Dodaj do ulubionych

Bilans CO2 dla Polski i ew. elektrownie atomowe

28.06.06, 14:51
Najpierw sie wytłumaczę.

W wyniku prowadzonych tu dyskusji nt. jak bardzo potrzebna jest energetyka
jądrowa w Polsce i że źródła odnawialne mogą ja zastąpić, postanowiłem z
własnej i nieprzymuszonej woli zrobić bilans CO2 dla Polski.
Pomysł ten zaistniał we mnie, bym mógł sobie odpowiedzieć na pytanie, czy
konieczność budowy el. atom. to lobbing, czy rzeczywista potrzeba.
Do energetyki atomowej jestem nastawiony sceptycznie.

Zebranie danych zabrało mi trochę czasu. Przetworzenie ich już mniej. Chyba
wszystkie dane roczne są z 2004 r.

A oto wyniki dla zainteresowanych:
polska roczna wartość emisji węgla do atmosfery - 140 mln ton,
polska roczna wartość wiązania węgla z atmosfery - 40 mln ton.
Bilans: co roku do atmosfery wypuszczamy o 100 mln ton węgla tj. 367 mln ton
CO2 za dużo.

Mój komentarz:
Węgiel pochodzący z węgla kamiennego i brunatnego to 114 mln ton. Można więc
sądzić, że wartośc ta jest w całości przeznaczona na cele energetyczne, które
dałyby się zastąpić energią odnawialną lub paliwem jądrowym. Jednocześnie
wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy nie dysponujemy technologiami, by 70%
potrzeb energetycznych Kraju zaspokajać ze źródeł odnawialnych.
Z przykrościa stwierdzam, że chyba przed el. atom. nie uciekniemy, o ile
oczywiście weźmiemy odpowiedzialność za atmosferę.

Potencjalnym czytającym dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • rs_gazeta_forum Re: Bilans CO2 dla Polski i ew. elektrownie atomo 28.06.06, 16:49
      Z tego, co piszesz, wynika, że _musimy_ ograniczyć emisję CO2. Skąd to założenie?
      • vxy Re: Bilans CO2 dla Polski i ew. elektrownie atomo 29.06.06, 08:37
        Niczego nie musimy! :)
        Po prostu policzyłem sobie (i każdy może to zrobić) ile w ciągu roku emitujemy
        CO2 do atmosfery (z paliw nieodnawialnych) i ile CO2 jest wiązane w roślinności.
        By nie mieć negatywnego wpływu na atmosferę ten bilans powinien wylądować w
        okolicy zera (to jest założenie). Stąd wniosek, że by spełnić założenie to:
        1. można więcej CO2 usuwac z atmosfery (ale ja nie wiem jak),
        2. można zmniejszyć emisje CO2 do atmosfery poprzez wymianę starych urządzeń
        energetyki węglowej na sprawniejsze (nie wiem, jakie są możliwości w tym
        zakresie) albo energetykę jądrową, do której wcale nie namawiam, bo powoduje
        inne problemy.
        Pozdrawiam.
        • Gość: p. Zalozenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:23
          vxy napisał:

          > Niczego nie musimy! :)
          > Po prostu policzyłem sobie (i każdy może to zrobić) ile w ciągu roku emitujemy
          > CO2 do atmosfery (z paliw nieodnawialnych) i ile CO2 jest wiązane w
          > roślinności.
          > By nie mieć negatywnego wpływu na atmosferę ten bilans powinien wylądować w
          > okolicy zera (to jest założenie).

          Bledne zalozenie.
          Dlaczego to nasz bilans powinien wyladowac w okolicy zera ???

          Czyzbysmy byli jedynym krajem na Ziemi ??

          W USA emituje sie 20t rocznie CO2 na jednego mieszkanca, a zatem ponad
          2.5 raza wiecej niz w Polsce.
          Z tego zaledwie ok. 40% to emisje pochodzace z elektrowni.

          Gdyby wiec mieszkancy Stanow chcieli obnizyc tylko o 30% emisje CO2
          przez zastapienie elektrowni weglowych atomowymi musieliby wybudowac
          sobie okolo 300 nowych reaktorow 1000MW kazdy przy zalozeniu nie
          zwiekszania produkcji i zuzycia pradu.
          Przy planie zwiekszenia produkcji pradu o 50% aby sie na tym nizszym pulapie
          utrzymac musieliby wybudowac do 2030 roku kolejnych 250 reaktorow,
          a do tego jeszcze 50 ktore by zastapily czesc z tych ktore obecnie
          dzialaja i otrzymuja przedluzenie licencji na kolejnych 20 lat.

          Razem byloby to 600 reaktorow a emisja CO2 dalej bylaby na pozimie 14 ton
          na mieszkanca rocznie.

          Dlaczego my mielibysmy obnizac nasz poziom emisji CO2 jezeli
          osiagnelismy i tak juz dosyc niski poziom jak na kraje rozwiniete
          gospodarczo ??
          Na poczatku lat 90-tych mielismy ponad 12 ton emisji CO2 na mieszkanca rocznie,
          a wiec o ponad polowe wiecej.

          Jezeli mamy sprawiedliwie dbac o nasz klimat to amerykanie powinni
          teraz obnizyc swoj poziom emisji ponizej naszego na wiele lat, bo przeciez
          przez wiele lat emitowali o wiele wiecej CO2 na mieszkanca rocznie niz my.

          Amerykanie nawet gdyby obnizyli swoj poziom emisji CO2 do zera na kolejnych
          30 lat to i tak my z obecnym swoim poziomem emisji nie dogonilibysmy ich
          w tej statystyce ktora mowi ile oni wypuscili CO2 do naszej zieskiej
          atmosfery w przeliczeniu na glowe mieszkanca.

          Oczywiscie nikt nie zada by amerykanie wstrzymali natychnmiast swoja
          emisje CO2 lub chcby znaczaco ja obnizyli czyli do poziomu krajow
          weuropejskich tzn o ponad polowe.

          Jednak tam nikt nie mysli o tym by wogole zmniejszac emisje CO2.

          Gdyby chcieli pozostac przy obecnym poziomie emisji tzn 20ton na mieszkanca
          rocznie i produkowac o polowe energii wiecej niz obecnie, to gdyby ta
          dodatkowa energie mieli produkowac tylko w atomowkach musieliby
          wybudowac ich 250, a w planach maja zaledwie 5% z tego czyli okolo 12.
          Razem z nowymi ktore beda zastepowac wyeksploatowane atomowki bedzie to okolo
          60 reaktorow.
          Przy 4 latnim cyklu inwestycyjnym powinni zatem miec przez najblizesze
          cwierc wieku w budowie 10 reaktorow jednoczesnie.
          I co 2 lata oddawac do uzytku 5 nowych.

          A nawet tego nie robia obecnie !!

          Oznacza to ze planuja zwiekszyc emisje CO2 o ponad polowe ze swoich
          elektrowni, biorac pod uwage ich 40% udzial w obecnym bilansie emisji CO2
          to spowoduje to wzrost ich emisji o ponad 20% czyli do ponad 24 ton na
          mieszkanca rocznie.

          Atomowki zatem nie sa zadnym panaceum na ograniczenie emisji CO2.

          ==============================================================

          Podstawowe bledy w zalozeniach polegaja u Ciebie vxy :
          iz nie uwzgledniles zroznicowania poziomow emisji na swiecie
          oraz ze nie uwzgledniles udzialu emisji z elektrowni w bilansie emisji
          danego kraju.
          Elektrownie nie generuja przeciez calej emisji CO2 w danym kraju.
          Dla przykladu w USA to jest ok 40% a w Polsce to jet okolo 44%
          w bilansie emisji.

          Przykladowo gdybysmy zwiekszyli produkcje energii w naszych el. weglowych o 60%
          i jednoczesnie uczynili je oszczedniejszymi o 20% a nie o 50%
          jak podaje Bonobo , to emisja z elektrowni wroslaby o 28% a w skali
          calego bilansu zaledwie o 1/8.

          Jezeli bedziemy produkowali o 100% wiecej energii w 2030 roku to
          brakujace 40% z tych stu czyli ok. 60 TWh mozemy wytwarzac z wiatru
          bez wiekszych problemow technicznych, bo bedzie to itak ledwie 20% w calkowitym
          bilansie produkcji pradu.

          Chiny przykladowo ktore obecnie produkuja o polowe mniej pradu
          na mieszkanca niz my beda chcialy zwiekszyc 3 krotnie swoje
          zapotrzebowanie na prad w tym samym czasie i one zapewne beda rozwijaly
          intensywnie swoj program atomowy w energetyce.
          Bez tego bardzo szybko by przegonily w emisji CO2 USA ,a w przeliczeniu na
          mieszkanca dorownalyby poziomowi Francji, wiec zblizyly by sie do
          poziomu europejskiego.

          =======================================================

          El. jadrowe zatem nie sa zadnym rozwiazaniem na ograniczenie emisji CO2
          co widac dobrze na przykladzie Francji, ktora juz nie ma praktycznie
          mozliwosci ograniczania emisji CO2 ze swoich elektrowni.

          Jezeli natomiast glowni udzialowcy globalnego bilansu emisji CO2
          czyli USA i Chiny znaczaco by rozwineli swoje programy atomowe
          w energetyce to zapotrzebowanie na uran moze sie szybko potroic
          i dla tradycyjnychel. jadrowych wystarczy go na 50-60 lat
          a wiec znacznie krocej niz wegla dla el. weglowych.


          > Stąd wniosek, że by spełnić założenie to:
          > 1. można więcej CO2 usuwac z atmosfery (ale ja nie wiem jak),
          > 2. można zmniejszyć emisje CO2 do atmosfery poprzez wymianę starych urządzeń
          > energetyki węglowej na sprawniejsze (nie wiem, jakie są możliwości w tym
          > zakresie) albo energetykę jądrową, do której wcale nie namawiam, bo powoduje
          > inne problemy.
          > Pozdrawiam.

          Rozwiazaniem jest niestety ograniczenie emisji CO2 w krajach
          najbogatszych gdzie jak w USA 60% emisji pochodzi z poza elektrowni.
          Co oczywiscie musi sie wiazac z uswiadomieniem mieszkancow tych krajow
          koniecznosci zmiany stylu zycia i zwiazanych z tym wyrzeczen


          pozdr.
          • vxy Re: Zalozenia 29.06.06, 13:19
            Dzięki za odpowiedź.
            > Podstawowe bledy w zalozeniach polegaja u Ciebie vxy :
            > iz nie uwzgledniles zroznicowania poziomow emisji na swiecie
            Z założenia tego nie zrobiłem, bo jak juz pisałem. Nie interesuje mnie polityka
            i konwencje. Zastanawiałem sie tylko, jaki jest nasz bilans CO2, i stwierdziłem,
            że mamy nadprodukcję, z którą fajnie byłoby zejść do zera, o ile byłoby to możliwe.
            A nie jest to możliwe m. in. z przyczyn, o których wspomniałeś.
            To jest jak w przysłowiu: wlazłeś między wrony, kracz jak i one.
            Dla mnie 300 mln ton CO2 to kupa g...azu ( ;) ). Pierwotnie myślałem, że jedyną
            TEORETYCZNĄ odpowiedzią na to jest en. atom. Bonobo natomiast twierdzi, że w
            samej en. węglowej kryja się 40% oszczędności. Gdyby faktycznie była to prawda,
            to trzeba w polskich warunkach być id.iotą, by ładować się w el. atom. Gdybyśmy
            chociaz mieli swoje paliwo do nich, to co innego.
            pzdr
            • Gość: p. Re: Zalozenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:26
              vxy napisał:

              > Dzięki za odpowiedź.
              > > Podstawowe bledy w zalozeniach polegaja u Ciebie vxy :
              > > iz nie uwzgledniles zroznicowania poziomow emisji na swiecie
              > Z założenia tego nie zrobiłem, bo jak juz pisałem. Nie interesuje mnie
              > polityka i konwencje. Zastanawiałem sie tylko, jaki jest nasz bilans CO2, i
              > stwierdziłem, że mamy nadprodukcję, z którą fajnie byłoby zejść do zera, o
              > ile byłoby to możliwe.

              Tez uwazam ze byloby fajnie gdyby bylo to mozliwe.
              Niestety tego typu rozwazan nie mozna prowadzic w oderwaniu od rzeczywistosci,
              jesli nasze wnioski maja sie do tejze rzeczywistosci odnosic.

              Lobbysci jadrowi bardzo chetnie posluguja sie takimi 'rozumowaniami'
              mowiac: podusicie sie od nadmiaru CO2, bedziecie chorowac albo zostaniecie
              bez pradu.
              Rzeczywistosc jest zupelnie inna i w panstwach uprzemyslowionych
              emitowane sa tak znaczne ilosci CO2 poza sektorem energetycznym iz
              poziom emisji staje sie wzglednie niewrazliwy na zmiany emisji CO2 z sektora
              energetycznego.

              Jak mowia kij ma dwa konce: z jednej strony nie jest mozliwe znaczne
              zredukowanie emisji CO2 jedynie redukujac ich ilosc w elektrowniach,
              z drugiej zas zwiekszenie emisji CO2 z elektrowni nie powoduje
              bardzo znacznego wzrostu calkowitej emisji CO2.

              Dlatego majac nawet tak elementarna wiedze mozna
              stac sie zabezpieczonym przed tego typu (jak powyzej) demagogia
              jadrowych lobbystow.


              > A nie jest to możliwe m. in. z przyczyn, o których wspomniałeś.
              > To jest jak w przysłowiu: wlazłeś między wrony, kracz jak i one.
              > Dla mnie 300 mln ton CO2 to kupa g...azu ( ;) ). Pierwotnie myślałem, że
              > jedyną
              > TEORETYCZNĄ odpowiedzią na to jest en. atom. Bonobo natomiast twierdzi, że w
              > samej en. węglowej kryja się 40% oszczędności. Gdyby faktycznie była to
              > prawda,
              > to trzeba w polskich warunkach być id.iotą, by ładować się w el. atom.

              Nawet gdyby nie bylo takich mozliwosci o jakich wspomina Bonobo
              lub byly znacznie bardziej ograniczone chocby ze wzgledow ekonomicznych
              to i tak trzeba byc idiota by pakowac sie w tego rodzaju energetyke
              jesli panstwa w ktorych sa firmy dysponujace technologia el. jadrowych
              same sie niezbyt chca angazowac w ten sektor energetyki.

              > Gdybyśmy chociaz mieli swoje paliwo do nich, to co innego.

              Nawet gdybysmy do nich mieli paliwo to i wtedy byloby ryzykownym
              przedsiewzieciem angazowanie sie w ten rodzaj energetyki nie majac
              potencjalu do samodzielnego rozwijania technologii nuklearnych.

              El. jadrowe projektowane sa na znacznie dluzsze okresy eksploatacji
              niz inne konkurencyjne.
              Jezeli inne panstwa beda dysponowaly technologia bardziej oszczednych
              i rownie bezpiecznych el. jadrowych wtedy cena paliwa jadrowego moze
              znaczaco wzrosnac na tyle by nieoplacalnym stala sie praca tradycyjnych
              el. jadrowych.

              Oczywiscie panstwa ktore maja potencjal samodzielnego rozwijania takich
              technologii moga sobie pozwolic na tego typu ryzyko poniewaz ich
              zyskiem beda nowe bardziej ekonomiczne elektrownie jadrowe.

              Natomiast w takim kraju jak Polska inwestowanie w enegetyke jadrowa
              ma sens tylko wtedy ( dla inwestora ) gdy konsumenci duzo zplaca za
              prad z tych elektrowni by mogly sie one zwrocic jak najszybciej.

              Poniewaz wraz z uplywem czasu bedzie wzrastalo ryzyko iz
              nowe technologie jadrowe moga skutecznie zagrozic starszym elektrowniom
              przy wysokich i stle rosnacych kosztach paliwa jadrowego
              dlatego lobbystom tym tak bardzo spieszy sie z tym by jak najwczesniej
              rozpoczac cinwestycje i uruchomic el. jadrowa ktora moglaby sie
              zwrocic z zyskiem w bezpiecznym okresie czasu.
              Tym kalkulacjom sprzyja polityka cenowa UE odnosnie paliw i pradu.
              W Stanach ceny paliw i pradu sa nizze niz w Europie i dlatego
              amerykanscy inwestorzy nie pala sie do tego by ryzykowac swoje
              pieniadze w inwestycje ktore nie sa sie w stanie zwrocic w odpowiednio
              krotkim okresie czasu przy takiej polityce cenowej odnosnie energii
              jaka realizuja w USA.
              Dlatego m.in. te slynne braki pradu w Kalifornii gdyz panstwo programowo
              nie chce angazowac sie, zostawiajac miejsce dla prywatnego biznesu.

          • Gość: p. Ciekawe o ile amerykanie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 06:31
            ograniczyli swoją emisje CO2 w ciągu ostatniego roku i jakie mają plany na
            przyszłość w tym względzie ?
    • bonobo44 Elektrownie węglowe emitujące mniej niż gazowe? 28.06.06, 17:14
      Elektrownie węglowe emitujące mniej zanieczyszczeń niż gazowe?
      Prawda czy fałsz? Okazuje się, że to... prawda:

      m.in. dlatego atomowa Francja (75% energii elektrycznej z atomu!), podobnie jak
      Niemcy, emituje do atmosfery duUużo więcej CO2 niż porównywalna z nimi
      powierzchnią Polska...
      a od 1970 r. Stany Zjednoczone potroiły zużycie węgla w energetyce zmniejszając
      jednocześnie emisję zanieczyszczeń o blisko... połowę.

      ==
      www.gigawat.net.pl/article/view/71
      "Najnowocześniejsze elektrownie węglowe emitują mniej zanieczyszczeń niż
      większość turbin gazowych - Mimo rozwoju wielu nowych źródeł energii nie maleje
      przydatność węgla dla energetyki. Spalanie węgla stanowi źródło ponad 50%
      energii elektrycznej w wielu krajach świata, w tym USA, zaś jego cena jest o
      ponad połowę mniejsza niż innych paliw. Wykorzystanie węgla na tak wielką skalę
      budzi jednak zastrzeżenia natury nie - ekonomicznej, lecz ekologicznej.

      Od 1970 r. Stany Zjednoczone potroiły zużycie węgla w energetyce zmniejszając
      jednocześnie emisję zanieczyszczeń o 30-50%. Najnowocześniejsze elektrownie
      węglowe emitują obecnie mniej zanieczyszczeń niż większość turbin gazowych w
      przeliczeniu na jednostkę produkcji. Mimo to w oczach społeczeństwa i kręgów
      decyzyjnych węgiel pozostaje "brudnym" paliwem.

      Jednak już w najbliższej przyszłości ten niekorzystny wizerunek węgla jako
      uciążliwego paliwa energetycznego może polepszyć się dzięki wdrażaniu nowych
      kotłów z cyrkulującym łożem fluidalnym. Kotły te umożliwiają bowiem spalanie
      różnych paliw niskiej jakości (a nawet odpadów) przy spełnieniu najbardziej
      rygorystycznych ograniczeń ochrony środowiska."

      --
      Wodór z węgla?
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2896682.html
      • pomruk Re: Elektrownie węglowe emitujące mniej niż gazow 29.06.06, 13:59
        bonobo44 napisał:


        > Od 1970 r. Stany Zjednoczone potroiły zużycie węgla w energetyce zmniejszając
        > jednocześnie emisję zanieczyszczeń o 30-50%. Najnowocześniejsze elektrownie
        > węglowe emitują obecnie mniej zanieczyszczeń niż większość turbin gazowych w
        > przeliczeniu na jednostkę produkcji. Mimo to w oczach społeczeństwa i kręgów
        > decyzyjnych węgiel pozostaje "brudnym" paliwem.

        Ejże, bonobo, my tu mówimy o bilansie wegla! Amerykanie mogli redukować sobie
        emisję innych zanieczyszczeń (np. SO2, pyłów), ale nie mogli obejść rzeczy
        podstawowej - z jednego mola CO2 powstanie 1 mol CO2 i inaczej się po prostu nie
        da, bo tak biegną reakcje chemiczne! I dopóki nie wymyslimy, co by tu z tym CO2
        zrobić, potrojenie zużycia węgla po prostu musi potroić emisję CO2, gdyż C + O2
        = CO2 niestety! (dla tych, co nie wiedzą co to mol: z 12 g wegla zawsze
        powstanie 44 g CO2. No, chyba że wyprodukujemy śmiertelny czad CO :).

        • pomruk Re: Elektrownie węglowe emitujące mniej niż gazow 29.06.06, 14:03
          pomruk napisał:


          > z jednego mola CO2 powstanie 1 mol CO2 i inaczej się po prostu nie da

          miało być "z jednego mola C powstanie 1 mol CO2", oczywizda.





          • Gość: p. Re: Elektrownie węglowe emitujące mniej niż gazow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:45
            pomruk napisał:

            > pomruk napisał:
            >
            >
            > > z jednego mola CO2 powstanie 1 mol CO2 i inaczej się po prostu nie da
            >
            > miało być "z jednego mola C powstanie 1 mol CO2", oczywizda.


            Tyle ze nie zawsze ten mol musi pojsc w powietrze.

            Przy odpowedznio dobranych oplatach za emisje CO2 ekonomicznym moze
            stac sie gromadzenie CO2 w starych pokladach.

            Oczywiscie za to zaplacimy oczywiscie my wszyscy jako konsumenci energii
            dlatego nie nalezy zapominac o tym kto najwiecej emituje CO2 i kto
            powinien sie w pierwszej kolejnosci ograniczac i ponosic koszty
            ograniczania emisji.
            W sytuacji gdy USA nie beda ponosily tych kosztow wtedy nasze wyrzeczenia
            beda poprostu rownowazne oddawaniu naszych pieniedzy amerykanom czy
            innym krajom o wysokim poziomie emisji CO2 jak Kanada, Australia czy Arabia
            Saudyjska.

    • bonobo44 Re: Bilans CO2 dla Polski i ew.elektrociepłownie 28.06.06, 17:24
      Polska już obecnie wytwarza 22% mniej dwutlenku węgla na głowę, niż Niemcy:

      20. Germany 10.15 per 1000 people
      31. Poland 7.87 per 1000 people

      a w sumie blisko 3-krotnie mniej:

      6. Germany 837,424.8
      17. Poland 303,777.5

      i to mimo tego, że Niemcy wciąż jeszcze mają te swoje 20 elektrowni
      jądrowych !!!


      emisja w tys. ton CO2
      www.nationmaster.com/graph-T/env_co2_emi

      6. Germany 837,424.8
      11. France 363,484.2
      17. Poland 303,777.5


      Polska emituje o 20% mniej CO2 niż Francja i blisko 3 razy mniej niż
      Niemcy pomimo zupełnego braku elektrowni atomowych w naszym kraju!

      www.nationmaster.com/graph-T/env_co2_emi_cap
      20. Germany 10.15 per 1000 people
      31. Poland 7.87 per 1000 people
      46. France 5.99 per 1000 people (niewiele tylko mniej niż my, mimo pozyskiwania
      75% energii elektrycznej z atomu!)

      modernizując wszystkie nasze moce energetyczne (ca.30% sprawności) poprzez ich
      zastępowanie nowoczesnymi elektrociepłowniami z kotłami ze złożem fluidalnym
      (sprawność 70%) uwalniamy przestrzeń ekologiczną w wymiarze 50% obecnie
      wykorzystywanej...

      a to oznacza, że możemy bez przeszkód 2-krotnie zwiększyć produkcję energii en
      mass (w tym elektrycznej) nie zwiększając ani na jotę emisji spalin a
      radykalnie - bo do zera - obniżając przy tym emisję pyłów i SO2 z niskiej
      emisji... (bilans CO2 zamyka się właśnie przeniesieniem ogrzewania w całosci z
      emisji niskiej na nowoczesne elektrociepłownie z prawdziwego zdarzenia)

      i nadal pozostaniemy na poziomie emisji CO2 niższej niż średnia francuska i
      niemiecka na głowę, i o wiele niższej od en mass produkowanej nawet przez
      niemal "czysto" atomową Francję (>75% mocy elektrycznej z atomu)!!!
      • vxy Re: Bilans CO2 dla Polski i ew.elektrociepłownie 29.06.06, 09:02
        Bonobo!
        Wcale nie jestem za en.atom. i cieszę się, że są technologie, dzięki którym
        można w Polsce ograniczyć emisję CO2 przy tej samej produkcji energii. Jeśli
        prawdą byłoby te 70% zamiast 30% to w grę wchodziłoby prawie 50 mln ton węgla.
        Czyli w przypadku naszego Kraju warto w to inwestować (chociaż pewnie górnicy by
        protestowali).
        Moją intencją nie była żadna polityka i konwencje tylko założenie, że dobrze by
        było, gdyby bilans wyniósł zero.

        #17 Poland 303,778 thousand metric tonnes of carbon dioxide - tzn. 303,778 mln
        ton CO2? Jeśli to jest wartość netto emisji to mi "wyszło" 20% więcej, ale
        pochylam głowę przed fachowcami.
      • caesar_pl Re: Bilans CO2 dla Polski i ew.elektrociepłownie 29.06.06, 20:32
        I do jakiego wniosku dochodzisz?Bo ja do takiego,ze jak Polacy chca kiedys dojsc do niemieckiego poziomu rozwoju,beda musialy musialy prawie 3 razy zwiekszyc emisje CO2.I to dochedzenie bedzie jeszcze trwac 50 lat albo i wiecej.Ale w tym czasie Niemcy zmniejsza emisje CO2 prawdopodobnie o paredziesiat procent (w ostatnich 15 latach parenascie procent) przy wzroscie dochodu narodowego.Bo to jest wielka sztuka,miec wzrost dochodu,chocby maly - typu 1,5-2% przy zmniejszajacej sie energochlonnosci gospodarki.
        • Gość: t0g Re: Bilans CO2 Polski jest bez znaczenia IP: 12.45.62.* 30.06.06, 01:36
          W tej chwili panuje zgodna opinia, że glowni gracze na tym poletku to będa Chiny
          i Indie.
          • caesar_pl Re: Bilans CO2 Polski jest bez znaczenia 30.06.06, 06:12
            W Chinach nie mozna juz pic wody z rurociagow.Zatruta...
          • vxy Re: Bilans CO2 Polski jest bez znaczenia 30.06.06, 10:52
            Od kiedy Chiny i Indie będą głównymi graczami?
            Bo teraz:
            www.nationmaster.com/graph/env_co2_emi-environment-co2-emissions
            (za bonobo44)
            USA 5,8 Chiny 3,5 Rosja 1,5 Japonia 1,2 Indie 1,0 Niemcy 0,8. Dla porównania
            Polska 0,3.
            • Gość: p. Re: Bilans CO2 Polski jest bez znaczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:58
              vxy napisał:

              > Od kiedy Chiny i Indie będą głównymi graczami?
              > Bo teraz:
              > www.nationmaster.com/graph/env_co2_emi-environment-co2-emissions
              > (za bonobo44)
              > USA 5,8 Chiny 3,5 Rosja 1,5 Japonia 1,2 Indie 1,0 Niemcy 0,8. Dla porównania
              > Polska 0,3.

              Chyba sie nie doczekasz na naukowa odpowiedz wraz z uzasadnieniem
              ;o))

            • t0g Re: vxy, sprawdz, prosze, e-mail 05.07.06, 20:04
              Nie mam juz ochoty brac udzial w dyskusji w jakimkolwiek watku, gdzie pojawia sie p.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka