowieka na człowieka. Czy wiecie, co to znaczy przy 55% śmiertelności?!?!?!?!
      I o to chodzi, stąd pobladłe twarze ludzi, kt. sie znają.
    • Gość: eptesicus fraszka o grypie IP: *.chello.pl 28.02.06, 00:59
      Ptasia grypa nie igraszka
      zakaz dotykania ptaszka
      • Gość: ziom Re: fraszka o grypie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 13:02
        kto ma zakaz to raz i jaki ptaszek to dwa??? ;)
    • toja3003 a chore ptaki srają na to z góry - dosłownie 28.02.06, 09:28
      czyli srujnie taki na człowieka i już jesteś załatwiony...
    • Gość: gipsiu Lekka bzdura IP: *.fibermedia / 195.117.158.* 28.02.06, 10:33
      Zarazić się można od każdego mięsa, które kupuje się w sklepie, bo przecież
      kurczaki nie lerzą sobie bezpiecznie zamknięte w osobnych hermetycznych
      pudełkach. A nikt mi nie powie, że jeśli obok zarażonego kurczaka lerzy jakaś
      wołowina, polędwica, żeberka czy jakaś kiełbasa, to nie ma na nich wirusa.
      • Gość: ziom Re: Lekka bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 13:07
        powiem wiecej, zarazona jest tez lada, chlodnia i podloga, wszystko jest
        zarazone, powietrze, woda, ziemia, ludzie... wszedzie jest wirus!!! uciekajmy do
        cieplych krajow tam juz nie ma ptakow - przylecialy do europy (czyli nie do
        polski;))
      • Gość: konishiko Re: Lekka bzdura IP: *.54.75.254.tisdip.tiscali.de 06.03.06, 09:58
        Nie znam dokladnie tego wirusa, ale generalnie moge zalozyc, ze na martwej od
        jakiegos czasu poledwicy o nie bedzie, chyba ze polewano ja obficie ptasia krwia
        ;) Wirusy, w przeciwienstwie do bakterii, sa bezwzglednymi pasozytami, potzebuja
        zywych komorek zeby sie namnazac. I choc po smierci tych komorek moga dlugo
        ptrzetrwac, na martwe miesa sie nie przeniosa i w nim namnazac nie beda.
    • Gość: pioryg1 Mycie karoserii samochodu. IP: *.crowley.pl 28.02.06, 12:39
      Mycie karoserii samochodu, czy też zmywanie jedynie z niej ptasich odchodów, w
      kontekście ptasiej grypy też może być groźne. Wspomniane czynności należy robić
      przy użyciu jednorazowych lateksowych rękawiczek „szpitalnych”.
    • Gość: J-23 Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: 66.147.136.* 28.02.06, 14:58
      ....to wy bedziecie mi mowili o mycu rak.....????...chyba was porabalo...
      1/3 swiata robi w portki,a polska myje rece...i wysyla "pana" po 30 godzinach
      by posprzatal zdechlego ptaka...i dotego w kurtce NA ochronnym ubraniu...a czy
      zdezynfekowali to miejsce gdzie lezal...zemby sobie umyjcie to moze bedziecie
      mniej klamac............!!!!!!!!!
      • Gość: ccrazycocos Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:15
        Ja uważam że troszkę przesadzacie.Wiadomo ze trzeba uważać ale nie można
        podejrzewać że kurczaki w sklepach są zakażone!!! Przecież wszystko jest pod
        ciągłą kontrolą weterynaryjną!! Nalżey dbać szczególnie o czystość, unikać
        kontaktu z ptakami i to wszystko co możemy zrobić. Nie mamy wpływu ani na to,
        czy rząd zakupi szczepionki, ani na to, czy tachoroba się u nas rozwibie. A że
        wirus się zmutuje to raczej kwestia czasu, ale na to nie mamy wpływu...
        • Gość: gość Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.03.06, 13:06
          Gość portalu: ccrazycocos napisał(a):
          > wirus się zmutuje to raczej kwestia czasu, ale na to nie mamy wpływu...
          A dlaczego nie zmutuje się AIDS i nie stanie chorobą przenoszącą się przez
          powietrze na wiele kilometrów?To "absurt".W każdum razie dziwią mnie sprzeczne
          informacje o przetrwaniu zamrożonego wirusa ponad rok i niszczeniu go przez
          zamrożenie,tym bardziej,ze zmutowany wirus jest jeszcze nie odkryty.W każdym
          razie na razie odgrywa rolę głębokość ekspozycji na wirusa,można powiedzieć,że
          podobnie jak z grypą ludzką przejście zarażonego człowieka w odległości 10
          metrów jest nieskuteczne jeśli chodzi o zakażenie.
          --------------------------------------------------------------------------------

          "Anyone who is not shocked by quantum theory does not
          understand it." Neils Bohr, 1927

          "Nobody understands quantum theory." Richard Feynman, 1967
          • Gość: nauka nauka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 11:24
            to proste, wirus zbyt zjadliwy (a przenoszenie sie droga kropelkowa jest parametrem wyzszej
            zjadliwosci), jak np. ebola szybko jest eliminowany z puli genowej... w przypadku ewolucji patogenow
            podstawa jest zloty srodek, populacja moze byc przetrzebiona, ale nie moze byc wykonczona.
            podobnie zjadliwosc musi byc wystarczajaca, aby zarazenie nie wygaslo.
            tak na marginesie, to chcialbym zwrocic uwage, ze problemy z zakazeniami hodowli zwierzecych
            wynikaja z tego, ze te hodowle, to nie farmy, ale nieodpowiedzialnie prowadzone fabryki (o prawach
            zwierzat juz nawet nie wspomne), w ktorych do zakazen i selekcji nowych mutacji patogenow bedzie
            dochodzic coraz czesciej.
      • Gość: Zenio Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 14:03
        Do tej pory zmarło na całym swiecie 93 osoby. Wiecej osób zadławiło sie jedząc
        czeresnie :P Ta panika to kompletna bzdura.
    • Gość: Wiola Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.06, 16:46
      O co ten krzyk? Na polskich drogach ginie wiecej ludzi i nikt nie robi sprawy,
      bo wszyscy sie do tego przyzwyczaili.
      • Gość: lecho Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.netmaniak.net / 82.160.18.* 03.03.06, 22:22
        niewielu znas to obchodzi gdyz problem jest małoodczuwalny przez nas ale co gdy
        się zbliży-może spokorniejemy
    • ela38 A co z przestrzeganiem tych zasad w handlu? 05.03.06, 11:04
      Jaka moge miec pewnosc, ze w sklepie, w ktorym kupilam zywnosc, przestrzegane
      sa zasady higieny? Eksperci radza np. przenosic produkty spozywcze oddzielone
      od drobiu. Czy handlowcy tez beda tak ostrozni? W ten sposob, to nawet chleb
      moze byc niebezpieczny...
    • travel_wawa Krzyk jest o profilaktykę! 05.03.06, 11:10
      Nigdy jej za dużo, ptasia grypa lubi brud.
      Chodzi po prostu o:

      Szczególne dbanie o higiene osobistą ( a ztym w Polsce bywa róznie).
      O przekazanie informacji innym.
      O TRZYMANIE DROBIU I INNEGO PTACTWA DOMOWEGO W ZAMKNIĘCIU!!!
      (tutaj niektórzy drwią sobie z zaleceń).
    • Gość: ja Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: 217.70.60.* 05.03.06, 11:50
      A co z jajecznicą? Można jeść, czy musi być wysmażona na kamień? Niedawno
      jadłam jajecznicę z jajek, na których były odchody (jaja pochodziły z
      supermarketu). Pocieszam się, że może jeszcze nie były zarażone ...
      • Gość: K Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.e-wro.net.pl 05.03.06, 11:53
        Higiena, higiena i jeszcze raz higiena. Skoro lubisz jak kawałki skorupki z
        ptasią kupą wpadają ci do jajecznicy to twoja sprawa. Gdybyś umyła jajka przed
        przyotowaniem spała byś spokojnie, buahaha
        • irini Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 05.03.06, 12:16
          Ha. Otóż myłam tę skorupkę pod bieżącą wodą, a na palcu miałam drobne
          skaleczenie. A dzisiaj boli mnie głowa i boję się troszkę, że zrobiłam
          wszystko, aby się zarazić.
        • Gość: mi Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 01:39
          umyła we wrzątku?
          A kuraka mam przyrządzać siedząc w saunie?
          "Zakazić się można podczas uboju, skubania pierza, patroszenia i
          przygotowywania drobiu do przyrządzenia posiłku."
          Więc jak przygotowwać taką kurę?
          Zanim usmażymy mięso dotykamy je przecież rękoma, kładziemy na deseczkę lub
          talerz, kroimy.
        • Gość: nauka Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: 195.205.45.* 28.03.07, 11:54
          Higiena, higiena i jeszcze raz higiena, jak pisała poprzednia osoba.
          Zapraszam do swojego serwisu, który właśnie się buduje, adres:
          ptasiagrypa.net/ , będzie on poświęcony temu zagadnieniu,
          znajdą się tam tematy właśnie takie jak w tym forum.
          zapraszam wkrótce do ptasia grypa, gdzie
          będziesz mógł/a dodać swój komentarz do artykułów, lub uzupełnić je,
          jeżeli będą tego wymagały.
    • Gość: florek Kodon sanitarny, kwarantanna dla całego Srubinkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 12:11
      ...haha! Teściowo z Torunia miała właśnie przyjechać, teraz z czystym sumieniem
      mogę ją zastopować (w trosce o zdrowie dzieci ;D
      • smileforme Hmmm... 05.03.06, 12:57
        Trzeba sobie sprawić OP-1 i jakąś komorę dezynfekującą przed wejściem do
        domu...i bedzie ok :) Tańszym rozwiązaniem może być parasolka...co by nas żaden
        ptak nie obsrał podczas spaceru :)
        A tak poważnie...mam nadzieję, że ten wirus nie rozprzestrzeni się do
        niebezpiecznych granic...bo będzie nieciekawie.
    • Gość: Zenio Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 13:48
      Wsciekłe krowy juz nie sa modne :) juz sie o nich nie mówi. Panika ptasiogrypowa
      tez przejdzie i za jakis czas nikt nie bedzie o tym mówił.
      • pinokkio Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 05.03.06, 14:04
        Gość portalu: Zenio napisał(a):

        > Wsciekłe krowy juz nie sa modne :) juz sie o nich nie mówi.

        To były SZALONE krowy, a nie wściekłe.

        viswiz.imk.fraunhofer.de/~steffi/madcow/madcow.htm
        • Gość: Zenio Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 16:41
          To było tak dawno, kto by pamietał ;P
    • Gość: MAksym a czy jak sie ma kanarka, albo papugi domowe IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 05.03.06, 14:24
      czy one mogą zachorować, oczywiście nie sa wypuszczane na zewnątrz jedynie polatają sobie czasami po pokoju, a jedyny ich kontakt z jakimiś tam obcymi ptakami to gołebie, które od czasu do czasu siedzą na balkonie
    • Gość: norsk_skogskatt Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.w86-200.abo.wanadoo.fr 05.03.06, 16:42
      Dotychczas wirus stwierdzono wyłącznie u ptaków wodnych i jednegobodaj jastrzębia. Nie było jeszcze
      przypadku, aby stwierdzono wirus u wróbelka czy innych ptaków wolnożyjących. Jeżeli papużki itp.
      trzymane w domu nie mają wychodnego, to nie widzę możliwości zarażenia. Nie popada- w panikę! Ja
      nawet w dalszym ciągu karmię ptaku w karmniku przed domem. Jeszcze żadnego martwego nie
      znalazłam. Natomiast o mało nie dstałam ataku serca, kiedy mi kot przytargał sikorkę. Na szczśŁcie,
      przeżyła przygodę i odleciaa co żywo.Nadmienię, że właśnie tu nas od 3 tygodni panuje ptsia grypa i
      właśnie zlikwidowano farę indyków (część była chora).
      • Gość: Jędrzej Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.chello.pl 05.03.06, 18:37
        Gość portalu: norsk_skogskatt napisała:

        > [...] Ja nawet w dalszym ciągu karmię ptaku w karmniku przed domem. Jeszcze
        > żadnego martwego nie znalazłam [...] Nadmienię, że właśnie tu nas od 3 tygodni
        > panuje ptsia grypa [...]

        "U nas", czyli gdzie, jeśli wolno zapytać? Pisze szanowna pani po polsku, ale nick ma nordycki, a adres IP francuski.

        Zgłupieć można od tej globalizacji!
        • Gość: norsk_skogskatt Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 05.03.06, 23:04
          nick skandynawski od ukochanego kota, U nas. czyli we Francji. dep.Ain ? jak by nie było centrum
          hodowli najlepszych na .wiecie kurczaków z Bresse. Na razie grypa dopadła jedną indyczą farmę.
          Ludzie o dziwo nie panikują. Media i administracja promieniują optymizmem, choć pewnie nikt im nie
          wierzy.
          Zauważono jedynie delikatnie, że w najbliższym sąsiedztwie ptasiej zarazy lepiej trzymać koty
          zamknięte w domu, a psy na smyczy. Jednocześnie apelują, żeby nie każdy ptasie scierwo zgłaszać
          władzom, po ptaki, zwłaszcza w zimie padają z różnych przyczyn (zgadza sę, W zeszłym roku
          znalazłam w ogrodzie martwego bażanta. Pewnie powiesił się na linii wysokiego napięcia.) Jedna ferma
          z grypą jeszcze nie stanowii pandemii.
          A ptasich nieboszczyków lepiej nie dotykać głowymi rękami i bez grypy, gdyż na ptakach żerują
          pasożyty, które mogą być niezdrowe dla ludzi. A że koty chętnie polują na słabsze ptaszki, lepiej mieć
          zawsze pod ręką gumowe rękawiczki i platiskowe torebki ? na wszelki wypadek. A samochody
          obmywać z ptasich ekskrementów w myjni pod ciśnieniem (mycie pod domem i tak zakazane od lat).
          • supersucker Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 06.03.06, 00:10
            > A samochody obmywać z ptasich ekskrementów w myjni pod ciśnieniem
            > (mycie pod domem i tak zakazane od lat)

            Biedni sa pracownicy recznych myjni. Co oni teraz zrobia? Padna, jako pierwsze ofiary!
    • Gość: jacek Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.rie.polsl.pl 05.03.06, 18:17
      Na szczęście wielu ludzi ma jeszcze sporo zdrowego rozsądku, vide wyniki sondy
      GW.
    • Gość: asiok Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.crowley.pl 05.03.06, 18:36
      Problemu na wielka skale narazie rzeczywiscie nie ma pojawi sie dopiero wtedy
      gdt "ptasia grypa" zmutuje ze "zwykla" grypa w ludzkim organizmie ( u osoby
      zakarzonej obydwiema typami grypy)wtedy ten smiertelny wirus moze zaczac
      przenosic sie droga kropelkowa tak jak normalna grypa i dopiero wtedy pojawi sie
      prawdziwy problam.Jak wiadomo wierus grypy mutuje szybko i "chetnie".Tak ze
      zagrorzenie jest wiecej niz prawdopodobne.
    • Gość: grazka Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.icpnet.pl 05.03.06, 18:41
      A co z wakacjami nad morzem? Latem nie wyobrażam sobie wakacji nad morzem i
      kąpieli w morzu ze świadomością, że pływały czy pływają chore łabędzie, kaczki.
    • Gość: masz rację Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: 62.148.80.* 05.03.06, 19:08
      Masz rację, to media rozdmuchały, ktoś mądry dzisiaj powiedział że kiedyś jak
      pojawiły się HIV i AIDS było to samo, poza tym na powikłania spowodowane "zwykłą
      grypą" umiera roczkie kilkaset tysięcy ludzi, podobno w samych niemczech do 1000
      !!!!!!!!!!!! to co się teraz wyprawia to jest podsycanie nerwowości wśród ludzi
      !! uważam że to z braku innych tematów; powinno się powiedzieć jedynie jak
      uchronić się przed zarazeniem CZYLI HIGIENA I JESZCZE RAZ HIGIENA !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ciekawostka Ciekawostka IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.06, 19:26
      Jajko się ścina w temp ok. 60 stopni a wirus ginie w temp. 70 stopni. Wnioski?;]
      • Gość: Sztukmistrz Re: Ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 01:35
        i zanim je przygotujesz to dotykasz skorupek.
    • Gość: siakry Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt IP: *.e-wro.net.pl 05.03.06, 19:32
      A co z kotami? Przecież po ogłoszeniu przypadku w Niemczech - wybuchnie u nas
      panika. Kotów jest więcej niż psów i chodzą wolno, nawet te domowe. A psy
      wyprowadzane na spacer? Przecież one dotykają wszystkiego. Czy im też coś
      grozi. A jak na spacerze ptak spusci na nas swoje odchody.A jak usiądzie na
      drzewie owocowym? Czy grożą nam gołębie i wróble? Czy kotu można podać surowe
      mięso kurczaka. To nie zjem już jajka na miękko?Itp.itp....
      • supersucker Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 06.03.06, 00:13
        > A jak na spacerze ptak spusci na nas swoje odchody.

        No wlasnie? Dizisaj nasral (pardonsik za wyraz) mi na kurtke wrona (albo kruk). Starlem to sniegiem i
        rekawiczki wrzucilem do pralki. Moze przezyje?
      • januszz4 Re: Jak nie można się zakazić, czyli pytania o pt 06.03.06, 11:39
        Na wsjakij słuczaj radze z daleka omijać wietnamskie restauracje
    • Gość: Zbynek Majonez to surowe jajka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 19:40
      Dlaczego nikt o tym tu nie napisał?
      Przecież surowe jajka to MAJONEZ i różne sosy majonezopochodne!!!
      • januszz4 Re: Majonez to surowe jajka!!! 06.03.06, 11:43
        A co z maseczkami kosmetycznymi i kremami bazujacymi na surowych jajkach?
      • Gość: Magda Re: Majonez to surowe jajka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 12:15
    • 2limonki Skad panika o ptasia grype 05.03.06, 19:41
      Panika rzeczywiscie jest nieco przesadzona, bo ptasia grypa nie przenosi sie na razie z czlowieka na
      czlowieka. Problem polega na tym, ze wirus grypy dosc szybko mutuje, przez co moze powstac forma
      wirusa ktora bedzie sie przenosic miedzy ludzmi - przy czym grypa rozprzestrzenia sie bardzo szybko
      powodujac pandemie, ktore zabijaja miliony ludzi (3 pandemie grypy byly w XX wieku). A poniewaz na
      ten szczep grypy ktory powoduje ptasia grype nie ma na razie skutecznej szczepionki, wazne jest to
      zeby powstrzymac rozprzestrzenianie sie wirusa, przynajmniej do czasu kiedy szczepionka zostanie
      opracowana.
      • jkoscie1 Re: Skad panika o ptasia grype 05.03.06, 20:38
        pytanie jest proste (i odpowiedz): czy do tej pory przez dziesiatki i setki lat
        nie znajdowano padlych ptakow? szczegolnie zima? na pewno wszystkie one byly
        chore, no i co? kto wie na co?...to oczywiste, ze problem jest medialny - do
        tej pory zmarlo na swiecie 60-kilka osob (trzy lata mijaja od zdefiniowania
        choroby!!!!) - na ludzka grype codziennie umiera kilkaset osob, czy ktos
        widzial takie numery, jak zamykanie dzielnic miast i cale te sztaby
        kryzysowe??? i co sie do cholery stalo z tymi wszystkimi wscieklymi krowami ...
        nikt nie odwolal alarmu i nie powiedzial, ze juz mozna spokojnie jesc wolowine
        • 2limonki Re: Skad panika o ptasia grype 05.03.06, 22:08
          Ptaki padle na pewno znajdowano, ale wlasnie o to chodzi - to nie jest pierwszy ani pewnie nie ostatni
          przypadek przenoszenia sie chorob ze zwierzat na ludzi... Ale skoro mamy dzisiaj srodki aby temu
          zapobiegac, to nie wiem jaka jest korzysc ignorowania problemu. Nie mowie, ze problem nie jest
          medialny i ze nie jest w mediach wyolbrzymiony, ale wazne jest to zeby zwrocic ludziom uwage na
          wieksza higiene. Zabijanie kanarkow czy niejedzenie kurczakow to na pewno przesada i w skrajnych
          reakcjach i niepotrzebnej panice na pewno jest sporo winy mediow, ale jednoczesnie skoro nauka i
          medycyna rozwijaja sie na tyle ze pewnym chorobom mozemy do pewnego stopnia lepiej zapobiegac
          niz dziesiatki i setki lat temu, to pewne srodki otroznosci powinny byc przedsiewziete. Wlasnie po to,
          zeby pare lat pozniej takimi problemami jak choroba wscieklych krow, czy ptasia grypa martwic sie
          mniej a nie wiecej.
      • mio.mio Re: Skad panika o ptasia grype 05.03.06, 20:39
        Dobrze jest tez zaopatrtzyc sie w oslone na usta ale koniecznie klasy P 3, bo w
        razie razow na pewno ich zabraknie ( w sklepach z odzieza robocza )
        • jkoscie1 Re: Skad panika o ptasia grype 05.03.06, 20:41
          a rece i tak trzeba myc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka