bonobo44
23.06.06, 08:31
Z problemem teleportacji kwantowej
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=44034902&a=44039735
wiąże się ciekawe pytanie z pogranicza eschatologii i psychofizjologii:
Czy w procesie teleportacji człowieka
również jego dusza ulegnie teleportacji?
Rozważany proces jest o tyle ciekawy, że składć się nań będą 3 etapy:
I) "zdjęcie" w miejscu A i przesłanie kompletnej charakterystyki
układu kwantowego, jakim jest uduchowiony człowiek,
na znaczną odległość do miejsca B
II) utworzenie kopii uduchowionego (?) człowieka w miejscu B
III) zniszczenie kopii uduchowionego człowieka w miejscu A
zauważmy, że niebagatelne znaczenie ma kolejność operacji II i III
w podanej istnieją (przy pozytywnej odpowiedzi na postawione pytanie)
jednocześnie dwie kopie tej samej duszy
problem odpada, gdy II i III zamienimy miejscami, ale przecież istnienie
bądź nie duszy nie powinno - jak się zdaje - zależeć od operacji technicznych
człowieka
A co do tego, co sam o tym myślę?
Sądzę, że teleportowane do miejsca B bonobo zachowuje swoją duszę,
a tamta pierwotna ulega zniszczeniu w momencie zniszczenia
bonobo w miejscu A.
A Państwo co o tym sądzicie?